Dokuczalska

Okładka książki Dokuczalska autora Joanna Fabicka, 9788377586983
Okładka książki Dokuczalska
Joanna Fabicka Wydawnictwo: Muza Seria: Poczytajki pomagajki literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Poczytajki pomagajki
Data wydania:
2015-02-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-18
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377586983
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dokuczalska w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dokuczalska

Średnia ocen
6,4 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dokuczalska

avatar
678
454

Na półkach: ,

Pozycja z ogromnym ładunkiem humoru. Niedługa, acz treściwa historyjka, idealna dla dzieci w wieku przedszkolnym. Autora z wdziękiem i humorem uczy swoich czytelników i ostrzega dokuczalskich. Jedna z lepszych książek serii.

Pozycja z ogromnym ładunkiem humoru. Niedługa, acz treściwa historyjka, idealna dla dzieci w wieku przedszkolnym. Autora z wdziękiem i humorem uczy swoich czytelników i ostrzega dokuczalskich. Jedna z lepszych książek serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
453
442

Na półkach: ,

Amelka bardzo lubiła chodzić do przedszkola, bo ...uwielbiała dokuczać dzieciom. To dopiero motywacja!
Ciekawy przypadek z tej Amelki. A historia jaka się jej przydarzyła jest równie interesująca, co abstrakcyjna. Czego się jednak nie robi, by nauczyć dzieci grzeczności.
Tym razem własne ręce Amelki dały jej nauczkę, a ile przygód przy tym miały, o tym można poczytać w książeczce. Na pewno będziecie zaskoczeni, bo takich przygód na co dzień nie przeżywa wiele osób, a co dopiero same, samiutkie wędrujące ręce!
Abstrakcja, humor oraz dobre, pozytywne zakończenie z morałem, ale jednak trochę dziwna ta historia...;)

Amelka bardzo lubiła chodzić do przedszkola, bo ...uwielbiała dokuczać dzieciom. To dopiero motywacja!
Ciekawy przypadek z tej Amelki. A historia jaka się jej przydarzyła jest równie interesująca, co abstrakcyjna. Czego się jednak nie robi, by nauczyć dzieci grzeczności.
Tym razem własne ręce Amelki dały jej nauczkę, a ile przygód przy tym miały, o tym można poczytać w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
886
876

Na półkach: ,

Tym razem książeczka o dziewczynce Amelce, która bardzo lubi chodzić do przedszkola, bo lubi i może tam dokuczać innym dzieciom. Robiła to z taką radością i zaangażowaniem jakby to było jej hobby.
Dokuczała wszystkim nawet pani wychowawczyni. Dzieci bały się jej, uciekały i chowały się przed nią. Robiła im psikusy i niemiłe niespodzianki.
Kiedy to pewnego dnia obmyśliła plan podrapania Zosi, ręce zbuntowały się i zaczęły drapać ją. Miały dość jej rozkazów i postanowiły, hm ... ukarać ją, pokazać jej gdzie ich właściwe miejsce i do czego tak naprawdę służą.

Uciekły od niej, pozostawiając ją bezradną, smutną i samotną.
Robiły straszne spustoszenie w mieście: pogilgotały kierowcę autobusu i o mało nie spowodowały wypadku, podeptały kwiaty na łące, pobawiły się w chowanego w koronie drzewa, przy okazji postrącały niedojrzałe kasztany, udawały widelce w restauracji, itd...

Amelka zrozumiała, że bez rąk nie da sobie rady i wtedy tylko pomoc innych zapewniła jej spełnienie potrzeb. Pojęła też, że używała swoich rąk do niewłaściwych czynów i że robienie komuś krzywdy boli.
Na szczęście dla Amelki ręce wróciły do niej, z czego była ogromnie rada. Ale po tej przygodzie nie dokuczała już nikomu.

Historia ciekawa, ale też nieco straszna dla dziecka. Mnie samą zaskoczył pomysł autorki i chwilę mi zajęło jego zrozumienie. Moje dziecko było skonsternowane i "zadziwione" pomysłem i możliwością rąk. Chyba taka wizja autorki ukarania bohaterki przerasta możliwości percepcji i zrozumienia przez mniejsze dzieci.
Dlatego książeczkę polecam na własną odpowiedzialność.

Tym razem książeczka o dziewczynce Amelce, która bardzo lubi chodzić do przedszkola, bo lubi i może tam dokuczać innym dzieciom. Robiła to z taką radością i zaangażowaniem jakby to było jej hobby.
Dokuczała wszystkim nawet pani wychowawczyni. Dzieci bały się jej, uciekały i chowały się przed nią. Robiła im psikusy i niemiłe niespodzianki.
Kiedy to pewnego dnia obmyśliła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Dokuczalska na półkach głównych
  • 21
  • 17
12 użytkowników ma tytuł Dokuczalska na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dokuczalska

Inne książki autora

Okładka książki Wszystkie kolory świata Mariusz Andryszczyk, Anita Andrzejewska, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Katarzyna Bogucka, Aleksandra Cieślak, Maria Dek, Emilia Dziubak, Joanna Fabicka, Barbara Gawryluk, Andrzej Marek Grabowski, Monika Hanulak, Cezary Harasimowicz, Joanna Jagiełło, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung, Grzegorz Kasdepke, Marta Kisiel, Katarzyna Kołodziej, Barbara Kosmowska, Agata Królak, Igor Kubik, Marta Kurczewska, Grażka Lange, Joanna Olech, Anna Onichimowska, Paweł Pawlak, Adam Pękalski, Andrzej Pilichowski-Ragno, Jola Richter-Magnuszewska, Grażyna Rigall, Joanna Rudniańska, Joanna Rusinek, Michał Rusinek, Katarzyna Ryrych, Piotr Socha, Zofia Stanecka, Przemek Staroń, Marcin Szczygielski, Marianna Sztyma, Adam Wajrak, Anna Wielbut, Rafał Witek, Daniel de Latour
Ocena 7,4
Wszystkie kolory świata Mariusz Andryszczyk, Anita Andrzejewska, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Katarzyna Bogucka, Aleksandra Cieślak, Maria Dek, Emilia Dziubak, Joanna Fabicka, Barbara Gawryluk, Andrzej Marek Grabowski, Monika Hanulak, Cezary Harasimowicz, Joanna Jagiełło, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung, Grzegorz Kasdepke, Marta Kisiel, Katarzyna Kołodziej, Barbara Kosmowska, Agata Królak, Igor Kubik, Marta Kurczewska, Grażka Lange, Joanna Olech, Anna Onichimowska, Paweł Pawlak, Adam Pękalski, Andrzej Pilichowski-Ragno, Jola Richter-Magnuszewska, Grażyna Rigall, Joanna Rudniańska, Joanna Rusinek, Michał Rusinek, Katarzyna Ryrych, Piotr Socha, Zofia Stanecka, Przemek Staroń, Marcin Szczygielski, Marianna Sztyma, Adam Wajrak, Anna Wielbut, Rafał Witek, Daniel de Latour
Okładka książki Dobranocki na pogodę i niepogodę Grażyna Bąkiewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Zofia Beszczyńska, Joanna Fabicka, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Barbara Kosmowska, Maria Łastowiecka, Beata Ostrowicka, Zofia Stanecka, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Agnieszka Tyszka
Ocena 7,0
Dobranocki na pogodę i niepogodę Grażyna Bąkiewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Zofia Beszczyńska, Joanna Fabicka, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Barbara Kosmowska, Maria Łastowiecka, Beata Ostrowicka, Zofia Stanecka, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Agnieszka Tyszka
Joanna Fabicka
Joanna Fabicka
Łodzianka mieszkająca w Warszawie. Z wykształcenia filmoznawczyni, z zawodu pisarka, poetka i scenarzystka. Zanim zaczęła pisać, pracowała w łódzkiej Filmówce (montowała m.in. nominowaną do Oscara Męską sprawę w reżyserii Sławomira Fabickiego). Autorka książek zarówno dla dzieci, m.in. wielokrotnie nagradzanej Rutki, jak i dla dorosłych (Second Hand, Idę w tango. Romans histeryczny, #me). Popularność przyniosła jej bestsellerowa, humorystyczna, uwielbiana przez czytelników seria o dojrzewaniu Rudolfa Gąbczaka. Jej książka dla dzieci Rutka została uhonorowana przez IBBY Nagrodą Główną i tytułem „Książka Roku 2016” oraz wpisana przez Internationale Jugendbibliothek na międzynarodową listę Białych Kruków The White Ravens 2017. Żona reżysera Sławomira Fabickiego, mama dwóch córek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieśmiałek Sylwia Chutnik
Nieśmiałek
Sylwia Chutnik
malewielkieksiazki.blogspot.com Wśród swoich "kolegów" z Poczytajek Pomagajek, wypada troszkę...nieśmiało. Małomówny bohater, zalękniony i pełen obaw o to, co powiedzą inni. To odczytujemy od razu. Mamy opowiadanie, w którym Nieśmiałek przedstawia nam kilka dni swojego życia, głównie w szkole. Koledzy przestali go zapraszać do zabaw na przerwie, bo nie reagował na ich słowa. Dlaczego? Wstydził się, nie odzywał i tylko na nich patrzył. Nieśmiałek był w szkole bardzo cichy i wręcz niezauważalny ale, gdy rozmawiał z mieszkającą piętro niżej małą Zosią, to podobno buzia mu się nie zamykała. Było tyle do opowiadania. Sąsiadom natomiast wydawało się, że chłopczyk nie mówi od urodzenia, bo zawsze mijał ich w milczeniu. Ciekawy przypadek z tego Nieśmiałka. Poczytajka wypełniła swoje zadanie, bo poznaliśmy wstydliwego i małomównego bohatera całkiem dobrze. Przeczytaliśmy o tym, jak pewnego dnia pani od matematyki wezwała go do tablicy i tam niestety, nieśmiały uczeń nie potrafił wykonać zadania, które rozwiązywane na kartce, szło mu świetnie. Nauczycielka podczas przerwy dostrzegła tę kartkę z poprawnym wyliczeniem i zostawiła Nieśmiałkowi wiadomość, że od tej pory może tylko pisać zadania, nie musi odpowiadać przy tablicy. I tutaj miała zadziałać Pomagajka, ale czy to naprawdę skuteczna rada? Pewnie doraźnie tak, a dokładniej; sprawdzi się na lekcjach matematyki, ale co na innych? Tego nie wiemy... Podobno Nieśmiałek po przeczytaniu wiadomości od pani matematyczki, nabrał pewności siebie i powiedział "dzień dobry" swoim sąsiadom. Podobno kartka, napisana przez panią nauczycielkę, stała się dla niego czarodziejska, a następny dzień w szkole wydał się wspaniały. Zatem, oby więcej takich kartek, dla wszystkich nieśmiałków świata, bo przecież mają nam tyle do powiedzenia...
Ida - awatar Ida
oceniła na78 lat temu
Chcę mieć przyjaciela. O dziewczynce, która chciała zaprzyjaźnić się z krokodylem Elżbieta Zubrzycka
Chcę mieć przyjaciela. O dziewczynce, która chciała zaprzyjaźnić się z krokodylem
Elżbieta Zubrzycka Marianna Jagoda
Prześliczna, mądra, pouczająca i terapeutyczna książeczka o tym, czy łatwo jest znaleźć prawdziwego przyjaciela. Czy podczas tego żmudnego procesu można natrafić na zasadzki? Czym jest prawdziwa przyjaźń i jak ją rozpoznać? Pewna dziewczynka była bardzo samotna, nie miała się z kim bawić i trochę się nudziła. Pragnęła na gwałt znaleźć sobie przyjaciela, nie kolegę czy koleżankę. Nie bez kozery mówi się, żeby kogoś dobrze poznać, trzeba najpierw beczkę soli z nim zjeść. Wyobrażała sobie, że przyjaciel to ten z kim można się świetnie bawić, gdyż lubi te same rozrywki co ona. Ktoś kto potrafi wysłuchać i nie wyśmiewa przy tym, kto czuje i myśli podobnie, z kim można porozmawiać od serca ,kto zawsze stanie w jej obronie. Piękna definicja i cudne wyobrażenie. Niestety nie tak prosto jest znaleźć prawdziwą przyjaźń, która wszystko wybacza i kocha pomimo. Dziewczynka długo myślała nad tym kto byłby najlepszy u jej boku. Analizowała krowę, konia, żabę oraz inne zwierzątka, aż zdecydowała ,że najlepszym kandydatem byłby koala. Na swojej drodze jednak ,dziewczynka spotkała jedynie samotnego jak ona krokodyla. A, że tonący brzytwy się chwyta , zdesperowana próbowała nawiązać z nim nić przyjaźni. Nadała mu nawet imię Koala. Ale samo imię nie wystarczyło. Krokodyl był i zawsze będzie tylko krokodylem. Gad był toksycznym przyjacielem, manipulował dziewczynką, wpędzał na każdym kroku w poczucie winy. Im więcej się ona starała, tym było coraz gorzej w ich relacjach. Nie była przy nim bezpieczna, w każdej chwili mógł ją zjeść. Dziewczynka myślała, że krokodyl w końcu się zmieni, ale to nie następowało i nie czuła się najlepiej w ich związku. To nie była prawdziwa przyjaźń, nie uskrzydlała jej ,a wprost przeciwnie ograniczała i czyniła spustoszenie w jej życiu. Dziewczynka postanowiła trzymać się z daleka od niebezpiecznego przyjaciela. Czy dziewczynka spotkała jeszcze prawdziwego przyjaciela? Jak potoczyły się jej dalsze losy? Co się stało z krokodylem? O wszystkim przeczytacie w książeczce i znajdziecie odpowiedzi na te pytania. Razem z dziećmi obejrzycie piękne ,kolorowe ilustracje. A dla Was kochani rodzice jest specjalna wkładka ze wskazówkami ,jak przeprowadzić rozmowę z dzieckiem i wytłumaczyć mu ,żeby w życiu kierowało się sercem i rozumem w doborze przyjaciela, żeby nie było rozczarowane na przyszłość i pogrążone w niepotrzebnym smutku . Krokodyle najlepiej obserwuje się w ogrodzie zoologicznym, więc proponuję udać się z dziećmi na piękną wycieczkę. Nie stoi nic na przeszkodzie by zostały ulubionymi zwierzątkami waszego dziecka, ale nie przyjaciółmi. A to już poważna różnica.
Anka - awatar Anka
oceniła na103 lata temu
Hipacy chce się zakochać Katarzyna Ziemnicka
Hipacy chce się zakochać
Katarzyna Ziemnicka
Dziś kolejna dawka dziecięcej literatury. Opowiadanie, skierowane dla nieco młodszych maluszków, bowiem według informacji zawartej na stronie wydawnictwa jest to książka napisana z myślą o dzieciaczkach od trzeciego roku życia. Moja Ala jest już znacznie starsza, a Natalka jeszcze się do tego przedziału wiekowego nie kwalifikuje, ale to nie zmienia faktu, ze mama tych dwóch dziewczynek tak bardzo lubi książki dla dzieci, że postanowiła zapoznać się z tą pozycją sama :) Bohaterem tego opowiadania jest Hipacy. Kot, który pewnego dnia zapragnął zakochać się. Ale czy to taka znowu łatwa sprawa? Żeby się zakochać, trzeba spotkać na swojej drodze kotkę, która poruszy jego wrażliwe serce. Musi być wyjątkowa, mądra, śliczna, wrażliwa na piękno itp. Co więcej, Hipcy nie ma żadnego doświadczenia w poznawaniu kotek. Nie ma pojęcia ani jak to zrobić, ani gdzie w tym celu się udać. Na szczęście nasz bohater ma bardzo uczynnego kolegę z pracy, który z postanowił mu pomóc. Ponieważ obaj pracowali na poczcie - Hipacy w dziale skarg i wniosków, a Stefan jako listonosz - postanowili rozpocząć poszukiwania z pomocą poczty. Stefan czytał koledze imiona pań z listów, a nasz kotek czekał aż jego serce zacznie szybciej bić. I tak Hipacy poznał szereg interesujących kotek. A każde takie spotkanie odbywało się w dość nietypowych okolicznościach. A co z nich wynikło? No cóż. Na pewno nie wielka miłość, tak jak tego oczekiwał Hipacy. Czy więc naszemu bohaterowi uda się odnaleźć swoją druga połówkę? A jeśli tak, to gdzie i jak? Oczywiście to wszystko przeczytajcie już sobie sami :) Jak więc widzicie, jest to historia o miłości. Dość nietypowa tematyka jak dla dzieci, prawda? Ale autorka tej książki ujęła ten temat w bardzo ciekawy sposób, zatem nie musimy się obawiać, że historia opisana w książce będzie nieodpowiednia dla małego dziecka. Wręcz przeciwnie, niekiedy opowiadanie to jest dość zabawne, więc maluch powinien być zadowolony. Podoba mi się również wydanie tej lektury. Poza tym, że posiada twardą okładkę, a strony wewnątrz są grube i śliskie, to na pochwałę zasługuje tu jeszcze szata graficzna. Obrazki w książce są kolorowe i takie - dziecinne. Trochę przypominają mi ilustracje z książek, które sama czytywałam mając te kilka lat. Obrazków nie ma tu może zbyt wiele, ale na pewno te które są urozmaicą dzieciaczkom czas spędzony podczas słuchania i przykują ich uwagę na pewien czas. Podoba mi się również fabuła tej książki. Opowiadanie w niej ujęte jest ciekawe i - co najważniejsze dla mojego dziecka jego bohaterami są tutaj koty. Jednak, żeby nie było tak różowo mam też coś co mi się w tej książce nie podobało. A mianowicie długość opowiedzianej wewnątrz historii. Skoro jest ono skierowane dla dzieci już od trzeciego roku życia, to nie jestem pewna czy maluchy nie znudzą się nią już na początku. Gdyby chociaż były tu jakieś rozdziały, cokolwiek. Ale nic z tego. Na szczęście nasz Hipacy to dość ciekawa i barwna postać, więc nie jest tak źle. Ogólnie książeczka ta jest naprawdę bardzo fajna. Hipacy to postać, której nie da się nie lubić. A jego miłosne przygody z pewnością zainteresują nie jednego malucha. Mnie się naprawdę podoba, zatem polecam!
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na811 lat temu
Skąd się biorą dzieci? Marcin Brykczyński
Skąd się biorą dzieci?
Marcin Brykczyński
Krąży w świecie bajek sporo O tym, skąd się dzieci biorą, Lecz, kochani, bądźmy szczerzy, Kto w bociany dzisiaj wierzy? Mamo, tato, skąd się biorą dzieci? W życiu dziecka wcześniej czy później przychodzi moment, kiedy zaczyna być ciekawe tego, skąd się wzięło na świecie i oczywiście biegnie wtedy do rodziców. Nawet przez myśl mu nie przejdzie, że swoim pytaniem może zadać im nie lada kłopot. Bo jak tu małemu przedszkolakowi wytłumaczyć akt poczęcia tak, aby nie opowiadać bajek, ale żeby nie powiedzieć też za wiele? Ano tak, jak zrobił to Marcin Brykczyński w swojej książeczce Skąd się biorą dzieci? Delikatnie, prosto i bez owijania w bawełnę. Cieszę się ogromnie, że ta pozycja wpadła w moje ręce, ponieważ byłam przygotowana na trudną rozmowę z moim synem, a co najważniejsze wcale się jej nie bałam. Zawsze myślałam, że dzieci zaczynają pytać o takie rzeczy w wieku szkolnym. Byłam więc w szoku, kiedy mój trzyletni syn prosto z mostu wyparował z pytaniem: Mamo, jak się robi dzieci? Musiałam uciec z pokoju, żeby nie wybuchnąć śmiechem. Pytanie zapożyczył sobie z Mikołajka Gościnnego i Sempégo, to wiem na pewno. Sam nie zadałby go w takiej formie. Pytanie jednak padło i dzięki tej książeczce nie miałam problemu, żeby wybrnąć z sytuacji. Pan Brykczyński uświadamia dzieci w sposób niezwykle delikatny i subtelny. Myślę, że sama nigdy nie znalazłabym piękniejszych słów, aby opowiedzieć tę historię starą jak świat. Nie ma tu miejsca na bajki o bocianach. Jest tylko naukowa prawda, przekazana literacko i z wyczuciem. Wszystko zaczyna się od tego, że gdzieś, kiedyś tato spotyka mamę i te dwie osobne dotąd istoty już nie chcą żyć oddzielnie. Garną się do siebie, przytulają o każdej porze dnia i nocy, bo wtedy jest im najprzyjemniej. Zbiera was przerażenie? Całkiem niepotrzebnie. To, co następuje między rodzicami za zamkniętymi drzwiami sypialni autor ubrał w cudownie proste słowa, które wyjaśniają wszystko: Z taty rój nasionek rączych Mknie z jajeczkiem się połączyć, Które w mamie czeka skrycie, Żeby zacząć nowe życie. Potem jest coraz ciekawiej. Mamusia zachodzi w ciążę i ma brzuszek niczym księżyc w pełni. W końcu, po dziewięciu miesiącach rodzi się dzidziuś, dla którego mama jest wszystkim. Mądry i przemyślany tekst, oszczędny w słowach, ale jakże trafnie użytych. Wisienką na torcie są świetne ilustracje Iwony Całej, idealnie współgrające z tym, co chciał przekazać M. Brykczyński. Całość niezwykle smaczna dla oka i duszy. Jest prosto, prawdziwie i z humorem. Mój Tymek słuchał z zapartym tchem, a potem zadawał jeszcze wiele pytań. Rozmawiało nam się świetnie i książeczka jak najbardziej spełniła swój cel. To oczywiście pierwszy etap takiej edukacji i wiem, że przyjdzie czas na bardziej szczegółowe wyjaśnienia. Podstawy jednaj mamy już solidne i to jest najważniejsze. Tak to wszystko się zaczyna, rosną dzieci i rodzina… I tak dziać się będzie dalej, Byle wszyscy się kochali. Tymi słowami zakończył autor, a że to piękne słowa ja również pozwoliłam je sobie zacytować Polecam ogromnie!!! * Wszystkie cytaty pochodzą z: Marcin Brykczyński, Skąd się biorą dzieci, Łódź 2012, s. 3,8 i 21
Marta - awatar Marta
oceniła na912 lat temu
Bajka i Majka Malina Prześluga
Bajka i Majka
Malina Prześluga
Uwielbiam książki pisane z perspektywy dziecka. Niewielu autorów może pochwalić się znajomością dziecięcej wrażliwości, potrzeb i pragnień do tego stopnia, że czytając książkę czujemy się jak ta mała istotka, z całą jej beztroską i naiwnością. W książce, którą dziś chcę wam przedstawić, nie spotykamy wprawdzie dziecka, lecz małą pchełkę. Prawdziwą pchłę podróżniczkę! Przyznacie, że pchły niezbyt często są bohaterkami dziecięcych książek. Tu ukłon w stronę autorki, że potrafi brzydkim, przez nikogo niechcianym pasożytniczym stworzeniom nadać cechy sympatycznych istotek, które stają się czytelnikowi niezwykle bliskie. Pchełka, którą tu poznajemy, ma wszystkie cechy typowe dla małego dziecka - ciekawość świata, odwagę, nieroztropność. Nawet jej narracja jest typowo dziecięca. Olśniona przypadkowo zauważonym różowym futerkiem gorąco zapragnęła na nie wskoczyć. Wbrew zakazom i ostrzeżeniom swojego starszego brata, pchła Majka stawia na swoim - opuszcza poczciwego jamnika, na którym wspólnie "mieszkali" i przeskakuje na upragnione różowe futerko. Urocze miejsce okazuje się być jednak zwykłym pluszakiem, czytaj - nie jest w stanie dostarczyć pchełce pożywienia, ani przyjemnego ciepła. Majka postanawia wrócić, ale tu pojawia się problem... Jamnik nagle się oddala i nasza maleńka pchełka zostaje zupełnie sama. I co teraz? Dopiero teraz dociera do niej sens ostrzeżeń brata i chętnie znowu trafiłaby pod jego opiekę, ale to nie takie proste... Majka postanawia jednak się nie poddawać i chce odnaleźć brata. Wyrusza na poszukiwania. Po drodze spotyka ją wiele przykrości i zagrożeń - skręca kostkę, znosi kpiny pewnego komara, cudem unika śmierci pod wielkim kapciem. Strach, rozpacz, poczucie osamotnienia małej pchełki sprawiają, że czytelnik emocjonalnie się z nią identyfikuje i gorąco kibicuje. Na szczęście cała historia kończy się dobrze. Dzięki determinacji małej pchełki i pomocy komara Ryszarda, który na szczęście daje się poznać z lepszej strony, rodzeństwo w końcu się odnajduje. Opowieść jest bardzo dynamiczna. Nie znajdziemy tu opisów, lecz głównie dialogi. Ale nie tylko słowa Maliny Prześlugi trafiają do młodego czytelnika - na uwagę zasługują też niezwykłe ilustracje Agnieszki Rzeźniak, doskonale oddają one klimat tej książki i wspaniale przemawiają do wyobraźni. Więcej na: http://maluszkoweinspiracje.blogspot.com/2014/07/bajka-i-majka.html
Maluszkowe Inspiracje - awatar Maluszkowe Inspiracje
ocenił na711 lat temu

Cytaty z książki Dokuczalska

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dokuczalska