Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imię twoje...

Autor:
Cykl: Imię twoje (tom 1)
szczegółowe informacje
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374144445
liczba stron
260
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,05 (735 ocen i 77 opinii)

Opis książki

Imię twoje..., pierwsza powieść trylogii ukraińskiej Marii Nurowskiej, której kontynuacją jest Powrót do Lwowa, to opowieść o odwadze i poświęceniu, o bezradności wobec zła i o miłości, którą czasem bardzo trudno jest przyjąć. Wyraziste sylwetki bohaterów, odniesienia do najważniejszych wydarzeń współczesności, wartka akcja sprawiają, że Imię twoje... to przejmująca opowieść na długo...

Imię twoje..., pierwsza powieść trylogii ukraińskiej Marii Nurowskiej, której kontynuacją jest Powrót do Lwowa, to opowieść o odwadze i poświęceniu, o bezradności wobec zła i o miłości, którą czasem bardzo trudno jest przyjąć. Wyraziste sylwetki bohaterów, odniesienia do najważniejszych wydarzeń współczesności, wartka akcja sprawiają, że Imię twoje... to przejmująca opowieść na długo pozostająca w pamięci czytelników. Dopełnieniem trylogii jest powieść Dwie miłości.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 20252

„Ty nie wiesz, co to za dzicz, tam się wszystko może wydarzyć”. Tak autorka mówi w pierwszej części trylogii ukraińskiej o sytuacji, jaka panuje na Ukrainie. Nawiązując do wydarzeń współczesności, ujawnia czarną stronę Ukrainy, brutalność systemu tu panującego. Czytając powieść, zastanawiałam się, na ile jest to prawda, a na ile fikcja literacka. Biorąc pod uwagę informacje podawane w mediach, jestem skłonna uwierzyć we wszystko, co napisała Nurowska: łapówkarstwo, matactwo, zakłamanie, reżim itp. Książka wciąga i frapuje, fascynuje i zaskakuje. Czyta się ją lekko i szybko z pewnym niedowierzaniem w to, co się dzieje w tym kraju. Wartka akcja sprawia, że czytelnik nie nudzi się, a wręcz oddaje się całkowicie lekturze. Główna bohaterka toczy morderczą walkę o dojście do prawdy, co stało się z jej mężem. Jej odwaga i poświęcenie świadczy o ogromnej miłości, a także o sile współczesnej kobiety. To wydanie „Imię…” nie jest najładniejsze. Tania książka, szare kartki, ale jaka treść!

książek: 498
violabu | 2014-11-29
Przeczytana: 28 listopada 2014

Książka Marii Nurowskiej „Imię twoje…” przedstawia szeroko sytuację społeczno-polityczną Ukrainy po odzyskaniu niepodległości. Nie jest to sytuacja godna pozazdroszczenia. Jak mówi jeden z bohaterów: „Szumowiny wypłynęły na wierzch, bogacą się, rozkradając resztki narodowego dobra. Mam uczucie, że komunizm dopiero tera ukazał nam swoją prawdziwą twarz, która jest pustą maską… nic poza nią nie ma, wszechobecnie panuje podłość i zbrodnia.” Oraz: „Musi upłynąć trochę czasu, zanim ludzie przestaną się bać i zrozumieją, że naprawdę mogą sami o sobie decydować.”
Zdarzenia mają miejsce w latach 1999 i 2000.
Główna bohaterka Elizabeth wyrusza w podróż na Ukrainę, skąd nie wrócił jej mąż po pobycie w sprawach zawodowych i zaginął baz słowa. Praca urzędów, policji i prokuratury na Ukrainie widziana oczami Amerykanki dla której ojczyzna jest synonimem bezpieczeństwa, jest tym bardziej trudna do uwierzenia. Choć nie łatwo, to jednak bohaterka dzięki dużej pomocy prawnika Andrewa, dobrze sobie...

książek: 2569
edit3008 | 2012-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2012

Sięgnęłam po nią jako opisywaną "sagę ukraińską" nie zdając sobie sprawy, że jest to sensacja, historia o miłości i współczesne przedstawienie Ukrainy przed "pomarańczową" rewolucją, ale nie żałuję bo czyta się doskonale.Polecam.

książek: 883
Monika | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2014

Intrygująca, wciągająca, choć może zbyt mało tajemnicza powieść Marii Nurowskiej "Imię twoje...", to pierwsza z trzech części "ukraińskiej trylogii", a zarazem moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Jestem zaciekawiona dalszymi losami Elizabeth i pozostałych bohaterów powieści, więc od razu zabieram się za kolejną część. Polecam!

książek: 3040
Monika | 2011-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2011

Piękne jest tło tej opowieści...Ukraina, troszkę Rosji, krztyna Czeczeni.
Sama historia dość banalna. Dobrze, że nie kończy się tak, jak wiele innych banalnych historii.
Czyta się lekko i przyjemnie.

książek: 54
Agnieszka | 2014-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2014

Przeczytana - "Imię twoje...". Pospiesznie przechodzę do drugiego tomu " ukraińskiej trylogii". Jestem ogromnie ciekawa dalszych losów Elizabeth Connery.
Nigdy wcześniej nie sięgałam po pozycje Marii Nurowskiej. Mam nadzieję, że na tym nie poprzestanę. Ludzkie losy powiązane z autentycznymi wydarzeniami obyczajowymi i politycznymi czynią powieść jak dla mnie poruszającą.

książek: 292
fidrygauka | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2013

Zdecydowanie brakuje mi czegoś pomiędzy oceną: 'przeciętna', a 'dobra':)

Nie jest to zła powieść. Gdyby nie nieco nieralistyczny początek (albo bohaterka jest taka ufna i łatwowierna w zawieraniu nowych znajomości, albo mnie cechuje wyjątkowa podejrzliwość) i splot wydarzeń w stylu telenoweli, uznałabym ją za dobrą.
Bardzo podobało mi się natomiast wplecenie akcji powieści we współczesne wydarzenia, z których wiele wciąż pamiętam. To trochę jak współczesna powieść historyczna (wiem, wiem, to taki swoisty oksymoron). Ella (Elizabeth) szuka swojego męża-naukowca, który zaginął na Ukrainie. Zadziwiające, jak szybko oswoiła się z tamtejszą mentalnością i zaczęła w niej bezbłędnie funkcjonować, porzucając w błyskawicznym tempie swoją amerykańską mentalność. Wszystkie drzwi stoją przed nią otworem, większość napotkanych osób jest jej przychylna (albo ze zwykłych ludzkich pobudek, albo podkręcona słonym łapówkami w jakże pożądanych dolarach). Obchodzenie systemu, nielegalne...

książek: 375
makneta | 2011-05-02
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 stycznia 2011

38 letnia Amerykanka Elizabeth Connery wyrusza do Lwowa w poszukiwaniu zaginionego męża. Jeff wiele podróżował po Europie Wschodniej, zajmował się m.in. poszukiwaniem i dokumentowaniem starych cerkwi. Tym bardziej dziwiło jego zniknięcie. Okazało się, że na miejscu Elizabeth nie może liczyć ani na ukraińską prokuraturę ani na konsulat amerykański. Jej zadaniem było tylko potwierdzenie, że właścicielem znalezionej walizki był jej mąż i mogła, a nawet powinna wracac do domu, gdyż jej wiza wiazdowa ważna była tylko przez 2 dni. Mimo to Amerykanka postanowiła sama zając się poszukiwaniami męża. Jedyną osobą, którą znała na Ukrainie i do której postanowiła się zwrócic z prośbą o pomoc był poznany w samolocie ukraiński adwokat.
Mimo iż stopniowo traci poczucie bezpieczeństwa, które zdawało się jej zapewniać jej państwo oraz dolary, nie rezygnuje z poszukiwań. Podejmuje ryzyko nielegalnego przebywania w obcym kraju, gdzie wolność, jednostka, życie ludzkie to tylko puste słowa....

książek: 1719
Jenah | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Jest to pierwsza część tzw. trylogii ukraińskiej, do której jeszcze należą dwa tytuły - "Powrót do Lwowa" i "Dwie miłości".

Kiedy mąż Elizabeth Connery, Jeff, podczas wyprawy naukowej na Ukrainę znika w tajemniczych okolicznościach, ta postanawia za wszelką cenę go odszukać. Udaje się więc w podróż do Lwowa. Determinacja jaką się wykazuje podczas poszukiwań i podejmowane przez nią bardzo ryzykowne decyzje zagrażają nie tylko jej bezpieczeństwu, ale nawet i życiu. Na szczęście jest przy niej ktoś, kto pomaga jej w trudnych chwilach. Elizabeth wykazuje się niezwykłą wręcz odwagą w dążeniu do celu. Kiedy się wydaje, że coś jest niemożliwe, ona tego niemożliwego dokonuje. Niezłomność charakteru to jedno, ale jak się okazuje niemałym atutem w pokonywaniu barier pozornie nie do przekroczenia są dolary w jej kieszeni, którymi można praktycznie przekupić każdego. Mimo to zagadka zaginięcia Jeffa będzie niezwykle trudna do rozwiązania. I tu następuje pytanie: co stało się z Jeffem i czy...

książek: 585
Aneta | 2013-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2013

"Imię twoje..." - przeczytana. A teraz nie mogę się doczekać reszty "ukraińskiej trylogii".
Jest coś wspaniałego w książkach Marii Nurowskiej co mnie do nich przyciąga. Z każdym przeczytanym tytułem Jej autorstwa mam ochotę na więcej, więcej i więcej.
Nurowska ma niesamowity dar opowiadania ludzkich losów w powiązaniu z autentycznymi bieżącymi wydarzeniami obyczajowymi i politycznymi, a także z realnymi osobami żyjącymi współcześnie, bądź na przestrzeni czasów historycznych - tu: sytuacji społeczno-politycznej Ukrainy; pięknego, ale umierającego miasta Lwów; bezsilności jednostki ludzkiej wobec reżimu władz ukraińskich. To wszystko staje się tłem do poruszającej historii Elizabeth, poszukującej męża, który zaginął na Ukrainie, podczas służbowego wyjazdu.
Czyta się jednym tchem, a po ostatniej stronie automatycznie przeskakuje się do drugiego tomu "Powrót do Lwowa".


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   grałaś na FORTEPIANIE
  •   spotkałaś OFICERA
  •   pojawił się POCIĄG KOLEJOWY
  •   grałaś na SKRZYPCACH
  •   widziałeś dzikie ZWIERZĘTA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sharon Bolton
    55. rocznica
    urodzin
    I czy to nie idiotyczne, czuć złość i zazdrość, że ktoś oderwał od niej jego uwagę, choć w ogóle tej uwagi nie chciała?
  • Agata Tuszyńska
    58. rocznica
    urodzin
    Bo czym jest zawiść?Rozgrzaną zazdrością.Niemożnością przebaczenia innym powodzenia i sukcesu.Spełnieni budzą niechęć,nienawiść nawet,jakby odbierali coś tym,którzy są jeszcze w drodze.Jakby nie było dość miejsca na świecie dla kilku gwiazd.Jakby istniał tylko jeden szczyt,ten,który właśnie został z... pokaż więcej
  • Harlan Ellison
    81. rocznica
    urodzin
  • Dashiell Hammett
    121. rocznica
    urodzin
    Nie ufam ludziom, którzy krzyczą: "Dosyć, dosyć", gdy im się nalewa. Jeżeli ktoś musi uważać, aby nie wypić za dużo, to znaczy, że kiedy wypije, nie ufa nawet samemu sobie.
  • Antoni Ferdynand Ossendowski
    139. rocznica
    urodzin
    Myślałem, że pan dąży do rewolucji, aby wstrząsnąć zmaterializowanym, mieszczańskim światem i utorować drogę dla ducha... Tak myślałem... Tymczasem pan marzy o bandytyzmie na wszechświatową skalę. To straszne!
  • Louis-Ferdinand Céline
    121. rocznica
    urodzin
    Zdecydowana większość ludzi umiera dopiero w ostatniej chwili; inni z kolei zabierają się do tego już dwadzieścia lat wcześniej, a czasami to nawet jeszcze wcześniej. I to oni właśnie są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na ziemi.
  • Jamie Oliver
    40. rocznica
    urodzin
  • Bohdan Arct
    101. rocznica
    urodzin
  • Stepan Chapman
    64. rocznica
    urodzin
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.
  • Philip Kotler
    84. rocznica
    urodzin
  • John Barth
    85. rocznica
    urodzin
    Miałem kiedyś sen, w którym koniecznie chciałem po znać prognozę pogody na następny dzień. Zajrzałem do gazet, lecz działu z doniesieniami o pogodzie nie znalazłem na zwykłym miejscu. Włączyłem radio, lecz w wiadomościach nie było słowa o prognozie pogody. Zadzwoniłem do pogodynki akcja snu działa s... pokaż więcej
  • Lawrence M. Krauss
    61. rocznica
    urodzin
  • John Cheever
    103. rocznica
    urodzin
  • Hanna Ożogowska
    20. rocznica
    śmierci
    - Marcin, ale ja nie umiem tańczyć! - zwierzał się w chwilę potem Kostek.
    - Ja też, ale to nic trudnego: zwyczajnie stoisz i kiwasz się, a dziewczyna cię obskakuje. Potem ona stoi i kiwa się, a ty ją obskakujesz, a potem oboje kiwacie się i obskakujecie. Filozofia?...
  • Mary Virginia Carey
    21. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd