Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tylko ja sama

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,99 (518 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
52
8
76
7
192
6
84
5
64
4
7
3
8
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-08-03646-5
liczba stron
412
słowa kluczowe
wojna obóz romans
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
jjon

Książka Romy Ligockiej to - zamknięta czasowo w ramy jednego roku - opowieść łącząca historię dojrzałej kobiety ze wspomnieniami z dzieciństwa. Bezpośrednim impulsem do napisania książki stał się - opublikowany przez polski dziennik - artykuł i wysuwane w nim oskarżenia wobec ojca Romy - rzekomo kapo w obozie koncentracyjnym. Autorka dokonuje prywatnego śledztwa, dociera do prawdy o ojcu,...

Książka Romy Ligockiej to - zamknięta czasowo w ramy jednego roku - opowieść łącząca historię dojrzałej kobiety ze wspomnieniami z dzieciństwa. Bezpośrednim impulsem do napisania książki stał się - opublikowany przez polski dziennik - artykuł i wysuwane w nim oskarżenia wobec ojca Romy - rzekomo kapo w obozie koncentracyjnym.

Autorka dokonuje prywatnego śledztwa, dociera do prawdy o ojcu, jego obozowej przeszłości, rekonstruuje historię jego niesprawiedliwego oskarżenia i uwięzienia po wojnie. Drugi wątek powieści to przeżywany przez autorkę współcześnie, w wieku dojrzałym, romans. Dawida bohaterka poznaje w Krakowie, na Festiwalu Kultury Żydowskiej. Jest on - tak jak Roma - ocalonym dzieckiem Holokaustu. Życie obojga toczy się między Warszawą, Monachium, Niceą, Rzymem i Krakowem. Podróżują wspólnie do miejsc z przeszłości, na pogranicze polsko-ukraińskie, odnajdują w sobie towarzyszy dziecięcych zabaw, którzy zginęli podczas wojny. Przywoływane przez Romę Ligocką wspomnienia z dzieciństwa dotyczą wydarzeń dotąd przez nią nie ujawnianych, autorka dotyka w nich bardzo osobistych, niekiedy intymnych przeżyć i traumatycznych doświadczeń (uwięzienie ojca, nędza lat powojennych) - wydarzenia z czasów tuż powojennych rysują się w wyobraźni czytelnika jako obraz wyjątkowo wstrząsający. Każdy rozdział powieści to zapis wydarzeń z poszczególnego miesiąca, co nadaje książce szczególnie charakterystyczny, intymny ton.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5098

W poszukiwaniu prawdy, miłości i zrozumienia

Trzy książki w twórczości Romy Ligockiej zajmują miejsce wyjątkowe. Dziewczynka w czerwonym płaszczyku, Tylko ja sama i Dobre dziecko stanowią osobistą trylogię kobiety, która należy do pokolenia żydowskich dzieci Holokaustu. Tysiące małych chłopców i dziewczynek wyznania mojżeszowego dzięki szaleństwu Hitlera i założeniom faszyzmu przeżyło piekło na ziemi i to na samym początku życia. Zwykle czas dzieciństwa powinien być okresem beztroskiego szczęścia, poznawania świata i cieszenia się rodzinnym ciepłem. Pokoleniu Romy Ligockiej nie było to dane. Ich najwcześniejsze wspomnienia związane są z wojną, śmiercią najbliższych w komorach gazowych, osieroceniem, gettem i ukrywaniem się.

Ligocka miała szczęście dotrwać w ukryciu do końca wojny wraz z matką. Jej ojciec Dawid Liebling przeżył pobyt w obozie koncentracyjnym. Po szczęśliwym powrocie do żony i córeczki wydawałoby się, że już nic nie zakłóci ich szczęścia i spokoju. A jednak fałszywe oskarżenie spowodowało uwięzienie i mocne zarzuty, za które groziła kara śmierci. Dawida Lieblinga podejrzewano o kolaborację z Niemcami, bycie okrutnym kapo w obozie i znęcanie się nad współwięźniami. Ponad rok w surowych warunkach więziennych dotkliwie odbił się na i tak już mocno podupadłym zdrowiu. Liebling trafił do szpitala, a potem do domu, gdzie wkrótce po przebytym udarze zmarł.

Jak widać z powyższych zdarzeń koszmar dziewczynki w czerwonym płaszczyku nie skończył się z datą wyzwolenia z rąk okupanta. Roma straciła tatę, a jej...

Trzy książki w twórczości Romy Ligockiej zajmują miejsce wyjątkowe. Dziewczynka w czerwonym płaszczyku, Tylko ja sama i Dobre dziecko stanowią osobistą trylogię kobiety, która należy do pokolenia żydowskich dzieci Holokaustu. Tysiące małych chłopców i dziewczynek wyznania mojżeszowego dzięki szaleństwu Hitlera i założeniom faszyzmu przeżyło piekło na ziemi i to na samym początku życia. Zwykle czas dzieciństwa powinien być okresem beztroskiego szczęścia, poznawania świata i cieszenia się rodzinnym ciepłem. Pokoleniu Romy Ligockiej nie było to dane. Ich najwcześniejsze wspomnienia związane są z wojną, śmiercią najbliższych w komorach gazowych, osieroceniem, gettem i ukrywaniem się.

Ligocka miała szczęście dotrwać w ukryciu do końca wojny wraz z matką. Jej ojciec Dawid Liebling przeżył pobyt w obozie koncentracyjnym. Po szczęśliwym powrocie do żony i córeczki wydawałoby się, że już nic nie zakłóci ich szczęścia i spokoju. A jednak fałszywe oskarżenie spowodowało uwięzienie i mocne zarzuty, za które groziła kara śmierci. Dawida Lieblinga podejrzewano o kolaborację z Niemcami, bycie okrutnym kapo w obozie i znęcanie się nad współwięźniami. Ponad rok w surowych warunkach więziennych dotkliwie odbił się na i tak już mocno podupadłym zdrowiu. Liebling trafił do szpitala, a potem do domu, gdzie wkrótce po przebytym udarze zmarł.

Jak widać z powyższych zdarzeń koszmar dziewczynki w czerwonym płaszczyku nie skończył się z datą wyzwolenia z rąk okupanta. Roma straciła tatę, a jej matka boleśnie przeżywała śmierć męża. Te koszmary z dzieciństwa położyły się cieniem na życie dorosłej Romy. W książce „Tylko ja sama” Ligocka to już dojrzała kobieta mającą dorosłego syna. Odniosła spory sukces zawodowy. Jest uznaną malarką i pisarką, której książki wydawane są na całym świecie. Ligocka podróżuje, promuje swoje publikacje, spotyka się z czytelnikami. Ale bolesna przeszłość wciąż nie daje jej spokoju. Pewnego dnia ktoś znów wywleka oskarżenia wobec jej taty i pisze o jego niechlubnej obozowej przeszłości. Zmarły nie może się bronić. Ciężar dowiedzenia niewinności spoczywa więc na córce, która za wszelką cenę chce dowiedzieć się prawdy. Rozpoczyna poszukiwania dowodów. Ponadto w jej życiu pojawia się mężczyzna. Żonaty, którego małżeństwo jest jednak fikcją i tak samo zraniony jak Roma, z bogatym bagażem przeżyć żydowskiego dziecka wojny.

Przeczytałam całą trylogię Romy Ligockiej i jestem nią zachwycona. Proza tej autorki jest niesamowita. Bardzo osobista i poruszająca za serce. Ligocka niczego przed czytelnikami nie ukrywa. Można rzec, iż pisze sercem i bez cienia skrytości zwierza się tym, którzy sięgną po jej książki z najintymniejszych sekretów swojej duszy. Ligocka i jej pokolenie przeszło w życiu bardzo wiele, wycierpiało mnóstwo, przelało ogrom łez. I co chyba równie tragiczne jak okres wojny koszmary nie znikły wraz z wyzwoleniem. Zagnieździły się na trwałe w umyśle i wracały, a ich powroty wywoływały sny, złe skojarzenia, plotki. W trudnej sytuacji uporania się z bolesną przeszłością pomaga autorce pisanie i spotkanie Dawida. Człowieka, który ma podobny bagaż życiowy. On rozumie ją bez słów. Rozwija się uczucie i nić porozumienia. Nić bezcenna dla ludzi pokroju Romy.

„Tylko ja sama” to książka, która jest czymś pomiędzy autobiografią a osobistym dziennikiem. To lektura, która uświadamia piekło Holokaustu znacznie lepiej niż najrzetelniej i najdokładniej napisany podręcznik historii. To publikacja świadcząca o piekle jakie ludzie zgotowali innym ludziom. Ligocka wspaniale uświadamia jak wiele bólu zadano pokoleniu żydowskich dzieci, istot niewinnych. Rodzi się pytanie dlaczego?

Książka Ligockiej to także relacja z życia kobiety sukcesu, znanej pisarki, która podróżuje, promuje swoją twórczość i spogląda w bardzo swoisty sposób na otaczający ją świat, a potem swoimi spostrzeżeniami dzieli się z czytelnikami. To lektura pełna emocji, którą z całego serca podobnie jak i całą trylogię tę autorki gorąco polecam.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1032)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 432

Bardzo osobiste i trudne spotkanie pisarki z niewyjaśnioną dotąd obozową historią nieżyjącego od dziesięcioleci ojca i współczesne, bardzo osobiste wyznania i przeżycia pani Romy. Podziwiam ją za odwagę i szczerość. Książkę czyta się bardzo szybko, jednym tchem. POLECAM!

książek: 1752
keys | 2014-11-01
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 01 listopada 2014

Kolejna wspaniała, refleksyjna książka Romy Ligockiej, która potwierdza jej kunszt pisarski. Prawdziwa i szczera aż do bólu. Momentami bardzo ostra i szorstka a po chwili łagodna, prawie beztroska zawierająca wiele prawd i mądrości. Niektóre z nich można sobie wypisać i przypominać w codziennym życiu, traktując jako motto.
W trakcie czytania kolejnych stron zaprzyjaźniamy się z autorką i wkraczamy w jej przeżycia radosne czy bolesne, staje się nam bliska niczym najlepsza przyjaciółka.
Jest to też pewnego rodzaju kontynuacja „Dziewczynki w ...”, ponieważ autorka bardzo często wraca do tamtych lat wojennych i próbuje po raz kolejny uporać się z bolesną przeszłością. Jest to jednak tak dyskretnie wkomponowane w całość, aż mamy wrażenie ciągłości.
Gorąco polecam !!!

książek: 4796
kajsa | 2013-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

Proza Romy Ligockiej jest jak owoc kasztanowca...z wierzchu kolczasta i chropawa,zamknięta w skorupie,ukazująca bolesne prawdy o demonach,lękach i słabościach,w środku gładka i delikatna niczym aksamit,pełna wrażliwości i delikatności.
"Tylko ja sama"to spotkanie przeszłości z teraźniejszością.Pisarka,pod wpływem oszczerczego anonimu,który otrzymała,pragnie poznać prawdę o wojennej działalności ojca...choć tak w głębi duszy czuje,że nie mógłby robić tego,o co został oskarżony.Autorka przywołuje wspomnienia związane z ojcem,ich wzajemne,bardzo bliskie relacje.
A współczesność...to świat,który daje nadzieję,odbiera i ...daje,jak to w życiu.
Piękna,wzruszająca literatura.

książek: 524
Justyna | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2014

„Tylko ja sama” to książka, w której autorka podzieliła się z czytelnikami swoimi najbardziej osobistymi, intymnymi przeżyciami. Na książkę składają się głównie dwa wątki: poszukiwanie prawdy o nieżyjącym ojcu i pięknie opowiedziana miłość dwojga dojrzałych ludzi.
Bodźcem do napisania książki stał się artykuł, w którym pewien dziennikarz oskarżył ojca Ligockiej o to, że był zbrodniarzem w obozie koncentracyjnym. Pomimo, że w pamięci autorki ojciec pozostał dobrym człowiekiem artykuł ten zasiał ziarno niepewności. Czy na pewno dziennikarz nie miał racji?
Przeprowadzając swoje prywatne dochodzenie, po rozmowach ze świadkami i przeczytaniu akt z rozprawy sądowej przywróciła ojcu honor i dobre imię. Zależało jej na ocaleniu prawdy i znalezieniu ukojenia.
Mnie spodobały się również piękne opisy miejsc, które odwiedziła autorka.
Książka bardzo szczera, osobista, poruszająca, napisana bez egzaltacji.Czyta się ją bardzo dobrze

książek: 1016
EwaWu | 2016-03-31
Na półkach: E-book, Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2016

Roma Ligocka zanurza się w przeszłość i umiejętnie splata ją z teraźniejszością. Usiłując poznać prawdę o swoim ojcu, opisuje też bieżące przeżycia, które temu wyzwaniu towarzyszą. Widać tu wyraźnie, że żadna podróż w przeszłość nie jest w stanie wyrwać nas z czasów obecnych - one muszę jednocześnie rozwijać się dalej.

Proza intymna, choć osadzona w historii powszechnej. Proza kobieca - jakkolwiek różne konotacje można mieć z tym określeniem, dobre i złe, raczej nie da się go tutaj uniknąć. Samej Romie zdarza się używać sformułowań, typu: "Nie byłabym kobietą, gdybym...", więc zamiast sztucznie maskować ów styl przynależny płci, ona świadomie się nim legitymuje, co - bądź co bądź - dodaje jej autentyczności.

Niemałą rolę odgrywa tu wątek romansowy, co powinno stanowić ostrzeżenie dla tych, którzy w twórczości "okołoobozowej" szukają głównie faktów historycznych. Tych jednak, którzy szukają prawdy o prawdziwym życiu wykraczającym poza fakty, o życiu jednostkowym, wielowymiarowym i...

książek: 869
Monika | 2012-02-12
Przeczytana: wrzesień 2007

Zachwyciła mnie !!! - ta książka to ogromna dawka życiowej mądrości.

książek: 166

"Tylko ja sama" to trzecia książką Romy Ligockiej, jaką udało mi się przeczytać.
Muszę zacząć od tego, że okładka tej książki jest cudowna. Jest trochę psychodeliczna, pełna smutku i bólu. I wprawdzie taka jest ta książka. Nadzwyczajna w swoim cierpieniu. Ktoś by jednak powiedział, że to nic nadzwyczajnego. Autorka jest bowiem Żydówką, która przeszła wiele w czasie wojny, jak i po niej. Więc co w niej takiego nadzwyczajnego? Otóż Ligocka, mimo tego przerażającego świata o jakim opowiada, pisze jakoś tak lekko i przystępnie.
Pozycja ta jest napisana w sposób chronologiczny. Każdy rozdział, to nowy miesiąc, dzięki czemu widzimy, że mimo prosto płynącego czasu jej myśli są nie tylko Tu i Teraz, ale także gdzieś Wczoraj, gdzieś Tam w strasznych czasach.
Jest to jakby kontynuacja "Dziewczynki w czerwonym płaszczyku". W tej książce jednak widzimy już dorosłą kobietę, która chce ułożyć sobie życie. Sęk w tym, że jest jeszcze dzieckiem, którym nie mogła być za czasów wojny. W czasie...

książek: 703
lullaby | 2010-10-20
Przeczytana: 20 października 2010

To swoistego rodzaju kontynuacja "Dziewczynki w czerwonym płaszczyku". Wiele wątków zostaje poszerzonych -opisanych szczegółowiej -zwłaszcza wątek ojca głównej bohaterki. Wszystko po to, by w końcu dać 'wojnie odpocząć' -zakończenie nastraja bardzo pozytywnie. Dosłownie człowiek zaczyna marzyć o podróży do Włoch i takim beztroskim - tu i teraz...

książek: 1469

W tej książce Roma Ligocka jeszcze raz powraca do trudnych spraw ze świata, o którym tak chciała zapomnieć, ale niestety czas i ludzie nie pozwalają jej na to, zresztą tak samo jak przekonanie, że musi dać świadectwo, aby przestrzec innych przed łatwością w niszczeniu bardzo ważnych wartości. W książce tej pisze o miłości i o śmierci. Opowiada o tym, w jaki sposób człowiekowi można wyrządzić wielką krzywdę zaledwie jednym słowem. Stara się wyjaśnić dawną, bolesną sprawę. Udowadnia konkretnemu człowiekowi, rzucającemu nieprawdziwie oskarżenia, jak i całemu światu, niewinność swojego ojca, cytując między innymi prawdziwe dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej. Zanim jednak to uczyni, stoczy prawdziwą walkę z samą sobą o to, by powrócić raz jeszcze w wielką otchłań wspomnień, aby raz jeszcze pokochać i stracić ojca, aby raz jeszcze zatrzymać się przy każdym szczególe, który sprawia niebywały ból. Wreszcie pogodzona z samą sobą przekonuje każdego czytelnika, że kochać można i powinno...

książek: 2953
nellanna | 2014-03-12

Nie zawiodłam się...Skończone dzieło, tak w treści jak graficznej oprawie- indywidualne i wyróżniające się spośród wielu , z powodzi, w której ginie ludzka skłonność do refleksji, do myślenia, po prostu. Historia niezwyczajna, subtelna, pełna pasji i zarazem rozedrgana i ...wyleczona ze złudzeń. Powieści tej pisarki są mi bardzo bliskie i chętnie bym ją poznała na wieczorze autorskim, zwłaszcza, ze ona zawsze opowiada coś więcej niż tylko historię kobiety; w jej narracji zawiera się wiele przemyśleń, czasem aż faustowskich a czasem po prostu- zwyczajnie babskich i to jest siłą tego pisarstwa.

zobacz kolejne z 1022 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W poszukiwaniu prawdy, miłości i zrozumienia

Książka Ligockiej to także relacja z życia kobiety sukcesu, znanej pisarki, która podróżuje, promuje swoją twórczość i spogląda w bardzo swoisty sposób na otaczający ją świat, a potem swoimi spostrzeżeniami dzieli się z czytelnikami. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd