Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sztorm na Glenanach

Cykl: Georges Dupin (tom 2) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
6,59 (22 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
7
7
3
6
6
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bretonische Brandung
data wydania
ISBN
9788380491045
liczba stron
296
język
polski
dodała
Ag2S

Glenany – malowniczy archipelag na końcu świata, jak mówią miejscowi „zagubione w nicości w nieskończonej dali”. Piękne i dzikie, wciąż niezniszczone przez masowy przemysł turystyczny. To tu można zjeść najlepszego homara na świecie, obserwować gonitwę delfinów czy podziwiać tajemnice podwodnego królestwa. To także tu w ciągu kilku minut w pogodny, słoneczny dzień może rozpętać się sztorm,...

Glenany – malowniczy archipelag na końcu świata, jak mówią miejscowi „zagubione w nicości w nieskończonej dali”. Piękne i dzikie, wciąż niezniszczone przez masowy przemysł turystyczny. To tu można zjeść najlepszego homara na świecie, obserwować gonitwę delfinów czy podziwiać tajemnice podwodnego królestwa. To także tu w ciągu kilku minut w pogodny, słoneczny dzień może rozpętać się sztorm, który na wiele godzin odetnie wyspy od reszty świata. Śmiałkowie rzucający mu wyzwanie nieraz płacą za to najwyższą cenę.

Dzień po sztormie angielski turysta odkrywa na jednej z wysp trzy ciała. Sprawa się komplikuje, gdy okazuje się, że jedną z ofiar może być zaginiony znajomy prefekta Yannig Konan, a drugą miejscowy celebryta, żeglarski mistrz Lucas Lefort. Komisarz Georges Dupin wkrótce stwierdza, że to, co początkowo wyglądało na makabryczny wypadek, jest popełnionym z zimną krwią morderstwem. Co kryje się za tą zabronią? Wielki biznes i duże pieniądze? Skarby zatopione na dnie morza? A może najstarsze ze wszystkich motywów: nienawiść i zemsta?

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
jackie19 | 2015-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Glenany - malowniczy archipelag, niezniszczony przez przemysł turystyczny. To miejsce gdzie można obserwować prawdziwą przyrodę: gonitwy delfinów na morzu, ławice ryb poszukujące pożywienia, zjeść doskonale przyrządzonego homara albo podziwiać tajemnice podwodnego świata. To tu można odkrywać prawdziwe skarby na dnie morza, o których niejeden marzy. To także tu w ciągu kilku minut w pogodny, słoneczny dzień może rozpętać się sztorm, który na wiele godzin odetnie wyspy od reszty świata.

Dzień po sztormie jeden z turystów odkrywa na niewielkiej wysepce trzy ciała. Do akcji wkracza znany komisarz Dupin, który przeprowadził się z Paryża w okolice Glenanów. Gdy wychodzi na jaw, że jedną z trzech ofiar może być zaginiony znajomy prefekta, Yanning Konan, a drugą miejscowy celebryta, żeglarski mistrz Lucas Lefort, sprawy się trochę komplikują. Komisarz Dupin odkrywa, że to nie makabryczny wypadek, lecz popełnione z zimną krwią morderstwo.

Co kryje się za tą zbrodnią? Wielki biznes i duże pieniądze? Skarby zatopione na dnie morzą? A może najstarsze ze wszystkich motywów, czyli nienawiść i zemsta?

Jean-Luc Bannalec to pseudonim niemieckiego pisarza, który jest już znany niektórym czytelnikom jako autor książki "Śmierć w Pont-Aven". Mimo że powieść ta opowiada o pierwszej sprawie komisarza Dupina, nie czułam, że brakuje mi czegoś, na co mogłam natrafić w ów książce. Bannalec napisał tak "Sztorm na Glenanach", że czytelnik bez problemów może najpierw po nią sięgnąć, a następnie dopiero po "Śmierć w Pont-Aven".

Akcja powieści niewątpliwe trzyma w napięciu. Początkowo przeszkadzały mi trochę zbyt długie, jak na mój gust, opisy przyrody, historyczne fakty albo ciekawostki miejscowych. Jednak potem przyzwyczaiłam się do nich i wydały mi się ciekawym doświadczeniem. Razem z bohaterami mogłam podziwiać piękne Glenany, a także dowiedziałam się interesujących faktów o tej części Europy. Wyobraźnia robiła swoje.

Zakończenie zaskoczyło mnie. Podejrzewałam mnóstwo osób, które mogły się dopuścić tego strasznego czynu, ale rozwiązanie zagadki po prostu mnie zatkało. Nigdy bym nie powiedziała, że morderca jest aż tak blisko.

"Sztorm na Glenanach" to ciekawa pozycja. Polecam ją wszystkim, którzy lubią nietypowe zagadki połączone z dawką historii i opisów przyrody.

<a href="http://www.blaskksiazek.pl">Blask książek</a>

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bezpieczna przystań

Dobra lektura na lato. Przypominała mi pewien film i to wcale nie jej własną ekranizację,bo na tę trafiłam dopiero szukając więcej informacji na temat...

zgłoś błąd zgłoś błąd