Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Literatura obyczajowa, Romans
2 003 głosy
Powiększ

Maybe Someday

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Maybe (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
8,28 (5554 ocen i 855 opinii) Zobacz oceny
10
1 637
9
1 143
8
1 236
7
790
6
442
5
168
4
68
3
32
2
32
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maybe Someday
data wydania
ISBN
9788375153415
liczba stron
440
słowa kluczowe
New Adult, Piotr Grzegorzewski
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać. Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…
"Maybe Someday" to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 181
Lexiss | 2015-09-07

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.

Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego...

,,Hey, heart. Are you listening? You and I are officially at war."

,,Maybe Someday” jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Pani Hoover. Szczerze mówiąc jakoś nie przepadam za sięganiem po książki , o których jest głośno , gdyż wtedy tracą one całą swoją magię i stają się w moich oczach przereklamowane. Jednak pewna osoba, której zdanie cenię sobie bardzo , długo nakłaniała mnie żebym sięgnęła po tę pozycję. W końcu się poddałam i stwierdziłam : czemu nie?

Miałam lekkie obawy i opory przed tą książką, gdyż została mi troszeczkę zaspojlerowana .Zaaferowane jedenastolatki w księgarni ,a w ich rękach książka , którą zamierzasz czytać , nie były dobrym połączeniem.

,,Kiedy rozum mówi może kiedyś, a serce krzyczy właśnie teraz!"

Sydnej i Ridger są bardzo miłymi , pogodnymi osobami ,po prostu idealnymi kandydatami na przyjaciół na całe życie. Postacie wszystkie bez wyjątku są świetnie wykreowane i posiadają złożone osobowości , po prostu nie sposób ich nie pokochać.

Po paru kartkach miałam wrażenie jakby ze środka tej powieści wyleciała strzała Amora i ugodziła mnie prosto w serce i sprawiła ,że straciłam dla niej głowę, a wszelkie wątpliwości i uprzedzenia poszły precz. Historia jest bardzo realistyczna , co sprawia ,że odnosi się wrażenie ,że mogłaby się wydarzyć w rzeczywistości i przytrafić każdemu z nas. Akcja rozwija się powoli , ale to nie wywołuje u czytelnika irytacji, a tylko dodaje książce uroku. Ponadto możemy spokojnie obserwować wszelkie rodzące się uczucia , a co najważniejsze- dzięki temu ani razu nie zgubiłam się w historii. Dawno już nie miałam okazji zetknąć się z trójkątem miłosnym , w którym były dwie dziewczyny i jeden chłopak. Było to w pewien sposób miłe zaskoczenie.

Okładka książki Maybe Someday Muszę Wam powiedzieć ,że w końcu odkryłam , w czym tkwi fenomen twórczości Colleen Hoover , o którym się tyle nasłuchałam. Ale nic z tego Kochani , nie zamierzam go zdradzić, gdyż nie chcę pozbawiać Was magii , jaką jest samodzielne jego odkrywanie.

Muzyka dodaje wiele uroku tej książce, bez niej byłaby uboższa. Okładka nie za bardzo przypadła mi go gustu , zdecydowanie wolę oryginalną. Dużym plusem jest to ,że na końcu powieści znajdziemy dodatek w postaci słów przetłumaczonych piosenek.

,,Maybe Someday” to gwarancja ostrej jazdy bez trzymania z towarzyszącym płaczem na końcu nosa, a na końcu drogi gwarantowanym kacem książkowym. Powieść tę się zarazem kocha i nienawidzi. Po prostu załóżcie słuchawki, weźcie ją do ręki i dajcie się porwać urzekającej i chwytającej za serce historii.

Recenzja również na blogu :http://lowczyni-ksiazek.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Florystka

Bardzo mi się podobała książka. Główny bohater genialny. Wyjątkowo udało mi się domyślić kto rozrabia a to nie często mi się zdarza :) Polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd