Naznaczeni na zawsze

Tłumaczenie: Magdalena Landowska
Cykl: Jana Berzelius (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,58 (163 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
5
8
24
7
49
6
48
5
16
4
4
3
5
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Märkta för livet
data wydania
ISBN
9788380080324
liczba stron
400
słowa kluczowe
Magdalena Landowska
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwsza część cyklu z prokurator Janą Berzelius w roli głównej. Fenomen wydawniczy w Szwecji. Policja znajduje mężczyznę zastrzelonego we własnym domu. Na miejscu zbrodni zabezpiecza odciski palców należące do dziecka. Mężczyzna był bezdzietny. Krótko po pierwszym morderstwie, zostaje znaleziona kolejna ofiara - dziesięcioletni chłopiec. Jego odciski palców pasują do tych odnalezionych w...

Pierwsza część cyklu z prokurator Janą Berzelius w roli głównej. Fenomen wydawniczy w Szwecji.
Policja znajduje mężczyznę zastrzelonego we własnym domu. Na miejscu zbrodni zabezpiecza odciski palców należące do dziecka. Mężczyzna był bezdzietny.
Krótko po pierwszym morderstwie, zostaje znaleziona kolejna ofiara - dziesięcioletni chłopiec. Jego odciski palców pasują do tych odnalezionych w domu pierwszej ofiary. Na karku chłopca widnieje wyryte w skórze imię greckiego boga śmierci Thanatosa. Napis ten robi wrażenie szczególnie na jednej osobie - prokurator Janie Berzelius. Gdzieś już widziała podobny…

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6604
allison | 2017-03-13
Przeczytana: 12 marca 2017

„Naznaczeni za zawsze” to pierwszy tom kryminalnego cyklu szwedzkiej pisarki Emelie Schepp.
Jego bohaterami są znana z bezkompromisowości prokurator Jana Berzelius, komisarz Henrik Levin i aspirantka Mia Bolander. Wraz z zespołem śledczych rozwiązują najbardziej skomplikowane i mroczne zagadki.

W „Naznaczonych za zawsze” policjanci badają sprawę zamordowania szefa urzędu emigracyjnego. Od początku wszystko wydaje się dziwne i powikłane. Strzały padły po dziwnym kątem, na parapecie okna znajdują się odciski dłoni dziecka, chociaż zabity nie miał potomstwa, a żona ofiary jak mantrę powtarza „to nie ja go zabiłam”.
Szybko na jaw wychodzą szczegóły ujawniające, że życie zabitego i jego małżonki nie wyglądało tak, jak mogło się wydawać na zewnątrz.
Gdy wkrótce dochodzi do kolejnego zabójstwa i tym razem ginie chłopiec, śledztwo komplikuje się jeszcze bardziej i zatacza coraz szersze kręgi.

Powieść Emilie Schepp trzyma w napięciu od początku do końca. Akcję napędzają nie tylko wyniki pracy śledczych, ale i osobiste problemy głównych bohaterów.
Zarówno pani prokurator, jaki aspirantka Mia, mają za sobą ciężkie przeżycia z dzieciństwa, które kładą się cieniem na ich bieżącym życiu. Komplikują one też ich wzajemne relacje.
Również mężczyźni borykają się z rodzinnymi kłopotami i nieraz trudno im ich nie przenosić na służbową sferę życia.
Część tych prywatnych perypetii okaże się kluczowymi szczegółami w śledztwie, więc warto uważnie śledzić je od początku.

„Naznaczeni na zawsze” to nie tylko powieść kryminalna, której sednem jest wyjaśnienie zagadki i schwytanie sprawcy. To również utwór podejmujący ważne problemy społeczne i polityczne, związane z kwestią nielegalnych uchodźców.
Temat ten – jak najbardziej aktualny – coraz częściej pojawia się w prozie kryminalnej, jednak bywa różnie pokazywany. Emelie Schepp robi to w sposób poruszający i zapadający w pamięć.

Całość napisana jest zgodnie z hasłem serii „Gorzka czekolada” – książka jest mocna w tematyce, lekka w odbiorze, pozostawia po sobie nutę goryczy, która przypomina o emocjach towarzyszących lekturze.
Polecam z czystym sumieniem!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jeśli przestaniemy się kłócić

Kolejna sympatyczna książka Betty Neels. Wcale się aż tak bardzo nie kłócili, ale faktycznie Fergus traktował Rosie trochę obcesowo.

zgłoś błąd zgłoś błąd