Dzienniki japońskie. Zapiski z roku Królika i roku Konia

Wydawnictwo: Znak Literanova
5,82 (192 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
18
7
37
6
60
5
34
4
23
3
9
2
5
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324026715
liczba stron
384
słowa kluczowe
dziennik, Japonia, podróż
język
polski
dodała
Ag2S

Piotr Milewski dotarł do Japonii w roku Królika. Akurat zaczęła się pora deszczowa i nad Wyspami na półtora miesiąca zawisła szara zasłona z chmur. W powietrzu unosił się gorzki zapach gnijących wodorostów. Japończycy uznają ten okres za piątą porę roku o nazwie tsuyu, co znaczy – śliwkowy deszcz. Bogowie są wtedy bliżej, ale czy sprzyjają wędrowcom? Wybrał najbardziej wymagający rodzaj...

Piotr Milewski dotarł do Japonii w roku Królika. Akurat zaczęła się pora deszczowa i nad Wyspami na półtora miesiąca zawisła szara zasłona z chmur. W powietrzu unosił się gorzki zapach gnijących wodorostów. Japończycy uznają ten okres za piątą porę roku o nazwie tsuyu, co znaczy – śliwkowy deszcz. Bogowie są wtedy bliżej, ale czy sprzyjają wędrowcom?

Wybrał najbardziej wymagający rodzaj podróżowania. Japonię poznawał samotnie, bez planu, pieniędzy, jeżdżąc autostopem i śpiąc pod gołym niebem.
Próbował uchwycić ducha archipelagu i zrozumieć mieszkających tam ludzi, którzy - mimo że gościnni i serdeczni – pozostali dla niego zagadką.

"Dzienniki japońskie" to nie tylko zapis zdarzeń czy spotkań, ale i opowieść o podróżowaniu jako takim: o jego filozofii i sensie, a także piętnie, jakie odciska na świadomości wędrowca.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 666
Migotka | 2017-07-09
Na półkach: Przeczytane, 2017

Książka ta okazała się rozczarowaniem. Przeczytałam bardzo wiele książek o Japonii, gorszych (Ferguson) i lepszych (Bator). Ta jest średnia z orientacją bardziej w dół. Odnoszę wrażenie, że autor się do tej podroży po prostu nie przygotował, nazwijmy to, finansowo. Japonia to drogi kraj i wie o tym każdy, a już najbardziej osoba parająca się podróżowaniem. Dlatego niezwykle irytujące było czytanie niemalże na każdej stronie, że autor jest głodny, albo śpi na ławce w parku, a do końca wyprawy zostało mu tyle a tyle. Nie do końca rozumiem, jak można w tak nieprzemyślany sposób podróżować. Jeżeli miał mało pieniędzy, mógł a) pojechać później, dać sobie czas na zaoszczędzenie większej sumy albo b) zarabiać na miejscu. Owszem, próbował tej drugiej opcji, jednak w całkowicie nieprzemyślany sposób - ani nie przygotował się do tego merytorycznie przed wyjazdem, a na miejscu zabrał się za to już w krytycznej sytuacji pustego portfela. I na tym ta książka ucierpiała, bo zamiast dostać opis odwiedzanych miejsc, przeżytych przygód itd., czytelnik jest karmiony ciągłym lękiem autora, czy będzie miał co jeść jutro. To jest niekomfortowe dla niego, a czytelnik się tylko irytuje, bo przez to w tej książce nie ma miejsca na nic innego - ciągle tylko jedzie z punktu A do B stopem, widzi zamek X, śpi na ławce, jedzie dalej. A, i wzdycha, że jest samotny, zwłaszcza, gdy widzi jakieś słodkie i ładne Japonki - co, bądźmy szczerzy, irytuje bardzo i jest do tego momentami niesmaczne.
Życzę autorowi, by na następną podróż wyruszył z grubszym portfelem, lżejszym sercem i większą ciekawością - albo niech nie pisze książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pieśń Apolla tom 2

-> 24.09.2018 Piękna parabola ludzkiego istnienia. Tezuka jak zwykle w świetnej formie. Ciekawa historia o naturze człowieka, emocjach, ci...

zgłoś błąd zgłoś błąd