Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fosa

Wydawnictwo: W.A.B.
5,72 (58 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
9
7
13
6
13
5
7
4
4
3
9
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328015173
liczba stron
192
język
polski
dodała
Aksamitt

Fosa rozpoczyna się w dniu ślubu Arka i Lizy. Zanim staną przed ołtarzem, Liza musi jeszcze raz, w gąszczu pozornie błahych spotkań, rozmów i wędrówek przez rodzinne miasteczko, powrócić do zapomnianych miejsc i zdarzeń. Co się wówczas stanie w życiu bohaterki, które pełne jest lęku i zdziwienia otaczającym światem? Powieść Sylwii Siedleckiej to zabawna i okrutna proza o samotności i...

Fosa rozpoczyna się w dniu ślubu Arka i Lizy. Zanim staną przed ołtarzem, Liza musi jeszcze raz, w gąszczu pozornie błahych spotkań, rozmów i wędrówek przez rodzinne miasteczko, powrócić do zapomnianych miejsc i zdarzeń. Co się wówczas stanie w życiu bohaterki, które pełne jest lęku i zdziwienia otaczającym światem? Powieść Sylwii Siedleckiej to zabawna i okrutna proza o samotności i bliskości, o władzy nad człowiekiem i o tym, że przemoc bywa mylona z dobrem.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 90
Poczytajnia | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane

W pogoni za przeciętnością

Wydarzenia z dzieciństwa kształtują naszą osobowość. Traumy, deficyty, których doświadczamy, kładą się cieniem na dorosłym życiu. Ale to od nas zależy jak się do nich ustosunkujemy i co z przeżyć z dzieciństwa uformujemy. Jedni wciąż przeżywają traumatyczne przeżycia, powracające we wspomnieniach i sennych koszmarach, inni uporządkowali przeszłość i starają się żyć normalnie. Punktem wyjścia najnowszej książki Sylwii Siedleckiej zatytułowanej „Fosa” jest właśnie dzieciństwo i to jak przeżycia z nim związane oddziałują na dalsze życie. „Fosa” jest bowiem opowieścią o niepełnym dzieciństwie i próbie ułożenia sobie życia, a także zdefiniowania otaczającej rzeczywistości. Jest także o tym, że czasem taka próba kończy się klęską.

Główną bohaterką „Fosy” jest Liza, dwudziestosiedmiolatka, którą poznajemy w dniu jej ślubu z Arkiem, właścicielem miejscowych zakładów mięsnych. Ten dzień, który dla wielu kobiet jest dniem spełnionych marzeń, dla Lizy jest okazją do retrospektyw. Kiedy ona wspomina, czytelnik z okruchów jej wspomnień wyrabia sobie opinię na jej temat i zaczyna rozumieć, że dla Lizy dzień ślubu to kumulacja jej usilnych starań, aby zbudować świat klarownych zasad, świat, w którym wszystko byłoby tak jak należy. Skąd w Lizie taka potrzeba? Jej źródło tkwi w jej nieuformowanym dzieciństwie, które było dość niestandardowe. Liza wychowywała się z matką, która była śpiewaczką estradową. Regina ciągle była w trasie. Liczyły się dla niej występy, uwielbienie publiczności, piękne stroje. W tym wszystkim towarzyszyła jej Liza, którą męczyło takie życie. Dla matki zawsze była drugorzędna. Nie znosiła kolejnych „wujków” zmieniających się u jej boku. Ale takie życie nie trwało wiecznie, choć Regina wciąż żyła w ułudzie, iż nadal jest znana i podziwiana. Mimo że coraz częściej występowała w gorszych miejscach, a wywiadów udzielała do mało znanych lokalnych gazetek. Kiedy w pewnym momencie się zreflektowała, że jej dawne życie się skończyło, stała się wyjątkowo nabożna, co irytowało Lizę. Skoro nie miała normalnego dzieciństwa, to pragnęła chociaż jakiejś namiastki stałości. Jeśli już jej matka była mało interesującą się nią podstarzałą piosenkarką estradową, to niech żeby została nią do końca, a nie wywracała jej świat, stając się nagle nabożnisią.

Okruchy wspomnień, które w dniu ślubu wysypuje z siebie Liza, dotyczą jej życia w miasteczku Strzałki. Z pozoru to idealne miejsce, w którym można próbować ułożyć życie według klarownych wytycznych. Nie ma tu ekstrawagancji, każda bowiem jest tu niemal wytykana palcami, bo nie pasuje do harmonijnego, przeciętnego rytmu, w którym toczy się życie miasteczka. Ludzie żyją tu zgodnie z cyklem narodzin, ślubów i śmierci. To tu Liza chce poddać się biegowi schematycznych, niemal stereotypowych, wydarzeń, które zdefiniują jej świat na nowo i nadadzą mu sens.

Problem w tym, że Liza nie jest przeciętna i stereotypowa. A małomiasteczkowe tło jeszcze bardziej uwypukla jej nieprzystosowanie. Pragnie przeciętności, ale przecież tylko ktoś nieprzeciętny może jej pragnąć. Drażni rzeczywistość, drobnymi, czasem niezauważalnymi gestami, manifestując tym swoją niezależność i jednocześnie zaburzając bieg zwykłych zdarzeń, którym chciałaby się poddać. Natura bierze górę nad chęcią bycia przeciętną. We wnętrzu Lizy walkę toczą dwie sprzeczne ze sobą potrzeby. Z jednej strony Liza bardzo pragnie porządku, jasnego zdefiniowania rzeczy. Można nawet powiedzieć, że ciągnie ją do życia przeżywanego schematycznie, do stereotypów tego rodzaju: opiekuńczy mąż, w ramionach którego mogłaby się schronić (cudnie zresztą nakreślony: jest nie tylko właścicielem zakładów mięsnych, ale również myśliwym - w ramionach kogo innego mogłaby przecież szukać schronienia kobieta pragnąca jak najbardziej schematycznego, patriarchalnego wzorca życia, jak nie u samca tego typu?), teściowa, z którą byłaby w konflikcie (typowe), ślub, biała suknia itd. Ale z drugiej strony Liza przecież nie jest przeciętna. Stąd właśnie różne manifestacje z jej strony, które zaburzają schematyczny bieg zdarzeń. Fosa z ramion Arka, fosa w postaci małego miasteczka, które mają odgrodzić Lizę od dzieciństwa (życia w ciągłej trasie z matką-śpiewaczką) i być próbą uporządkowania świata, nie zdają egzaminu. Bowiem na takim tle nieprzystosowanie Lizy jest jeszcze bardziej widoczne. "Normalność", schemat, nie są dla Lizy, bo oddziela ją fosa nieprzeciętności.

Najnowsza książka Sylwii Siedleckiej jest lekturą, którą należy smakować powoli, pozostawiając sobie czas na refleksję. Nie jest to na pewno lektura na jeden wieczór, choć ilość stron właśnie taką lekturę by sugerowała. Polecam więc czytać, smakować i snuć własne refleksje.

Ewelina Dyda

Blog:
http://ewelinadyda.booklikes.com/

Facebook:
https://www.facebook.com/recenzjeliterackie

Instagram:
https://instagram.com/poczytajnia/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd