Die italienischen Schuhe

Tłumaczenie: Verena Reichel
Cykl: Fredrik Welin (tom 1)
5,71 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
2
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Italienska skor
data wydania
ISBN
9783423211529
liczba stron
365
kategoria
Literatura piękna
język
niemiecki
dodała
Waszka

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2074)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 288
Paco | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Mankell H
Przeczytana: 05 marca 2017

Roztoczymy dobroć. Wróci.
Uczynimy zło. Wróci.
Pytanie - kiedy ? Ale wrócą na pewno.
W takiej czy innej formie.  Jak bumerang.
W słusznym wieku, zaczynamy rozliczanie z przeszłością.
Albo ona z nami.
Zaczynamy myśleć o śmierci.
Albo ona o nas.
Ścisłe gospodarowanie czasem nie jest już priorytetem.
Albo on się zmienia.
Dokonujemy wypłaty. A bankomat pusty.
Stary człowiek i nie może. Ale próbuje chociaż.
Połatać,  posklejać. Z demonami zawalczyć.
Nie każdy to potrafi. Bo nie każdy robić to musi.
On musi.
Niemniej jednak ... odwróćmy się.
I jak tam ?
Jest z tyłu gładko i przejrzyście ?
A ten połyskujący w słońcu miecz, nie należy przypadkiem do niejakiego Damoklesa ?
I czyżby... nie, to niemożliwe.  Na włosku wisiał ?

książek: 830
Jolanta | 2016-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2016

Coraz bardziej uwielbiam opowieści o źyciu starszych ludziach, ich emocjach, zaskakujących dla nich samych zdarzeniach. Zdarzeniach, które zmieniają ich dotychczasowe źycie, przyzwyczajenia, relacje z ludźmi. I niespodzianki, które ich samych zadziwiają.
Włoskie buty to buty, które zamówiła dla Fredrika, głównego bohatera ksiąźki, jego córka.
Są szczególne i długo oczekiwane.
To opowieść również o niepokoju i strachu przed zmianami i pojawieniu się w źyciu nieznanych dotąd, jak się okazuje, bardzo bliskich osób.
Lubię ten klimat i wspaniale mi się czytało. Z wielką przyjemnością zaraz sięgnę do czytania dalszych losów Frederika w książce "Szwedzkie kalosze". Po jej przeczytaniu moja opinia będzie bardziej szczegółowa?

książek: 3017
gwiazdka | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

„Włoskie buty" czyta się dobrze, chociaż większej akcji czytelnik tutaj nie znajdzie. Powieść jest bardziej studium człowieka i jego samotności niż opowiadaniem o jakichś wydarzeniach. Trudno mi jeszcze coś powiedzieć o samej treści, wierzchnia warstwa nie daje za dużego pola manewru, jednak głębiej jest dużo spraw godnych przemyślenia.

Po raz kolejny zastanawia mnie, dlaczego Mankell w tak dziwny sposób przedstawia relacje pomiędzy a córką. Chyba chodzi tu między innymi, że autor nie do końca umie przedstawiać postaci kobiece, do męskich- trochę może topornych- nie mam większych zastrzeżeń.

Mimo, że wolę Mankella piszącego kryminały, „Włoskie buty" uważam za dobrą powieść, postawiłabym go poniżej „Chińczyka", ale wyżej od „Wspomnień brudnego anioła".

książek: 891
Kasia | 2014-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2014

"Włoskie buty", na okładce tej książki napisano, że to opowieść o miłości, stracie i samotności, ja dodałabym, że również o podróży w głąb siebie i potrzebie zrozumienia swojego życia. Książka może wydać się monotonna, ale mnie bardzo poruszyła. Trzeba sporej odwagi, żeby robić rozrachunek z własnym życiem, stanąć twarzą w twarz ze swoim sumieniem. Tak nie wiele trzeba, żeby nasze uporządkowane, zamknięte przed światem życie, zmieniło się i nabrało innego wymiaru. Nie wszystko zależy od nas. Piękna książka, gorąco polecam.

książek: 2054
jamczyk | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2016

Niespiesznie opowiedziana historia życia człowieka przegranego, którego poukładane i schematyczne istnienie ulega, w ciągu jednej chwili, zmianie. Pełna dygresji i skandynawskiego spokoju, książka o przemijaniu. Warto.

książek: 1990
Ola | 2017-10-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Mam, 2017
Przeczytana: 13 października 2017

"Włoskie buty" trafiły w moje ręce bardzo nieoczekiwanie i sprawiły mi mnóstwo radości, za co bardzo dziękuję :) To była książka zaplanowana do przeczytania gdzieś w bliżej nieokreślonej przyszłości, jednak po lekturze Comedia infantil twórczość Mankella zaciekawiła mnie wystarczająco, by sięgnąć po kolejną część jego dorobku literackiego. Ale od początku. No właśnie... początek nie był zbyt zachęcający, banał gonił banał i bliska byłam odłożenia książki na wieczne nigdy. I tak do połowy, mniej więcej. Po połowie nagle bohaterowie zaczęli mówić o rzeczach ważnych, o ile nie najważniejszych. Poruszali mnie coraz bardziej i bardziej, aż do ostatniej strony. Skłonili do przemyśleń, wzruszyli, wbili w fotel. Włoskie buty, napisane prostym językiem, poruszyły to, co najbardziej skomplikowane i wewnętrzne. Przepięknie i boleśnie. I dodatkowa gwiazdka, absolutnie subiektywnie, za Bałtyk. Wplatany w całość, rozbudził we mnie najpotężniejszą ze wszystkich tęsknot. I teraz po prostu usycham,...

książek: 3136
filozof | 2015-03-26
Na półkach: Przeczytane

Długo, bardzo długo broniłem się przed to książką.Myślałem,eh pewnie będzie słaba.
Bo o czym tu czytać,o jakimiś starszy lekarzu, który mieszka na wyspie.
Pewnie nudne będzie.
No i kiedy w końcu zobaczyłem książkę w bibliotece, w końcu wypożyczyłem.
I nie żałuję, to jedna z najlepszych powieści Mankella jakie znam i czytałem.
Autor opisuję tu spotkanie po latach, lekarz i jego dawna sympatia.
Dziś chora kobieta.
Kiedy kobieta przedstawia mu, pewną osobę, ten już wie.
Jego życie zmieniło się w 100 %.
Jestem gotów Włoskie Buty, polecać każdemu i każdej, bo to naprawdę fantastyczna książka.

książek: 854
Strega | 2013-12-02
Przeczytana: 02 grudnia 2013

Henning Mankell w innej niż zazwyczaj odsłonie, zupełnie niekryminanej. "Włoskie buty" są wolno snującą się opowieścią o samotności, starości, rożnych odcieniach miłości. Fragmentami zbyt pesymistyczną. Książka ma oczywiście wiele uroku, przede wszystkim opisy skandynawskiej przyrody są bardzo plastyczne. Po drugie można dumać nad skutkami zdrarzeń, nad konsekwencjami swoich wyborów itd.

Ja jednak zdecydowanie wolę Mankella w roli pisarza kryminałów.

książek: 685
Olena | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Inne
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Stary człowiek i morze, w pakiecie równie wiekowy pies i kot, na doczepkę listonosz-hipochondryk, wpadający od czasu do czasu. Monotonny krajobraz, chłód Północy, ponura skandynawska pogoda dodatkowo potęgują wyobcowanie głównego bohatera, Fredericka Welina. Emerytowany chirurg przez popełniony przed laty błąd w sztuce lekarskiej postanawia sam siebie ukarać, skazując się na życie w odosobnieniu. Bezludna wyspa zagubiona wśród wód Bałtyku wydaje się idealnym miejscem, taką strefą komfortu, gdzie można schować się przed całym światem, a także uciec przed zdarzeniami z przeszłości i problemami. Jednak przeszłość, z którą bohater nie chce się konfrontować, pewnego dnia postanawia się o niego upomnieć. Do jego samotni wkracza porzucona dawno temu kochanka, Harriet, teraz chora na raka staruszka. Welin musi spełnić złożoną jej prawie 40 lat temu obietnicę. Wspólna podróż staje się dla nich okazją do wyjaśnienia spraw z przeszłości, odżywają wspomnienia, urazy, pojawiają się niewygodne...

książek: 663

Całkiem przyjemna książka , autora kryminałów . Ta książka jednak nie jest kryminałem . Czym jest więc ? Jest swoistą podróżą . Podróżą tą rzeczywistą , w czysto fizycznym wydaniu wyruszenia do leśnego jeziorka w środku zimy . Jest też podróżą w głąb siebie , rozliczeniem ze swoim życiem samotnika na jednej z bałtyckich wysp . Życiem w cieniu popełnienia kilku sporych błędów i odżegnania się od odpowiedzialności za nie . Życiem kogoś komu w tej głuszy i samotności nic wielkiego i wstrząsającego nie powinno się zdarzyć . Ale jednak się przydarza...Do naszego '' wyspowego samotnika '' Fredericka Welina pewnego zimowego dnia przybywa kobieta . Kobieta równie wiekowa i na dodatek poruszająca się za pomocą balkonika . Okazuje się że jest to dawna kochanka Fredericka , Harriet którą bez wyjaśnień i nagle po prostu opuścił wiele lat wcześniej . Kochanka chce by Welin spełnił daną jej kiedyś obietnicę i zabrał nad leśne jeziorko , chce je zobaczyć zanim umrze . Frederick z oporami , ale...

zobacz kolejne z 2064 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa powieść Henninga Mankella

Henning Mankell pomimo trwającej choroby ma się świetnie i nie odkłada pióra nawet na chwilę. Właśnie ukazała się w Szwecji jego kolejna książka „Svenska gummistövlar” (Szwedzkie kalosze), którą udowadnia, że życie jest pełne niespodzianek i można brać z niego pełnymi garściami nawet po sześćdziesiątce.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd