Krąg

Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka
Cykl: Martin Servaz (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,59 (1467 ocen i 232 opinie) Zobacz oceny
10
121
9
191
8
470
7
445
6
175
5
37
4
14
3
7
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Cercle
data wydania
ISBN
9788378184195
liczba stron
544
język
polski
dodała
Eljot

Wystarczył jeden telefon i jeden enigmatyczny e-mail, aby komendant Martin Servaz został wciągnięty w wir mrocznego śledztwa, w którym musi stawić czoło demonom przeszłości i poczuć ból dawno zabliźnionych ran. W Marsac zostaje zamordowana jedna z wykładowczyń; kilka dni później ginie hodowca psów, rozszarpany przez własne zwierzęta. Co łączy te dwa zdarzenia? Kto i dlaczego rozpętał w tym...

Wystarczył jeden telefon i jeden enigmatyczny e-mail, aby komendant Martin Servaz został wciągnięty w wir mrocznego śledztwa, w którym musi stawić czoło demonom przeszłości i poczuć ból dawno zabliźnionych ran. W Marsac zostaje zamordowana jedna z wykładowczyń; kilka dni później ginie hodowca psów, rozszarpany przez własne zwierzęta. Co łączy te dwa zdarzenia? Kto i dlaczego rozpętał w tym cichym uniwersyteckim miasteczku szaleństwo śmierci? Czyżby to było dzieło zbiegłego przed dwoma laty seryjnego mordercy?

Po ogromnym sukcesie przetłumaczonego na wiele języków "Bielszego odcienia śmierci" Bernard Minier, specjalista od mrocznych, przytłaczających klimatów, po raz kolejny zmusza czytelnika, by skonfrontował się ze swymi ukrytymi lękami i zdał sobie sprawę, że pozornie spokojne życie może niespodziewanie zmienić się w prawdziwy koszmar.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2013

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 663

W kręgu tajemniczych zgonów

Wtedy zauważyłem lalki: unosiły się na wodzie plecami do góry, jak Iris, jak ona martwe. Jak martwe małe dziewczynki.*

Uważnym czytelnikom mojego bloga ów cytat może wydawać się znajomy, nawet jeśli nie zerkną poniżej na przypis… A temu, komu te słowa nic nie mówią, śpieszę z informacją, że pochodzą one z książki A. Hilla pt. Lato martwych zabawek. Pamiętam, że ten cytat mnie urzekł… Ma w sobie wzbudzającą strach magię… Kończąc tamtą lekturę, w żadnym wypadku nie spodziewałam się, że niemal identyczna scena, z lalkami pływającymi w przydomowym basenie, jeszcze do mnie powróci. A jednak!

Pojawia się ona w powieści Barnarda Miniera, noszącej tytuł „Krąg”, z tą różnicą, że tu pozycja lalek jest inna – z szeroko otwartymi oczami patrzą na ciemniejące z każdą minutą niebo. Zupełnie jakby czuły i nie dowierzały, że ich właścicielki już nie ma. A była nią Claire Diemar – trzydziestodwuletnia wykładowczyni w Marsac. Martwą kobietę w przerażających okolicznościach odnajduje jej uczeń. Nikogo więc nie dziwi, że to właśnie on zostaje głównym podejrzanym w sprawie… Mija kilka dni od tego tragicznego wydarzenia, a miejscowość obiega informacja o tragicznej śmierci hodowcy psów, który posłużył za pożywienie swoim wygłodniałym podopiecznym… Czy te dwie tragedie coś łączy? Sprawę bada komendant Martin Servaz. Jednak to śledztwo będzie jednym z trudniejszych w karierze stróża prawa – nie tylko ze względu na okoliczności morderstwa, ale także życie osobiste Servaza.

Jak ujawnia to powyższy...

Wtedy zauważyłem lalki: unosiły się na wodzie plecami do góry, jak Iris, jak ona martwe. Jak martwe małe dziewczynki.*

Uważnym czytelnikom mojego bloga ów cytat może wydawać się znajomy, nawet jeśli nie zerkną poniżej na przypis… A temu, komu te słowa nic nie mówią, śpieszę z informacją, że pochodzą one z książki A. Hilla pt. Lato martwych zabawek. Pamiętam, że ten cytat mnie urzekł… Ma w sobie wzbudzającą strach magię… Kończąc tamtą lekturę, w żadnym wypadku nie spodziewałam się, że niemal identyczna scena, z lalkami pływającymi w przydomowym basenie, jeszcze do mnie powróci. A jednak!

Pojawia się ona w powieści Barnarda Miniera, noszącej tytuł „Krąg”, z tą różnicą, że tu pozycja lalek jest inna – z szeroko otwartymi oczami patrzą na ciemniejące z każdą minutą niebo. Zupełnie jakby czuły i nie dowierzały, że ich właścicielki już nie ma. A była nią Claire Diemar – trzydziestodwuletnia wykładowczyni w Marsac. Martwą kobietę w przerażających okolicznościach odnajduje jej uczeń. Nikogo więc nie dziwi, że to właśnie on zostaje głównym podejrzanym w sprawie… Mija kilka dni od tego tragicznego wydarzenia, a miejscowość obiega informacja o tragicznej śmierci hodowcy psów, który posłużył za pożywienie swoim wygłodniałym podopiecznym… Czy te dwie tragedie coś łączy? Sprawę bada komendant Martin Servaz. Jednak to śledztwo będzie jednym z trudniejszych w karierze stróża prawa – nie tylko ze względu na okoliczności morderstwa, ale także życie osobiste Servaza.

Jak ujawnia to powyższy zarys fabuły, raczej nie sposób się nudzić podczas tej lektury, ale czy na pewno? Mamy tutaj dwie ofiary i nader tajemnicze okoliczności zgonów. Na starcie pojawia się jeden podejrzany, potem dołącza kolejny, a zakończenie wywraca wszystko do góry nogami. Nasze podejrzenia okazują się bezpodstawne, a finał sprawy wprawia nas w niemałe osłupienie. Tak, zakończenie jest najmocniejszą stroną tej książki, ale nie jedyną. Przypadli mi do gustu jej bohaterowie – są konkretni, nieprzerysowani, mają swoje słabości tak jak inni, są po prostu ludzcy.

Sama konstrukcja powieści jest solidna, fabuła zbudowana w przemyślany sposób. Wydarzenia opisywane na początku powieści zostały naprawdę umiejętnie połączone przez autora z końcowymi – wszystko tworzy spójną i logiczną całość (dodatkowo bardzo zaskakującą!). Bardzo podobają mi się też kluczowe wydarzenia – są świetnie zaprezentowane, podnoszą ciśnienie i sprawiają, że czytelnik, śledząc losy powieściowych postaci, ma wrażenie, że ogląda na ekranie mocny thriller i to jednego z najlepszych reżyserów.

Z przykrością jednak muszę stwierdzić, że moim zdaniem niemal idealna powieść Miniera ma skazę. Podkreślam: „moim zdaniem”, bo wiem, że dla niektórych może to być kolejna zaleta książki. O co chodzi? O to, że powieść jest pisana w nieco rozwlekły sposób. Gdyby ją znacznie skrócić, to wcale nie straciłaby na swej wartości, a mielibyśmy żywsze tempo akcji.

Oczywiście nie odbieram „Kręgowi” miana wyrazistej powieści kryminalnej. Siła oddziaływania historii opowiedzianej przez Miniera jest duża. Niejeden czytelnik nabierze ochoty na sięgnięcie po kolejne tytuły tego autora – te wcześniejsze, tj. „Bielszy odcień śmierci”, jak i te, które dopiero pojawią się w przyszłości.

Ewa Szczepańska

* A. Hill, "Lato martwych zabawek", Albatros, Warszawa 2012, s. 266.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3207)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 287
Paco | 2017-07-08
Na półkach: Bernard, Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2017

Wykluł się nad Sekwaną i nic w tym zdrożnego.
Że ślimaki, że żaby, że francuski ruch oporu...
On śmieszny nie jest. O nie.
On potrafi.
Kreślić knowania, szkicować pułapki, kreować tło.
Ma w palcu małym, tę rzadką zdolność absorbcji uwagi mola książkowego. Uwagi niesłabnącej, ba , co rusz podsycanej. Wielekroć eskalowanej. Raz po raz rozjątrzanej.
Z entuzjazmem przyjąłem fakt, że szwajcarska ziemia wydała mordercę. Seryjnego. Do tej pory wydawała jedynie trefnie zdobyte pieniąchy. Równie ciepłą afirmacją obdarzyłem kazus, iż źli ludzie bytują w całej Europie, nie tylko w Polsce, co nader często sugerują nam niemieccy pisarze.
Ale największą frajdę stanowił czas.
To ma do siebie dobra książka, że go kradnie.
Zostałem podstępnie obrabowany i dobrze mi z tym. Zostawię nawet uchylone drzwi bez łańcuszka, przed kolejną częścią. Niech wchodzi i bierze co chce :)
Bo ta odsłona mówiła mi to, co chcę usłyszeć.
Bo frapowała, przykuwała, nęciła.
Że zacytuję biegłego “ kobiety krzyczą, dzieci...

książek: 1630

"Krąg" to druga część serii o komendancie Martinie Servazie, z którą miałam przyjemność się zapoznać. Tym razem prowadzone przez niego śledztwo dotyczyć będzie śmierci wykładowczyni z uniwersyteckiego miasteczka Marsac. Jakie tajemnice kryje owe miasteczko? Co oznacza tytułowy zagadkowy krąg? Przekonajcie się sami!

Książka prawie cały czas trzyma poziom poprzedniej części. Intryga jest ciekawa i rozsądnie zagmatwana, a autor potrafi dodatkowo namieszać zwrotami akcji, które nie są przesadnie naciągane. Stopniowo odsłania nam karty, łączy fakty, wyciąga brudy z przeszłości, aż dotrzemy do zaskakującego finału.

Dlaczego w takim razie oceniłam "Krąg" gwiazdkę niżej niż "Bielszy odcień śmierci"? Powodów jest kilka: numerem jeden jest fakt, że zaczyna się wyciąganie dramatów z przeszłości Servaza, co jest znienawidzonym przeze mnie banałem powielanym przez wielu autorów thrillerów. Główny bohater to po prostu musi być człowiek z przeszłością, normalni ludzie bez trudnych przejść nie...

książek: 562
Kiwi_Agnik | 2016-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2016

"Krąg" Miniera to nierówna książka - już od pierwszych stron wchłonęłam i wciągnęłam się w lekturę i nie mogłam wprost oderwać się od czytania, początek zapowiadał naprawdę rewelacyjnie skonstruowany kryminał, jednakże... no właśnie... po jakiejś połowie książka zwalnia tempa, napięcie zaczyna spadać w dół, fabuła zamienia się w sensacje, w której bardziej zagustują (moim zdaniem) nastolatki, albo\ i rodzice nastolatków, bo autor porusza problematykę właśnie młodych ludzi.

Abstrahując od tego, że książka raz zaciekawia, by za kilka stron znowu czytelnika trochę "ponudzić", posiada też za mało emocji, a za wiele spektakularnej siatki wydarzeń - główny bohater często trafia w niezbyt wiarygodne tarapaty; jednakże jest nieco lepsza niż "poprzedniczka", a duszna atmosfera kryminału i malaryczny klimat, powodują, że powieść naprawdę nieźle się czyta.

Reasumując, w "Krągu" można dopatrzeć się dobrego kryminału, który ochłodzi letnie wieczory, bo dreszcze, francuski autor zapewnia...

książek: 1328
Heisenberg | 2018-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kolejna książka Miniera z Martinem Servazem za mną. Niestety, tym razem już nie tak udana jak ‘Bielszy odcień śmierci”. Przede wszystkim ta jest bardzo nierówna! Dobry początek, zapowiadający emocje, i na tym koniec na jakiś czas. Śledztwo w sprawie zabójstwa nauczycielki ciągnie się bardzo ślamazarnie, aczkolwiek nie jest to największy zarzut wobec „Kręgu”; największą bolączką jest częste opisywanie rozterek Servaza dotyczących jego przeszłości, która to ‘odzywa’ się do niego w trakcie śledztwa. Już w opinii do „Bielszego…” napisałem że policjant ten nie wzbudza we mnie zbyt pozytywnych wrażeń, i jeszcze bardziej podtrzymuję to po lekturze „Kręgu”. Nieporadny – to słowo chyba najlepiej oddaje jego postać. Za bardzo rozwlekle Autor opisał też aspekt córki Servaza, i choć w ostatecznym rozrachunku aspekt ten okazuje się być bardzo ważny dla śledztwa, to jednak wydaje się że Minier mógł pójść bardziej skrótowo. Kwestia polityczna też mnie bardziej nudziła niż wciągała. Ale żeby...

książek: 355
katala | 2018-09-02
Przeczytana: 02 września 2018

Minier jest nieprzewidywalny, tak jak jego historie. Jak to: co robi ze swoimi bohaterami, to co im serwuje, to w co ich wplątuje, to co później dzieje się w głowie czytelnika w wyniku tego galimatiasu. Nie byłam przygotowana na Krąg. Po pierwszej części wiedziałam, że nie będzie lekko, łatwo i przyjemnie, ale nie podejrzewałam, że i tym razem Minier zafunduje mi taką „jazdę”.
Historia rozwija się raczej wolno niż szybko. Wolno, aby w końcówce pędzić na łeb i szyję, wbijając czytelnika w fotel i co chwila zmieniać mu perspektywę patrzenia i oceniania. W efekcie, na końcowych 50 stronach podejrzanych miałam ze 4, a i tak potem okazało się zupełnie coś innego.
Krąg opowiada o zdarzeniach do jakich doszło w Marsac. Zdarzeniach rozpoczętych niemal na pierwszych stronach książki, ale o korzeniach sięgających znacznie głębiej. I tu Servaz ma rację, gdyby to śledztwo przypadło w udziale komuś innemu, być może rozwiązane byłoby znacznie szybciej, ale czy osądzony zostałyby prawdziwy winny?...

książek: 1324
Anika | 2013-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2013

"Krąg" jest kontynuacją "Bielszego odcienia śmierci", jednakże czytelnik, który nie przeczytał pierwszej powieści Miniera dostaje wszystkie potrzebne informacje, aby nie czuł się zagubiony. Główny wątek fabularny to też zupełnie inna historia. "Krąg" to thriller świetnie napisany pod względem językowym, dobrze zaplanowany, przemyślany. Polecam

książek: 563
Wicca | 2013-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2013

Kiedy wręczano mi do rąk "Krąg" poczułam konsternację ze względu na gabaryty, ale kiedy zajrzałam do środka powieści ogarnęło mnie ogromne zwątpienie. Zadałam sobie pytanie czy będę w stanie przeczytać ją w ciągu miesiąca. Rozmiar czcionki również nie zachęcał do zgłębienia zawartości i prawdopodobnie nie zdecydowałabym się gdyby nie szczera zachęta znajomej, która była świeżo po lekturze.

Powieść zaczyna się dość typowo dla tego gatunku- od trupa znalezionego w mieszakniu w niewielkim miasteczku akademickim Marsac. Ofiarą jest Claire Diemar – piękna i inteligentna wykładowczyni. Głównym podejrzanym staje się odurzony chłopak znajdujący się na miejscu zbrodni, który okazuje się być uczniem Claire a także synem byłej miłości Martina, Marianne. Komendant Servaz podejrzewa jednak, że sprawa nie jest tak prosta, jakby mogło się zdawać. Utwierdza go w tym nietypowe znalezisko na miejscu zbrodni– płyta Mahlera. Czyżby dawny przeciwnik komendanta, Julian Hirtmann, dawał o sobie znać? a...

książek: 3078
wiejskifilozof | 2017-10-30
Na półkach: Przeczytane

Wymęczyłem,ale z przyjemnością .Bo,to co czytałem,było świetne.
Choć,to może słabe słowo.
Brutalizm,tej powieści.Był,bardzo mocny,sensacyjna opowieść.
Znad Sekwany,pokazuję,że warto czytać francuskie thrillery.
Tu,nie było miejsca na nudę,jak otwierałem stronę.To zawsze,coś fajnego na mnie czekało.
I to,uderzenie z grubej rury.
Dokładnie w samo serce.

książek: 3783
BagatElka | 2013-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zaklęty krąg zbrodni,winy i kary.
Ta pozycja jest w moim odczuciu lepsza od pierwszej części cyklu bo,że będą kolejne tomy jestem pewna a wręcz domagam się od autora kontynuacji losów bohaterów,którzy towarzyszą mi od wielu dni i nocy.

książek: 1062
Sargento_Garcia | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Po przeczytaniu „Bielszego odcienia śmierci”, gdy brałem do ręki ta książkę, wiedziałem już co mnie czeka i się nie zawiodłem. Nie mogę się zgodzić z innymi recenzjami w kwestii czytania książek Bernarda Miniera bez zachowania chronologii – moim zdaniem czytelnik nie znający historii z pierwszej książki nie będzie w stanie do końca zrozumieć wszystkie zachowania, reakcje i obawy bohaterów.
Książka jest świetnie napisanym thrillerem psychologicznym. Przedstawiona historia jest w pełni dopracowana i przemyślana. Czyta się ją przyjemnie i lekko: 450 stron książki przeczytałem w ciągu 6 godzin.
Akcja toczy się wartko i zawiera wiele nieprzewidywalnych oraz szybkich zwrotów. Język i styl autora jest na bardzo wysokim poziomie, co dodatkowo wpływa na komfort odbioru. Styl pisania Bernarda Miniera, w moim odczuciu, przypomina Camillę Läckberg, Henninga Mankella i Marię Jungstedt.

Uważam, że jeśli autor utrzyma dotychczasowy poziom w kolejnych swoich książkach o przygodach komendanta...

zobacz kolejne z 3197 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Trzeba być wymagającym we wszystkim

Z Bernardem Minier, francuskim pisarzem kryminałów, którego najnowsza książka „Noc” ukazała się niedawno pod naszym patronatem rozmawiamy o serialu Netflixa „Lód”, o różnicach między francuskimi i skandynawskimi kryminałami oraz pytamy o wskazówki dla początkujących pisarzy.


więcej
Lektury na zimę

Jakie nowości przygotowały polskie wydawnictwa na zimowy czas? Poniżej prezentujemy przegląd zapowiedzi na nadchodzące miesiące, a wśród nich finałowy tom monumentalnej „Mojej walki” Karla Ove Knausgårda, powrót Martína Caparrósa, autora cenionego „Głodu”, a także kolejna powieść niezwykle popularnej B. A. Paris, autorki bestsellera „Za zamkniętymi drzwiami”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd