Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ostatni bus do Coffeeville

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
6,75 (81 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
19
7
29
6
16
5
6
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Bus to Coffeeville
data wydania
ISBN
9788377057766
liczba stron
450
język
polski
dodała
Bastet

Nancy ma alzheimera, a Eugene znowu ma w życiu jakiś cel – pomóc jej umrzeć. Tak jak jej obiecał niemal pięćdziesiąt lat wcześniej, gdy oboje byli młodymi amerykańskimi studentami, a Nancy przeczuwała już, że będzie cierpieć na tę chorobę, podobnie jak jej mama i babcia. Gdy nadchodzi czas, aby Eugene zabrał Nancy do Coffeeville w stanie Missisipi – idealnego miejsca, gdzie można zakończyć...

Nancy ma alzheimera, a Eugene znowu ma w życiu jakiś cel – pomóc jej umrzeć. Tak jak jej obiecał niemal pięćdziesiąt lat wcześniej, gdy oboje byli młodymi amerykańskimi studentami, a Nancy przeczuwała już, że będzie cierpieć na tę chorobę, podobnie jak jej mama i babcia.
Gdy nadchodzi czas, aby Eugene zabrał Nancy do Coffeeville w stanie Missisipi – idealnego miejsca, gdzie można zakończyć życie, kobieta nieoczekiwanie trafia na oddział zamknięty domu spokojnej starości. By wydostać stamtąd ukochaną, Eugene musi wezwać na pomoc dwóch przyjaciół, którzy mu jeszcze pozostali. Jednym z nich jest jego syn chrzestny, skompromitowany prezenter pogody przeżywający kryzys wieku średniego, a drugim – były snajper wojskowy, który oficjalnie nie żyje od czterdziestu lat.
W szaloną podróż wybierają się autokarem, niegdyś skradzionym podczas trasy koncertowej Paulowi McCartneyowi, w towarzystwie małego osieroconego chłopca, który szuka swojej kuzynki. Po drodze ta banda odmieńców wspomina czasy walki z segregacją rasową, roztrząsa problemy wojny i eutanazji, przeżywa rozterki religijne, a przy okazji odkrywa prawdziwe znaczenie miłości, rodziny i przede wszystkim przyjaźni.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pwn.pl

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (246)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 729
Nina | 2018-01-31
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Ciepła opowieść o trudnych sprawach. Opowieść, która wywoła uśmiech ale też stany wzruszenia. Opowieść o miłości, przyjaźni, która przetrwałą lata i zawirowania losu, o chorobie, tej strasznej, która odbiera nam pamięć, godność, poczucie przynależności - Alzhaimer. Wszystko to podane z wielką dozą poczucia humoru, który ja tak bardzo lubię. I do tego sporo można się dowiedzieć o historii i geografii Stanów. Czasami książka w swoim klimacie przypominała mi "Stulatka...", absurdalne sytuacje, niezwykłe przygody grupy przyjaciół, ja to lubię i serdecznie polecam.

książek: 306
jousna | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane

Niespieszna. Cieplutka. Przepełniona humorem. O sprawach codziennych i ostatecznych, od których nie uciekniemy. O sprawach bardzo trudnych – chorobie Alzheimera, która odbiera nam jestestwo, o podsumowaniu kończącego się życia, eutanazji, samotności. Chociaż, tak naprawdę, podczas czytania nie odczuwa się ciężaru trudnych tematów. Raczej doświadczamy ciepła prawdziwej przyjaźni, miłości, bezinteresownej pomocy innym.
I do płaczu i do śmiechu.

książek: 3989
BagatElka | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2015

"Nancy spojrzała na swoje odbicie.
-Ojej,Gene,jestem stara.Kiedy ja się tak zestarzałam?
-Kiedy nie patrzyłaś ,Nancy.Tak samo jak my wszyscy."



Równie łatwo,jak bohaterka swoją starość,czytelnik może przegapić koniec książki.
Zaczęłam czytać kilka dni temu ale odłożyłam żeby przeczytać kilka innych i to był błąd.Historia Nancy i jej przyjaciół jest szalona,zakręcona,smutna,radosna i na wskroś prawdziwa.Momentami bawi do łez a w innym momencie łzy wyciska.
Styl pana Hendersona przypomina mi prozę Johna Irvinga.I polubiłam go tak samo jak styl autora "Regulaminu tłoczni win".
Pomimo tego,że "Ostatni bus do Coffeeville" porusza trudne i smutne tematy to nie przygnębia ani nie wpędza w depresję.To wielka sztuka napisać z lekkością o śmierci i przy okazji nie stworzyć groteski.
J.P.Henderson stworzył wyjątkową książkę,która dołączy do moich ulubionych.I bardzo chętnie przeczytam wszystko co ten pan napisze.

"Łzy mierzącego sto dziewięćdziesiąt centymetrów mężczyzny nie są większe niż...

książek: 3553
Aksamitt | 2015-11-29

Nancy będąc jeszcze młodą, zdrową osobą wymogła na Eugene przyrzeczenie i to ono właśnie w pewnym momencie wprawia w ruch całą maszynerię. Przyjaciel ma spełnić swą obietnice, ale dopiero w Coffeeville, gdzie wyruszają razem z dwojgiem innych przyjaciół, którzy wspólnie udadzą się w podróż, również tą noszącą znamiona przeszłości. Będzie tu powrót do lat 60-tych, wydarzeń wojennych, rozmów o segregacji rasowej oraz eutanazji i wiążącej się z tym aspektem wiary.

Treść traktuje o bardzo istotnych i trudnych kwestiach, za to autor w sposób ujmujący aplikując to wszystko z nutą humoru, nieznacznej kokieterii, pod postacią zabawnych dialogów i niecodziennych sytuacji stwarza lekkość formy obciążonej jednak tematyką.
Pisać o śmierci w zabawny sposób? A dlaczego nie, skoro na bohaterów wybiera się osoby starsze, które wiedzą co to trudy istnienia, wciąż spotykają się ze śmiercią bliskich czy znajomych. Barwne postaci, które zabierają nas w tą ostatnią podróż tak naprawdę uczą życia....

książek: 4983
monika | 2017-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2017

Jak sam podtytuł wskazuje jest to pełna humoru powieść o smutnych i trudnych sprawach. Młodzieńcza przyjaźń, nie do końca spełniona miłość, zobowiązanie, które wraca po latach, borykanie się z chorobą Alzheimera, a wszystko napisane z humorem w bardzo przystępny sposób. Godna polecenia.

książek: 1759
tattwa | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2015

Coś jest w tych powieściach o zwykłych ludziach i niezwykłych relacjach miedzy nimi.
Z przyjemnością zanurzałam się w świat wykreowany przez Paula Hendersona i choć opowieść ma słodko-gorzki smak, to poczucie humoru bohaterów nadaje jej lekkości i sprawia że ciężko się oderwać od lektury.

książek: 785
eva40 | 2015-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2015

Warta przeczytania. O niezwykłej przyjaźni, miłości i chorobie która zabiera pamięć i godność. Zabawna, momentami bardzo i smutna, szczególnie na koniec. Polecam.

książek: 230
Krzysiek | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane

Zamożna starsza pani chora na Alzheimera, emerytowany lekarz i zaginiony emerytowany zabójca na usługach rządu. Do tego dziesięcioletni chłopiec szukający swojej jedynej krewnej i były prezenter pogody z obsesją na punkcie swoich włosów. Wszyscy w jednym autobusie jadącym do Cofeeville, miejsca które dla jednych będzie ostatnią przystanią a dla innych początkiem czegoś zupełnie nowego. Przepiękna, wzruszająca książka o miłości, przyjaźni i byciu po prostu człowiekiem. Wszyscy jesteśmy do siebie podobni a jednak tak bardzo różni. Koniecznie.

książek: 504
ilo99 | 2017-12-03
Na półkach: Przeczytane

Miała być „zabawna opowieść o smutnych sprawach”, a była historia bogata w informacje historyczne lub geograficzne dotyczące historii Stanów Zjednoczonych. Początkowo przeszkadzał mi sposób przedstawiania nowych bohaterów. Otóż, z każdą nową postacią akcja się zatrzymuje, a my dowiadujemy się jakie powiązania łączą tego bohatera z głównymi oraz co spowodowało, iż ich drogi się przecięły. Czasami jest to dość długa dygresja, która sprawia, że mniej uważny bądź rozkojarzony czytelnik traci wątek. Czy mnie ta lektura ubawiła? Niekoniecznie. Wywołała łzy wzruszenia? Też nie bardzo. Na pewno wzbogaciła o różne ciekawostki, lecz czy przekonała? Chyba niekoniecznie. Niemniej jednak dość dobrze się czytało.

książek: 3673
kinga | 2015-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2015

http://dajprzeczytac.blogspot.com/2015/05/ostatni-bus-do-coffeeville-j-paul.html

zobacz kolejne z 236 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd