Karaluchy

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 2) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,91 (8792 ocen i 768 opinii) Zobacz oceny
10
332
9
453
8
1 603
7
3 237
6
2 368
5
568
4
156
3
56
2
13
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kakerlakkene
data wydania
ISBN
9788324593781
liczba stron
319
słowa kluczowe
Harry Hole
język
polski
dodała
Patrycja

W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany z zastrzykami witaminy B12 i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku: wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo:...

W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu.

Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany z zastrzykami witaminy B12 i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku: wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo: za ścianami pełza coś, co nie znosi dziennego światła…

 

źródło opisu: publicat.eu

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 915
Rasia | 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Od bardzo dawna słyszałam zachwyt wielu znajomych nad twórczością Jo Nesbo. Szczerze mówiąc krzywiłam się, słysząc te ciągłe pochwały i samo to sprawiło, że jakoś nie byłam przekonana do tego autora. W końcu nawet dobra książka ma jakieś wady, prawda? Jakieś drobne usterki. Pewnego jednak dnia coś się we mnie przebudziło i wypożyczyłam jedyny wolny egzemplarz serii. Teraz wiem, że musiał to być jakiś demon!
Zacznę od tego, że język autora jest dla mnie po prostu tragiczny. Czasem sprawia wrażenie lekkiego i naiwnego, a wtem pan Jo wpycha w zdanie jakieś super mądre słowo, które wcale nie ratuje jego powieści, a sprawia raczej wrażenie, że autor chyba do końca nie wie, co pisze. Na 12 stronie pojawia się już trzeci wątek i setka nowych postaci. Wszystko w porządku, bo miały one potencjał. Szybko go jednak straciły, bo autor nie trudził się nawet, by je rozwinąć. Do tej pory zawsze nieco bawiły mnie osoby, które narzekały na niewłaściwe użycie przekleństw w dziele. Jedynym plusem tej lektury jest to, że oświeciło mnie, jakie to w rzeczywistości istotne. Naprawdę - autor pisał o patologii, prostytutkach i krążył wokół tematu tak, jakby napisanie słowa "seks" sprawiało mu niewymowną trudność. Natomiast kiedy pojawia się rozmowa, w której bierze udział policjant, nagle bardzo pragnie on podkreślić, że jakaś kobieta była "dziwką" itd. Po prostu żałosne. Książka w ogóle nie wciąga, brnie się przez nią, jak przez pole minowe.
Nigdy więcej nie sięgnę po lektury wspaniałego Jo Nesbo. Nie rozumiem ogólnego zachwytu jego twórczością i chyba nie jest mi to potrzebne do szczęścia. Cieszę się jednak, że moje przypuszczenia były słuszne i na sam koniec mogę napisać jedno, wielkie NIE POLECAM! A może nawet ODRADZAM:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Splątane korzenie

Jak do tej pory, ta część jakoś najbardziej przypadła mi do gustu, choć muszę przyznać, że odnoszę nieodparte wrażenie, że cała ta seria jest pisana w...

zgłoś błąd zgłoś błąd