Magda 
zakladkadoksiazek.pl
Niepoprawna książkoholiczka. Fanka thrillerów i kryminałów wszelakiej maści. Właścicielka kotki, której wydaje się, że jest Spidermanem. ________________________________________________________ "Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera" Monteskiusz
30 lat, kobieta, Wrocław, status: bibliotekarka, dodała: 10 książek i 4 cytaty, ostatnio widziana 6 godzin temu
Teraz czytam
  • Dziwny porządek rzeczy. Życie, uczucia i tworzenie kultury
    Dziwny porządek rzeczy. Życie, uczucia i tworzenie kultury
    Autor:
    „Dziwny porządek rzeczy” jest przełomową książką poświęconą homeostazie; stan ten reguluje ludzkie procesy fizjologiczne w zakresie umożliwiającym nie tylko przeżycie, ale też rozkwit. Damasio wyjaśni...
    czytelników: 17 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)
  • Miłość do trzech Zuckerbrinów
    Miłość do trzech Zuckerbrinów
    Autor:
    „Miłość do trzech Zuckerbrinów” to kolejna, znakomita powieść topowego, uznanego i podziwianego, przekornego fantasty, satyryka i wizjonera – Pielewina. Autor zmyślnie unikając cenzury ukazuje społecz...
    czytelników: 53 | opinie: 8 | ocena: 6,79 (14 głosów)
  • Obsesja
    Obsesja
    Autor:
    Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie. Joanna Skoczek odbywa rezy...
    czytelników: 2854 | opinie: 283 | ocena: 7,26 (1317 głosów) | inne wydania: 2
  • Przesunąć horyzont
    Przesunąć horyzont
    Autor:
    Ta książka to nie tylko historia trudnej wspinaczki na najwyższą górę świata. To opis ekstremalnej podróży w głąb siebie – trwającej dwa miesiące walki Martyny z samą sobą i z nieprzewidzianym górskim...
    czytelników: 4026 | opinie: 233 | ocena: 7,78 (2253 głosy) | inne wydania: 3
  • Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne Archiwum X
    Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne Archiwum X
    Autor:
    Lubisz czytać kryminały? To tak jak jeden z policjantów z Archiwum X. W nich prawda zawsze wychodzi na jaw, policjanci wygrywają, a sprawiedliwości staje się zadość. Ale w prawdziwym życiu nie zawsze...
    czytelników: 1092 | opinie: 53 | ocena: 7,29 (349 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-14 16:08:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Z czystym sumieniem polecam :)
 
2018-11-13 14:46:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Thrillery/kryminały -poza seriami
Autor:
Cykl: Kick Lannigan (tom 1)
 
2018-11-12 11:17:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Thrillery/kryminały -poza seriami
Cykl: Sophie Kent (tom 1)
 
2018-11-12 11:15:37
Ma nowego znajomego: Książki
 
2018-11-10 17:35:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:
Cykl: Inspector Wexford (tom 1)

Zawsze zastanawiało mnie ile trzeba zapłacić jakiemuś znanemu autorowi bestsellerów za napisanie krótkiej rekomendacji książki. Cóż, Dziewczynę z pociągu polecał sam Stephen King. Debiutancką powieść Ruth Rendell zachwala za to zjawiskowy Ian Rankin. Nie ukrywam, że z dużą dozą nieufności podeszłam do lektury pierwszego tomu przygód inspektora Wexforda. O samej autorce ne słyszałam... Zawsze zastanawiało mnie ile trzeba zapłacić jakiemuś znanemu autorowi bestsellerów za napisanie krótkiej rekomendacji książki. Cóż, Dziewczynę z pociągu polecał sam Stephen King. Debiutancką powieść Ruth Rendell zachwala za to zjawiskowy Ian Rankin. Nie ukrywam, że z dużą dozą nieufności podeszłam do lektury pierwszego tomu przygód inspektora Wexforda. O samej autorce ne słyszałam nigdy wcześniej, tym bardziej byłam zdziwiona widząc krzyczące z okładki hasło, że to najprawdopodobniej najlepsza autorka kryminałów na świecie. Czyżbym przegapiła narodziny nowej Agaty Christie? Nic bardziej mylnego!

Z najlepszymi życzeniami śmierci to pierwszy tom serii, utrzymanej w klasycznym klimacie, znanym między innymi z powieści Agathy Christi czy Erle'a Stanley'a Gardner'a . W malutkim, ale jakże malowniczym miasteczku Kingsmarkham na próżno szukać sensacji. Życie toczy się powoli z dnia na dzień, a mieszkańcom zdecydowanie brakuje tematów do plotek. Lokalny spokój przerywa makabryczna zbrodnia. Zamordowana zostaje Margaret Parsons, niepozorna kura domowa, ściśle przestrzegająca wypracowanych wspólnie z mężem zasad. Ciekawe czym ta niepozorna kobieta zasłużyła sobie na taką śmierć. Być może skrywała jakiś brudny sekrecik... Nadinspektor Reginald Wexford wraz z inspektorem Burdenem wkraczają do akcji z misją rozwiązania makabrycznej zagadki. Policjanci badają grunt, rozmawiają z niczego nieświadomymi sąsiadami ofiary, tworząc w międzyczasie portret psychologiczny potencjalnego mordercy. Sprawa śmierci pani Parsons nie należy do łatwych, a mieszkańcy Kingsmarham nie zamierzają funkcjonariuszom ułatwić zadania, odmawiając współpracy z organami ścigania. W miasteczku da się odczuć,że wiele osób ma nazbyt wiele sekretów do ukrycia....

Ruth Rendell stworzyła kultową serię kryminałów, która doczekała się nawet serialowej ekranizacji. Sama autorka jest laureatką licznych prestiżowych nagród w tym czterokrotnie Diamentowego sztyletu - nagrody brytyjskiego stowarzyszenia autorów powieści kryminalnych. Na polskim rynku wydawniczym do tej pory Rendell nie miała szczęścia. Aż się dziwię, jako wieloletnia fanka powieści kryminalnych nigdy nie słyszałam jej nazwiska. W tym roku Wydawnictwo Replika wypuściło na polski rynek serię z inspektorem Wexfordem, więc czytelnicy będą mogli oswoić się z prozą Ruth Rendell. Z najlepszymi życzeniami śmierci to kryminał napisany w starym, dobrym stylu i nie za wiele ma wspólnego z współczesną wizją powieści kryminalnych. Autorka wiele uwagi poświęca wprowadzanym postaciom i od ich postawy uzależnia dalszy rozwój fabuły. Poza sferą stricte kryminalną, związaną z prowadzonym śledztwem, sporo miejsca zajmuje warstwa obyczajowa. Sama książka należy raczej do tych spokojnych, w której próżno szukać wartkiej akcji. Autorka tworzy siatkę wzajemnych zależności między ofiarą, a pozostałymi mieszkańcami miasteczka.

Ruth Rendell ma całkiem niezłe oko i niesamowite wyczucie. Potrafi dostrzec z pozoru błahy detal i na jego bazie stworzyć mroczną historie. Akcja rozgrywa się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, dzięki czemu możemy spokojnie zapoznać się z tamtą epoką. Autorka systematycznie dozuje coraz to bardziej kontrowersyjne smaczki, którymi czytelnik na spokojnie może się raczyć w domowym zaciszy. Ruth Rendell posiada żyłkę hazardzisty, lubi ryzykować wdrażając własne scenariusze. W małym miasteczku dochodzi do licznych przemian, które zakrawają na małą rewolucję obyczajową. Rozpoczynając lekturę nastawiałam się na śledztwo w stylu Agathy Christie. Rendell za bardzo skupiła się na warstwie obyczajowej, zaniedbując kryminalne smaczki. Przez większość książki za wiele się nie dzieje, a akcja praktycznie stoi w miejscu. Poznajemy lokalny koloryt i rozsmakowujemy się w cudnym otoczeniu , okraszonym sporą ilością wysublimowanych komentarzy.

Rendell ma lekkie pióro, przez co książka jest bardzo przyjemna w odbiorze. Nadinspektor Reginald Wexford jest inteligentnym, a do tego jakże elegancikiem śledczym. Żaden szczegół nie umknie jego uwadze. Z przyjemnością śledziłam ciągi myślowe głównego bohatera okraszne wysublimowanymi, lekko ironicznymi komentarzami. Książka napisana została z umiarem, a szkoda! W trakcie lektury nie ma co główkować, bo sprawa jest na swój sposób oczywista. Bardziej ciekawi dlaczego Margaret Parsons została zamordowana i czy miała coś na sumieniu. Mi nie do końca odpowiadał klimat książki. Przez większą część lektury nie działo się praktycznie nic. Mimo wszystko ciekawa jestem czy w kolejnych tomach serii autorka podkręci nieco tempo. W pierwszym tomie zagadka kryminalna była dodatkiem, a tło akcji umiejscowiło się na pierwszym miejscu.

Z najlepszymi życzeniami śmierci jest typowym klasycznym kryminałem, który z pewnością trafi do fanów twórczości Agathy Christie. Czasem mniej znaczy więcej, w tym przypadku ta maksyma się nie sprawdziła. Fabuła może i mnie nie przekonała, ale styl autorki bardzo mi się spodobał. Jestem ciekawa , jak rozwinie się akcja w kolejnych tomach serii.

pokaż więcej

 
2018-11-10 10:24:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Literatura faktu
 
2018-11-08 22:53:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Obyczajowe

Kolor samotności stanowi wycinek z przeżyć sześcioletniego chłopca borykającego się ze stratą starszego brata. Uzbrojony mężczyzna wtargnął do lokalnej szkoły podstawowej. Postanowił dać ujście swoim frustracjom strzelając na oślep do niewinnych ofiar. Kilkoro dzieci ginie, inni uczniowie zostają ranni i trafiają do pobliskiego szpitala. Andy niestety nie miał na tyle szczęścia, zmarł... Kolor samotności stanowi wycinek z przeżyć sześcioletniego chłopca borykającego się ze stratą starszego brata. Uzbrojony mężczyzna wtargnął do lokalnej szkoły podstawowej. Postanowił dać ujście swoim frustracjom strzelając na oślep do niewinnych ofiar. Kilkoro dzieci ginie, inni uczniowie zostają ranni i trafiają do pobliskiego szpitala. Andy niestety nie miał na tyle szczęścia, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Zach będzie musiał poradzić sobie z podwójną stratą, śmierć brata osłabi rodzinne więzy, a zdesperowani rodzice powoli zapomną o istnieniu młodszego syna skupiając się na własnej tragedii.

Inspiracją do napisania Koloru samotności była strzelanina w szkole podstawowej Sandy Hook w Newtown w stanie Connecticut, w trakcie której zginęło dwadzieścia osiem osób, w tym dwadzieścia dzieci. W książce nie znajdziecie gotowych recept, ale dostaniecie coś na kształt uniwersalnego poradnika. Rhiannon Navin postanowiła podejść do tematu zespołu stresu urazowego z zupełnie innej strony. Główny bohater jest niewinnym dzieckiem, które z dnia na dzień zapomniało co to znaczy normalność. Poznajemy wycinki z życia chłopca i jego rodziny. Widzimy ludzi borykających się ze straszną tragedią, którzy walczą o odzyskanie spokoju po dotkliwej tracie.

Rhiannon Navin pokazuje, że nie ma jednego, takiego uniwersalnego sposobu na przeżywanie żałoby. Narratorem tej historii jest sześcioletni Zach. Dla jednych taka relacja może być infantylna i pozbawiona realizmu i swego rodzaju głębi. Inni z Was mogą uznać ją za cenną, ponieważ rzadko oddaje się głos dziecku w tak trudnych kwestiach. Kolor samotności jest ciekawą alternatywą, względem innych tego typu pozycji, poruszających tematykę straty bliskiej osoby. W książce nie natraficie na dojrzałe, czy wysublimowane spostrzeżenia. Będziecie śledzić kolejne klisze z pełnometrażowego filmu, reżyserowanego przez dziecko. Główny bohater z każdą kolejną stroną będzie wam coraz bliższy i powoli, krok po kroku wciągniecie się w życie chłopca.

Kolor samotności ma w sobie jakąś taką przedziwą mądrość. Przesłanie jest wyraźne- należy żyć tu i teraz, skupiać się na rzeczach ważnych i mimo straty nie zapominać o innych kochających nas osobach. Autorka trochę na siłę upchała kilka innych pobocznych wątków, moim zdaniem całkiem niepotrzebnie. Zamiast skupić się na jednej tragedii wprowadziła zamęt związany ze śmiercią innego chłopca. Przemyślenia Zach'a są zaskakująco trafne, a chłopiec jest bardzo dobrym obserwatorem. Główny bohater mistrzowsko interpretuje kolejne sytuacje, częstokroć dając upust swoim emocjom. Rhiannon Navin postawiła na naturalność w trakcie konstruowania kolejnych postaci. Ich psychika nie odbiega od przyjętych norm. Bohaterowie są na swój sposób swojscy co zdecydowanie dodało fabule realizmu. Poznajemy różne perspektywy parzenia na śmierć. Każda z postaci na swój sposób przeżywa tragedię.

Interakcje między poszczególnymi bohaterami zostały przedstawione bardzo wyraziście. Jeżeli mają coś do powiedzenia, to mówią, a czasem wręcz otwarcie wstrzynają kłótnie. W tym scenariuszu nie ma miejsca na wewnętrzne blokady i ukrywanie uczuć. Poznajemy całą paletę emocji towarzyszących osobom przeżywającym żałobę po stracie bliskiej osoby. Mimo, że są nadal razem, to czują się strasznie samotni. Brak cierpliwości i zrozumienia ze strony otoczenia doprowadza do kumulacji negatywnych emocji. Kolejne stadia żałoby zostają niepotrzebnie zablokowane przez szereg czynników zewnętrznych. W sposób wyrazisty przedstawione zostało osamotnienie kilkuletniego dziecka. Zach nie może liczyć na rodziców, z całą sytuacją musi poradzić sobie sami robi to na swój dziecięcy sposób. Prawd życiowych rozwiązań szuka w książkach, a mądrości fikcyjnych bohaterów będą dla niego swego rodzaju drogowskazem w drodze do szczęścia.

Wzruszająca, częstokroć bardzo barwna historia pewnie przekona wielu z Was. Jak dla mnie dziecięcy infantylizm w połączeniu z dojrzałą oceną sytuacji zabił to, co w tej książce było najlepsze. Doświadczenia małego chłopca momentami przeradzały się w całkiem sensowne przemyślenia dorosłego mężczyzny. Nie przeczę, ta historia ma głębie i ponadczasowy przekaz. Zaprezentowana otoczka mnie jednak nie przekonała. Autorka serwowała bardzo przewidywalne scenariusze bazując na znanych stereotypach. Książka momentami była bardzo trudna w odbiorze, przez co musiałam kilkukrotnie robić dobie przerwy w lekturze. Wiele zachowań głównych bohaterów (głównie matki Zach'a) było dla mnie niezrozumiałych, a wręcz absurdalnych. Kobieta po stracie dziecka cierpi z rozpaczy, a nie ma w głowie polowania na czarownice. Doceniam odwagę i pomysłowość autorki, ale według mnie powinna bardziej zadbać o detale.

Cieszę się, że takie ksiażki powstają. Kolor samotności w wyrazisty sposób ukazuje, że nie ma jednego uniwersalnego sposobu na przeżywanie osobistej tragedii. Książka jest ciekawą alternatywą względem innych pozycji pisanych z perspektywy dorosłych bohaterów. Trudna tematyka została przedstawiona w sposób lekki i zrozumiały. Kolor samotności to przejmująca historia, która porusza do głębi zmuszając do licznych egzystencjalnych refleksji. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-11-07 09:39:27
Ma nowego znajomego: Dominika
 
2018-11-07 09:00:21
Ma nowego znajomego: Agnesto
 
2018-11-06 21:38:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, AUTOR: Patterson James
 
2018-11-06 18:40:51
Ma nowego znajomego: Chris3z8
 
2018-11-06 12:01:39
Ma nowego znajomego: Dariusz Gruca
 
2018-11-06 12:01:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Romanse/ erotyki
Cykl: Jax i Gia (tom 1,2)
 
2018-11-04 19:18:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, AUTOR: Świst Paulina
Cykl: Prokurator (tom 2)

Nie dowierzałam, że można zgrabnie i z polotem połączyć erotyk z kryminałem nie burząc schematu przewidzianego dla obu gatunków. Korzystając z polityki drugich szans postanowiłam powrócić do elektryzującej trylogii Pauliny Świst. Tych z Was, których Prokurator zachwycił, Komisarz wytrąci z równowagi. I to dosłownie, a do tego na długo! Paulina Świst kolejny raz bawi się świetnie... Nie dowierzałam, że można zgrabnie i z polotem połączyć erotyk z kryminałem nie burząc schematu przewidzianego dla obu gatunków. Korzystając z polityki drugich szans postanowiłam powrócić do elektryzującej trylogii Pauliny Świst. Tych z Was, których Prokurator zachwycił, Komisarz wytrąci z równowagi. I to dosłownie, a do tego na długo! Paulina Świst kolejny raz bawi się świetnie wodząc za nos Bogu ducha winnego czytelnika. Tym razem elektryzuje nie tylko seksem, a również sensacyjnymi scenami. Było już erotycznie, a teraz czas na trochę klasyki kryminału w nieco innej odsłonie.

Z kontynuacjami tak to jest, że nigdy nie wiadomo jak sprawy się potoczą. Może być lepiej, ale równie dobrze może być gorzej. Perspektywa zniewalająco przystojnego pana prokuratora i seksownej pani mecenas mnie nie przekonała, a wręcz odstraszyła na cały rok. W świat komisarza Wyrwy wkroczyłam z impetem i dosłownie wkręciłam się od pierwszej strony, bez dwóch zdań! Paulina Świst obrała nowy kierunek i postawiła na ostre, bardzo sensacyjne brzmienia. Tytułowym Komisarzem jest Radek Wyrwa, gliniarz w zasadzie z powołania, lubiący działać pod przykrywką. Dość ekscentryczny, z lekka sarkastyczny policjant, potrafi złamać serce niejednej kobiecie, o czym przekonała się pewna niczego nieświadoma niewiasta. Znaki rozpoznawcze? Niewyparzony jęzor i umysł ostry jak brzytwa. Wyrwa to prawdziwy facet z krwi i kości, a nie jakaś metroseksualna ciapa. W roli amanta sprawdził się świetnie, bez problemu rozkochując w sobie nawiną córkę niedoszłego gangstera. Handel żywym towarem z domieszką płomiennego romansu tworzy całkiem wybuchową mieszankę. Zapnijcie pasy, bo będzie się działo!

Było już pieprznie, więc teraz jest mrocznie i z petardą. Z czystym sumieniem stwierdzam, że tym razem w moje ręce trafił prawdziwy rasowy kryminalik napisany z lekką nutką erotyzmu.Mniam! Nie oceniaj autora po jednej książce! To podstawa, o której zdarzało mi się kilkukrotnie w przeszłości zapomnieć. Odkładając na półkę Prokuratora postanowiłam nie wracać do tej historii i na zawsze podziękować Pani Świst. Rzeczą ludzką jest błądzić i cieszę się, że udało mi się powrócić na właściwą ścieżkę. Pani Świst, jak nikt inny potrafi stworzyć niepowtarzalny, nieco pieprzny klimat okraszony ciętym komentarzem. Bez wahania na każdym kroku komplikuje egzystencje swoim bohaterom, wkręcając ich w coraz to bardziej ekstremalne sytuacje zapewniając przy tym czytelnikowi przednią rozrywkę.

Tak sobie myślę, że nie jestem modelowym czytelnikiem twórczości Pauliny Świst. Lubię mocne, bardzo mroczne klimaty, które przyprawiają mnie o szybsze bicie serca, ale bez zaburzających odbiór seksualnych wstawek. Muszę oddać Paulinie Świst, że jak nikt inny potrafi stworzyć intrygujące tło dla swojej wręcz szalonej fabuły. Ona już wie, jak zaburzyć spokój i podkręcić akcje, żeby tylko czytelnik był w pełni usatysfakcjonowany. Nie udaje, nie kopiuje, nie popada w schematy od początku do końca jest sobą! Jej zależy, żeby czytelnik bawił się dobrze, co da się odczuć praktycznie na każdej stronie. Czarny humor połączony z nutką wysublimowanego seksu jest świetną przeciwwagą dla mrocznych wątków zorganizowanej przestępczości. Autorka bawi się, igra z czytelnikiem stawiając na ekstremalne rozwiązania. Początek lektury mnie nie zachwycił, byłam wręcz rozczarowana i zdecydowanie znudzona pewną przewidywalnością zaprezentowanego scenariusza. Aż tu nagle wkręciłam się w ten szalony ciąg nieprawdopodobnych zdarzeń. I taki nastrój towarzyszył mi do końca lektury.

Jeżeli ktoś potrafi mnie zaintrygować, rozbawić i rozczulić jednocześnie, to biorę jego ksiażki w ciemno. Serio, już dawno żadna pozycja nie zapewnia mi takiej dawki rozrywki.Treść mnie zachwyciła, a poziom autorki rozłożył na łopatki I tak się zadziało, że Pani Świst zaufałam na tyle bezgranicznie, że przeczytałam po kolei wszystkie jej książki (w tym jedną przedpremierowo!). Komisarz może i nie trafi w gusta zdeklarowanych kryminalistów, ale z pewnością swoją niepowtarzalną treścią przemówi do osób złaknionych prawniczych smaczków. Ja osobiście lubię oderwać się od schematów na rzecz lekkiej, przyjemnej fabuły napisanej z pazurem. Mroczna, zabawna, hipnotyzująca! Takie książki uwielbiam. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

pokaż więcej

 
2018-11-04 18:41:43
Ma nowego znajomego: ZojaHawryło
 
Moja biblioteczka
729 228 10232
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (547)

Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd