Jezioro Bodeńskie

Wydawnictwo: Świat Książki
6,55 (552 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
42
8
61
7
189
6
127
5
74
4
18
3
19
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324710850
liczba stron
304
kategoria
literatura piękna
język
polski

Powieść powstała w latach 1942-43. Opublikowana została w 1946 roku. Należy do najważniejszych utworów Stanisława Dygata (1914-1977). Jej treścią są przeżycia młodego Polaka w niemieckim obozie dla Francuzów i Anglików w Konstancy nad Jeziorem Bodeńskim (co związane było zresztą z wojennymi perypetiami autora, posiadacza francuskiego paszportu w okupowanej Warszawie). Refleksje i marzenia...

Powieść powstała w latach 1942-43. Opublikowana została w 1946 roku. Należy do najważniejszych utworów Stanisława Dygata (1914-1977). Jej treścią są przeżycia młodego Polaka w niemieckim obozie dla Francuzów i Anglików w Konstancy nad Jeziorem Bodeńskim (co związane było zresztą z wojennymi perypetiami autora, posiadacza francuskiego paszportu w okupowanej Warszawie). Refleksje i marzenia bohatera, wywodzące się z rodzimych wzorców literackich, są tu skonfrontowane z codziennością życia w otoczeniu internowanych kolegów-cudzoziemców. Autor obnaża polską mitologię narodową, prowadząc do sytuacji groteskowych i tragikomicznych. Interesuje go zdejmowanie z postaci bohaterów kolejnych masek, wydobywanie schematów myślenia, obrona autentyczności i wolności jednostki. Jest to literatura charakteryzująca się trzeźwością i sceptycyzmem, nasycona przy tym nutą melancholii, poezji, a także subtelnego humoru.

 

źródło opisu: Świat książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (34)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 381
HungryForMore | 2019-06-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 czerwca 2019

Tak się już nie pisze? Szkoda! Taka literatura nie przemawia ani do rozumu , ani do serca, a bezpośrednio do duszy. Porusza nią i wstrząsa, a ciało rozpala, by w finale pozostawić w wzniosłym stuporze.

książek: 711
Stepan_Astachow | 2019-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ostry, acz inteligentny i przekonujący pojazd po "Chrystusie Narodów"; lubię to.

książek: 273
iwonaiwona | 2019-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2019

Nie podobała mi się. Taka przegadana - miejscami wręcz nudna i trudna do przebrnięcia. Sorki, ale tak czuję. Chciałam go poczytać, po tym jak przeczytałam o nim w biografii Kutza. Może i człowiek był ciekawy, ale styl pisania mi nie odpowiada

książek: 483
nangnak | 2018-06-24
Na półkach: Przeczytane

no dobra, tak naprawdę to drugą połowę znam ze streszczenia, ale ta pierwsza jest bardzo dobra xdddd

książek: 319
Andrzej | 2018-05-22
Przeczytana: 22 maja 2018

„Jezioro Bodeńskie“ Stanisława Dygata umocniło moje postanowie częstszego sięgania po klasykę. Tego typu książki niewydane elektronicznie, z pożółkłymi stronami mają w sobie wdzięk płyty gramofonowej. Po powieść sięgnąłem przez sentyment do... Jeziora Bodeńskiego właśnie, gdzie zdarza mi się spędzać urlop, rzut kamieniem od Konstancji - miejsca akcji powieści. Jak wiadomo, książka ta nie ma właściwie żadnych odniesień do tego miejsca, nie ma mowy o genius loci, jednak warto było po nią sięgnąć.

Podczas lektury widac jak starzeje się język lub raczej – jak ubożeje język współczesny i w ogóle coś co nazwałbym literacką wrażliwością. Książka Dygata mimo, że nieodkrywcza (w skrócie: kolejny raz mierzy się z mitem polskości i polskiego rozdarcia i konfliktu jednostka przeciw zbiorowości) jest solidnie skomponowana i inteligentnie napisana. Obecnie polemika z polskością sprowadza się do wyrzucania z siebie steków bluźnierstw przy czym im większe bluźnierstwo tym lepiej. I tak moralne...

książek: 743
Jared | 2018-02-08

Cóż, bohater-miągwa bardzo przypomina mi tego z "Bez dogmatu", z tymże ten jest jeszcze bardziej nieforemny i flakowaty. Zwrotów akcji jak na lekarstwo, chociaż chylę czoła przed autorem, ponieważ potrafił zaciekawić mnie fragmentem o nakładaniu ziemniaków na talerze... Erudycja narracyjna to kolejny plus i na tym koniec zalet właściwie. Odejmuję 1 pkt. od oceny za kiczowaty fragment z musztrowaniem, kiedy to bohater uciekł i postanowił zawiązać legion-bojówkę.

książek: 846
jolasia | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zestarzało nam się "Jezioro Bodeńskie" Dygata, oj zestarzało. Nie ten sposób opowiadania, nie ci bohaterowie, nie ta epoka. Nie ma co czarować, w rozrachunkach z polskością Gombro bije Dygata na głowę. Jednak myli się ten, kto myśli, że chcę powieść Dygata odsądzać od czci i wiary. Czytanie jej było dla mnie przyjemnością z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze było jak wyjadanie rodzynek z ciasta, a rodzynek w tekście Dygata jest co niemiara (patrz:cytaty). Po drugie im bardziej nudziłam się samą powieścią, jej konstrukcją, nieznośną dygresyjnością, infantylnością głównego bohatera, tym bardziej wyłaniał mi się z niej obraz samego Pisarza. Charyzmatycznego, błyskotliwego, pięknie władającego piórem, bon vivanta, ale i człowieka, którego czasy, w których żył, niebywale musiały boleć. Z pewnością jego powieści odchodzą powoli do lamusa, ale on sam pozostanie na zawsze w panteonie polskich pisarzy, bez których nasza literatura nie byłaby taka sama.

książek: 966
Queequeg | 2017-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2017

Stanisław Dygat od dłuższego czasu krążył w mojej świadomości jako, że maniakalnie wręcz interesuje mnie postać Kaliny Jędrusik. Czytając więc jej biografie lub oglądając filmy jej poświęcone postać Dygata była wspominana nader często, czy przez samą Kalinę czy przez ich przyjaciół. Z tego też tytułu nabrałem ochoty na poznanie jego twórczości. Wpadła mi w szpony powieść „Jezioro Bodeńskie”, rzuciłem się na nią chętnie i niestety, nie moja to bajka. Jak chętnie się rzuciłem, tak niechętnie kontynuowałem lekturę.

Historia sama w sobie ciekawa bardzo. Ale to jak ją opowiada Dygat już niekoniecznie. Nie przypadł mi do gustu ten jego „przeintelektualizowany” styl, ta egzaltacja. Powieść chwilami była nazbyt pompatyczna. I kiedy już autor spuszczał z tonu, zaczynało się robić ciekawie to nagle znowu zaczynał wpadać w te swoje pretensjonalne tony. Ja nie wiem, może ja kretyn zupełny jestem i nie zrozumiałem Dygata, jego stylu i jego języka, ale po prostu nie trafił kompletnie w mój...

książek: 24
minlynch | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

Gdyby Dygat żył dłużej i pisał więcej... z pewnością to jego czytalibyśmy w szkole. Doskonała, śmiertelnie ironiczna powieść rozprawiająca się z polskim mitem romantycznym (i - co najlepsze - powieść przedwojenna, niemal prorocka!) i stereotypami narodowościowymi naszych politycznych kumów. Uwielbiam ten humor, dialogi ze świetnymi puentami i postaci skonstruowane tak, by każda z nich była spod znaku mrugnięcia okiem autora. Ode mnie 10/10, cieszę się, że mogłam mieć to w rękach. : )

książek: 117
Alicja | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2017

Jak dla mnie trochę nudna.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd