Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,64 (173 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
10
7
32
6
47
5
47
4
11
3
16
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8304045737
liczba stron
190
słowa kluczowe
Teresa Hennert, romans, kochankowie
język
polski
dodała
Dąbrówka

Inne wydania

„Romans Teresy Hennert” jest romansem nietypowym, nawet przy zachowaniu standardowego schematu akcji "zakazana miłość - kara za nią", ignoruje sentymentalną manierę, skupiając się na demaskatorskich ujęciach tematu. Ani Teresa Hennert, ani jej kochanek, pułkownik Omski, nie przypominają pary romantycznych kochanków. Nałkowska przedstawia "romans" jako fatalistyczną igraszkę losu. Nie ma od...

„Romans Teresy Hennert” jest romansem nietypowym, nawet przy zachowaniu standardowego schematu akcji "zakazana miłość - kara za nią", ignoruje sentymentalną manierę, skupiając się na demaskatorskich ujęciach tematu. Ani Teresa Hennert, ani jej kochanek, pułkownik Omski, nie przypominają pary romantycznych kochanków. Nałkowska przedstawia "romans" jako fatalistyczną igraszkę losu. Nie ma od niej ucieczki i nie ma dla niej szczęśliwego zakończenia. Autorka odmalowuje jednak kolejne detale tej niszczycielskiej siły w ścisłym związku z sytuacją polityczno-społeczną, dzięki czemu powieść staje się przejmującym obrazem degeneracji elit politycznych II Rzeczpospolitej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (398)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 651
Emsi | 2016-03-05
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2016

Tytuł może być bardzo mylący, ponieważ zdaje się, że to nie na romansie opiera się cała powieść. Ja czytając miałam przed oczyma dość niepokojącą wizję młodego pastwa, które po latach cierpień i romantycznych wzniosłych fantazji wróciło na arenę międzynarodową i... zawiodło wszystkich. Jak to możliwe, że ta latami wyczekiwana niepodległość sprawiła wyłącznie, że wyższe sfery traciły grunt pod nogami, że role społeczne się odwróciły, że każdy radzi sobie jak może w nowej rzeczywistości - czy to szantażem, intrygą czy łapówką. Jakie to niespokojne czasy! A każdy spodziewał się powiewu świeżości, dobrobytu i wielkich korzyści.

Okazało się również, że bez haseł romantyków, bez podbijania swojego męczeństwa wielkimi słowami, Polacy mają mało wspólnie do zaoferowania. Tylko poczucie udręczenia z widokami na świetlaną przyszłość miały dla Polaków sens, odzyskana wolność utrudniała im życie i postrzeganie.
Abstrahując od całej interpretacji, chciałabym ze swojej strony zauważyć, że pani...

książek: 107
Michal | 2014-05-15
Przeczytana: 13 maja 2014

Nie zawiodą się na tej książce czytelnicy, którzy zetknęli się już z twórczością Nałkowskiej i darzą ją sympatią (lub co najmniej estymą). Choć sam tytuł brzmi cokolwiek zwodniczo (romans jest, ale go mało a do tego rozwija się niespiesznie), książka dostarcza wartościowej wiedzy na temat sytuacji społecznej w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości oraz walkach o kształt ostateczny wschodnich granic.

W prozie Nałkowskiej zasadniczą rolę odgrywa aspekt psychologiczny w kreacji postaci. Bohaterowie powieści prowadzą bogate życie towarzyskie: wchodzą w interakcje, „wywierają na sobie wrażenie” a w chwilach odosobnienia próbują zrozumieć swoje pobudki. Arenami, na których dochodzi do konfrontacji są restauracje, salony, letniska czy trybuny hipodromu.

Z prowadzonych rozmów wyłania się panorama „społecznych szczytów” i problemów ich trapiących. Oficerowie, czując się odsuniętymi od głównego nurtu wydarzeń po zakończonych działaniach wojennych, krytycznie odnoszą się do...

książek: 565
antonina | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane, L.Polska
Przeczytana: 19 maja 2014

Gdy w końcu zbiorę się by sięgnąć po jedną ze starszych pozycji literatury polskiej (i nie tylko), niezmiennie jestem zaskoczona jej jakością: intrygującą fabułą (nie jest to bynajmniej romansidło), tłem historycznym (tu: Warszawy po odzyskaniu niepodległości), przenikliwymi profilami psychologicznymi bohaterów, bogactwem języka.

Oczywiście to nie ładnie z mojej strony. To zdziwienie świadczy o niedocenianiu. Ale z rozkoszą rozwiewam złe skojarzenia (nudy). Jestem uurzeczona stylem Nałkowskiej. Takim jakby od niechcenia kwiecistym, pełnym rozmów dających do myślenia, komentujących, niewątpliwe kontrowersyjne w jej czasach, kwestie. Człowiek przypomina sobie jak prosto i odważnie może objawiać się na codzień patriotyzm.

książek: 1196
ira | 2016-01-14
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2016

Klasyk. Świetna narracja, przenikliwy obraz społeczeństwa, odrobinę polityki, odrobinę tytułowego romansu, wiele burzliwych emocji.
Że też umieli ludzie tak pisać...

książek: 256
gapiesiewsufit | 2013-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

Owy romans jest jedynie dodatkiem w książce.
Nałkowska ukazuje próżność elit ówczesnej Polski oraz (jeszcze w lepszym stopniu) oficerów, którzy po wojnie 1920 roku stali się jakoby "bezrobotni", ludzie bez celu z niskim żołdem. I pod tym kątem należy czytać tę książkę.
Inna sprawa, że czyta się specyficznie. Ilość postaci przewijających się, starczyłaby na obsadzenie obszernej powieści.

książek: 561
Katerina | 2011-02-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2011

Dobrym pytaniem jest, o czym jest ta książka. I dlaczego ma akurat taki tytuł, skoro owego romansu znajdziemy w niej niewiele?

W pozycji tej wyczuwa się coś pomiędzy wierszami, jednak mi chyba nie dane było tego uchwycić. Może następni czytelnicy będą bardziej spostrzegawczy ode mnie...

książek: 358
rudowłosa | 2016-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2016

Ta powieść jest jak miasto portowe budowane wzdłuż nadmorskiej arterii. Wątki się wloką i nagle gubią. Brak w tej historii spójności i proporcji. Casus powieści pisanej i drukowanej w odcinkach.

książek: 452
Dąbrówka | 2010-04-29
Na półkach: Przeczytane

Książka zaskoczy tych, którzy od pierwszych stron będą oczekiwać ckliwej miłostki. Nałkowska bawi się konwencją i tytułowy romans pojawia się dopiero w drugiej połowie powieści...

książek: 683
Patrycja | 2014-03-01

Mało w niej romansu, więcej w niej otoczki obyczajowo-politycznej.

książek: 89
Daisy | 2014-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Po raz kolejny Nałkowska udowodniła mi, że była naprawdę mistrzynią analizy psychologicznej! To, w jaki sposób opisuje meandry ludzkiej psychiki, jak głęboko wdziera się w umysł i uczucia przedstawionych bohaterów, jak trafnie i mądrze ukazuje styl życia ówczesnych elit II Rzeczpospolitej - naprawdę zasługuje na uznanie! Bohaterowie są żywi, pełnokrwiści, niebanalni, ich natura jest złożona, zachowania często zagadkowe i zaskakujące. Do tego mamy u Nałkowskiej wyrafinowany, obrazowy język, choć momentami zadziwiający swoimi oryginalnymi metaforami, czasem na pograniczu lekkiej grafomanii ;-0

Zdecydowanym minusem tej powieści jest, w moich oczach, zbyt duże nagromadzenie różnych postaci. Trudno zapamiętać te wszystkie nazwiska, musiałam je sobie zapisywać, żeby się nie pogubić. Nie chce poprawiać wielkiej pisarki, ale lepiej by było, gdyby postaci było jednak trochę mniej, a ich wątki za to bardziej rozbudowane, zwłaszcza ten romansowy, bo tytuł jest mylący. Romans zaczyna się...

zobacz kolejne z 388 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Erotykon
    Erotykon
    Jan Kochanowski, Henryk Sienkiewicz, Jan Lechoń, Tadeusz Boy-Żeleński, Cyprian K...
  • Konkieta
    Konkieta
    Zofia Nałkowska
  • Kocham Cię!
    Kocham Cię!
    Zofia Nałkowska
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd