Genialni. Lwowska szkoła matematyczna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,72 (614 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
61
9
98
8
195
7
178
6
58
5
11
4
7
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Antoni Łomnicki i wielu innych uczonych tworzyło w latach międzywojennych tzw. lwowską szkołę matematyczną. Współpracując ze sobą, bądź rywalizując, przeciwstawiając matematykom z Warszawy i Krakowa, dokonali wielu odkryć, zdobyli sławę, zaszczyty i zrobili międzynarodowe kariery wykładowców, a Ulam został współtwórcą pierwszej...

Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Antoni Łomnicki i wielu innych uczonych tworzyło w latach międzywojennych tzw. lwowską szkołę matematyczną. Współpracując ze sobą, bądź rywalizując, przeciwstawiając matematykom z Warszawy i Krakowa, dokonali wielu odkryć, zdobyli sławę, zaszczyty i zrobili międzynarodowe kariery wykładowców, a Ulam został współtwórcą pierwszej bomby atomowej. Ich burzliwe losy, osiągnięcia, kariery naukowe i pozanaukowe, dramatyczne dzieje kończące się w wielu przypadkach śmiercią od kul hitlerowskich okupantów, opisuje Urbanek na tle zmieniającego się życia politycznego i kulturalnego Polski w czasie dwudziestolecia międzywojennego, w trakcie i po II wojnie światowej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Iskry , 2014

źródło okładki: www.iskry.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 487
Mateusz | 2015-09-20
Na półkach: Przeczytane

Książka jest niezłym przedstawieniem postaci słynnych polskich matematyków z tzw. szkoły lwowskiej. Niestety liczba postaci, które stara się przybliżyć sprawia, że opisy są dość powierzchowne. Często jest to raczej zestaw anegdot i powiedzonek opisywanych osób, podczas gdy mamy wrażenie, że sama osobowość czy temperament postaci nie został właściwie przedstawiony (może za wyjątkiem Steinhausa, któremu poświęcono chyba najwięcej stron).
Zawiodą się też ci, którzy liczą, że opisane zostaną jakiekolwiek aspekty matematyczne. W wyliczankach padają co prawda takie hasła jak przestrzeń Banacha czy paradoksalny podział kuli, ale poza samą nazwą książka milczy o tym, czym to w ogóle jest. A szkoda, bo wiele z problemów matematycznych tamtego okresu było przedstawianych na wykładach w naprawdę ciekawej i przystępnej formie nawet dla osób jedynie lekko zaznajomionych z królową nauk.
Całość jest dość przyjemną, choć niestety niewiele wnoszącą lekturą. Można jedynie poczuć lekki żal za czasami, gdy uniwersytecka nauka nie była jeszcze tak zbiurokratyzowana, a jej centrum mogła stanowić zadymiona kawiarnia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rdza

Jakie obrazy autor przelał na papier! Inne niż wszyscy, emocje inne, nie umiem ich nawet nazwać. Prowincja, od czasów II wojny do współczesnych. Życie...

zgłoś błąd zgłoś błąd