rozwińzwiń

Genialni. Lwowska szkoła matematyczna

Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
1029 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
92
45

Na półkach:

Pozycja obowiązkowa dla każdego matematyka lub osoby interesującej się historiami związanymi z opowieściami o Szkole Lwowskiej i genialnych polskich matematykach.

Pozycja obowiązkowa dla każdego matematyka lub osoby interesującej się historiami związanymi z opowieściami o Szkole Lwowskiej i genialnych polskich matematykach.

Pokaż mimo to

avatar
186
94

Na półkach:

Pojedyncze anegdoty o uczonych z Lwowskiej szkoły matematycznej usłyszałem już na studiach na Politechnice Wrocławskiej. Dotyczyły one przede wszystkim Stanisława Banacha. Aczkolwiek dzięki tej pozycji miałem możliwość obcować ze wszystkimi wybitnymi ludźmi pasji, pasji do matematyki, ale nie tylko, których połączyło miasto i królowa nauk. Pełnym grozy są opisy II WŚ, podczas której też doszło do rozpadu "klubu szkockiego".

Pojedyncze anegdoty o uczonych z Lwowskiej szkoły matematycznej usłyszałem już na studiach na Politechnice Wrocławskiej. Dotyczyły one przede wszystkim Stanisława Banacha. Aczkolwiek dzięki tej pozycji miałem możliwość obcować ze wszystkimi wybitnymi ludźmi pasji, pasji do matematyki, ale nie tylko, których połączyło miasto i królowa nauk. Pełnym grozy są opisy II WŚ,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
77
14

Na półkach:

Kawałek wspaniałej historii, którą definitywnie powinno się rozpowszechniać w szkołach. Wgląd w życie i charaktery wybitnych matematyków jest ciekawą, łatwą do skonsumowania i inspirującą lekturą.

Kawałek wspaniałej historii, którą definitywnie powinno się rozpowszechniać w szkołach. Wgląd w życie i charaktery wybitnych matematyków jest ciekawą, łatwą do skonsumowania i inspirującą lekturą.

Pokaż mimo to

avatar
558
346

Na półkach:

Mariusz Urbanek przypomniał nazwiska genialnych matematyków, ich różnorodne charaktery, wspólne pasje, które doprowadziły do fenomenu tzw. szkoły lwowskiej, stworzenia wyjątkowej atmosfery sprzyjającej odkryciom matematycznym. Dzięki dociekliwości autora można prześledzić ich codzienne dyskusje w kawiarni lwowskiej, tragiczne losy w czasie wojny i dzieje powojenne. Panowie nie tylko lubili się spotykać, dyskutować i spierać, rozwiązywać najtrudniejsze wyzwania matematyczne, ale umieli też żartować i angażować się bardziej czy mniej w inne dziedziny życia. Ciekawe było też dowiedzieć się o ich wkładzie w dydaktykę i wychowanie kolejnych pokoleń matematyków. Specyficzne dziwactwa, także słabości, pozamatematyczne zainteresowania niektórych z nich, związki z architekturą krajobrazu, literaturą czy fizyką, walka o czystość języka polskiego czy twórczość literacka uzupełniają geniusz matematyczny polskich uczonych. Lwów stworzył przestrzeń, w której dano swobodę nietuzinkowym umysłom do niestandardowych działań, dzięki czemu matematyka mogła się rozwijać jak nigdzie indziej. Znakomicie opowiedziana historia o matematycznej pasji i życiu uczonych związanych z Lwowem!

Mariusz Urbanek przypomniał nazwiska genialnych matematyków, ich różnorodne charaktery, wspólne pasje, które doprowadziły do fenomenu tzw. szkoły lwowskiej, stworzenia wyjątkowej atmosfery sprzyjającej odkryciom matematycznym. Dzięki dociekliwości autora można prześledzić ich codzienne dyskusje w kawiarni lwowskiej, tragiczne losy w czasie wojny i dzieje powojenne. Panowie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
41
40

Na półkach:

Genialni "Genialni".
Z początku byłam rozczarowana, że tak naprawdę niewiele jest tu matematyki. A ja lubię książki, które sprawiają mi trudność ( specjalne pozdrowienia dla Andrzeja Dragana!),ale po chwili się zmitygowałam- ma być o ludziach, a nie o nauce.
I jest.
Czyta się świetnie. Panowie wzbudzają podziw- każdy z osobna i jako grupa. Robią Ci w głowie wielkie Wow!
Każdy inny z charakteru, z różnych domów, odmienni w metodach nauczania, ale łączy ich- Banacha, Ulama, Steinhausa i Mazura, nie tyle uwielbienie do Królowej Nauk, ale oddanie się jej w całości. Można się pośmiać, można niedowierzać i kręcić głową, współczuć i zazdrościć, ale przede wszystkim trzeba podziwiać.

Genialni "Genialni".
Z początku byłam rozczarowana, że tak naprawdę niewiele jest tu matematyki. A ja lubię książki, które sprawiają mi trudność ( specjalne pozdrowienia dla Andrzeja Dragana!),ale po chwili się zmitygowałam- ma być o ludziach, a nie o nauce.
I jest.
Czyta się świetnie. Panowie wzbudzają podziw- każdy z osobna i jako grupa. Robią Ci w głowie wielkie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
68
36

Na półkach:

Piękne to musiały być chwile we Lwowie, na którego ulicach tętniło życie, bogato zdobione stare kamienice... w kawiarni szkockiej, przepełnionej dymem, pełnej gwaru, fajnie byłoby móc poobserwować z boku, jak grupka elegancko ubranych panów zażarcie dyskutuje na z pozoru wydawać by się mogło błache sprawy... A w istocie były to dyskusje pełne pasji i geniuszu, myślę, że ci ludzie byli bardzo szczęśliwi i nie zamienili by tych chwil za żadne skarby świata. Stan Ulam to człowiek który zrobił największa karierę i spotykał w swym życiu najtęższe umysły tamtych lat, jego kariera może być obiektem zarówno zachwytu jak i lekkiej zazdrości , jednakże pozostali panowie również osiągnęli wiele i imponują mi np Banach swą niezwykłą skromnością oraz brakiem, chęci w szukaniu poklasku z kolei Steinhaus uwiódł mnie swoim humorem. Do książki zabierałem się kilkukrotnie, świetnie się przy niej bawiłem, trochę panom zazdroszczę mimo że samej mateMAtyki nie jest zbyt dużo to cieszę się, że ci wybitni Polacy dołożyli swoje cegiełki w rozwój postępu naszej cywilizacji. Polecam

Piękne to musiały być chwile we Lwowie, na którego ulicach tętniło życie, bogato zdobione stare kamienice... w kawiarni szkockiej, przepełnionej dymem, pełnej gwaru, fajnie byłoby móc poobserwować z boku, jak grupka elegancko ubranych panów zażarcie dyskutuje na z pozoru wydawać by się mogło błache sprawy... A w istocie były to dyskusje pełne pasji i geniuszu, myślę, że ci...

więcej Pokaż mimo to

avatar
21
21

Na półkach: ,

Do dziś pamiętam, jak na wykładach z analizy studiowałem przestrzeń Banacha. Szkoda, że o samym Banachu wiedziałem wtedy tak niewiele. A wystarczyło przeczytać Genialnych... :) Mariusz Urbanek w swojej książce przedstawia historie życia wybitnych polskich matematyków, m.in. Steinhausa, Ulama, Mazura czy wspomnianego już Banacha. Wszyscy wywodzą się z Lwowskiej szkoły matematycznej, będącej jednym z największych polskich wkładów w światową matematykę. Często spotykali się w kawiarni Szkockiej, gdzie na obrusach zapisywali twierdzenia, pomysły i zadania. Mimo, iż różnili się charakterami i podejściem do życia, przy stoliku w kawiarni zapominali o całym świecie i zostawała tylko matematyka. Dla większości z nich stanowiła ona sens życia i istnienia. Nawet tak tragiczne wydarzenia jak wojna, deportacje czy późniejsza okupacja nie były w stanie zniszczyć ich miłości do królowej nauk. Niestety, okupantom udało się za to zniszczyć lwowską szkołę. Śmierć z rąk Niemców i Rosjan poniosło wielu profesorów a uczelnia przestała funkcjonować. Bardzo to smutne, że nie udało nam się już odbudować tej matematycznej siły. Niemniej, warto poznać historie Lwowskiej szkoły i jej niesamowitych profesorów.

Do dziś pamiętam, jak na wykładach z analizy studiowałem przestrzeń Banacha. Szkoda, że o samym Banachu wiedziałem wtedy tak niewiele. A wystarczyło przeczytać Genialnych... :) Mariusz Urbanek w swojej książce przedstawia historie życia wybitnych polskich matematyków, m.in. Steinhausa, Ulama, Mazura czy wspomnianego już Banacha. Wszyscy wywodzą się z Lwowskiej szkoły...

więcej Pokaż mimo to

avatar
160
116

Na półkach:

Historie fascynujące i mimo tragicznych losów wielu postaci z książki, bardzo budujące. Niestety, samej matematyki niewiele, autor widocznie wyszedł z założenia, że skoro się na czymś nie(?) zna - nie będzie wchodził w specjalistyczne treści. Może to i dobrze. A może nie...
Przeczytać warto.

Historie fascynujące i mimo tragicznych losów wielu postaci z książki, bardzo budujące. Niestety, samej matematyki niewiele, autor widocznie wyszedł z założenia, że skoro się na czymś nie(?) zna - nie będzie wchodził w specjalistyczne treści. Może to i dobrze. A może nie...
Przeczytać warto.

Pokaż mimo to

avatar
425
208

Na półkach:

17 lipca 1935 roku do kawiarni Szkockiej Łucja Banachowa przynosi zeszyt w marmurowych okładkach - jest to przyszła Księga Szkocka, pełna problemów do rozwiązania, wpisywanych przez lata, przez wybitnych matematyków.

Niewiele wiedziałam wcześniej o lwowskiej szkole matematycznej. Czułam przez to przesyt wcześniej mi nieznanych faktów i nazwisk. Dzięki tej książce uzyskałam wiedzę na temat wybitnych matematyków XX wieku. Bardzo mnie ten temat zaciekawił i możliwe, że zgłębię temat losów poszczególnych osób, w szczególności Stanisława Ulama.

17 lipca 1935 roku do kawiarni Szkockiej Łucja Banachowa przynosi zeszyt w marmurowych okładkach - jest to przyszła Księga Szkocka, pełna problemów do rozwiązania, wpisywanych przez lata, przez wybitnych matematyków.

Niewiele wiedziałam wcześniej o lwowskiej szkole matematycznej. Czułam przez to przesyt wcześniej mi nieznanych faktów i nazwisk. Dzięki tej książce...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2092
1354

Na półkach: , , ,

Od zawsze matematyka była dla mnie nauką trudną, dość skomplikowaną, nie do ogarnięcia dla przeciętnego umysłu. Jakoś udało mi się opanować, a może po prostu wkuć, jej podstawy, aby szczęśliwie przebrnąć szkołę średnią i zdać maturę. Dlatego z ogromną ciekawością i takim też zainteresowaniem przeczytałam opowieść o lwowskiej szkole matematycznej, która wykształciła i "wypuściła w świat" tak znakomitą liczbę matematycznych geniuszy, których nazwiska, osiągnięcia i sława do dziś pozostają niezapomniane, a ich badania, teorie i opracowania naukowe stanowią podstawę wielu dziedzin matematyki.

Stefan Banach - wybitnie uzdolniony, genialny uczony, znany z niekonwencjonalnego sposobu pracy, bowiem najlepsze pomysły i rozwiązania przychodziły mu do głowy wśród gwaru kawiarni Szkockiej, przy kawie, koniaku, pobrzękiwaniu szkła, gdzie spotykał się z innymi matematykami i studentami. To od nazwy tej kawiarni wzięła swą nazwę Księga Szkocka. Twórca teorii analizy funkcjonalnej, teorii operacji liniowych i wielu innych.

Hugo Steinhaus - "odkrywca" Banacha, preferujący zupełnie inny styl i sposób pracy niż Banach; wolał ciszę, skupienie, powolne analizy, nie pił, nie palił. Poza wieloma teoriami matematycznymi i odkryciami zasłynął z kilku publikacji popularno-naukowych, mających na celu zainteresować matematyką tzw. zwykłych ludzi. Wraz z Markiem Kacem wydał "Kalejdoskop matematyczny" przetłumaczony na wiele języków, a jego kolejną pozycję o teorii prawdopodobieństwa pt. "Orzeł czy reszka" ilustrował sam Szymon Kobyliński. Był bardzo wrażliwy na poprawność języka polskiego, świetnie potrafił spuentować otaczającą go rzeczywistość, co zostało świetnie oddane w "Słowniku racjonalnym" z roku 1980, wydanym już po śmierci, a zawierającym aforyzmy Steinhausa.

Stanisław Ulam - przed wybuchem wojny wyjechał na stypendium do USA i tam pozostał; stał się jednym z tych uczonych, którzy w ramach projektu Manhattan uczestniczyli w budowie bomby atomowej w Los Alamos, a następnie nad konstrukcją bomby wodorowej.

Stanisław Mazur - genialny uczony, świetny wykładowca, z ogromnym poczuciem humoru, błyskawicznym refleksem, jednak niechętny do publikacji prac naukowych, wbrew wykształceniu nie radzący sobie z najprostszymi rachunkami. Ojciec słynnej tancerki baletowej Krystyny Mazurówny.

Książka opowiada o wielu innych wybitnych uczonych lwowskiej szkoły matematycznej, jak Władysław Orlicz, Leon Chwistek, Erich Auerbach i innych, kreśląc ich życiorysy i osiągnięcia naukowe od wczesnych lat początków XX wieku, poprzez okres wojny aż do ostatnich dni życia. Wersja czytana przeze mnie w formie e-booka jest znacznie bardziej obszerna, bo jej czas czytania określony został na ponad 9 godzin, nie tak jak wersja na LC. Polecam - fascynująca i wciągająca lektura.

Od zawsze matematyka była dla mnie nauką trudną, dość skomplikowaną, nie do ogarnięcia dla przeciętnego umysłu. Jakoś udało mi się opanować, a może po prostu wkuć, jej podstawy, aby szczęśliwie przebrnąć szkołę średnią i zdać maturę. Dlatego z ogromną ciekawością i takim też zainteresowaniem przeczytałam opowieść o lwowskiej szkole matematycznej, która wykształciła i...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 255
  • Chcę przeczytać
    1 250
  • Posiadam
    395
  • Teraz czytam
    67
  • Ulubione
    34
  • Biografie
    27
  • Historia
    23
  • 2019
    16
  • 2018
    15
  • Chcę w prezencie
    14

Cytaty

Więcej
Mariusz Urbanek Genialni. Lwowska szkoła matematyczna Zobacz więcej
Mariusz Urbanek Genialni. Lwowska szkoła matematyczna Zobacz więcej
Mariusz Urbanek Genialni. Lwowska szkoła matematyczna Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także