8,33 (16898 ocen i 814 opinii) Zobacz oceny
10
3 369
9
5 450
8
3 557
7
3 229
6
736
5
400
4
75
3
58
2
10
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9780141187761
liczba stron
330
kategoria
historyczna
język
angielski

Hidden away in the Record Department of the sprawling Ministry of Truth, Winston Smith skilfully rewrites the past to suit the needs of the Party. Yet he inwardly rebels against the totalitarian world he lives in, which demands absolute obedience and...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51043)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 55
kaemic | 2010-06-13
Na półkach: Przeczytane

opinii nie mogę wyrazić, bo wielki brat patrzy, a mnie się nie spieszy tam, gdzie słońce nigdy nie świeci

książek: 285
Paco | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Synapsa
Przeczytana: 15 stycznia 2016

ROK 2984. Planeta Kepler.
Państwo Smithowie żyją. Państwo Kowalscy też. I państwo Mullerowie.
Wynaleziono lek na śmierć, więc żyją wszyscy.
I żyją przez duże Ż.
Kochają się. Układają piosenki i pląsają po łąkach. Czytają książki. Wygląda to trochę inaczej niż tysiąc lat temu, ale czytają. Wystarczy potrzeć kciukiem prawą skroń, by uruchomić Bibliotekę Wszechświata. Dostęp nieodpłatny. Bo nie ma pieniędzy. Kogo więc, powszechna miłość nieco nuży, może się dowiedzieć więcej. Np. o historii. O tym, jak niespełna 500 lat temu, zwiała z Ziemi grupka więźniów. Zwiała, to trochę mylny termin. Została wysłana w kosmos, w roli królików doświadczalnych, mających zapewnić Nowe Ziemie dla Wielkiego Brata. Szczęśliwie statek uległ awarii. Szczęśliwie stracono łączność.
I szczęście trwa do dziś. Kto posiada kieszonkowy radioteleskop kosmiczny, może posłuchać niewyraźnego szmeru płynącego od strony Ziemi. Słychać jakąś muzykę a potem dzikie wrzaski.
Dwie minuty nienawiści.
A na Kepler błogostan...

książek: 668
Karol | 2013-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2013

Dwaplusdobra książka.

Pokazuje świat brutalny gdzie życie nie ma żadnego znaczenia, gdzie ludzie nie przywiązują wagi do niczego poza Partią. Każdy myślący odmiennie jest wrogiem którego trzeba zniszczyć bez żadnego zastanowienia. Prawda jest tylko jedna i trzeba wierzyć w nią za wszelką cenę, nawet wbrew sobie. Pierwszy akt wprowadza czytelnika gładko w rzeczywistość, drugi niesamowicie wciąga, a trzeci czyta się praktycznie na raz. Genialny "happy-end" oddający klimat całej historii.

książek: 1306

Na pewno znajdzie się spoiler :)

"Jeśli chcesz wiedzieć, jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz, wiecznie!"

Wracam do klasyki gatunku. Mój pierwszy kontakt z tą książką miał miejsce około 15 lat temu, kiedy to pozycja ta znalazła się w wykazie lektur dodatkowych podczas mojej edukacji w liceum. Pamiętam, że był to dla mnie okres traktowania z założenia każdej książki nazywanej "lekturą" jako zło konieczne, którą ktoś każe mi przeczytać, zinterpretować i jeszcze wypyta, jakiego koloru spodnie miał bohater pojawiający się raz i nie wnoszący nic do treści...
Z zasady ja nie oceniłam w tym serwisie żadnej książki, którą czytałam w tamtym okresie. Ale pamiętam "Rok 1984", jako jedena z niewielu książek zrobiła na mnie wtedy ogromne wrażenie i nigdy bym nie pomyślała, że będę w przyszłości fanem dystopijnej tematyki. Dlatego postanowiłam wrócić do tej historii i przeczytać ją ponownie.

Przerażająca wizja świata, w której wszystko podporządkowane jest rządom...

książek: 771
ChicaDeAyer | 2015-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Wybitna. Dobitnie,z całą mocą i świadomością mogę podpisać się pod słowami innych czytelników - arcydzieło literatury. Książka dotykająca systemu, społeczeństwa i jednostki. Traktująca o idealizmie niszczonym przez szpony machiny, w której ludzie stanowią trybiki. O potrzebie działania, swobodzie myślenia, konieczności zrzucenia kajanów, które krępują człowieka. Z bardzo gorzką puentą.

Wielkie dzieło z wciąż aktualną koncepcją - niestety. Pozycja, którą trzeba znać i wziąć sobie do serca.

książek: 347
GraceSuarez | 2015-09-14
Przeczytana: 13 września 2015

Wyobraźcie sobie świat, w którym wszystko jest zakazane. Świat, w którym istnieje jednostka najwyższa. Taka, która narzuca Wam co macie robić, mówić a nawet myśleć. Niemożliwe? A jednak. Jeżeli pomyślicie coś złego na temat panującego ustroju lub cokolwiek innego co nie spodoba się Władzy, zostaniecie złapani przez Policję Myśli. Tak, tak. Myślozbrodnie są zabronione i surowo karane.


Początkowo czytałam ją tak jak wszystkie szkolne lektury. Nieuważnie i z przymusem. Jednak w miarę jak przekładałam kolejne strony moje zainteresowanie książką wzrastało. Wymienione wyżej odczucia zastąpiła ciekawość i fascynacja.
Orwell stworzył dzieło. Znakomitą utopię i antyutopię jednocześnie. Nie mogłam i nie mogę wyjść z podziwu. Tej książki nie da się opisać, ją po prostu trzeba przeczytać.

Kto wie. Może za parę setek lat świat właśnie tak będzie wyglądał.

książek: 1303
Hania | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ach... cóż za książka. Tyle dziwnych w niej zdarzeń.Akcja toczy się w Oceanii. To takie miejsce, w którym człowiek nie żyje, tylko egzystuje, jest ciałem i zmuszają go do bycia także duchem. Wykonuje się tylko polecenia i co dzień zastanawia się, czy dożyje dnia kolejnego, gdyż przypadkiem zrobił złą minę, poszedł nie tą drogą co trzeba,pomyślał nie o tym co trzeba, nie wychwalał swojego Wielkiego Brata! Za złamanie tych wszystkich zasad groziła surowa kara a nawet i śmierć.
Wielki Brat, który rządzi wszystkim, jest bezwzględny i nieprzewidywalny.
Czytając na początku byłam ciekawa, potem zdziwiona, dalej zagłębiając się w historię zaczęłam się bać, następnie wzrosła we mnie nadzieja, że pojawiła się szansa na pokonanie Wielkiego Brata, całej Partii. Smutno mi było gdy, tak się nie stało. Byłam świadkiem maltretowania w Ministerstwie Myśli głównego bohatera. Upiorne sceny, które pozostaną już w mej pamięci.
Lektura jest po prostu klasykiem i warto ją przeczytać pod każdym względem.

książek: 1466
PABLOPAN | 2014-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 maja 2014

Atmosfera grozy i ciągłego strachu roztaczana przez Orwella na kartach jego antyutopii przyprawiała mnie o dreszcz od samego początku i nie chce się ze mną rozstać po zakończeniu książki. Na przykładzie pana Smitha możemy zaobserwować jak działa (a może właśnie nie działa?) państwo totalitarne i co się dzieje z jego obywatelami. Wszechobecny nadzór i śledzenie nie pozwalają obywatelom swobodnie wykonać ani jednego kroku, a kontrolowanie myśli sprowadza ich do roli robotów funkcjonujących z dnia na dzień, bez planów, marzeń, nadziei. W trakcie czytania dochodziłem do smutnego refleksji, że George Orwell był jasnowidzem i w niektórych aspektach trafnie opisał świat, w którym żyjemy współcześnie. Z jedną różnicą: to my sami zgadzamy się na kontrolę naszych ruchów i myśli używając portali społecznościowych, telefonów komórkowych i innych zdobyczy cywilizacji. W zasadzie nikt nie musi nas śledzić, żeby wszystko o nas wiedzieć... Pewnie i ta skromna opinia wpadnie w oko Wielkiemu Bratu,...

książek: 528
wiech | 2018-07-21
Przeczytana: 21 lipca 2018

W samą porę. Idealny czas na czytanie tej książki !!!
Spóźniona jestem. Już niemal wszyscy czytali.
Ale lepiej późno niż wcale.
Więc krótko, bo przede mną napisano już wszystko.
Jestem przerażona! Boję się!
Boję się świata bez sprawiedliwości. Bez wolności.
Mój strach jest namacalny, prawdziwy.
I tak bardzo dziś uzasadniony!
To fenomenalna książka.
Tylko jest mi tak cholernie smutno!

książek: 1621

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka, którą trzeba przeczytać, klasyk, bla, bla, bla... To już wszyscy napisali, nawet się z tym zgadzam.

Chociaż minęło już parę lat odkąd czytałam tę książkę po raz pierwszy, doskonale pamiętam uczucia mi wtedy towarzyszące. Bunt, głównie. Przez większość lektury kołatało mi się w głowie: jak można tak żyć? Jak można pozwolić zrobić z siebie coś takiego? Bezpłciowe owieczki wypasane grzecznie na partyjnej karmie, o smaku niczego, żyjące w obskurnym chlewie, lampiące się w ekran z wieczną maską uwielbienia na owczych pyskach. Nawet beczenie im zmodyfikowano. I o zielonej trawie myśleć nie wolno.
Mnie najbardziej przeraziło zakończenie części drugiej, taka bierność w obliczu najwyższego zagrożenia, kiedy już niewiele można stracić, jest dla mnie najgorszym wyborem.

Ze mnie byłaby niezła czarna owca. Dwójmyślenia nie byłabym w stanie znieść. Wydaje mi się, że nie poddałabym się bez walki. Chociaż kto wie, obym nigdy nie musiała tego sprawdzać.

zobacz kolejne z 51033 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kącik filmowy - nadchodzące ekranizacje

Zauważyliście, że ostatnio mniej informacji książkowych, a więcej filmowych? Okres nazywany przez nas „sezonem ogórkowym” na szczęście zbliża się ku końcowi. Ale nie martwcie się miłośnicy ekranizacji, nie zostawimy was samych sobie! Zajrzyjcie do naszego Kącika filmowego i zobaczcie, co w filmowej trawie piszczy!


więcej
Co czytali Polacy w 2017?

W marcu tego roku Biblioteka Narodowa opublikowała wstępne wyniki badań poziomu czytelnictwa w Polsce za rok 2017. W miniony piątek - do sieci trafił pełen raport. Można z niego dowiedzieć się m.in. jacy pisarze są najliczniej czytani przez Polaków. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd