Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,37 (982 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
67
8
116
7
269
6
237
5
133
4
44
3
54
2
12
1
12
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373898859
liczba stron
189
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Po ukazaniu się powieści w 1873 r. Orzeszkowa odniosła niebywały sukces w kraju i za granicą i stała się ważną postacią ruchu emancypacyjnego. Tak pisała o swoim sukcesie: Gdy Marta wyszła w świat, wielki ruch stał się między niewiastami. Po raz pierwszy zaczęłam otrzymywać listy od nieznajomych, w których kobiety różnych położeń towarzyskich, zajęć i wieków dziękowały mi za tę książkę,...

Po ukazaniu się powieści w 1873 r. Orzeszkowa odniosła niebywały sukces w kraju i za granicą i stała się ważną postacią ruchu emancypacyjnego. Tak pisała o swoim sukcesie: Gdy Marta wyszła w świat, wielki ruch stał się między niewiastami. Po raz pierwszy zaczęłam otrzymywać listy od nieznajomych, w których kobiety różnych położeń towarzyskich, zajęć i wieków dziękowały mi za tę książkę, prosiły o rady, wypowiadały różne swoje zamiary i entuzjazmy, którymi je ta książka natchnęła. Było podobno wiele takich, które czytając ją zalewały się łzami, uczuwały wielką trwogę przed przyszłością, rzucały się do nauki i pracy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1786)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 647
Mollinka_90 | 2016-12-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2016

"Marta" to powieść ukazująca w bardzo dobitny i obrazowy sposób rolę kobiety w XIX-wiecznym społeczeństwie. Losy tytułowej bohaterki to także studium przemiany, jaką przechodzi człowiek, zmuszony przez okoliczności do walki o przeżycie swoje i dziecka w trudnych warunkach codziennego życia.

Marta Świcka wychowała się w zubożałej rodzinie szlacheckiej w wiejskim dworze. Rodzice zapewnili jej względny dobrobyt i podstawowe wykształcenie. Utraciwszy wiejską posiadłość, nie było jej smutno, bo wcześniej wyszła za mąż za warszawskiego urzędnika. Małżeństwu żyło się dostatnio i wkrótce na świat przyszła ich córeczka Jańcia. Jednak niespodziewanie mąż Marty umarł i zostawił ją i dziecko bez środków do życia.

Marta nie załamuje rąk nad swoim losem. Jak na kobietę, nieprzyzwyczajoną do ciężkiej pracy, nie muszącą martwić się o środki na utrzymanie rodziny, zaczyna aktywnie i chętnie poszukiwać pracy. Pragnie zostać nauczycielką, ale jej umiejętności szybko okazują się niewystarczające,...

książek: 1102
Patryk | 2012-12-15
Na półkach: Przeczytane, 2012

Niewiele jest książek, które potrafią wzruszyć mnie do łez. Oto jedna z nich! Po Orzeszkowej spodziewałem się zupełnie czegoś innego, pamiętając szkolne lektury, przez które kiedyś po prostu "trzeba było" przebrnąć. Zostałem, rzecz jasna, mile zaskoczony! To bez wątpienia jedna z moich ulubionych powieści - o życiu młodej wdowy, którą bezsilność wobec losu, permanentne niepowodzenia i niezrozumienie ze strony społeczeństwa prowadzą do tragicznego końca. Bardzo, bardzo polecam!

książek: 651
Emsi | 2014-04-24
Przeczytana: kwiecień 2012

Jeżeli jakakolwiek kobieta chce narzekać w obecnych czasach, to niech najpierw sięgnie po "Martę". Powieść tendencyjna, jedna z pierwszych Orzeszkowej, ale to nie zmienia faktu, że wyjątkowo trafna. Wszystko zapowiadało się tak pięknie - wspaniały mąż, dziecko, dopóki wychowana w dobrobycie kobieta nie została wystawiona na ciężką próbę. Dopiero wtedy okazało się, że wszelkie nauki pobierane w dzieciństwie nie były nic warte wobec wymagań świata i stosunku owego świata wobec kobiet. Resztę trzeba po prostu przeczytać!

książek: 1845
takisobiejac | 2012-04-06
Przeczytana: 05 kwietnia 2012

Kobiety narzekające obecnie na swój los i nierówne traktowanie względem mężczyzn powinny sięgnąć po dzieło Elizy Orzeszkowej pt. "Marta". Odechciałoby się im zrzędzenia, to pewne.
Tytułowa bohaterka nic nie umie, ale ma szczęście urodzić się w miarę zamożnej rodzinie a potem udaje się jej wyjść za mąż za pracowitego mężczyznę. Robi trochę za domową maskotkę, lecz w najmniejszym stopniu jej to nie przeszkadza. Młodemu małżeństwu rodzi się córka. Idylla w miarę beztroskiego życia trwa. I nagle małżonek Marty umiera pozostawiając kobietę bez większych środków do życia. W tym momencie zaczyna się powieść, a kolejne karty książki przedstawiają heroiczny bój tytułowej bohaterki o to, by nie umrzeć z głodu, a przede wszystkim nakarmić i ogrzać swoje dziecko.
Jestem przekonany, że w dzisiejszych czasach Marta bez problemu znalazłaby pracę. Pomogłaby by jej w tym uroda (ponoć niepospolita), podstawowa znajomość języka francuskiego oraz wyczucie stylu i smaku. Ale kiedyś było inaczej....

książek: 1991

Czy istnieje ktoś, kto nie zna nazwiska Elizy Orzeszkowej? Kolejna, po Norwidzie, najbardziej znienawidzona polska pisarka, która ten 'zaszczyt' zawdzięcza powieścią 'Nad Niemnem' i kultowymi już opisami przyrody. Ja podczas nauki w liceum miałam tylko fragmenty do omówienia, ale po jakimś czasie przeczytałam całość i doprawdy, nie rozumiem tego szykanowania Orzeszkowej... Przejdę może do rzeczy.
Jako że rozpoczynałam kolejny rok akademicki i omawianie mojego ukochanego pozytywizmu, na pierwszy ogień poszła 'Marta' pani Orzeszkowej. Pierwszy raz usłyszałam o takim tytule w dorobku pisarki, mówiąc szczerze.
O czym właściwie jest ta niewielka (w porównaniu z innymi książkami napisanymi w okresie pozytywizmu) powieść? Na samym początku trzeba dodać, że to tzw. powieść tendencyjna, czyli pisarz traktuje czytelnika jak dziecko i ważne aspekty życia musi mu ładnie opisać oraz zaprezentować skutki takiego, a nie innego zachowania. Tytułowa bohaterka, młoda wdowa, aby zapewnić sobie i...

książek: 557
Martyna | 2014-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2014

Rewelacyjne studium na temat sytuacji kobiet na dziewiętnastowiecznym rynku pracy. Orzeszkowa nie przebiera w słowach, trafia w samo sedno, nawet dziś ta powieść daje do myślenia - już nie w kwestii kobiet, lecz studiów czy szkół, które dają 'ogólne' wykształcenie. Historia Marty niepokoi, zasiewa ziarno niepewności w sercu, wzbudza głębokie współczucie i chęć działania.
Orzeszkowa to artystka, niestety zabita przez szkolnictwo oraz kanon lektur licealnych i przez to współcześnie zupełnie zapomniana i niedoceniona.

książek: 1448
Kamasz | 2014-03-07
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2014

Bije w oczy dydaktyzmem jak Macierewicz w zdrowy rozsądek. Historia nieporadnej, choć przecież szlachetnej kobiety, która po śmierci męża nie potrafi utrzymać siebie i córki, mimo że chwyta się każdej pracy.

Absolutnie bezcenne są tłumaczenia odnośnie sytuacji kobiet na rynku kapitalistycznym, kiedy nie wykonują większości prac "bo mężczyźni są mężczyznami". Uderza w ówczesne myślenie, aczkolwiek schematycznie i po dwudziestu stronach jesteśmy pewni, że znamy już zakończenie. Zaskoczeń brak.

Nie sposób jednak odmówić książce uroku. Orzeszkowa naprawdę sprawnie posługuje się tendencyjnością, operuje językiem. Fabuła w zasadzie nie istnieje, ale co z tego, skoro jest jakaś moralność do uratowania?

W swoim gatunku wybitna. Nie więcej.

książek: 897
Goszka | 2015-11-05
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2015

Najwyższa pora przestać kojarzyć Elizę Orzeszkową z nieudanym "Nad Niemnem", a zacząć ją podziwiać za feministyczną "Martę". Historia młodej wdowy, która zostaje bez środków do życia i chwyta się każdej możliwej pracy, ma w sobie niesamowite pokłady emocji i nie pomylę się zbytnio, jeśli powiem, że potrafi dogłębnie zaniepokoić. Orzeszkowa zgrabnie nakreśliła świat zdominowany przez mężczyzn. Mimo różnych konfiguracji, Marta szukając zarobku, zawsze dostaje tę samą odpowiedź, która po jakimś czasie przestaje ją dziwić: "Pani jest kobietą".

W powieści przemycona została jeszcze jedna cenna obserwacja, tym razem dotyczącą edukacji kobiet. Orzeszkowa nie boi się powiedzieć na głos, że młode panny nabywają pobieżną i niepraktyczną wiedzę, która w wyniku nieopatrzności losu nie zapewni im ani pracy, ani stałego zarobku.

"Marta" jest tendencyjna do bólu, owszem, ale przy tym niezwykle wręcz trafna. W moim skromnym odczuciu autorka osiągnęła dokładnie to, co zamierzała. Mimo rażącego...

książek: 335
Zazu | 2010-09-08
Przeczytana: 2009 rok

Z pewną obawą zabrałam się do czytania tej powieści, znając niechlubną nudę przemykającą się między dziewiętnastowiecznymi klasykami polskiej literatury. Dodatkowo nawiedziło mnie przeczucie, że o to będę studiować jakieś naiwne romansidło, widząc pierwsze słowa książki - "Życie kobiety to wiecznie gorejący płomień miłości...". Całe szczęście, że jednak podążyłam dalej, kartka po kartce - bo "Marta" stała się niemalże jedną z moich ulubionych książek. Czekałam na ten moment, kiedy wreszcie główna bohaterka wydźwignie się ze swojego nieszczęścia, nastąpi rewolucja w fabule. I jak się musiałam rozczarowywać za każdym razem, gdy przed Martą zatrzaskiwano drzwi, bo przecież 'jest kobietą'. Całe dzieło nie przedstawia jedynie tej niesprawiedliwości, która ciążyła nad kobietami, lecz również nieumiejętność ludzi nad zrozumieniem cudzego położenia, ignorancję, miłość i poświęcenie matki dla dziecka, a także ludzką godność i pytanie, czym ona jest i w jakiej postaci się ukazuje, co...

książek: 1454
NovemberRain | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane

Siła jest kobietą. Duma jest kobietą. Praca jest kobietą. Ale co ma zrobić kobieta, która nieudolnie wkracza w życie kobiety pracującej? W życie pełne dyskryminacji. W życie pełne dominacji mężczyzn, gdzie jedyny zawód dostępny dla kobiety to szwaczka, nauczycielka, bo inaczej to jak to tak...Co ma zrobić ta kobieta, która bardzo chce mieć pracę, ale nigdzie nie może jej znaleźć? Co powiedzieć głodnej, wychudzonej córce? Jak ją przeprosić? Czy dziecko zrozumie? Czy warto w imię miłości matczynej poświecić swą dumę, honor i jaką cene trzeba będzie za to ponieść? Historia Marty jest odpowiedzią na te pytania. Historią brutalną, ale prawdziwą.

zobacz kolejne z 1776 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd