Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przemyślny szlachcic don Kichot z Manczy

Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
6,79 (1678 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
126
9
168
8
222
7
467
6
349
5
213
4
54
3
53
2
10
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Don Quijote de la Mancha
data wydania
ISBN
9788378185314
liczba stron
648
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Niniejszym oddajemy do rąk czytelnika długo oczekiwane pierwsze polskie wydanie krytyczne „Don Kichota”, w nowym, doskonałym przekładzie Wojciecha Charchalisa. Miguel de Cervantes Saavedra swoim „Don Kichotem” położył podwaliny pod nowoczesną powieść. Przygody oszalałego od czytania książek szlachcica i jego giermka od z górą czterystu lat bawią i wzruszają kolejne pokolenia czytelników....

Niniejszym oddajemy do rąk czytelnika długo oczekiwane pierwsze polskie wydanie krytyczne „Don Kichota”, w nowym, doskonałym przekładzie Wojciecha Charchalisa.

Miguel de Cervantes Saavedra swoim „Don Kichotem” położył podwaliny pod nowoczesną powieść. Przygody oszalałego od czytania książek szlachcica i jego giermka od z górą czterystu lat bawią i wzruszają kolejne pokolenia czytelników. Dzięki nowemu polskiemu przekładowi dzieło zostało odświeżone, więc współczesny miłośnik literatury będzie mógł cieszyć się tą historią jak nigdy przedtem. Wspaniały przekład wspaniałego dzieła. Okazuje się, że mimo swego sędziwego wieku „Don Kichot” to książka interesująca, wciągająca i pouczająca, a przede wszystkim śmieszna, jak informuje sam autor na kartach swojej powieści. Do tej pory trudno było tę śmieszność dostrzec. Dopiero teraz w pełni możemy docenić humor i doskonałe pióro wielkiego Hiszpana.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 27
zbysek | 2017-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2017

Pan i sługa, rycerz i giermek, taki duet tworzą w książce główni bohaterowie. Sancho cały czas słusznie powątpiewa w projekty swego pana a Don Kichot przedstawia niezmiennie niezachwianą wiarę w swój wyimaginowany świat, gdzie każda gospoda jest zamkiem a przejezdni ludzie są rycerzami i damami.
Sancho bardzo pragmatyczny giermek, nie widzi problemu żeby korzystać z sytuacji kiedy przyjdzie po temu okazja, obrabować kogoś lub nie zapłacić w karczmie to nie grzech, rzecz jasna zabrać coś komuś można dopiero po wygranej walce jego pana, który szuka zwady kilka razy dziennie, wyobrażając sobie, że się potyka honorowo z rycerzami. Chociaż Sancho cały czas powątpiewa w wymysły swojego pana to nieraz pozwala sobie wmówić, że czarnoksiężnik zaklął żołnierzy w owce, czy olbrzymów w wiatraki tylko po to, żeby odebrać Don Kichotowi chwałę potyczki. Sancho na przemian to wierzy, to powątpiewa, że dostanie lenno od swojego pana, gdy dokonają jakichś nadzwyczajnych czynów. Don Kichot pomimo swojego obłędu zdaje się czasami rozumieć, że pewne rzeczy sobie zmyśla, ale są to jakby przebłyski do których momentalnie znajduje jakieś wyjaśnienia, żeby dalej móc bawić się w swój wymyślony zaczarowany świat.

Obłęd naszego błędnego rycerza początkowo pozostawiony samemu sobie stopniowo rośnie w siłę. Kolejni napotkani ludzie, czy to dla uciechy czy też ze strachu zawierzają baśniom Don Kichota i pozawalają jego bajce rozrastać się. Cyrulik i proboszcz ze wsi Don Kichota umyślili nawet, żeby przebrać się za kobietę i jej giermka i prosić na ratunek, żeby w ten sposób sprowadzić szaleńca z powrotem do wsi co by krzywda mu się po świecie nie działa.

Tylko czy nie lepiej utonąć w odmętach imaginacji niż stale czuć w tle kłujący niepokój zmuszający szukać nas samych wśród innych i ich oczekiwań. Rany sączą się po kropli a jednak w końcu są nie do zniesienia. Czy fantazja nie nadaję się dobrze do zagłuszenia tych złowrogich fal. Fantazja i zwariowanie, król i królowa balu przebierańców na którym przecież chodzi o to żeby się jakoś obronić. Czy życiodajny strumień fantazji nie lepiej nada znaczenia naszym codziennym zmaganiom niż przykra rzeczywistość na którą składa się tyle szarości i fałszu od ludzi ?

Zdecydowanym atutem bajań o losach Don Kichota są nieustające chamskie zmagania z napotkanymi ludźmi. Po takich miłych awanturach zęby trzeba policzyć, nos naprostować a na kości uważać. Powód zwykle jest taki sam, Don Kichot poczuje że jego honor jest na rzeczy i bije czym ma pod ręką.

Pyskaty Sancho Pansa i pompatyczny Don Kichot to nie lada duet. Niewinna i niezamierzona bezczelność giermka nie jeden raz zmusi jego pana do karkołomnych objaśnień rzemiosła rycerskiego. Jednak potęga imaginacji sławnego błędnego rycerza z Manchy jest w stanie przebić się przez wszelkie opory zdrowego rozsądku i nanizać na wiążącą sławny duet więź nić bajań o czarownikach, olbrzymach nie skąpiąc wielu wyjaśnień rzemiosła błędnego rycerstwa kolorując nie tak prosty żywot włóczęgów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To tylko plotki

Klimatem przypomina inteligentniejszą wersję "Niani Frani". Przewrotny humor i tempo akcji ocierają się o granice absurdu, ale zdecydowanie...

zgłoś błąd zgłoś błąd