Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej

Wydawnictwo: Bellona
6,91 (35 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
3
7
18
6
7
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311121485
liczba stron
320
kategoria
historyczna
język
polski

Czasy II Rzeczpospolitej to okres niezwykle barwny w dziejach naszego kraju, a politycy tego okresu byli, jak wszyscy, ludźmi, którzy popełniali błędy i miewali swoje słabości. Celem tej książki jest przedstawienie na tle epoki, życia prywatnego polityków i osób znaczących dla II Rzeczpospolitej. Towarzyszą im ludzie z ich najbliższego kręgu: rodzina, przyjaciele, partnerzy uczuciowi i...

Czasy II Rzeczpospolitej to okres niezwykle barwny w dziejach naszego kraju, a politycy tego okresu byli, jak wszyscy, ludźmi, którzy popełniali błędy i miewali swoje słabości. Celem tej książki jest przedstawienie na tle epoki, życia prywatnego polityków i osób znaczących dla II Rzeczpospolitej. Towarzyszą im ludzie z ich najbliższego kręgu: rodzina, przyjaciele, partnerzy uczuciowi i seksualni. Chociaż życie prywatne bohaterów książki obfitowało w różne zawirowania natury osobistej, autor starał się wydarzenia przedstawić w sposób rzetelny, bez epatowania czytelnika szokującymi informacjami. Nie można było jednak uniknąć pewnych tematów, takich jak upodobanie do alkoholu, problemy rodzinne i uczuciowe, kłopoty finansowe.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=5426

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=5426

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 523
margoz | 2017-03-25

Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej - sam tytuł mówi już o wszystkim, co znajdziecie w tej małej książeczce. Autor pochyla się tu nad sekretami domowego zacisza (i sypialni...) Józefa Piłsudskiego, Bolesława Wieniawy - Długoszowskiego, Ignacego Paderewskiego, Edwarda Śmigłego - Rydza, Stanisława Wojciechowskiego i Ignacego Mościckiego.
Spomiędzy opisów tych barwnych relacji wyłania się obraz życia elit narodu. Choć niższe "warstwy" społeczeństwa zmagały się z trudami egzystencji, to życie elit było bardzo bogate i nad wyraz wystawne.
Stałym elementem życia zarówno towarzyskiego jak i zawodowego, były wszelkiego rodzaju rauty i bankiety. Osoby piastujące ważne stanowiska państwowe, musiały - pod czujnym okiem ciekawskich wyborców - pamiętać o zasadach etykiety. Zagorzałym przeciwnikiem stosowania się do takich norm był prezydent Wojciechowski - na przykład na jednym z oficjalnych obiadów dyplomatów pozamieniał karteczki z nazwiskami, gdyż nie podobało mu się, że siedzi obok Tommassino - posła z Italii (sadzając obok siebie przedstawiciela Francji). Oficjalnych przyjęć nie znosił także Piłsudski. Zupełnym przeciwieństwem tych panów był natomiast prezydent Mościcki, który zasłynął jako organizator wyjątkowo okazałych bankietów oraz kilkudniowych polowań, na które zjeżdżali się delegaci z wielu państw Europy.
Nie zdradzając wiele zaznaczę, że wiele imprez kończyło się o świcie, na wielu dochodziło do ekscesów i wydarzeń bolesnych w skutkach.
W książce tej zobaczymy prezydentów sterowanych i dopingowanych przez swoje żony, głowy państwa uzależnione od kart i alkoholu, seanse spirytystyczne organizowane z nudów i próby rozwikłania zagadek przyszłości przy pomocy duchów. Zahaczymy o zainteresowania Marszałka telepatią, szantaże, a nawet o pojedynki - kiedy to konflikty, które uciąć można było najzwyklejszym "przepraszam" kończyły się rozlewem krwi i śmiercią.

Do lektury zachęcam miłośników historycznych ciekawostek, czytelników lubujących się w biografiach oraz wszystkich tych, którzy chcą spędzić przyjemny wieczór przy pouczającej, ciekawej i zabawnej lekturze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komiksowe wprowadzenie do statystyki

Na studiach statystyka była moim ulubionym przedmiotem. To może być zaskakujące, bo szczerze nie znoszę matematyki (do dziś miewam senne "...

zgłoś błąd zgłoś błąd