Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Władca liczb

Cykl: Edward Popielski (tom 6)
Wydawnictwo: Znak
6,69 (1030 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
52
8
168
7
341
6
274
5
88
4
30
3
28
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032181
liczba stron
312
słowa kluczowe
Marek Krajewski, popielski, Wrocław,
język
polski
dodała
AMisz

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta. Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera...

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu
Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta.
Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera się brama do piekieł.

Tutaj okrucieństwo nie ma granic.
Tutaj śledzisz każdy gest twojego oprawcy.
Tutaj zaczynasz żyć według jego reguł.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 469
Krzysztof | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2015

Proza Marka Krajewskiego ma jedną wspólną cechę z prozą Jacka Komuda, zwięzłe opisy promujące ich książki bardzo zachęcają do sięgnięcia po lekturę i nie zdradzają prawie nic z fabuły, jednak po odłożeniu ich na półkę mamy świadomość, że tylko Komuda dotrzymał obietnicy. Zapewne według Krajewskiego jego książki są mrocznymi i ambitnymi kryminałami dla inteligentniejszej części społeczeństwa, lecz śmiem w to wątpić i dziwie się jakim cudem pisarza zalicza się do czołowych autorów kryminałów w tym kraju. Słaba Arena Szczurów okazała się pozycją o wiele lepszą i przynajmniej miała jakiś klimat. Po lekturze Władcy Liczb zrozumiałem o co chodziło z dziwnymi błędami logicznymi w historii o Popielskim, ale wracając do książki. Autor nie postarał się, w książce nie ma żadnego napięcia, chwili emocji, a tajemnica jest wręcz śmieszna. Klimat książki nijaki, bohater jeszcze bardziej nijaki i pozbawiony grama charyzmy. To jednak największą wadą jest przede wszystkim miałka, naiwna historia u Krajewskiego zawsze kończy się pozornym happy endem, co wcale nie wpływa na odbiór i jakość książki, która nie dostarcza rozrywki, nie trzyma czytelnika w niepewności, nie fascynuje i nie przeraża, a wręcz śmieszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pieśń dla Elli Grey

Przeczytałam książkę w zaledwie kilka godzin więc myślę, że jest to książka łatwa do przeczytania. Książka moim zdaniem nie zawiera za dużo akcji. Nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd