Pod skórą

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: W.A.B.
6,37 (550 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
43
8
92
7
147
6
121
5
62
4
23
3
35
2
8
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Under the Skin
data wydania
ISBN
9788328008540
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Atrakcyjna Isserley przemierza szkockie szosy w poszukiwaniu mężczyzn-autostopowiczów, których usypia i wywozi na odludną farmę. Z pewnością porywaczka, seryjna morderczyni, może sadystka? Faber sprytnie dozuje napięcie, stopniowo odsłaniając tożsamości Isserley. Zaczynamy się orientować, że nie jest ona ze Szkocji ani nawet z Europy, a w ręku mamy książkę zupełnie innego gatunku! "Pod...

Atrakcyjna Isserley przemierza szkockie szosy w poszukiwaniu mężczyzn-autostopowiczów, których usypia i wywozi na odludną farmę. Z pewnością porywaczka, seryjna morderczyni, może sadystka?

Faber sprytnie dozuje napięcie, stopniowo odsłaniając tożsamości Isserley. Zaczynamy się orientować, że nie jest ona ze Szkocji ani nawet z Europy, a w ręku mamy książkę zupełnie innego gatunku!
"Pod skórą" to przewrotny portret dziwacznej, egzotycznej i pięknej planety Ziemia. Niepowtarzalna okazja spojrzenia na świat naiwnymi, zdziwionymi oczami – okazuje się, że wtedy widać więcej i ostrzej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2014

źródło okładki: http://esensja.stopklatka.pl/esensjopedia/obiekt.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 237
Zabukowana | 2017-08-25
Przeczytana: 21 lipca 2017

Isserley - młoda kobieta, niezbyt urodziwa, nosząca okulary z niespotykanie grubymi szkłami. Cierpi na chroniczny ból pleców i jakąś dziwną chorobę skóry, bo miejscami jej naskórek jest zrogowaciały. No i jest właścicielką biustu pokaźnych rozmiarów. Przemierza drogi Szkocji w poszukiwaniu autostopowiczów. Jednak nie bierze pierwszych-lepszych, tylko starannie ich selekcjonuje: wybiera mężczyzn i to tych umięśnionych i dobrze zbudowantch. Pytanie, które nurtowało mnie od samego początku tej historii, to kim właściwie jest tajemnicza Isserley? I po co zabiera mięśniaków z drogi? Jaki jest tego cel? Odpowiedź przychodzi dość wolno, gdyż autor tejże opowieści uchyla rąbka tajemnicy, jednak bardzo powściągliwie. Trochę się domyślałam, jaki proceder tam ( w tej książce) się wyprawia, to jednak kiedy prawda objawiła się czarno na białym, kiedy już wiedziałam kim jest Isserley i o co chodzi z tymi autostopowiczami, to przeszła przeze mnie fala negatywnych odczuć. Na początku było niedowierzanie i przerażenie (nie, to niemożliwe!), potem pojawił się bulwers i oburzenie, że jak tak można i że ja się na to nie zgadzam, a Isserley pod przykrywką niewinnej kobietki wydała mi się złem wcielonym. Na końcu jednak pojawił się rumieniec wstydu. Tak, prawda może okazać się solą w oku. Bo po pierwszych odczuciach, o których pisałam wyżej, przychodzi refleksja, nasuwają się pytania. A najważniejszym z nich było: a co, gdyby odwrócić role? Czy nadal byłby ten sprzeciw i poczucie moralnego upadku? I czy role nie są właśnie odwrócone?

"Pod skórą wszyscy jesteśmy tacy sami". Dobrze byłoby o tym pamiętać. Zapiszmy to, powieśmy na ścianie, traktujmy jak hasło przewodnie, przyjmijmy jako oczywistość a świat będzie lepszym miejscem.
Niektórzy zapominają albo nie chcą tego przyjąć do wiadomości a to z kolei pozwala im uznać swoją wydumaną wyższość nad innymi i kurczowo się tego trzymać. Dokładnie tak jak Isserley. Więc kiedy na jej drodze staje idealista Amlis, który wygłasza hasła sprzeczne z jej dotychczasowym światopoglądem, reaguje złością, spotęgowaną jeszcze faktem, że czuje ona do niego miętę przez rumianek (i vice versa mam wrażenie). Ten wątek niewypowiedzianego, skrywanego uczucia (bo ciężko to nazwać wątkiem miłosnym) nie do końca mi tutaj pasuje. Ale z drugiej strony, gdyby Amlis był Isserley całkowicie obojętny, czy wysłuchałaby tego, co ma on do powiedzenia? Czy w jakikolwiek sposób wpłynęłoby to na nią? Więc chyba ta "mięta" była potrzebna, zważywszy na to, że ta książka to również opowieść o wewnętrznej przemianie głównej bohaterki, o zmianie głęboko zakorzenionych przekonań, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, a jak wiadomo, te najtrudniej wyplenić. I będę chyba jedną z nielicznych, usatysfakcjonowaną zakończeniem, bo, po przemyśleniach, uważam, że jest trafne i w punkt. Jednoznacznie pokazuje, że ziarnko niepewności w głównej bohaterce zostało zasiane, ba, nawet zapuściło korzenie. Ale czy "nowa" Isserley może zaistnieć wśród swojej społeczności bez narażania się na ostracyzm? Amlis to syn bogatego i wpływowego przedsiębiorcy, im można więcej. A Isserley nie ma ani "pleców", ani pieniędzy i nie ma co liczyć na wsparcie społeczne.

Myślę, że warto przeczytać tę książkę ale proszę nie nastawiać się na tzw. akcję, bo po prostu jej tu nie ma. Króluje powtarzalność scen. Połowa książki to Isserley w samochodzie "łowiąca" autostopowiczów i ich rozmowy oraz myśli. Autor każdemu z pasażerów naszej bohaterki w pewnym momencie oddaje głos i pozwala im się wypowiedzieć. Dzięki temu poznajemy ich bliżej i mamy okazję czegoś się o nich dowiedzieć. A to bardzo istotne.
Zabierając się za czytanie tej książki nie wiedziałam o czym ona jest. Ktoś mi powiedział: nie psuj jej sobie, daj się zaskoczyć. Na początku myślałam, że to kryminał ale nie, okazała się zupełnie inna. Jeśli mam jej przykleić jakąś łatkę to będzie to s-f. Podobała mi się. Dobrze jest dać się czasami zaskoczyć:-).

https://klasycznyklubksiazki.blogspot.co.uk/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nielubiana

Zaczyna się jak zwykle : trup , a nawet dwa , policjanci , oględziny na miejscu zgonu . Niby wszystko jasne ; dwa samobójstwa , wystarczy wypełnić pa...

zgłoś błąd zgłoś błąd