Jestem bardzo w rękach Bożych

Wydawnictwo: Znak
5,59 (29 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
0
7
5
6
7
5
3
4
1
3
3
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324029907
liczba stron
640
język
polski

„Notatki osobiste” to zapis czterdziestu lat niezwykłej duchowej drogi. Od pierwszego decydującego stwierdzenia „Jestem bardzo w rękach Bożych” po rozważanie „Czas się wypełnił” i ostatnie „Deo gratias” (Bogu niech będą dzięki) towarzyszymy Karolowi Wojtyle – Janowi Pawłowi II w kluczowych momentach jego życia i posługi. W dwóch skromnych zeszytach znajdujemy jego najważniejsze, osobiste...

„Notatki osobiste” to zapis czterdziestu lat niezwykłej duchowej drogi. Od pierwszego decydującego stwierdzenia „Jestem bardzo w rękach Bożych” po rozważanie „Czas się wypełnił” i ostatnie „Deo gratias” (Bogu niech będą dzięki) towarzyszymy Karolowi Wojtyle – Janowi Pawłowi II w kluczowych momentach jego życia i posługi.

W dwóch skromnych zeszytach znajdujemy jego najważniejsze, osobiste pytania, głębokie, poruszające medytacje i modlitwy wyznaczające rytm każdego dnia. Ale pojawiają się w nich również zapiski będące świadectwem troski o najbliższych – przyjaciół, współpracowników – oraz powierzony mu Kościół.

Te notatki, choć są zapisem chwil, wykraczają poza granice życia Jana Pawła II, przenosząc nas tam, gdzie to co ludzkie i to co Boże łączy się w wymiarze świętości.

„Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie”. [kard. Stanisław Dziwisz]

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5615

Zapiski Jana Pawła II

O tej publikacji zaczęło być bardzo głośno, gdy tylko pojawiła się w zapowiedziach na stronie wydawcy. Decyzję o opublikowaniu osobistych notatek polskiego Papieża podjął kardynał Dziwisz. Uczynił to wbrew zapisowi testamentu, jaki pozostawił po sobie Karol Wojtyła. Ufając bezgranicznie swojemu długoletniemu przyjacielowi, Ojciec Święty zażyczył sobie, by dwa skromne zeszyty zapisywane przez czterdzieści lat po prostu spalić.

Stanisław Dziwisz uczynił inaczej. Swoją decyzję tłumaczył: Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie.

Natychmiast pojawiły się głosy, że jednak nie miał prawa dopuścić do wydania tejże książki. Według mentalności większości Polaków testament to rzecz święta. Wola testatora winna być niepodważalna. W mediach i Internecie rozgorzały gorące dyskusje. Wielu od razu zaczęło krytykować działania kardynała. Osobiście nie śmiałam opowiedzieć się po którejkolwiek ze stron, dopóki nie sięgnęłam po tę książkę - grubą i bardzo starannie wydaną przez Wydawnictwo Znak.

Zapiski papieskie obejmują lata 1962-2003. Rozczarują się Ci, którzy sięgną po nie, szukając sensacji, czegoś dotąd nieznanego, czegoś na miarę tabloidowych plotek. Te zapiski to dość krótkie myśli, refleksje, cytaty z Biblii, które są typowymi skrótami myślowymi. Czy są, jak wypowiada się ksiądz Dziwisz, kluczem do zrozumienia duchowości,...

O tej publikacji zaczęło być bardzo głośno, gdy tylko pojawiła się w zapowiedziach na stronie wydawcy. Decyzję o opublikowaniu osobistych notatek polskiego Papieża podjął kardynał Dziwisz. Uczynił to wbrew zapisowi testamentu, jaki pozostawił po sobie Karol Wojtyła. Ufając bezgranicznie swojemu długoletniemu przyjacielowi, Ojciec Święty zażyczył sobie, by dwa skromne zeszyty zapisywane przez czterdzieści lat po prostu spalić.

Stanisław Dziwisz uczynił inaczej. Swoją decyzję tłumaczył: Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie.

Natychmiast pojawiły się głosy, że jednak nie miał prawa dopuścić do wydania tejże książki. Według mentalności większości Polaków testament to rzecz święta. Wola testatora winna być niepodważalna. W mediach i Internecie rozgorzały gorące dyskusje. Wielu od razu zaczęło krytykować działania kardynała. Osobiście nie śmiałam opowiedzieć się po którejkolwiek ze stron, dopóki nie sięgnęłam po tę książkę - grubą i bardzo starannie wydaną przez Wydawnictwo Znak.

Zapiski papieskie obejmują lata 1962-2003. Rozczarują się Ci, którzy sięgną po nie, szukając sensacji, czegoś dotąd nieznanego, czegoś na miarę tabloidowych plotek. Te zapiski to dość krótkie myśli, refleksje, cytaty z Biblii, które są typowymi skrótami myślowymi. Czy są, jak wypowiada się ksiądz Dziwisz, kluczem do zrozumienia duchowości, relacji do Boga i drugiego człowieka? Po lekturze miałabym raczej co do tego spore wątpliwości. Karol Wojtyła to dla mnie postać niezwykła. To wielki autorytet. Do jego nauczania sięgam bardzo często. Po lekturze tejże pozycji wcale nie odczułam, że znam Papieża bardziej niż przed nią, że poznałam jeszcze wyraźniej jego wnętrze. Owszem, bardzo doceniam każde papieskie słowo, każdą myśl, sentencję. W trakcie lektury wielokrotnie zadawałam sobie pytanie: czy autor chciałby, bym tę książkę czytała? Czy byłby zadowolony, że sięgam po jego najbardziej intymne zapiski? Mam mieszane uczucia. I bardzo chciałabym szanować czyjąś prywatność. Czytanie tej książki jest dość trudne. Wymaga więcej czasu, bo ogarnięcie wzrokiem tekstu nie wystarczy. Jeśli czyta się czyjeś notatki z rekolekcji, doskonale się wie, że tu tekst jest tylko jakimś skrótem tego, co się dzieje w duszy. Jeśli ktoś chce zgłębić duchowość Karola Wojtyły, sens jego nauczania, zdecydowanie bardziej polecę zapoznanie się z kazaniami, encyklikami, adhortacjami czy listami niż przeczytanie tylko tych zapisków. To, co czuję, najkrócej określa stwierdzenie, że lepiej poznać smak chleba, jedząc jego kromkę niż okruchy.

Czy to dobrze, że papieskie zapiski ujrzały światło dzienne? Myślę, że raczej nie. Ich publikacja to sprawa sumienia wykonawcy testamentu. Książka zawiera wiele myśli z rekolekcji i dni skupienia przeżywanych m.in. w Kalwarii Zebrzydowskiej, Zakopanem, Krakowie, Gnieźnie i na Jasnej Górze. Niektóre zapiski są po łacinie (od razu tłumaczone). Tekst uzupełniają faksymile zapisywanych przez Ojca Świętego zeszytów, jego portrety oraz wykaz użytych skrótów. Przed jej lekturą warto zaznajomić się z sposobem odmawiania modlitwy brewiarzowej. Publikacja, o której piszę, to raczej dzieło do studiowania niż zwyczajnego czytania. Wymaga to z pewnością cierpliwości i pokory oraz czasu. Nie będę oczywiście oceniać tejże książki. Ona po prostu jest i budzi kontrowersje. Jestem jednak pewna, że sprowokuje do sięgania po inne dzieła pochodzącego z Wadowic Piotra naszych czasów.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 163
FioletowaRóża | 2019-05-30
Na półkach: Przeczytane

Nie przeczytałam, tylko przejrzałam w sklepie. Nigdy nie zrozumiem, jak można było to wydać. Jeśli ktoś wyraźnie pisze, żeby spalić jego notatki po śmierci, to chyba jest to zrozumiałe. Widocznie nie dla wszystkich, bo tylko kasa się liczy. Skandal!

książek: 57
Jakub | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Notatki osobiste bez większej wartości merytorycznej.

książek: 181
Renata | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pamiątka po Wielkim Człowieku - mimo że moje uczucia są mieszane co do decyzji o wydaniu "Notatek.."

książek: 90
keres1372 | 2015-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 grudnia 2015

Byłem oburzony, że wydaje się zapiski Jana Pawła II choć tego nie chciał, jednak gdy je przeczytałem, zrozumiałem co miał na myśli Kardynał Dziwisz gdy powiedział

,,Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie”.

książek: 658
Tintinka | 2015-08-03
Przeczytana: sierpień 2015

Lekko nie było. Po pierwsze miałam spore opory, bo we wstępie przeczytałam, że Jan Paweł II nie zgadzał się, żeby opublikować jego zapiski. Po drugie to, co czytałam wyszło poza teologię, poza wszystko co zrozumiałe dla tak małych głów i rozumów jak nasze. Po trzecie jak to zapiski: pourywane, krótki, czasami bez kontekstu. Czyta się długoooooo, bardzo dłuuuugoooooooo, ale.... wydawnictwo zrobiło świetną robotę używając rozróżnień kolorystycznych, zaznaczających tłumaczenia z łaciny, czy nieczytelne słowa. Poza tym jest w tych zapiskach mnóstwo przystanków, które każą się zastanawiać, zadawać sobie pytania. Te zapiski to cały zakres, który pomaga poznać człowieka, ale nie tylko... Polecam, dla tych, którzy są przyszykowani na trudną, ale owocną lekturę, którzy szukają "czegoś". Majstersztyk w pojęciu tradycyjnym? Nie, tego tu nie znajdziecie, bo niewiele tu z tradycyjności, utartych schematów, czytamy tu człowieka i Kogoś jeszcze.

książek: 171
ksiazkaznadzieja | 2015-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Długo myślałyśmy czy przeczytać tą książkę. W końcu są to jednak osobiste zapiski Karola Wojtyły, które dodatkowo, kazał jako Papież spalić…

Zastanawiało nas jak to jest możliwe że, po dziewięciu latach od śmierci Papieża, Dziwisz decyduje się na publikację zapisków prywatnych…

Jedna… Czy są to tak naprawdę zapiski prywatne? A może jednak bardziej „służbowe”? A może to właśnie one mogą przynieść nam bardzo wiele?...

Recenzja na:
http://ksiazkaznadzieja.pl/2014/03/662/

książek: 1871
Renax | 2015-01-09
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Już dawno żadna polska książka nie wywołała tylu sprzeciwów czytelników co ta. Jak powiedziano w telewizji, ze sekretarz Jana Pawła II opublikował notatki osobiste, które w testamencie nakazano mu spalić, tez się oburzyłam. Tak naprawdę nie są to żadne notatki osobiste, tylko zeszyty z rekolekcji arcybiskupa, a potem papieża. W zasadzie naukę płynącą z nich można znaleźć w całej twórczości świętego Jana Pawła II. Z tą różnicą, że słowa są mądrzejsze, bo pisane dla siebie. Jest to książka na poziomie encyklik, bardzo mądra, pełna spostrzeżeń na temat wiary, modlitwy, świata. Często są to 2 zdania, ale tak głębokie, że trzeba nad nimi kilka dni myśleć. Ja osobiście uważam, że najbardziej osobiste są poezje Karola Wojtyły.
Sprawy grzechów kapłanów Karol Wojtyła rozważał i przemadlał często i głęboko. Powierzał te sprawy Bogu. Widać też że JAn Paweł II był człowiekiem modlitwy. Drugą sprawą są sprawy, nad którymi się modlił. Co roku były to sprawy inne.
Jest to dla mnie bardzo ważna...

książek: 18
Joo | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane

Książka ta zawiera w sobie myśli, które dotykają i poruszają najgłębsze warstwy. Wypęłnia miłością i bezwarunkowym zwróceniem na drugiego człowieka. Pogłębia wiarę i nawraca na dobry trakt, który w dziśiejszym świecie ksiązek o magii i innych pozycjach obiecujących podróż duchową, tak łatwo zgubic.

książek: 225
zielony_motyl | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2014

"Notatki osobiste" a więc dylemat: wypada czytać, czy może to zbytnie naruszenie prywatności... Ciekawość zwyciężyła (pomimo, że sam Autor kazał je spalić i nie publikować). Usprawiedliwia mnie fakt, że zapiski te wcale nie są tak bardzo "osobiste".

Czyta się niełatwo, bowiem książka jest zbiorem refleksji i jak to w przypadku myśli bywa - są zwinne i ulotne. Tutaj więc jakieś wtrącenie, obok strzałka, dalej skrót i podkreślenie. Sprawy nie ułatwia fakt, że Jan Paweł II, jako osoba dobrze wykształcona "myśli" w kilku językach. I tak mamy w polskim tekście wtrącenia po włosku, angielsku i po łacinie.

Jest to lektura trudna i momentami nużąca, ale przy odrobinie starań można z tych zapisków wyłowić wskazówki, rady. Kiedy już oswoimy się ze sposobem pisania "Notatek" możemy odebrać je jako swoistą katechezę. Poradnik, jak stać się lepszym. Bowiem sam Papież nie oszczędza swojej osoby w tym pamiętniku. Ma świadomość co powinien w sobie poprawić, na co zwrócić uwagę, nad czym się...

książek: 3443
Snoopy | 2014-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

Męczyłem się z tą książką kilka dobrych miesięcy. Tego się po prostu nie da czytać - zresztą nie po to były te notatki pisane. Uznanie należy się za to redaktorom i wydawcy za wzorcowe przygotowanie do druku tego trudnego materiału.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Top sprzedaży GFK. Non-fiction na czele

Co miesiąc we współpracy z GfK Polonia Consumer Choices (Panel Książki GfK) przygotowujemy zestawienie bestsellerów. W lutym na trzech pierwszych miejscach króluje literatura non-fiction. Czyżby Polakom znudziły się powieści?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd