Zabliźnione serca

Tłumaczenie: Tomasz Klimkowski
Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
6,68 (142 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
14
7
49
6
45
5
13
4
1
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inimi cicatrizate
data wydania
ISBN
9788377479988
liczba stron
200
język
polski
dodała
Ag2S

Człowiek w obliczu nieuleczalnej choroby. Powieść Maxa Blechera traktuje o chorobie i jest w tym do bólu szczera. Bezlitośnie opisane jest tchórzostwo głównego bohatera – młodego studenta Emanuela, który świadomie wykorzystuje oddane mu osoby i którego cierpienie prowadzi do całkowitego egocentryzmu. Opisuje także innych pacjentów sanatorium w Berck, wśród których każdy ma swój sposób na...

Człowiek w obliczu nieuleczalnej choroby.

Powieść Maxa Blechera traktuje o chorobie i jest w tym do bólu szczera. Bezlitośnie opisane jest tchórzostwo głównego bohatera – młodego studenta Emanuela, który świadomie wykorzystuje oddane mu osoby i którego cierpienie prowadzi do całkowitego egocentryzmu. Opisuje także innych pacjentów sanatorium w Berck, wśród których każdy ma swój sposób na radzenie sobie z chorobą – obojętnie czy jest to seks, alkohol czy odwoływanie się do przesądów. Autor oparł fabułę powieści na własnych doświadczeniach i życiu w bólu i chorobie.

Zabliźnione serca można czytać także jako brutalny rewers Czarodziejskiej Góry Tomasza Manna napisany za pomocą naturalistycznej, ale subtelnie poetyckiej metody, która przywodzi na myśl Głód Knuta Hamsuna.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1044
Zuba | 2017-05-24
Przeczytana: 23 maja 2017

Najlepsza w tej książce jest okładka. Przedstawia młodego mężczyznę opartego o wezgłowie szpitalnego łóżka. Patrzy prosto w obiektyw aparatu, nie uśmiecha się, może jest zaciekawiony, tylko tyle. Opis z okładki pozwala nam domyślać się, że tak mógł wyglądać główny bohater, chory na gruźlicę kości 18-latek. Jednocześnie można zakładać , że to alter ego autora, który również na tę chorobę zapadł i po 10 latach zmarł. Akcja toczy się w latach trzydziestych XX wieku w nadmorskim kurorcie we Francji. Emmanuel trafia do tamtejszego sanatorium dla podobnych sobie pacjentów i wpada w rytm sanatoryjnego życia. Nie dajcie się jednak zwieść - żadnych zabiegów medycznych, rehabilitacji, zastrzyków, nawet dancingów i wieczorów z pokazami wełnianych kocy. Poza tym cała przewidywalna reszta życia sanatoryjnego jest tam przedstawiona - miłostki, poczucie zamknięcia, duszna atmosfera i strach przed powrotem do normalnego życia.

Moim zdaniem "Zabliźnione serca" to przeciętna powieść, nie wyróżnia się niczym szczególnym. Naturalistyczny opis cierpienia? Nie zauważyłam. Egocentryzm bohatera? Tak, nasz mały biedny misio w dniu, kiedy zdjęto mu gips, z tej radości gwałci koleżankę. Ups, tak jakoś wyszło. Wszystko to, co napisano o tej książce na okładce jest ledwo liźnięte w pojedynczych zdaniach, które wnikliwi czytelnicy wyławiają z całej masy miałkich zdań.

Lubię tematykę medyczną i miałam nadzieję na trochę informacji o tym jak leczono takich pacjentów. Było tego jak na lekarstwo, a to co było jeżyło włos na głowie. Gruźlica kości (wtedy nadal nieuleczalna) atakuje często kręgi - wymyślono więc, że dobrze byłoby gipsować ciało, żeby sie nie złamało wpół. I gipsowano pacjenta od wysokości ramion do bioder na przykład na cale pół roku. Gipsu nie wymieniano, był makabrycznie ciężki, uniemożliwiał chodzenie. Dla mnie najgorsze było wyobrażenie sobie brudu i swędzenia skóry pod takim półrocznym gipsem. Nie stosowano żadnych ćwiczeń, żeby ciała leżących tyle czasu nie straciły masy mięśniowej. Nie stosowano praktycznie żadnej aktywnej terapii. A to były już lata 30-ste.

Koleżanka, która poleciła mi tę ksiązkę, porównała ja do "Żaru" Maraia i "Ptaszyny" Kosztolanyi'ego - nie zgadzam się ani trochę. Można sobie tę darować, a wyżej wymienione dwie to perełki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Demon w Watykanie. Legioniści Chrystusa i sprawa Maciela

Jeśli ktoś nigdy nie słyszał o Macielu - warto przeczytać. W przeciwnym razie nie warto, książka dość ogólnikowa, mało faktów, dużo wodolejstwa. Szkod...

zgłoś błąd zgłoś błąd