Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak

Wydawnictwo: Znak
7,57 (1753 ocen i 256 opinii) Zobacz oceny
10
149
9
260
8
593
7
421
6
213
5
65
4
19
3
18
2
5
1
10
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324029938
liczba stron
329
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Atak – linia śmierci – deadline. Kulisy tragicznej wyprawy. Wielki sukces polskich himalaistów (pierwsze zimowe wejście) i jednocześnie wielki dramat. Hugo-Bader w czerwcu i lipcu 2013 roku przebywał w bazie, w Karakorum, był jednym z czterech członków polskiej wyprawy, która wyruszyła po zaginionych Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbekę. Udało się odnaleźć tylko ciało Tomka. Czterech...

Atak – linia śmierci – deadline. Kulisy tragicznej wyprawy.

Wielki sukces polskich himalaistów (pierwsze zimowe wejście) i jednocześnie wielki dramat. Hugo-Bader w czerwcu i lipcu 2013 roku przebywał w bazie, w Karakorum, był jednym z czterech członków polskiej wyprawy, która wyruszyła po zaginionych Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbekę. Udało się odnaleźć tylko ciało Tomka.

Czterech uczestników zimowego ataku na Broad Peak chciało przekroczyć granicę strachu, dwaj z nich przekroczyli granicę życia i śmierci. Co było przyczyną tragedii − miłość do gór, utrata instynktu samozachowawczego, czy pycha i żądza sukcesu? Komisja powołana przez Polski Związek Alpinizmu o tragiczne skutki wyprawy obwinia tylko Adama Bieleckiego. Ale czy to możliwe, aby błąd jednego człowieka przesądził o wszystkim? Jak było naprawdę?

Bielecki nie chce więcej wspinać się z Polakami, Kowalski i Berbeka nie wrócili spod Broad Peaku, wkrótce potem pod górą w Karakorum ginie Artur Hajzer, twórca programu Polski Himalaizm Zimowy. Autor kreśli portrety wspinaczy i rozmawia z żyjącymi bohaterami. Odsłania tajemnicę wysokogórskiej wspinaczki i wprowadza w jej magię. Hugo-Baderowi można zaufać: poznamy naturę lodowych (jak ich nazywają) wojowników, zapach górskich bitew, ich gorycz i słodycz.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 695
domizzz | 2015-01-08
Na półkach: Przeczytane, Góry, Kindle, 2015
Przeczytana: 07 stycznia 2015

(...) wróciłam na Broad Peak i przeżywałam na nowo to co wtedy, kiedy w napięciu słuchałam w radiu wiadomości i kolejnych doniesień z bazy. Chwilami miałam nawet idiotycznie absurdalną nadzieję, że wrócą wszyscy czterej, choć doskonale przecież wiedziałam jak cała ta wyprawa się skończyła. Ale mimo to była to fantastyczna lektura.

Przede wszystkim Jacek Hugo-Bader świetnie wywiązał się z reporterskiego zadania i przedstawił niemal wszystkie strony, wszystkie poglądy i punkty widzenia. Na tyle na ile mu pozwolono przynajmniej, bo nie wszyscy zgodzili się na rozmowę, nie każdy chciał mówić o wszystkim. Ale w miarę swoich możliwości przedstawił wszystkie osoby dramatu - uczestników wyprawy, najbliższych Tomka Kowalskiego i Maćka Berbeki, członków wyprawy poszukiwawczej, ekspertów, a nawet zwykłych internautów - klasycznych komentatorów, którzy na wszystkim znają się najlepiej. Do tego powołuje się na przykłady z historii himalaizmu, przywołuje mnóstwo faktów. Odwalił kawał dobrej roboty.

Książka napisana jest tak dobrze i wciągająco, że odcięła mnie od świata, przestałam reagować na bodźce zewnętrzne i czytałam tak długo, aż zobaczyłam ostatnią stronę. Tylko do jednego muszę się przyznać - trochę oszukiwałam. Przy trzecim bodajże (ostatnim już) rozdziale, w którym JHB prezentuje komentarze internautów (o trafnym tytule "jazgot" - jak cudownie to słowo odzwierciedla prezentowaną tam treść), przeczytałam ledwie trzy czy cztery i przerzuciłam strony, przeszłam bez wyrzutów sumienia do następnego rozdziału. Miałam dość jazgotu. Nie po to omijam cały ten syf w internecie, żeby teraz za jednym zamachem rozwalić sobie psychikę ludzką głupotą... Owszem - pomysł jest świetny i doskonale pokazuje jak wiele kontrowersji wzbudza himalaizm i wyprawa na Broad Peak. Ale jak czytam szalone wywody pseudospecjalistów od wszystkiego to krew się we mnie gotuje i wszystko mnie mentalnie boli. (...)

Zdecydowanie warto było się przełamać i przeczytać tę książkę, chociażby dlatego, że spodobał mi się styl Hugo-Badera. Spodobało mi się jego postrzeganie rzeczywistości i to, że wiele w tej książce można wyczytać między słowami. To dobrze zrobiony reportaż, pełen emocji, ludzkich uczuć i odruchów. Dla każdego - nie tylko dla zainteresowanych himalaizmem.

-----
Fragment tekstu z mojego bloga: domizzz.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powietrze, którym oddycha

Ta książka jest po prostu piękna, wciąga już od pierwszych stron, a emocje które we mnie wywołała zostaną ze mną na długo. Nie za bardzo wiem co napis...

zgłoś błąd zgłoś błąd