Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak

Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324029938
liczba stron
340
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7.95 (315 ocen i 70 opinii)

Opis książki

Atak – linia śmierci – deadline. Kulisy tragicznej wyprawy. Wielki sukces polskich himalaistów (pierwsze zimowe wejście) i jednocześnie wielki dramat. Hugo-Bader w czerwcu i lipcu 2013 roku przebywał w bazie, w Karakorum, był jednym z czterech członków polskiej wyprawy, która wyruszyła po zaginionych Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbekę. Udało się odnaleźć tylko ciało Tomka. Czterech uczestnik...

Atak – linia śmierci – deadline. Kulisy tragicznej wyprawy.

Wielki sukces polskich himalaistów (pierwsze zimowe wejście) i jednocześnie wielki dramat. Hugo-Bader w czerwcu i lipcu 2013 roku przebywał w bazie, w Karakorum, był jednym z czterech członków polskiej wyprawy, która wyruszyła po zaginionych Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbekę. Udało się odnaleźć tylko ciało Tomka.

Czterech uczestników zimowego ataku na Broad Peak chciało przekroczyć granicę strachu, dwaj z nich przekroczyli granicę życia i śmierci. Co było przyczyną tragedii − miłość do gór, utrata instynktu samozachowawczego, czy pycha i żądza sukcesu? Komisja powołana przez Polski Związek Alpinizmu o tragiczne skutki wyprawy obwinia tylko Adama Bieleckiego. Ale czy to możliwe, aby błąd jednego człowieka przesądził o wszystkim? Jak było naprawdę?

Bielecki nie chce więcej wspinać się z Polakami, Kowalski i Berbeka nie wrócili spod Broad Peaku, wkrótce potem pod górą w Karakorum ginie Artur Hajzer, twórca programu Polski Himalaizm Zimowy. Autor kreśli portrety wspinaczy i rozmawia z żyjącymi bohaterami. Odsłania tajemnicę wysokogórskiej wspinaczki i wprowadza w jej magię. Hugo-Baderowi można zaufać: poznamy naturę lodowych (jak ich nazywają) wojowników, zapach górskich bitew, ich gorycz i słodycz.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1539
Marta | 2014-06-07
Przeczytana: 06 czerwca 2014

Nie rozumiem himalaistów, bo nie rozumiem po co ludzie chodzą w tak wysokie i niebezpieczne góry. Chyba tylko po to, żeby umrzeć. Rozumiem za to, po co w te same góry, w których zginęli Tomek Kowalski i Maciej Berbeka, ruszyli ich bliscy. Zmarłych trzeba pożegnać i pochować, choćby symbolicznie, dopiero wówczas będzie można spróbować żyć dalej.

Byłam zdumiona, kiedy dowiedziałam się, że Jacek Hugo-Bader dołączył do „wyprawy pogrzebowej”. Reporter nie pasował mi zupełnie do okoliczności, a jego osobowość wydawała się zbyt kolorowa i szalona, jak na taką wyprawę. I faktycznie w trakcie lektury przez cały czas miałam wrażenie, że reporter i bliscy zmarłych himalaistów męczą się w swoim towarzystwie. On jest jak piąte koło u wozu, a oni za bardzo się pilnują, żeby nie powiedzieć zbyt wiele, nie odsłonić prawdziwych uczuć.

Wcale się nie dziwię, że uczestnicy wyprawy nie chcieli rozmawiać z autorem i traktowali go z dystansem. Przez to reporter nazbierał chyba za mało materiałów, bo większ...

książek: 235
Smiejka | 2014-05-22
Na półkach: 2014, Przeczytane, Góry
Przeczytana: 23 maja 2014

Ta książka to nie zapis tragedii która wydarzyła się na Broad Peak. To nie jest książka o wyprawie na ten sam szczyt w celu odnalezienia i pochowania ciał dwóch himalaistów. To nawet nie jest książka o górach. Próżno tutaj szukać taniej sensacji czy radykalnych osądów. Autor uniknął patosu i szafowania ludzką tragedią.
Tematem przewodnim tego reportażu jest miłość. Miłość do gór i wspinaczki. Miłość matki do dziecka. Miłość dziewczyny do chłopaka. Miłość braterska. W końcu miłość własna. Jest tez nienawiść, która podstępnie kryje się w tych sercach wypełnionych miłością. Nienawiść, która narodziła się w wyniku nieopisanej tragedii. Chyba najbardziej "ruszyły" mnie fragmenty, w których jeden z bohaterów - brat, który stracił brata, odmawia pomocy w odzyskaniu ciała i upamiętnieniu innego polskiego himalaisty, który ginie na Gaszerbrumie w czasie trwania wyprawy na BP. Nienawiść oślepia ale też pozwala na przysłowiowe przenoszenie gór.
Czytałam Długi Film o Miłości i z niepo...

książek: 516
Karolina | 2014-05-22
Na półkach: Reportaże, 2014, Góry, Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2014

Chyba każdy słyszał o Broad Peaku, o Berbece i Kowalskim, Małku i Bieleckim, Wielickim i Hajzerze. Każdy Polak wie najlepiej, co się na górze stało, co zawiodło, kto winny, kto niewinny. To już taka nasza narodowa cecha, że jesteśmy ekspertami od wszystkiego, a od tragedii szczególnie.
Dużym zaskoczeniem było dla mnie, gdy usłyszałam, że Jacek Hugo-Bader jedzie na wyprawę poszukiwawczą. No bo co on ma wspólnego z górami? No niewiele, ale jest temat do opisania. I ta książka własnie tym jest, tematem.
Mnie się ten reportaż nie podoba. Abstrahując od tematyki, tragedii i mojego zainteresowania górami, uważam, że to po prostu kiepski reportaż. Ani to zapis samej wyprawy (skąpe informacje o trekkingu do bazy, o pobycie w bazie, a akcji górskiej), ani to zapis uczuć i emocji jej uczestników (nikt nie chciał z reporterem rozmawiać), ani to próba ustalenia, jak to było naprawdę. Wszystko, co pojawiło się w tej książce, zostało już powiedziane wcześniej.
Czytałam "Dzienniki Kołymskie&quo...

książek: 187
Łukasz | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2014

Himalaje reportażu! Kończą mi się już powoli przymiotniki jakimi jestem w stanie opisywać książki Jacka H.B. Po raz kolejny mamy do czynienia z prawdziwym majstersztykiem jednego z najlepszych współczesnych pisarzy bez podziału na kategorie literackie. Tym razem Jacek H.B. zabiera nas w podróź w pakistańskie góry Karakorum i robi to w sposób fenomenalny! wszystko w tej książce jest skonstruowane w sposób perfekcyjny. Sposób w jaki autor opisuje "cmentarną wyprawę" sprawia, że czytelnik zatapia się w lekturze niczym oszalały co jest niejako powiązane ze stanem jaki osiągają himalaiści w drodze na szczyt. Geniusz Panie i Panowie, Geniusz! więc czym prędzej do lektury!

książek: 326
Paulina | 2014-06-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2014

Poruszająca książka wielkiego polskiego reportera. Jacek Hugo-Bader jedzie pod Broad Peak wraz z rodzinami alpinistów, którzy zginęli podczas historycznego, pierwszego zimowego wejścia na szczyt. Celem wyprawy jest odszukanie ich ciał i zapewnienie im godnego pochówku. Hugo-Bader ma jednak inny cel. Chce zrozumieć. Dowiedzieć się czegoś o tej niezwykłej gorączce, która pcha ludzi w strefę śmierci, a także o tym, dlaczego niektórzy zostawiają w niej swoich towarzyszy, a inni giną, ratując ich. Efektem jest ta książka - porażająca, mądra, wielostronna.

książek: 3718
malineczka74 | 2014-06-21
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Po drugiej stronie lustra

Góry, a konkretnie Himalaje i Karakorum, a więc te najwyższe pochłonęły już masę ofiar. I oczywiście ten ich "proceder" będzie trwał nadal. Tak, niektórzy z tych co będą chcieli je pogromić zginą. Tak już jest - można rzec prawo natury, prawo gór. W wielu wyprawach w drodze powrotnej kogoś zabrakło. Wpadł do szczeliny, porwała go lawina, pokonała choroba wysokościowa, zgubił drogę, zamarzł... Z zakończonej sukcesem, a zarazem tragedią wyprawy organizowanej w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy na Broad Peak w 2013 też nie wszyscy wspinacze wrócili. Ze szturmowej czwórki zabrakło Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbeki. Nie zeszli do bazy, zostali na zawsze na stokach góry. Ta wyprawa była bardzo medialna. Odtrąbiono szybko sukces, ale i relacjonowano na bieżąco dramat. Wrzało. W internecie, prasie, telewizji. Każdy nagle mógł wtrącić swoje trzy grosze. Kto winien, kto zawiódł, co było błędem. W tej medialnej wrzawie nagle pojawił się news, że bra...

książek: 224
wiesia | 2014-06-12
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2014

Bardzo dużo dowiedziałam się o ludziach gór, Lodowych Wojownikach. Nic nie jest oczywiste i łatwe w osądzeniu tragedii na Broad Peak.
Jacek Hugo-Bader stara się pokazać różne odsłony tego, co tam się zdarzyło. Przytacza wypowiedzi wielu osób, sam jest członkiem wyprawy poszukiwawczej i to na pewno pozwala mu lepiej zrozumieć dramat zimowej wspinaczki na szczyt.
W książce są piękne zdjęcia pokazujące Broad Peak i członków obu wypraw.
I znów ładne nawiązanie do I.Babla, i jeden z moich ulubionych cytatów:"lodowaty wieczór oplata mnie już stalowymi rzemieniami przeźroczystych swoich spojrzeń".

książek: 231
skiatos | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Książka "Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak" jest jak wędrówka po górach. Początek jej, jak długie przygotowania, zapowiada emocje, choć nieco nuży. Pragnie się już wyjść, wreszcie wyjść, ale trzeba pamiętać o wszystkim. Trzeba skompletować ekwipunek, przemyśleć drogę, ustalić trasę. Potem, z każdym metrem, z każdą godziną drogi, z każdą przeczytana kartką, góry i ta książka, pochłaniają Cię bez reszty. Zachwycają, przyprawiają o emocje, których nigdzie indziej nie doświadczysz. Już nie możesz, i nie chcesz, cofnąć się z drogi. Masz mnóstwo czasu na przemyślenia, zaczynasz patrzeć na to, co wokół ciebie i w tobie, inaczej, często z perspektywy spraw ostatecznych.

JH-B napisał kolejną świetną książkę. Stawia wiele pytań. Nie odpowiada jednak na nie. Bo nie można, a raczej nie wolno oceniać motywów i działań ludzi, których organizmy przez wiele dni, a nawet tygodni, ulegając deterioracji, balansują na granicy życia i śmierci.

JH-B udowadnia, że można nie wydawać werdy...

książek: 534
Amused | 2014-05-19
Przeczytana: 17 maja 2014

Zaczynając czytać nową książkę Jacka Hugo-Badera (którego książkowo odkryłam dopiero niedawno) zastanawiałam się czy ktoś kto regularnie czyta gazety i słyszał tę historię opowiadaną i analizowaną dziesiątki razy znajdzie tu coś wartego zainteresowania.
Jako nowa fanka JHB nie zawiodłam się, tak jak w poprzednich książkach zafascynowana czytałam o miejscach, które mnie wcale nie interesują, tak tutaj przewracając stronę za stroną nie mogłam oderwać się od historii, którą już znałam.

książek: 514
Aleksandra | 2014-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Chciałam tę książkę przeczytać powoli, po swojemu, rozdział za rozdziałem. Ale nie dało się. Wchłonęłam w trzy dni. Pewnie dlatego, że to BADER, że to ten jego lekki styl, szybkie zdania, naturalna narracja. Wszystkie jego teksty czyta się raz-dwa.

Zabierałam się za tę książkę tuż po przeczytaniu "Broad Peak" Dobrocha i Wilczyńskiego. Jakbym miała oceniać, porównywać, to większą wartość ma dla mnie opowieść Badera. Może dlatego, że tamta pierwsza jest obrazem dziennikarskim, a ta czysto reporterskim. Może dlatego, że w tamtej jest dużo szczegółów, faktów, widzianych "z góry", bez dotykania, język jest typowo dziennikarski, a w tej wszystko płynie, czuje się obecność Badera, który sam przyznaje w tej książce, że cała wyprawa była dla niego wielką, życiową lekcją pokory. To widać, to się czuje.

"Długi film o miłości" to nie tylko opowieść o wyprawie Jacka Berbeki i rodziców Tomka Kowalskiego po ciała najbliższych. To jest tylko tło. Prawdziwe "mięso&...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd