Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Science fiction
1 435 głosów
Powiększ

Futu.re

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Wydawnictwo: Insignis
7,81 (3385 ocen i 482 opinie) Zobacz oceny
10
493
9
707
8
930
7
663
6
329
5
134
4
56
3
50
2
17
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
будущее
data wydania
ISBN
9788363944483
liczba stron
640
język
polski
dodał
Bykovsky

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Nowa powieść Dmitrija Glukhovskiego po latach milczenia! Co bym robił przez życie wieczne? Już za naszego życia zostaną dokonane odkrycia, które pozwolę ludziom pozostać wiecznie młodym. Nie będzie już śmierci. Nasze dzieci nigdy nie umrą. Witaj w przyszłości. W świecie zamieszkałym przez wiecznie młodych,...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

Nowa powieść Dmitrija Glukhovskiego po latach milczenia!

Co bym robił przez życie wieczne?

Już za naszego życia zostaną dokonane odkrycia, które pozwolę ludziom pozostać wiecznie młodym. Nie będzie już śmierci. Nasze dzieci nigdy nie umrą.

Witaj w przyszłości. W świecie zamieszkałym przez wiecznie młodych, doskonale zdrowych, szczęśliwych ludzi.

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/

źródło okładki: http://www.insignis.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 176
radmen | 2016-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2016

Na wstępie muszę napisać, że mam problem z autorem książki. Próbowałem czytać Metro. Było straszliwie nudne. Tak bardzo, że w końcu przestałem je czytać.

Podobnie niestety jest z Futu.re. Autor rozciąga akcję do granic niemożliwości. Próbuje opisać każde miejsce z rozmachem Tolkiena i.. to jest nudne. Bardzo nudne. Tak bardzo, że w pewnym momencie zacząłem czytać pierwsze zdania paragrafów i jeśli uznałem, że nie wnoszą nic ciekawego po prostu je przeskakiwałem.

Jest jednak w tej książce coś co bardzo niepokoi. Wizja nieśmiertelności. Przeludnienie. Brak perspektyw na rozwój. Społeczeństwo pogardy dla śmierci i narodzin (!). Sztuczność. Pseudo-moralność zbudowana na tych koncepcjach.
Te wizje są poruszające. Straszne wręcz.

No i jest nasz główny bohater. Siepacz prawa. Dawca przyspieszonej śmierci, który staje się częścią tego czym gardzi.

Nie potrafię jednoznacznie ocenić tej książki. Była zdecydowanie za długa (nudna wręcz) i moim zdaniem można było całość skrócić nie tracąc nic z treści.
Skłania jednak do myślenia, co osobiście bardzo sobie cenię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Msza za miasto Arras

Idealny motyw na oldschoolowy horror, w którym to człowiek jest największym potworem. Znakomity obraz tego, jak pewne poglądy w sytuacjach kry...

zgłoś błąd zgłoś błąd