Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozgwiazda

Tłumaczenie: Dominika Rycerz-Jakubiec
Cykl: Trylogia Ryfterów (tom 1)
Wydawnictwo: Ars Machina
7,52 (655 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
107
8
223
7
165
6
89
5
14
4
9
3
8
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Starfish
data wydania
ISBN
9788363523107
liczba stron
368
język
polski
dodał
Thilus

Inne wydania

Ogromna, międzynarodowa korporacja wybudowała obiekt na Grzbiecie Juana de Fuki, na dnie Pacyfiku, by móc wykorzystywać nagromadzoną tam energię geotermalną. Następnie wysłała tam zmodyfikowaną biologicznie załogę - ludzi przystosowanych do oddychania wodą morską i znoszenia ogromnego ciśnienia - która ma żyć i pracować w tym osobliwym, podwodnym świecie. Niestety, jedyni ludzie, którzy na...

Ogromna, międzynarodowa korporacja wybudowała obiekt na Grzbiecie Juana de Fuki, na dnie Pacyfiku, by móc wykorzystywać nagromadzoną tam energię geotermalną. Następnie wysłała tam zmodyfikowaną biologicznie załogę - ludzi przystosowanych do oddychania wodą morską i znoszenia ogromnego ciśnienia - która ma żyć i pracować w tym osobliwym, podwodnym świecie.

Niestety, jedyni ludzie, którzy na dłuższą metę nadają się do pracy w eksperymentalnych elektrowniach, to szaleńcy. Część z nich na swój nieprzyjemny sposób. Ilu z nich dane będzie przetrwać, podczas gdy całemu światu zagraża niebezpieczeństwo z oceanicznych głębin?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Ars Machina, 2013

źródło okładki: http://arsmachina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 149
xan4 | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane

Gwiazda polskiej fantastyki

Peter Watts stał się w polskim, fantastycznym świecie gwiazdą po wydaniu w 2008 roku przez Wydawnictwo Mag Ślepowidzenia. Jego powieść bardzo szybko osiągnęła status kultowej, o Wattsie się rozmawiało, ze Ślepowidzeniem pod pachą przechadzało się chodnikami Krakowa i Warszawy. Oczywiście nie mówimy tutaj o odbiorcach popowej fantastyki, tylko o okularnikach (obecnie ukrywających się czasami za soczewkami), o czytelnikach wyższych stanów fantastyki. Nie za duży nakład, jak to zwykle w Uczcie Wyobraźni bywa, spowodował, że ceny na rynku wtórnym przebiły sto złotych i rosły, inwestycja prawie jak w złoto, myślę, że Peter powinien być zadowolony.

Watts stał się nowym guru, bo jakże inaczej. W Polsce, która wydała Lema, nie mogło zabraknąć hołdów dla Kanadyjczyka. Stał się kolejnym Jego następcą, podobnie jak rodzimy Dukaj, obojętnie, czy ktoś rozumiał jego teksty czy nie, należało wiedzieć, mówić i pisać. Mówiło się nodze, o zatrzymaniu na granicy (tak, tak, normalnie celebryta pełną gębą), z przekąsem dodając, że u nas nic takiego by go nic spotkało, nic tylko na rękach byłby noszony. No i mówiono o tajemniczej trylogii Rifters, co do której Mag jakoś się nie zabierał. Pod koniec roku Mirek Obarski w antologii Kroki w nieznane 2010 zamieścił jego (takie sobie jak na niego, a dobre lub bardzo dobre porównując do innych) opowiadanie Rzeczy, a Nowa Fantastyka w numerze majowym z tego roku zamieściła jego świetne opowiadanie Wyspa. Mniej więcej w tym samym czasie Mag wznowił w miękkich okładkach Ślepowidzenie, (pierwsze wznowienie poza serią książki wydanej w Uczcie Wyobraźni) i wreszcie nowe na rynku wydawnictwo Ars Machina (nowe, bo wcześniej wydało tylko antologię Steampunk pod redakcją Vandermeerów) wydało pierwszy tom trylogii Rifters – Rozgwiazda.

Okularnicy przebierali nogami nie mogąc się doczekać, oczyma wyobraźni widziałem, jak następne pokolenie po pokoleniu JPII, będzie nazwane pokoleniem Wattsa. I co dostali? No co można dostać po świetnym, napisanym jako czwarta powieść Ślepowidzeniu (świetnym, ale nie najlepszym z Uczty Wyobraźni, pierwsze miejsce zajmuje Accelerando Charlesa Strossa). No przecież nie obuchem w łeb. Dostali dobrą jak na Wattsa, rewelacyjną jak na innych powieść. Po Ślepowidzeniu nic wielkiego. I tak czasami bywa, okularnicy robili dobrą minę do złej gry, ale niestety musieli przyznać, jest gorzej, jednocześnie podbudowując się stwierdzeniem, że tak właściwie to bardzo dobrze, że Watts się rozwija, że to naturalne, że dopiero teraz, w następnych powieściach nam pokaże.

Co dostaliśmy? Powieść o zmodyfikowanych fizycznie pracownikach podwodnej stacji. W akcji niemrawa (dopiero pod koniec przyśpiesza), w stosunkach międzyludzkich, psychologii bardzo dobra. Świetny temat wyjściowy, zbierz grono potłuczonych przez życie ludzi i włóż ich do zamkniętej stacji. Toż to normalny zapalnik, tam musi się coś stać, musi coś wybuchnąć. I wybucha, w ludziach, ich emocje, przemyślenia. Watts ładnie kreśli osoby, postaci, ich zachowanie, powoli rosnące zmiany w nich samych, po kolei, koncentrując się na głównej bohaterce Lenie Clarke. Idziemy za bohaterami, śledząc ich losy na stacji podwodnej, a w tle toczy się bitwa o losy świata. Spokojnie, po trochu dowiadujemy się o co chodzi, co się dzieje na powierzchni, jak wiele zależy od zachowań naszych pokręconych bohaterów.

ciąg dalszy na stronie:
http://szortal.com/node/552

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginięcie

Bardzo dobra, ale nie rewelacyjna! Otóż. Znów Chyłka, znów "Oryjski" i znów wspaniała, wciągająca - naruszająca porządek dnia prawdziwego...

zgłoś błąd zgłoś błąd