Książka Roku 2018

Alex

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Cykl: Camille Verhoeven (tom 2) | Seria: Platforma strachu
Wydawnictwo: Muza
7,48 (585 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
79
8
171
7
189
6
77
5
16
4
11
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alex
data wydania
ISBN
9788377583388
liczba stron
352
słowa kluczowe
Joanna Polachowska
język
polski
dodała
joly_fh

Kim, tak naprawdę, jest Alex ? Jest piękną, intrygującą i ponętną młodą kobietą. Czy to dlatego została porwana, skatowana, doprowadzona na skraj człowieczeństwa? Kiedy policja znajduje miejsce, gdzie była więziona, Alex już tam nie ma. Okazuje się inteligentniejsza od swego kata. To osoba, która niczego nie wybacza, niczego i nikogo nie zapomina. Alex zostaje porwana przez starszego...

Kim, tak naprawdę, jest Alex ? Jest piękną, intrygującą i ponętną młodą kobietą. Czy to dlatego została porwana, skatowana, doprowadzona na skraj człowieczeństwa? Kiedy policja znajduje miejsce, gdzie była więziona, Alex już tam nie ma. Okazuje się inteligentniejsza od swego kata. To osoba, która niczego nie wybacza, niczego i nikogo nie zapomina.

Alex zostaje porwana przez starszego mężczyznę. W opuszczonym hangarze na przedmieściach Paryża oprawca przyszykował jej prawdziwe piekło. Nagą wepchnął do tak małej klatki, że Alex nie mogła się ani wyprostować, ani usiąść. Klatkę podwiesił u sufitu. Przerażona kobieta bezskutecznie błagała o litość. Kat odwiedzał ją dwa razy dziennie, robił zdjęcie komórką i patrzył z nienawiścią. Jedynymi jej towarzyszami były wygłodniałe szczury. Z każdym dniem było z nią gorzej, cierpiała z zimna, głodu, pragnienia... Kiedy mężczyzna długo nie przychodził, Alex zrozumiała, że czeka na jej śmierć. Postanawia walczyć. Wpada na koszmarny pomysł, by nasączać swą krwią węzeł na sznurze, który podtrzymuje klatkę w powietrzu. Żądne jej krwi szczury przegryzają sznur. Alex uwalnia się i ostatkiem sił wraca do domu.
Wkrótce rusza w podróż. Dlaczego ogłusza dwóch mężczyzn i kobietę i zabija wlewając im do ust kwas siarkowy? Czemu tak popełnia samobójstwo, by wyglądało na zabójstwo?

Alex jest mrożącym krew w żyłach thrillerem o diabolicznej konstrukcji i zupełnie nieprzewidywalnej akcji. Jego autor do perfekcji opanował sztukę suspensu i budowania atmosfery strachu.


 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 664

W tej powieści pewne jest tylko to, że… nic tu nie jest pewne

Piszę tylko takie książki, które chciałby sfilmować Alfred Hitchcock.

Taka oto rewelacja przywitała mnie już na początku lektury, po którą sięgnęłam ostatnio, czyli powieści jednego z francuskich pisarzy, Pierre’a Lemaitre’a, pt. „Alex”. Wcale nie byłam tym stwierdzeniem zachwycona i duma nie rozpierała mnie na myśl, że za chwilę będę mogła poznać dzieło doskonałe, którym sam mistrz kina by nie pogardził. Pierwsze, o czym pomyślałam, to to, że autor jest pewnie nadętym bufonem, próbującym się wybić przy pomocy czczych przechwałek i powoływania na znany autorytet. Cóż… nie pozostało mi nic innego, jak sprawdzić, jak jest w rzeczywistości.

Początek powieści nie był specjalnie emocjonujący, ale potem... Pewnego dnia na oczach przypadkowego świadka zostaje porwana młoda kobieta. Świadek wiele nie widział, zauważył tylko, że ofiara to kobieta, napastnikiem jest mężczyzna solidnej postury, który posługiwał się bliżej niezidentyfikowaną furgonetką. Porywacz wywozi kobietę do opuszczonego budynku, gdzie czeka na nią specjalnie skonstruowana pułapka. Drewniana, ażurowa skrzynia (w zamyśle przypominająca „norymberską dziewicę” – narzędzie tortur rodem ze średniowiecza – ale nie będąca jej idealnym odwzorowaniem), w której z ledwością mieścił się człowiek skazany na tylko jedną pozycję – niewielkie rozmiary uniemożliwiały jakikolwiek ruch wewnątrz. Ofiara umieszczona w środku takiej konstrukcji stopniowo traci sprawność mięśni, czucie, a w końcu popada w obłęd. Taki los spotkał Alex...

Piszę tylko takie książki, które chciałby sfilmować Alfred Hitchcock.

Taka oto rewelacja przywitała mnie już na początku lektury, po którą sięgnęłam ostatnio, czyli powieści jednego z francuskich pisarzy, Pierre’a Lemaitre’a, pt. „Alex”. Wcale nie byłam tym stwierdzeniem zachwycona i duma nie rozpierała mnie na myśl, że za chwilę będę mogła poznać dzieło doskonałe, którym sam mistrz kina by nie pogardził. Pierwsze, o czym pomyślałam, to to, że autor jest pewnie nadętym bufonem, próbującym się wybić przy pomocy czczych przechwałek i powoływania na znany autorytet. Cóż… nie pozostało mi nic innego, jak sprawdzić, jak jest w rzeczywistości.

Początek powieści nie był specjalnie emocjonujący, ale potem... Pewnego dnia na oczach przypadkowego świadka zostaje porwana młoda kobieta. Świadek wiele nie widział, zauważył tylko, że ofiara to kobieta, napastnikiem jest mężczyzna solidnej postury, który posługiwał się bliżej niezidentyfikowaną furgonetką. Porywacz wywozi kobietę do opuszczonego budynku, gdzie czeka na nią specjalnie skonstruowana pułapka. Drewniana, ażurowa skrzynia (w zamyśle przypominająca „norymberską dziewicę” – narzędzie tortur rodem ze średniowiecza – ale nie będąca jej idealnym odwzorowaniem), w której z ledwością mieścił się człowiek skazany na tylko jedną pozycję – niewielkie rozmiary uniemożliwiały jakikolwiek ruch wewnątrz. Ofiara umieszczona w środku takiej konstrukcji stopniowo traci sprawność mięśni, czucie, a w końcu popada w obłęd. Taki los spotkał Alex z rąk psychopaty… Zamknięta w skrzyni, bez możliwości ruchu, z każdą chwilą coraz bardziej głodna, zmuszona do załatwiania potrzeb fizjologicznych pod siebie i w towarzystwie wygłodniałych i czyhających na jej śmierć szczurów.

Czym Alex zasłużyła sobie na to, co ją spotkało? Może niczym? Może padła ofiarą chorego psychicznie zwyrodnialca? Tego spróbuje się dowiedzieć inspektor Camille – dobry w swoim fachu policjant, ale nadal przeżywający przedwczesną śmierć żony. W zasadzie nie chce zajmować się śledztwem, ale gdy wreszcie ma możliwość wycofania się z niego, wie już, że nie odpuści tak po prostu… Camille jest wyjątkowo ostry, uparty i skuteczny jak na człowieka, który mierzy zaledwie sto czterdzieści pięć centymetrów wzrostu.

Odpowiedź na te (i kolejne) pytania nie nadejdzie szybko, zwłaszcza że policja nawet nie zna personaliów ofiary porywacza – wiadomo tylko, że jest ona piękną kobietą. Cóż, przekleństwo urodziwych osób – zapamiętuje się ogólnie ich wygląd, a nie szczegóły…

Alex – będąca kluczową postacią w powieści – jest nie tylko piękną kobietą, ale też bardzo przebiegłą i szalenie inteligentną (intryguje czytelnika od początku). Działa w sposób przemyślany i wyrafinowany. Jest uparta i konsekwentnie dąży do raz obranego celu. Camille jest również charakterystyczny i to nie tylko z uwagi na swój niski wzrost – z jednej strony jest już starym wyjadaczem, jeśli chodzi o uprawiany zawód, a z drugiej – to szalenie wrażliwy i kruchy mężczyzna, który nie może sobie poradzić z utratą bliskiej osoby. Tak, Lemaitre świetnie konstruuje swoje postaci, ale to nie koniec plusów tej książki.

Suspens goni tutaj suspens, akcja z początku miarowa z czasem przyśpiesza. Nieprzewidywalność i element zaskoczenia to dwa największe atuty „Alex” – gdy wszystko zdaje się być już dla czytelnika oczywiste, autor tak manewruje opisywanymi wydarzeniami, że z otwartymi ze zdziwienia ustami śledzimy dalsze losy bohaterów, które przybierają już zupełnie inny obrót.

W tej powieści pewne jest tylko to, że… nic tu nie jest pewne. Nawet to, kto tu tak naprawdę jest ofiarą, a kto złoczyńcą – granice między jednym a drugim zacierają się tym bardziej, im bliżej jest do końca tego znakomitego thrillera.

Pozostaje mi więc już tylko bić się w piersi, że – rozpoczynając tę lekturę – śmiałam mieć o autorze tak niepochlebne zdanie. Lemaitre nie cierpi na przerost ambicji, nie przechwala się. On po prostu „niestety” ma talent… A ja poznałam kolejnego francuskiego pisarza (zaraz po Chattamie), który ujął mnie swym stylem i zyskał moją absolutną aprobatę. Polecam, szczerze polecam!

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1766)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1378

Me ciało cierpi, pragnie śmierci...
...dość bólu, tej wyniszczającej męki..., dość tortur, psychicznego znęcania..., wszystkiego dość po stokroć...

Czemu mnie tak męczysz? Ile tego będzie jeszcze trzeba znieść...? Krew, muszę się zranić!!! Niech spływa..., im szybciej się wykrwawię, tym szybciej zdechnę.
Umysł mój głupieje, traci orientację, poczucie rzeczywistości. Nie wiem już, czy ten ból jest prawdziwy, czy może to przerażający koszmar...

Nie chcę już żyć!!! Dzień, dwa, choć z trudem, można znieść, ale aż tyle? Ja już dłużej nie mogę. Jeszcze to chrupotanie, słyszę te cieniutkie pazurki skrobiące po powierzchni...Słyszę was, słyszycie mnie???!!! Wy podłe, obrzydliwe kreatury...!!!
...Słyszycie mnie ścierwa?? A tylko się zbliżcie, rozgniotę was jak najgorsze robactwo...

Czerwona linia mojej wytrzymałości już dawno została przekroczona. Kreska, za którą powinna być nicość, pustka, jałowa, niematerialna rzeczywistość. Ja chcę właśnie tam...

Wy sobie siedzicie wygodnie w...

książek: 3815
ZaaQazany | 2018-05-25
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2018

„Dla nas najważniejsza jest nie prawda, tylko sprawiedliwość, czyż nie?”

Druga książka autorstwa Pierre’a Lemaitre, którą przeczytałem, okazuje się kolejnym strzałem w dziesiątkę. Przede wszystkim podoba mi się styl narracji, taki trochę nieobecny, z perspektywy obserwatora. Pozwala na wessanie w leniwy nurt narracji i powolne płynięcie po stronach. Właśnie, że powolne! U Lemaitre’a nie chodzi o sensacyjną fabułę, karkołomne twisty. Natomiast przez całą lekturę czułem się ofiarą suspensu, napinając zakończenia nerwowe. Prawie że od początku dana jest czytelnikowi pewna wiedza i w jej klamrach poruszamy się do samego końca.
Nie czyni to lektury jednak łatwą i przyjemną. Mamy do czynienia z tym, co ja dla siebie nazwałem już wcześniej „szkołą europejską”. Do żadnego bohatera nie przylgnie przydomek, określający postać w samych superlatywach. Przez to postacie nabierają rzeczywistego wymiaru.A jednak mimo to nadal potrafimy darzyć bohaterów sympatią. Pierre sprawia również, i dobrze...

książek: 3405

To nie jest kryminał przyjemny czy będący miłą rozrywką. To książka brutalna, powiedziałabym- męska- ale i kobiety, po przeczytaniu całej powieści będą głęboko poruszone.
Jeżeli mam być szczera, początkowo akcja książki trochę się dłuży, a właściwie ma takie momenty, przez które po prostu trochę gorzej przebrnąć. Tym bardziej mnie to denerwowało, że w ogóle nie rozumiałam tytułowej bohaterki, miałam jakąś hipotezę, ale nie tłumaczyła wszystkiego, co dziewczyna robi. Z drugiej strony Autor przedstawił ekipę śledczą z inspektorem Camille'm Verhoeven'em na czele- ten detektyw przypadł mi do gustu jako postać oryginalna i nietuzinkowa. Zresztą- jak się później okaże- nikt tutaj nie jest taki, na jakiego wygląda. Dużą niespodziankę sprawił mi na końcu niesforny Armand... A jeśli chodzi o Alex? Byłam zdruzgotana wyjaśnieniem jej historii- warto było przemęczać tych kilka dłużących się fragmentów, by na końcu zostać powalonym zakończeniem jak prawym prostym. "Są to tylko...

książek: 1026
marcin | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2017 rok

Druga część trylogii o przygodach inspektora Verhoevena moim zdaniem jest najlepsza z calego cyklu.Bardzo inteligentnie napisana,pelna napiecia i nieoczekiwanych zwrotów akcji,zagęszczenia tropow sprawia ze czyta sie ja niezwykle przyjemnie.W dodatku cała intryga i pomysł na główny wątek przeprowadzone są po mistrzowsku."Alex" jest naprawde bardzo ciekawym,momentami zapierajacym dech w piersi i przykuwajacym uwagę kryminalem.Tą książką Lemaitre dowiódł ze jest nie tylko dobrym rzemieslnikiem ale tez naprawde utalentowanym pisarzem.Goraco polecam.

książek: 286
chmurka | 2018-04-11
Na półkach: Przeczytane

Zaczyna się niewinnie, od porwania młodej kobiety. Porywacz torturuje biedaczkę i nie wiemy jaki jest tego powód. Policja bezradnie rozkłada ręce, gdyż wszystkie tropy zawodzą. Dziewczyna nadal jest im nieznana. Nikt nic nie widział, nic nie wie, nic nie słyszał. Nitk nie zgłosił zaginięcia.
Akcja zaczyna się rozkręcać od chwili, kiedy porwanej, wycieńczonwj kobiecie cuden udaje się uwolnić z "pułapki". Wtedy okazuje się, że dziewczyna wcale nie jest niewiniątkiem. Wszystko wskazuje na to, że jest morderczynią i to wielokrotną. Kiedy policja odkrywa motywy jej działania, z pozoru chaotycznie podejmowane kroki i działania, układają się w spójną całość.
Polecam. Warto przebrnąć nieco nudnawy początek, aby potem otwierać szeroko oczy ze zdziwienia, pochłaniając kolejne strony.

książek: 101
Piroman | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane

Książka dla wielbicieli Acid Drinkers:) Polecany przez Miłoszewskiego, przez co zakupiony przeze mnie, Lemaitre, zadziwiająco się z Miłoszewskim sprzęgł za pomocą uwikłanego dłuta/śrubokrętu i gniewnego kwasu. Alex to brutalność, specyficzny, na swój sposób interesujący klimat tylko w pierwszej połowie książki, potem gwałtowny zwrot akcji i dalej kwaśny śmiech. Całość się spina na samym końcu w sposób ekstremalnie naciągany. Generalnie Sodoma i Gomora. Nie mam ochoty na więcej kwasu. Wolę kryminały z zasadami.

książek: 3332
filozof | 2015-04-20
Na półkach: Przeczytane

Coraz bardziej przekonują mnie klimaty grozy z nas Sekwany.Co raz bardziej chętnie sięgam, po kryminały i thrillery rodem z Francji.
Tu mam do czynienia z grozą w czystej postaci.Świetnie przedstawiony thriller autorstwa Pierre Lemaitrena.
Oto Alex z pozoru zwyczajna mieszkanka Paryża zostaje porwana i zamknięta w klatce.
Czy to koniec książki ?
Otóż do dopiero początek akcji.
Akcji pełnej brutalnych morderstw.
Myślę,że autor świetnie oddał napięcie i grozę.
Czytałem e-booka.

książek: 835
Kryminalna | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2018
książek: 3798
BagatElka | 2015-03-07
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2015

Początkowo myślałam,że te wszystkie zachwyty są z lekka przesadzone.
Wprowadzenie było dość nudne i był moment gdy chciałam porzucić "Alex" nie czytając do końca ale nie żałuję,że zmieniłam zamiar.
Świetny ,ciekawy thriller ale do wybitnego sporo mu brakuje.Chętnie przeczytam inną książkę pana Lamaitre aby się przekonać czy potrafi mnie czymś zaskoczyć.

książek: 1264

CYKL: "CAMILLE VERHOEVEN" (TOM II)

To druga powieść Pierre'a Lemaitre'a jaką mam za sobą. I o ile wcześniejsza "Ślubna suknia" była wprost rewelacyjna, o tyle w przypadku "Alex" mam mieszane uczucia. Ale po kolei...

O czym jest ta historia?
Alex Prevost jest pielęgniarką i pewnego dnia zostaje porwana przez tajemniczego mężczyznę. Następnie zostaje poddana torturom, zamknięta w skrzyni podwieszonej u sufitu na mocnej linie. Nie ma szans na wyjście z tego cało. A jedyne, na co może liczyć to pewna (bardzo powolna) śmierć.
Dziewczyna nie ma przyjaciół, ani rodziny utrzymującej z nią kontaktów, więc ma pewność, że nikt nie będzie jej szukał. Nie wie jednak, że policja jest już na jej tropie i bardzo się stara odnaleźć ją całą i zdrową. Mimo iż nie znają nawet jej imienia. Komisarze wpadają na trop porywacza. I tak zaczyna się wyścig z czasem...
Jednak kiedy policja dociera już na miejsce, uprowadzonej dziewczyny już nie ma! Co się z nią stało? Zdołała uciec? A jeśli tak to w jaki...

zobacz kolejne z 1756 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowy Strzelec

Listopad w pełni, a to może oznaczać tylko jedno: czas na Strzelca, znak, którego kolorem jest złoto, a najlepszym dniem – czwartek. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod tym znakiem, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb dla wszystkich znaków na ten tydzień. 


więcej
Pierre Lemaitre laureatem Nagrody Goncourtów

Najbardziej prestiżowe wyróżnienie literackie we Francji otrzymał wczoraj pisarz Pierre Lemaitre. Uhonorowano go za powieść „Au revoir la-haut” opowiadającą o straconym pokoleniu kombatantów I wojny światowej.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd