Sprawa Colliniego

Tłumaczenie: Anna Kierejewska
Wydawnictwo: W.A.B.
7,22 (310 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
32
8
76
7
121
6
53
5
9
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Fall Collini
data wydania
ISBN
9788377478172
liczba stron
160
język
polski

Ważna powieść autora bestsellerowych opowiadań kryminalnych! Już na pierwszej stronie czytelnik poznaje mordercę, na kolejnej narzędzie zbrodni oraz ofiarę, która na trzeciej stronie ginie. Wydaje się, że na tym historia mogłaby się zakończyć. Jednakże von Schiracha dużo bardziej od tego, kto i kogo zabił, interesuje sam motyw, ciekawi go, co pcha ludzi do czynów, do których na pozór nie...

Ważna powieść autora bestsellerowych opowiadań kryminalnych! Już na pierwszej stronie czytelnik poznaje mordercę, na kolejnej narzędzie zbrodni oraz ofiarę, która na trzeciej stronie ginie. Wydaje się, że na tym historia mogłaby się zakończyć. Jednakże von Schiracha dużo bardziej od tego, kto i kogo zabił, interesuje sam motyw, ciekawi go, co pcha ludzi do czynów, do których na pozór nie byliby zdolni. Jaki bowiem cel w zabójstwie osiemdziesięciu kilkuletniego staruszka, przedsiębiorcy, przykładnego ojca i kochanego dziadka, ma młodszy od niego o dwadzieścia lat mężczyzna, wzorowy obywatel? Strona po stronie narrator odsłania kolejne tajemnice sięgające czasów II wojny światowej, uświadamiając nam, że ludzie nie są z gruntu źli bądź dobrzy, ofiara bywa też katem, nieuwaga może dużo kosztować, a prawda to najprostsza rzecz pod słońcem. Sprawa Colliniego stanowi również ważny głos we wciąż żywej dyskusji nad historią. Dyskusji o winie, jaką Niemcy, jako naród, ponoszą za zbrodnie swoich dziadków i ojców...


Znany niemiecki adwokat, Ferdinand von Schirach, w swojej rewelacyjnej pierwszej powieści Sprawa Colliniego opowiada coś więcej niż tylko wciągającą kryminalną historię. Pyta o stosunek niemieckiego wymiaru sprawiedliwości do przeszłości hitlerowskiej i o prawo ofiar do zadośćuczynienia.
Marie-Louise Zimmermann, „Berner Zeitung"

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1458&v=_tw

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1458&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Przeszłość nie jest tylko przeszłością, a prawo to czasem za mało

Po dwóch wydanych w Polsce zbiorach opowiadań: Przestępstwo i Wina, do tego, co pisze Ferdinand von Schirach automatycznie przylgnęło określenie 'kryminalny'. „Sprawa Colliniego” – pierwsza powieść autora – także sygnowana jest hasłami: 'kryminał', 'thriller', 'sensacja'. Tym razem jednak, jeszcze sprawniej niż wątkiem kryminalnym, zagrał von Schirach emocjami i po ostatniej stronie pozostawił nas w stanie zawieszenia, ale i z przekonaniem, że właśnie przeczytaliśmy świetną książkę.

Nie, nie będziemy się zastanawiać 'kto zabił' ani – jak w przypadku większości kryminałów – podążać tokiem skomplikowanego śledztwa i doszukiwać się ukrytych motywów. Von Schirach posłużył się prostą narracją i retrospekcją. Do tego osadził swoją powieść w mechanicznej wręcz rzeczywistości, gdzie porządek dnia wyznaczają kolejne rozprawy i tomy przeanalizowanych dokumentów. Efekt? Udało mu się bezlitośnie obnażyć ludzkie i systemowe niedoskonałości, a jednocześnie przemycić te najbardziej niewygodne emocje, których nie sposób się pozbyć ani podczas czytania, ani długo potem.

Młody, dobrze zapowiadający się adwokat, Caspar Leinen, od swojej pierwszej rozprawy nie ma lekko. Z urzędu zostaje obrońcą Fabrizio Colliniego, który strzałami z bliska zabił Hansa Meyera, od razu się do tego przyznał i… zamilkł. Sprawa wydaje się przegrana, ale młody prawnik zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Zupełnie nie spodziewa się tego, co uda mu się odkryć, ale jeszcze większe zaskoczenie powoduje fakt, że...

Po dwóch wydanych w Polsce zbiorach opowiadań: Przestępstwo i Wina, do tego, co pisze Ferdinand von Schirach automatycznie przylgnęło określenie 'kryminalny'. „Sprawa Colliniego” – pierwsza powieść autora – także sygnowana jest hasłami: 'kryminał', 'thriller', 'sensacja'. Tym razem jednak, jeszcze sprawniej niż wątkiem kryminalnym, zagrał von Schirach emocjami i po ostatniej stronie pozostawił nas w stanie zawieszenia, ale i z przekonaniem, że właśnie przeczytaliśmy świetną książkę.

Nie, nie będziemy się zastanawiać 'kto zabił' ani – jak w przypadku większości kryminałów – podążać tokiem skomplikowanego śledztwa i doszukiwać się ukrytych motywów. Von Schirach posłużył się prostą narracją i retrospekcją. Do tego osadził swoją powieść w mechanicznej wręcz rzeczywistości, gdzie porządek dnia wyznaczają kolejne rozprawy i tomy przeanalizowanych dokumentów. Efekt? Udało mu się bezlitośnie obnażyć ludzkie i systemowe niedoskonałości, a jednocześnie przemycić te najbardziej niewygodne emocje, których nie sposób się pozbyć ani podczas czytania, ani długo potem.

Młody, dobrze zapowiadający się adwokat, Caspar Leinen, od swojej pierwszej rozprawy nie ma lekko. Z urzędu zostaje obrońcą Fabrizio Colliniego, który strzałami z bliska zabił Hansa Meyera, od razu się do tego przyznał i… zamilkł. Sprawa wydaje się przegrana, ale młody prawnik zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Zupełnie nie spodziewa się tego, co uda mu się odkryć, ale jeszcze większe zaskoczenie powoduje fakt, że cały szereg ludzi związanych z organami sprawiedliwości wolałby, aby nie odkrył niczego.

Szybko okazuje się, że granica między byciem winnym i byciem ofiarą jest niezwykle płynna, a motyw oczywistej zemsty oraz przypisanie stuprocentowej winy, na sali sądowej przestaje istnieć. W „Sprawie Colliniego” nazistowska przeszłość miesza się z teraźniejszością, którą za wszelką cenę próbuje się przedstawiać jako wolną od tego, co było. Tyle, że od „kiedyś” nie da się uciec. Nawet przy pomocy pospiesznie zmienianego prawa, które najzwyczajniej w świecie nie wystarcza do jednoznacznego ukarania czy uniewinnienia.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (40)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 244
matram | 2019-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2019

„Sprawa Colliniego” to druga książka Ferdinanda von Schiracha, którą miałam okazję przeczytać. Wywarła na mnie jeszcze większe wrażenie, niż poprzednie „Tabu”. Autor – prawnik i praktyk – niesamowicie potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika, uchylając przed nim rąbka tajemnicy, opisuje tajniki swojego „podstawowego” zawodu. Nie są to nużące prawnicze wywody, które trudno zrozumieć już chociażby przez typowy język jakiego używa palestra. Niezwykle ciekawie, efektownie i zajmująco przedstawia mechanizmy jakie kierują prawniczo-sądowymi machinami.

„Sprawa Colliniego” to oczywiście przede wszystkim historia kryminalna, w której od pierwszych stron wiadomo kto jest katem, a kto ofiarą. Tylko czy wszystko jest takie jak się wydaje od początku? Główny bohater – początkujący adwokat – dostaje swoją pierwszą i od razu bardzo poważną sprawę. Ma bronić mordercę w podeszłym wieku, który w berlińskim Adlon’ie z zimną krwią zabił znanego prominenta. Wprawdzie przyznał się do tego czynu, ale nie...

książek: 58
wkrainieksiazek | 2018-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2018

Czytając książkę ciężko utożsamić się z którymś z bohaterów. Początkowo są oni przedstawieni dosyć powierzchownie. Fabuła również nie jest zbyt rozwinięta, raczej jednowątkowa. Jednak im głębiej czytelnik zagłębia się w lekturze tym bardziej ulega jej urokowi. Książka pozostawia po sobie wiele niedopowiedzeń i zdecydowanie daje do myślenia. Nie chcąc zdradzać szczegółów tym, którzy mają tę lekturę jeszcze przed sobą powiem tylko, że pozycja z całą pewnością jest warta przeczytania

książek: 624
marcia | 2018-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2018

Kupiłam „Sprawę Colliniego” już jakiś czas temu stąd zupełnie zapomniałam jej opis. Za czytanie zabrałam się mówiąc szczerze z mentalnie czystą kartką, ani jedna myśl mi nie przeszła przez głowę czego może dotyczyć historia, także nie wiedziałam czego się kompletnie spodziewać. Jakie było moje zdziwienie gdy już na wstępie czytelnik jest świadkiem morderstwa, a co jeszcze dziwniejsze od początku wiadomo kto jest winny. Nie znamy jednakże motywu oskarżonego, nie wiadomo dlaczego zrobił to co zrobił, jakimi pobudkami się kierował. Zaskakująca historia naprawdę! Collini czyli oskarżony, nie broni się, nie szuka pomocy u swojego obrońcy. Uważa, że to co się stało już zostać nie może zmienione.
Wraz z biegiem akcji, w końcu czytelnik poznaje motyw zabójstwa i już od tej pory nie patrzy na Colliniego tak jak na początku czyli na mordercę, który z zimną krwią zabił szanowanego biznesmena. Na jaw wychodzi brudna przeszłość, która miała być zamieciona pod dywan, ale jak wiadomo takie...

książek: 307
Krzysztof | 2018-07-14
Przeczytana: 07 lipca 2018

Kolejna świetna pozycja spod pióra von Schiracha. Książka napisana jest prostym językiem. Nie wpływa to jednak na głębie opowiedzianej historii i przedstawionych w książce bohaterów. Autor porusza kwestie oceny czynu, który wydaje się oczywiście zły, jednak biorąc pod uwagę szczególne okoliczności wydawanie wyroku nie jest wcale takie proste.
Książkę czyta się szybko, spokojnie można się wyrobić w jeden dzień.
Gorąco polecam!!!!
Jestem przekonany, że będę do tej książki jeszcze wracał!

książek: 947
Lilian | 2017-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2017

Trudno napisać opinię nie zdradzając sedna książki. A ukazanie głównego tematu zniszczyłoby całą przyjemność czytania.
Bo jedną z zalet książki jest tajemnica, przez 3/4 powieści nie wiadomo o co chodzi, jaki jest motyw i z czym może być związany.

Jak już autor to ujawnia to tylko brawa dla niego za podjęcie tego tematu, prawniczo, skrupulatnie i zaskakująco.

Sam styl bardziej sprawozdawczy, czasami mi to przeszkadzało (przydałoby się trochę więcej emocji), czasami bardzo pasowało do opisywanych zdarzeń, surowych, tragicznych ...

Na pewno sięgnę po kolejne książki autora, bo jednak nie ma to jak prawnik, który pisze książki prawnicze ...

książek: 598
Ola3105 | 2017-07-25
Przeczytana: 25 lipca 2017

Literatura moralnego niepokoju - tak w skrócie można by podsumować powieść von Schiracha. Nie jest to do końca kryminał, choć głównym wątkiem jest morderstwo. Od początku jednak wiemy, kto i kogo zabił. Pozostaje jedynie pytanie: dlaczego? Powieść jest napisana niezwykle prostym językiem, zbliżonym do reporterskiego. Nie jest to jednak wada, a wręcz przeciwnie - oszczędny styl stanowi o sile literatury von Schiracha. Czytelnika może poruszyć odważna tematyka książki - autor stawia pytania dotyczące stosunku niemieckiego wymiaru sprawiedliwości do wojennych zbrodni, a w wymiarze uniwersalnym porusza kwestię winy i kary. Wydanie "Sprawy Colliniego" stało się w Niemczech istotnym wydarzeniem, nie tylko literackim, ale także społecznym, a nawet politycznym. Sam autor jest bardzo ciekawą postacią - ten znany pisarz i prawnik jest wnukiem prominentnego nazisty - Baldura von Schiracha. Tym bardziej imponuje jego odwaga w stawianiu trudnych pytań i upominaniu się o prawdę.

książek: 826
lbadura | 2017-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2017

Świetna książka. Waham się trochę ile dać gwiazdek. Stawiam na równi z "Powrotem nauczyciela tańca" Henninga Mankella, także zaraz sprawdzam ile dałem książce Mankellowi.



Także "Sprawa Colliniego" dostaje ode mnie 9 gwiazdek.



Książka jest krótka. Udało mi się ją przesłuchać w dwa wieczory. Podobnie w jak wcześniejszej książce Schiracha, którą niedawno przesłuchałem pt. "Tabu" mamy i w tym przypadku do czynienia z thrillerem prawniczym. Wątek prawniczy, filozoficzny, moralny, historyczny jest wiodący w tej książce. Ten wątek staje się bardziej wyraźny pod koniec. Jest jednak w świetny sposób rozwinięty przez autora. Przez dwie trzecie książki to jednak wątek kryminalny jest wiodący.



Włoch o nazwisku Collini mieszka w Niemczech, ponad trzydzieści lat pracuje w fabryce Mercedesa pod Stuttgartem. Prowadzi spokojne, wzorowe życie. Nagle coś powoduje ze dokonuje okrutnego morderstwa. Collini sam oddaje się w ręce policji. Młody prawnik podejmuje się jego obrony. Wynik...

książek: 298
Elżbieta | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2016

Nie do końca jest dla mnie jasna wizja autora odnośnie tej książki.

Miała to być próba zmierzenia się kolejnego już pokolenia z niezbyt chwalebną historią Niemiec w poprzednim wieku, czy może chodziło o pokazanie mechanizmów, jakie zadziałały już wiele lat po wojnie i doprowadziły do niemożności skazania winnych popełnionych zbrodni? A może o uświadomienie czytelnikowi, że z biegiem czasu odbiór społeczny dokładnie tego samego czynu może się diametralnie zmienić? To, co dziś uznamy za przestępstwo, kilkadziesiąt lat temu postrzegano jako wyższą konieczność, czy co najwyżej za działanie zgodne z prawem więc nie podlegające karze? Czy może celem było zadanie pytania, czy morderca mordercy faktycznie jest mordercą? A może o zastanowienie się, czy i na ile usprawiedliwimy samosąd, jeśli jego sprawca bezskutecznie domagał się sprawiedliwości całkowicie legalnymi drogami? I czemu/ komu właściwie służy obecne prawo, jeśli ofiara musi zmienić się w winnego, aby jej przypadek trafił na...

książek: 226
Marcus | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane

Ten kto czytał pozostałe książki F. von Schiracha nie będzie rozczarowany. Tym razem jest to klasyczna powieść, a nie - jak w przypadku "Przestępstwa" - zbiór opowiadań, w których autor opisał swoje najbardziej interesujące sprawy sądowe. Warto dodać, że pisarz jest adwokatem i obrońcą z zakresu prawa karnego w Niemczech. To jest znane nazwisko w niemieckiej palestrze.

Sama książka jest przyjemną lekturą. Autor nie stworzył historii na siłę oryginalnej. Można przypuszczać, że wspomina swoje początki pracy w zawodzie, ponieważ opisuje pierwszą sprawę młodego adwokata, będącego głównym bohaterem tej powieści.

Dużą zaletą tej książki jest prosty, niepretensjonalny styl. Powieść nie jest przeładowana opisami, "co kto i kiedy czuł" oraz zbędnymi, nic nie wnoszącymi do treści wątkami. Inny autor napisałby książkę dwa lub trzy razy grubszą zamieszczając tą samą historię.

Można się przyczepić, że pewne wątki w tej książki są naciągane, np. adwokat-obrońca przyjaźnił się z ofiarą nie...

książek: 1170
Aga | 2016-09-05
Przeczytana: 05 września 2016

Lubisz kryminał, ale taki, który bardziej się skupia na procesie mordercy ? To dla ciebie. Lubisz zgłębiać historię II wojny światowej ? To jak najbardziej dla ciebie. Lubisz czytać, zagłębiać się w książkę ? To sięgnij właśnie po tą. Mam mieszane uczucia po zakończeniu tej książki, ale jedyny co na pewno wiem, że na długo zapadnie mi w pamięci, bo naprawdę poruszyła we mnie chęć odkrycia prawdy, powody dla których zbrodnia została popełniona. To naprawdę świetna książka, porusza temat bardzo ciekawy, który wciąż wzbudza wiele kontrowersji. Szorstka narracja dodaje całości jeszcze więcej patosu i przenikliwość myśli jest naprawdę na wysokim poziomie, napięcie jakie zostaje zbudowane zostaje na długo z czytelnikiem. Polecam, to warto i koniecznie trzeba przeczytać.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Brytyjczycy czytają coraz więcej tłumaczonych książek

Podczas gdy u nas od lat mówi się o konieczności promocji rodzimej literatury i o dominacji książek tłumaczonych z angielskiego, w Wielkiej Brytanii sytuacja wygląda zgoła inaczej. Brytyjscy czytelnicy od lat preferują literaturę z własnego podwórka, a tłumacze, literaturoznawcy i niektórzy krytycy od lat nawołują do otwarcia się rynku na książki napisane w innych językach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd