Sprawa Colliniego

Tłumaczenie: Anna Kierejewska
Wydawnictwo: W.A.B.
7,24 (267 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
29
8
64
7
104
6
44
5
9
4
3
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Fall Collini
data wydania
ISBN
9788377478172
liczba stron
160
słowa kluczowe
literatura niemiecka,
język
polski

Ważna powieść autora bestsellerowych opowiadań kryminalnych! Już na pierwszej stronie czytelnik poznaje mordercę, na kolejnej narzędzie zbrodni oraz ofiarę, która na trzeciej stronie ginie. Wydaje się, że na tym historia mogłaby się zakończyć. Jednakże von Schiracha dużo bardziej od tego, kto i kogo zabił, interesuje sam motyw, ciekawi go, co pcha ludzi do czynów, do których na pozór nie...

Ważna powieść autora bestsellerowych opowiadań kryminalnych! Już na pierwszej stronie czytelnik poznaje mordercę, na kolejnej narzędzie zbrodni oraz ofiarę, która na trzeciej stronie ginie. Wydaje się, że na tym historia mogłaby się zakończyć. Jednakże von Schiracha dużo bardziej od tego, kto i kogo zabił, interesuje sam motyw, ciekawi go, co pcha ludzi do czynów, do których na pozór nie byliby zdolni. Jaki bowiem cel w zabójstwie osiemdziesięciu kilkuletniego staruszka, przedsiębiorcy, przykładnego ojca i kochanego dziadka, ma młodszy od niego o dwadzieścia lat mężczyzna, wzorowy obywatel? Strona po stronie narrator odsłania kolejne tajemnice sięgające czasów II wojny światowej, uświadamiając nam, że ludzie nie są z gruntu źli bądź dobrzy, ofiara bywa też katem, nieuwaga może dużo kosztować, a prawda to najprostsza rzecz pod słońcem. Sprawa Colliniego stanowi również ważny głos we wciąż żywej dyskusji nad historią. Dyskusji o winie, jaką Niemcy, jako naród, ponoszą za zbrodnie swoich dziadków i ojców...


Znany niemiecki adwokat, Ferdinand von Schirach, w swojej rewelacyjnej pierwszej powieści Sprawa Colliniego opowiada coś więcej niż tylko wciągającą kryminalną historię. Pyta o stosunek niemieckiego wymiaru sprawiedliwości do przeszłości hitlerowskiej i o prawo ofiar do zadośćuczynienia.
Marie-Louise Zimmermann, „Berner Zeitung"

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1458&v=_tw

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1458&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Przeszłość nie jest tylko przeszłością, a prawo to czasem za mało

Po dwóch wydanych w Polsce zbiorach opowiadań: Przestępstwo i Wina, do tego, co pisze Ferdinand von Schirach automatycznie przylgnęło określenie 'kryminalny'. „Sprawa Colliniego” – pierwsza powieść autora – także sygnowana jest hasłami: 'kryminał', 'thriller', 'sensacja'. Tym razem jednak, jeszcze sprawniej niż wątkiem kryminalnym, zagrał von Schirach emocjami i po ostatniej stronie pozostawił nas w stanie zawieszenia, ale i z przekonaniem, że właśnie przeczytaliśmy świetną książkę.

Nie, nie będziemy się zastanawiać 'kto zabił' ani – jak w przypadku większości kryminałów – podążać tokiem skomplikowanego śledztwa i doszukiwać się ukrytych motywów. Von Schirach posłużył się prostą narracją i retrospekcją. Do tego osadził swoją powieść w mechanicznej wręcz rzeczywistości, gdzie porządek dnia wyznaczają kolejne rozprawy i tomy przeanalizowanych dokumentów. Efekt? Udało mu się bezlitośnie obnażyć ludzkie i systemowe niedoskonałości, a jednocześnie przemycić te najbardziej niewygodne emocje, których nie sposób się pozbyć ani podczas czytania, ani długo potem.

Młody, dobrze zapowiadający się adwokat, Caspar Leinen, od swojej pierwszej rozprawy nie ma lekko. Z urzędu zostaje obrońcą Fabrizio Colliniego, który strzałami z bliska zabił Hansa Meyera, od razu się do tego przyznał i… zamilkł. Sprawa wydaje się przegrana, ale młody prawnik zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Zupełnie nie spodziewa się tego, co uda mu się odkryć, ale jeszcze większe zaskoczenie powoduje fakt, że...

Po dwóch wydanych w Polsce zbiorach opowiadań: Przestępstwo i Wina, do tego, co pisze Ferdinand von Schirach automatycznie przylgnęło określenie 'kryminalny'. „Sprawa Colliniego” – pierwsza powieść autora – także sygnowana jest hasłami: 'kryminał', 'thriller', 'sensacja'. Tym razem jednak, jeszcze sprawniej niż wątkiem kryminalnym, zagrał von Schirach emocjami i po ostatniej stronie pozostawił nas w stanie zawieszenia, ale i z przekonaniem, że właśnie przeczytaliśmy świetną książkę.

Nie, nie będziemy się zastanawiać 'kto zabił' ani – jak w przypadku większości kryminałów – podążać tokiem skomplikowanego śledztwa i doszukiwać się ukrytych motywów. Von Schirach posłużył się prostą narracją i retrospekcją. Do tego osadził swoją powieść w mechanicznej wręcz rzeczywistości, gdzie porządek dnia wyznaczają kolejne rozprawy i tomy przeanalizowanych dokumentów. Efekt? Udało mu się bezlitośnie obnażyć ludzkie i systemowe niedoskonałości, a jednocześnie przemycić te najbardziej niewygodne emocje, których nie sposób się pozbyć ani podczas czytania, ani długo potem.

Młody, dobrze zapowiadający się adwokat, Caspar Leinen, od swojej pierwszej rozprawy nie ma lekko. Z urzędu zostaje obrońcą Fabrizio Colliniego, który strzałami z bliska zabił Hansa Meyera, od razu się do tego przyznał i… zamilkł. Sprawa wydaje się przegrana, ale młody prawnik zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Zupełnie nie spodziewa się tego, co uda mu się odkryć, ale jeszcze większe zaskoczenie powoduje fakt, że cały szereg ludzi związanych z organami sprawiedliwości wolałby, aby nie odkrył niczego.

Szybko okazuje się, że granica między byciem winnym i byciem ofiarą jest niezwykle płynna, a motyw oczywistej zemsty oraz przypisanie stuprocentowej winy, na sali sądowej przestaje istnieć. W „Sprawie Colliniego” nazistowska przeszłość miesza się z teraźniejszością, którą za wszelką cenę próbuje się przedstawiać jako wolną od tego, co było. Tyle, że od „kiedyś” nie da się uciec. Nawet przy pomocy pospiesznie zmienianego prawa, które najzwyczajniej w świecie nie wystarcza do jednoznacznego ukarania czy uniewinnienia.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (616)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 973
Joanna | 2014-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2014

Ferdinand von Schirach jest niemieckim prawnikiem i pisarzem na którego prozę warto zwrócić uwagę. Jego powieść " Sprawa Colliniego" stała się w Niemczech dużym wydarzeniem literackim, porównywalnym do tytułu " Lektor" Bernharda Schlinka.
Treścią książki jest brutalne zabójstwo w apartamencie berlińskiego hotelu bogatego, szanowanego przemysłowca w wieku 85 lat przez niczym nie wyróżniającego się w społeczeństwie emeryta, młodszego od ofiary o 20lat, mieszkającego i pracującego w Niemczech , pochodzącego z Włoch.
Collini bezpośrednio po dokonaniu zabójstwa sam zgłasza się jako sprawca, jednak odmawia podania motywów swego czynu.
Pełniący w tym czasie dyżur adwokacki Caspar Leinen , młody , ambitny lecz z brakiem doświadczenia zawodowego adwokat zostaje wyznaczony z urzędu jako obrońca oskarżonego w procesie karnym i kierując się jedynie materiałem dowodowym dochodzi do motywów przestępstwa odkrywając jednocześnie skrywaną prawdziwą tożsamość ofiary.
Książka o nieudolności,...

książek: 29332

W dzisiejszych czasach słyszy się dużo o dokonanych zbrodniach, morderstwach, czy zwykłych przestępstwach. Za takimi czynami może stać człowiek niepoczytalny, jak i świadomy tego co zrobił. W przypadku "Sprawy Colliniego" mamy nietypowy przykład. Bowiem wzorowy obywatel dokonuje zbrodni na szanowanym, starszym przedsiębiorcy. Gdy wydaje się, że nie miał żadnego motywu, prawda wychodzi na jaw, a właściwie przeszłość i złe wspomnienia z dzieciństwa.

Ferdinand von Schirach ur. w 1964 roku w Monachium. Niemiecki prawnik i pisarz. Studiował w Bonn, odbył praktykę prawniczą w Kolonii. Specjalizuje się w prawie karnym. Mieszka i pracuje w Berlinie, zasłynął jako obrońca w głośnym procesie Güntera Schabowskiego. Autor zbiorów opowiadań "Przestępstwo", "Schuld".

Na pierwszych stronach poznajemy Fabrizio Colliniego, który podaje się za dziennikarza i umawia się na spotkanie ze znanym przedsiębiorcą, 85-letnim Hansem Meyerem. Podczas spotkania Collini wcale nie ma zamiaru przeprowadzać...

książek: 742
Lilian | 2017-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2017

Trudno napisać opinię nie zdradzając sedna książki. A ukazanie głównego tematu zniszczyłoby całą przyjemność czytania.
Bo jedną z zalet książki jest tajemnica, przez 3/4 powieści nie wiadomo o co chodzi, jaki jest motyw i z czym może być związany.

Jak już autor to ujawnia to tylko brawa dla niego za podjęcie tego tematu, prawniczo, skrupulatnie i zaskakująco.

Sam styl bardziej sprawozdawczy, czasami mi to przeszkadzało (przydałoby się trochę więcej emocji), czasami bardzo pasowało do opisywanych zdarzeń, surowych, tragicznych ...

Na pewno sięgnę po kolejne książki autora, bo jednak nie ma to jak prawnik, który pisze książki prawnicze ...

książek: 1672
Pablos | 2013-04-08
Na półkach: Przeczytane, [2013]
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

“Sprawa Colliniego” to bardzo ważna książka, która mocno namieszała w Niemczech w zeszłym roku. Po jej publikacji dokładnie zlustrowane zostało Ministerstwo Sprawiedliwości, została powołana komisja, która miała zbadać przeszłość tegoż Ministerstwa, tak mocne i konkretne informacje przekazał wszystkim czytelnikom (przede wszystkim niemieckim) Ferdinand von Schirach. Autor o tyle ciekawy, że będący wnukiem Baldura von Schiracha, o którym niejeden z czytelników co nieco słyszał przy okazji tematu Holokaustu.

Książka wydaje się być kryminałem, jest to jednak przede wszystkim dramat. Historia zaczyna się od mocnego uderzenia - ponad sześćdziesięcioletni mężczyzna (tytułowy Collini) brutalnie morduje osiemdziesięciolatka. Sprawą z urzędu zajmuje się Caspar Leinen, początkujący adwokat. Collini przyznaje się do winy, większość czasu milczy. Zgadza się na każdą karę, wszystko mu jedno, bowiem cel swój osiągnął - osiemdziesięciolatek nie żyje. Leinen jednak dotrze do sedna sprawy, i okaże...

książek: 34
Beata | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2016

Gdyby rozszerzyć lait motiv i dodać kilka wątków dodatkowych to byłby to może i niezły kryminał. W takim jednak kształcie jest to jedynie skrót/suche sprawozdanie pewnej kryminalnej historii. Jest to też kolejna próba rozliczenia z ciężarem II wojny światowej. Młody prawnik ma bronić człowieka, który zabił ponad 80-letniego starszego jegomościa - idealnego dziadka i wzorowego obywatela. Tymczasem ten wzorowy obywatel ma dość przerażający życiorys jeszcze z czasów nazizmu.
Trudno powiedzieć, czy autor będący prawnikiem wymyślił tę historię, czy też opisał ją z autopsji, w każdym razie okazuje się, że prawo pozwoliło na przedawnienie dawnych zbrodni i dlatego też potomkowie ofiar nazistów sami pociągają za spust.
Coś jest tu ciekawego, ale przy braku pisarskiego drygu jakoś tak nie wciąga.

książek: 628
Alkestis | 2014-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

"Sprawę Colliniego" przeczytałam za namową osoby, której fascynacje książkowe zwykle dzielę. Dlatego też opinie o samej książce przeczytałam dopiero po jej ukończeniu. Czytając opinie i ja poczułam się zobowiązana zabrać głos w sprawie rzeczonej książki, ze względu na jej tematykę – która z zawodowego punktu widzenia jest mi dość bliską.
Przede wszystkim nie spodziewałam się, że tak łatwo przyjdzie mi wczuć się w sytuację głównego bohatera. Każdy człowiek na początku obranej drogi zawodowej ma jakieś wątpliwości. Łatwiej jest, kiedy jeszcze się uczy – wtedy w przypadku aplikanta, odpowiedzialność za jego czyny tak naprawdę spoczywa na kimś innym. Jednak sytuacja zmienia się, kiedy zaczyna się pracę na własny rachunek. Każda sprawa jest inna, rozwiązań jest sto, albo nie ma żadnego – radzenie sobie z niektórymi sprawami przychodzi dopiero z doświadczeniem. Tylko co w sytuacji kiedy takiego doświadczenia brak? Bardzo pomocne okazały się słowa jednego z bohaterów książki,...

książek: 558
karla_6 | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Po książce Sprawa Colliniego spodziewałam się trochę czegoś innego. Odrazu zaznaczę, że nie jest to wada książki, a wręcz przeciwnie - autor bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Wyobrażałam sobie, że sprawa Colliniego będzie może aż za bardzo przepelniona emocjami. Tymczasem autor opisuje raczej sucho pracę młodego adwokata, jego relacje z Johanną. Sprawca zbrodni jest też jedną wielką tajemnicą - nie chce się bronić, jest calej sprawie jakby obojętny.

Mimo tego, co napisałam powyżej, ja osobiście odnalazła m w książce mnostwo emocji. Zwlaszcza w powrocie Colliniego do sali spotkań, w jego cichym płaczu, w treści listu...

Poruszona tu kwestia zbrodni nazistowskich szokuje, bo choć wie się o takich rzeczach, są one tylko częścią bezimiennej historii. A pomyślmy: ile takich Collinich istniało w rzeczywistości? Ile jest takich pokrzywdzonych, którzy nic z tym nie zrobili...

Książka daje sporo do myślenia, a fragmenty artykułów kodeksu karnego na końcu lektury tylko potęgują...

książek: 221
Marcus | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane

Ten kto czytał pozostałe książki F. von Schiracha nie będzie rozczarowany. Tym razem jest to klasyczna powieść, a nie - jak w przypadku "Przestępstwa" - zbiór opowiadań, w których autor opisał swoje najbardziej interesujące sprawy sądowe. Warto dodać, że pisarz jest adwokatem i obrońcą z zakresu prawa karnego w Niemczech. To jest znane nazwisko w niemieckiej palestrze.

Sama książka jest przyjemną lekturą. Autor nie stworzył historii na siłę oryginalnej. Można przypuszczać, że wspomina swoje początki pracy w zawodzie, ponieważ opisuje pierwszą sprawę młodego adwokata, będącego głównym bohaterem tej powieści.

Dużą zaletą tej książki jest prosty, niepretensjonalny styl. Powieść nie jest przeładowana opisami, "co kto i kiedy czuł" oraz zbędnymi, nic nie wnoszącymi do treści wątkami. Inny autor napisałby książkę dwa lub trzy razy grubszą zamieszczając tą samą historię.

Można się przyczepić, że pewne wątki w tej książki są naciągane, np. adwokat-obrońca przyjaźnił się z ofiarą nie...

książek: 648
lbadura | 2017-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2017

Świetna książka. Waham się trochę ile dać gwiazdek. Stawiam na równi z "Powrotem nauczyciela tańca" Henninga Mankella, także zaraz sprawdzam ile dałem książce Mankellowi.



Także "Sprawa Colliniego" dostaje ode mnie 9 gwiazdek.



Książka jest krótka. Udało mi się ją przesłuchać w dwa wieczory. Podobnie w jak wcześniejszej książce Schiracha, którą niedawno przesłuchałem pt. "Tabu" mamy i w tym przypadku do czynienia z thrillerem prawniczym. Wątek prawniczy, filozoficzny, moralny, historyczny jest wiodący w tej książce. Ten wątek staje się bardziej wyraźny pod koniec. Jest jednak w świetny sposób rozwinięty przez autora. Przez dwie trzecie książki to jednak wątek kryminalny jest wiodący.



Włoch o nazwisku Collini mieszka w Niemczech, ponad trzydzieści lat pracuje w fabryce Mercedesa pod Stuttgartem. Prowadzi spokojne, wzorowe życie. Nagle coś powoduje ze dokonuje okrutnego morderstwa. Collini sam oddaje się w ręce policji. Młody prawnik podejmuje się jego obrony. Wynik...

książek: 0
| 2014-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2014

Lakoniczny styl tej książki jest jej niezmierną zaletą.Pozwala bowiem na przeżycie tego właściwie sprawozdania ze sprawy indywidualnie i z emocjami,które w każdym z nas drzemią sobie spokojnie,aż do samego końca.
Ważna lektura,skłaniająca do refleksji nad zbrodnią,winą,zemstą,ale także pokazująca działanie systemu,którzy kreują ludzie chcący uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny.

zobacz kolejne z 606 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Brytyjczycy czytają coraz więcej tłumaczonych książek

Podczas gdy u nas od lat mówi się o konieczności promocji rodzimej literatury i o dominacji książek tłumaczonych z angielskiego, w Wielkiej Brytanii sytuacja wygląda zgoła inaczej. Brytyjscy czytelnicy od lat preferują literaturę z własnego podwórka, a tłumacze, literaturoznawcy i niektórzy krytycy od lat nawołują do otwarcia się rynku na książki napisane w innych językach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd