Jak świadomość związana jest z ciałem

Tłumaczenie: Dariusz Żukowski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Dzienniki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Karakter
7,3 (97 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
26
7
26
6
15
5
9
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
As Consciousness Is Harnessed to Flesh
data wydania
ISBN
9788362376384
liczba stron
592
słowa kluczowe
Dariusz Żukowski
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Intelektualistka. Kochanka. Pisarka. Aktywistka. Matka. Córka. Adwersarz. To różne, choć nie wszystkie wcielenia Susan Sontag w drugim tomie jej dzienników, obejmującym okres rozkwitu i dojrzałości autorki. W tym czasie pisze ona powieść Zestaw do śmierci i kilka ważnych esejów, podróżuje między Stanami Zjednoczonymi i Europą, odwiedza Tanger, jedzie też do Hanoi zniszczonego amerykańskimi...

Intelektualistka. Kochanka. Pisarka. Aktywistka. Matka. Córka. Adwersarz. To różne, choć nie wszystkie wcielenia Susan Sontag w drugim tomie jej dzienników, obejmującym okres rozkwitu i dojrzałości autorki. W tym czasie pisze ona powieść Zestaw do śmierci i kilka ważnych esejów, podróżuje między Stanami Zjednoczonymi i Europą, odwiedza Tanger, jedzie też do Hanoi zniszczonego amerykańskimi bombami. Protestuje przeciw wojnie w Wietnamie i wykuwa swoją postawę polityczną. Zmaga się z chorobami, przeżywa zawiedzione i spełnione miłości. Intensywnie pracuje, notuje przemyślenia na marginesie obejrzanych filmów i przeczytanych książek. Przez karty dziennika przewijają się dziesiątki artystów i pisarzy, m.in. Jane i Paul Bowlesowie, Peter Brook, Jerzy Grotowski i wreszcie wielki przyjaciel Susan Sontag, Josif Brodski. Pasjonująca lektura dająca głębszy wgląd w życie, odczuwanie i sposób myślenia amerykańskiej pisarki.



"Jestem pisarką adwersarzem, autorką polemiczną. Piszę, by opowiedzieć się za tym, co jest atakowane, i by atakować to, co budzi aprobatę. Budzi to jednak we mnie emocjonalny dyskomfort. Nie mam cichej nadziei, że przekonam innych do swoich poglądów, i czuję niesmak, gdy moje mniejszościowe smaki (idee) stają się smakami (ideami) większościowymi: mam wówczas ochotę ponownie ruszyć do ataku. Nie potrafię nie stawać w kontrze do własnych dokonań." (Fragment)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Karakter s.c., 2013

źródło okładki: www.karakter.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 320
Andrzej | 2019-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2019

Nie wszystkie niepublikowane teksty tak jak nie wszystkie nagrania należy wydawać. W przypadku znanych nazwisk czy zespołów pokusa jest duża, ale takie przedsięwzięcia bywają nieudane. Moim zdaniem tak się stało gdy syn Susan Sontag zdecydował się wydać zapiski swojej matki.

Z nazwiskiem Sontag spotkałem się dzięki wypowiedziom i tekstom Miłosza. Na tyle często i w takich kontekstach wspominał Amerykankę, że zapadło mi jej nazwisko w pamięci. Gdy w wydawnictwie Karakter zobaczyłem dziennik nie pozostało nic innego jak kupić. W czytniku obydwa tomy przeleżały dobre 3 lata. Do teraz. Moje rozczarowanie jest wielkie. Czym bowiem dzienniki są? To nic innego niż zlepek notatek mających charakter rwanch, niekiedy bardzo skrótowych, chaotycznych fragmentarycznych zapisków. Irytująco rozedrganych. Egocentryzm i niedojrzałość w połączeniu z niewyobrażalnym głodem życia w jego zmysłowej (seks i cielesność) jak i intelektualnej (sztuka) postaci są ich paliwem. Kolejnymi latami, wręcz...

książek: 10
a_place_to_write | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane

Skąd wziąć odwagę, by cokolwiek napisać o tej książce skoro Sontag już na pierwszych stronach stwierdza: „czytanie recenzji zapycha kanały, przez które napływają nowe idee. To kulturalny cholesterol.” I trzeba przyznać, że autorka ma rację, na przykład czyż nie jest tak, że gdy widzimy w recenzjach: „czyta się szybko”, odbieramy to jako komplement, jako zachętę do kupna książki, a Sontag w tym świetle wypada kiepsko, bo dzienniki czyta się powoli.
Czytelnik delektuje się każdą stroną, odkłada, by przemyśleć, powraca, zaznacza, czyta ponownie, czyta na wyrywki... Każda strona to zagadka, każdy wers podsyca apetyt. Sontag to taka wolna, kusząca intelektualna gra wstępna dla wybranych. Czas nadaje głębię, nie zawsze warto, by było szybko.
Poza tym, jest coś nieetycznego w czytaniu cudzych dzienników (szczególnie, gdy są tak intymne!), a co dopiero w komentowaniu ich! Trzeba po prostu wycisnąć z nich dla siebie ile się da, a da się dużo, bo Sontag to bardzo soczysta postać.
Życzę...

książek: 1257
Agata_Adelajda | 2015-12-11

Susan Sontag była jedną z najważniejszych intelektualistek ubiegłego wieku. Pochodząca z żydowskiej rodziny od najmłodszych lat miała „plan” zawojowania świata i konsekwentnie do tego dążyła. Była nieugięta w swoich przekonaniach, a swoje myśli wyrażała w sposób zwięzły i rzeczowy. Jej eseje O fotografii, czy Choroba jako metafora, a także powieści jak choćby Zestaw do śmierci zapisały się w umysłach czytelników także i w Polsce.
Przez całe życie prowadziła również zapiski, dzienniki, notatki. Zebrane w trzech tomach (ale na razie cisza w sprawie trzeciego tomu, na który czekam z wytęsknieniem) stanowią dopełnienie jej pisarstwa.
Tom drugi, zatytułowany Jak świadomość związana jest z ciałem, dotyczy lat 1964-1980. Sontag zmaga się z kolejnymi rozczarowującymi romansami, z traumą z dzieciństwa dotyczącej toksycznej matki, prowadzi zapiski o filmach, które oglądała i książkach, które przeczytała. W Dziennikach znajdziemy również kulisy powstawania ważnych dla niej dzieł.
Jaki obraz...

książek: 460
Miniut | 2014-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Ciężkie to, niestrawne w przeciwieństwie do pierwszego tomu. Wyłącznie dla intelektualistów przez duże "I".

książek: 1876

Nie ma to jak łamać obietnice.
Obiecałam sobie, że dalszych dzienników Susan Sontag nie będę czytać. Jednak licho mnie podkusiło. Różnica polega na tym, że tym razem wiedziałam, co mniej więcej mnie czeka. Ten brudnopis nadal wymyka się jakiejkolwiek ocenie, bo jak mamy opisać to, co jest w tym brudnopisie? Po raz kolejny można przekonać się, jak bardzo złożona jest osobowość kobiety genialnej, ale zakompleksionej.
Tym razem nie będę składać żadnych obietnic w związku z ostatnim tomem dzienników Susan Sontag.

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2013

Susan Sontag. „Intelektualistka. Kochanka. Pisarka. Aktywistka. Matka. Córka. Polemistka […]”. Należałoby jeszcze dodać – pacjentka i przede wszystkim eseistka. Każde z tych wcieleń poznajemy w drugiej już odsłonie jej dzienników. Obejmują one tym razem okres od roku 1964 do 1980. Po raz kolejny redakcją jej tekstów zajął się jej syn – David Rieff. Okres, którego dotyczą dzienniki, wydaje się najbardziej twórczy dla Autorki. Twórczy i zarazem wyniszczający, męczący. Nie tylko pod względem fizycznym (pamiętajmy, że w tym okresie SS zmagała się z rakiem), ale również psychicznym. Na początkowych kartach pamiętnika daje się zauważyć, że SS usprawiedliwia nieodpowiednie zachowania kobiet swojego życia (w tym matki), jednocześnie próbując zanalizować i zrozumieć motywy, jakie nimi kierują. Znów, w większej mierze, mamy do czynienia z dogłębnymi analizami zachowań ludzkich. Kolejny raz także odnajdujemy w dzienniku tęsknotę za relacją, która byłaby, właściwie to ujmując, pełna, a także –...

książek: 1034
Joanna Janowicz | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Parę dobrych fragmentów, trafnych ujęć, sprawnie postawionych wniosków, np. o pisaniu, Wenecji, rozmowach. Poza tym dużo roztrząsania emocji i babrania się w tonie użalania. Dość to męczące. Sporą część dzienników tworzą listy - filmów, książek, słów. I czasem te zestawienia są najciekawszymi zapisami na przestrzeni kilkudziesięciu stron. Może dlatego że odczuwa się przy nich ulgę - potok autopsychoanalizy na moment się zatrzymuje, można odetchnąć.

książek: 99
Mariusz Albiński | 2014-04-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po niecierpliwym oczekiwaniu, nareszcie ukazała się druga część dzienników Susan Sontag ,,Jak świadomość związana jest z ciałem”, obejmująca zapiski z lat 1964 – 1980, lata obejmujące okres ,,przepełnianej energią i naznaczonej sukcesami dorosłości” urodzonej w 1933 roku pisarki.


Podobnie jak w poprzednim tomie ,,Odrodzona. Dzienniki tom 1. 1947-1943”, i w tym odnajdziemy wiele zapisów dotyczących życia i twórczości autorki. Sontag zapisywała w zeszytach swoje pomysły i pierwsze szkice kolejnych powieści czy esejów. Tworzyła spisy lektur i filmów, które ją inspirowały, odnotowywała przemyślenia dotyczące malarstwa oraz muzyki. Jej notatki są często skrótowe, lakoniczne, niekiedy trudne do odczytania.

Próżno szukać wspomnień odnoszących się do jej życia rodzinnego, niewiele pisze także o bieżących wydarzeniach społeczno-politycznych, czy swoich podróżach. Wyjątkiem są fragmenty dotyczące jej romansów, głownie opisuje rozstania i ból z tym związany oraz przykre doświadczenie...

książek: 877

Tak jak w pierwszym tomie nie ma fabuły, to ciągle fragmenty, zapiski z życia. To nie wciągająca historia, to intelektualne rozmyślania kobiety już dojrzałej, świadomej, która chronicznie cierpiała na głód słowa.
Osobiście zmagam się z uczuciem, które miałam przed przeczytaniem dzienników, czyli z moim pełnym uwielbieniem dla tej kobiety, a z uczuciem dla jej płytkich niekiedy potrzeb zaistnienia jako persona literacka.

książek: 686
FromNorwayWithLove | 2013-11-23
Przeczytana: 20 listopada 2013

Jakby odciąć nudne kawałki, to zostałoby się ze 30 kartek.

Interesujące porównania US i Europy. (A może interesujące tylko dla mnie, bo wcześniej się tym nie zajmowałam?..)

Mimo wszystko, duże rozczarowanie.

CYTATY:


s. 30
Słowa mają własną moc. Słowo na papierze może nie ujawnić słabości umysłu, który powołał je do istnienia.
s.31
„Ignorancja to skarb, którego nie należy pozbywać się lekką ręką” Paul Valery
s. 48
Mamy wszystkie elementy – teraz trzeba je tylko złożyć w całość, przyczepić głowicę bojową i odpalić.
s. 315
Dla C. ważne jest pojęcie bycia „cywilizowanym”. Znaczy to, że się nad sobą panuje, że można być wesołym i przyjaznym, czując rozpacz. Umiejętność śmiania się w słuchawkę podczas rozmowy ze znajomą, gdy tkwi się w czeluściach bólu, jest jej zdaniem „cywilizowana” – moim zdaniem natomiast jest nieludzka i niepokojąca. [Bycie cywilizowanym] to umiejętność rozdzielenia rzeczy – opanowanie różnych sposobów bycia z ludźmi, różnych metod manifestowania i...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Susan Sontag

Życie jest tak ekscytujące i intensywne – wciąż trzeba się naginać i próbować wykroczyć poza siebie. Jak rzadko kto Susan Sontag wiedziała, o czym mówi, gdy wyraziła się w ten sposób w wywiadzie udzielonym Jonathanowi Cottowi.


więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: Susan Sontag i Annie Leibovitz

Kiedy boimy się, strzelamy. Kiedy czujemy nostalgię, robimy zdjęcia. To słowa Susan Sontag zapisane przez nią w jednym z esejów tworzących słynny zbiór „O fotografii”. Dziś właśnie o zdjęciach: o relacji Sontag do tej formy sztuki i o jej związku ze znaną na całym świecie fotografką, Annie Leibovitz. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd