Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biuro kotów znalezionych

Seria: Biosfera
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal, W.A.B.
5,84 (114 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
6
7
18
6
36
5
31
4
10
3
3
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479551
liczba stron
252
język
polski
dodała
joly_fh

Biuro kotów znalezionych to opowieść o życiu i rozterkach współczesnej kociary - od pierwszego stopnia zakocenia do założenia własnego domu tymczasowego. Autorka, u zarania tego przedsięwzięcia, nie była kocim ekspertem. Owszem, koty lubiła i była wrażliwa na ich niedolę – nie miała jednak pojęcia jak funkcjonują schroniska, fundacje czy azyle dla zwierząt. Wiele musiała się nauczyć. Za sprawą...

Biuro kotów znalezionych to opowieść o życiu i rozterkach współczesnej kociary - od pierwszego stopnia zakocenia do założenia własnego domu tymczasowego. Autorka, u zarania tego przedsięwzięcia, nie była kocim ekspertem. Owszem, koty lubiła i była wrażliwa na ich niedolę – nie miała jednak pojęcia jak funkcjonują schroniska, fundacje czy azyle dla zwierząt. Wiele musiała się nauczyć. Za sprawą innych, bardziej doświadczonych wolontariuszy, kociąt „na odchowanie” oraz Szarej, Ośki i Artura zostaje wprowadzona w tajniki bycia łapaczką, karmicielką, kocią opiekunką, zastępczą mamą. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od kichnięcia...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.,2013

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2544
joly_fh | 2013-12-25
Przeczytana: 24 grudnia 2013

Mam kłopot z tą książką. Niby temat dla mnie nośny, bo sama mam wielkie serce dla zwierząt, kocham zwłaszcza koty. Niby zdania ładne, okrągłe. Ale jednak coś mi nie gra. Nie wiem, co autorka chciała przekazać, po co napisała tę książkę. Czy dzieli się z czytelnikiem swoimi doświadczeniami ze współpracy w fundacji? Owszem, ale jakoś nie do końca. Czy wobec tego opowiada ona wzruszające historie o spotkanych na swojej drodze kotach – no niby tak, ale też nie do końca, te historie są jakoś wyzute z entuzjazmu. To wszystko się ze sobą miesza, różne myśli są podejmowane w tej książce dosyć chaotycznie i po łebkach, Izdebska nawet w tym samym rozdziale przeskakuje z tematu na temat, bez myśli przewodniej.

Brakowało mi w "Biurze kotów znalezionych" takiego ciepła, zaangażowania, z jakim pisze o zwierzętach np. Dorota Sumińska. U Kingi Izdebskiej wyczuwałam raczej pewien chłód, chęć zdystansowania się do tego i racjonalnego podejścia, jak przystało na kogoś, kto nie jest tylko miłośnikiem kotów, ale i pracownikiem pewnej organizacji. I miota się autorka między sprzecznymi podejściami co robi dziwne wrażenie - jej przekaz jest ambiwalentny, nie wiadomo tak naprawdę po co ona robi to wszystko, co robi. Co więcej, momentami można wyczuć w jej słowach jakby chęć "wytłumaczenia" się z tego, że działa na rzecz zwierząt, jakby było to coś dziwacznego i wstydliwego.

Być może autorka faktycznie nie ma po prostu daru poruszania ludzkich serc... Ok, nie każdy to potrafi i nie każdy tego chce, ale powinno się przynajmniej określić własny punkt widzenia, zanim zechce się do niego przekonywać innych. Kinga Izdebska jest zupełnie nieprzekonująca, nawet dla osób, których przekonywać nie trzeba, takich jak ja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nadzór

Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com Zawsze uważałam, że Anglia jest krajem wyjątkowym. W końcu gdzie, jak nie tam elfy, wróżki, skrzat...

zgłoś błąd zgłoś błąd