Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rio Anaconda

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
7,81 (8265 ocen i 507 opinii) Zobacz oceny
10
815
9
1 777
8
2 243
7
2 400
6
649
5
292
4
39
3
38
2
6
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377852071
liczba stron
440
język
polski
dodał
Matacz

Inne wydania

W książce autor opisuje kolejną ze swoich wypraw w głąb amazońskiej dżungli, którą podjął w poszukiwaniu jednego z izolowanych od współczesnej cywilizacji plemion indiańskich. Wojciech Cejrowski, ekscentryk z fantazją i niezwykłym poczuciu humoru, podróżnik, fotograf, dziennikarz radiowy i telewizyjny (WC Kwadrans, Z kamerą wśród ludzi…). Od 20 lat organizuje wyprawy w najdziksze zakątki kuli...

W książce autor opisuje kolejną ze swoich wypraw w głąb amazońskiej dżungli, którą podjął w poszukiwaniu jednego z izolowanych od współczesnej cywilizacji plemion indiańskich.

Wojciech Cejrowski, ekscentryk z fantazją i niezwykłym poczuciu humoru, podróżnik, fotograf, dziennikarz radiowy i telewizyjny (WC Kwadrans, Z kamerą wśród ludzi…). Od 20 lat organizuje wyprawy w najdziksze zakątki kuli ziemskiej. Jako trzeci w historii Polak został przyjęty do Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 247
Paco | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane, Synapsa
Przeczytana: 15 września 2015

RIO. River. Riviere. Reka. Joki. Abhainn. Fluss. Elv. Peka. Rieka. Flod.
Rzeka.
O niej pisze. Co nad nią. Co w niej.
Nietuzinkowa postać z tego naszego WC kwadransa :)
Egocentryk. Wydawać by się mogło.
Z tego powodu jedni go kochają, inni nienawidzą.
No i jeszcze te jego ZDECYDOWANE (sic!), poglądy polityczne.
Spróbujmy więc ocenić książkę, nie gościa.
Gdyż sam nie wiem, czy go kocham, czy :)
Pacholęciem będąc i maniakalnie Szklarskiego czytając, marzyłem....
O podróżach... o przygodzie....
Krótko mówiąc o szeroko pojętej eksploracji .
Co z tego wynikło? Od Wisły oddaliłem się na rzut beretem.
Cejrowski odjechał dalej. Znacznie dalej.
Na tyle daleko, by dostrzec jak się rzeczy mają. U Indian. Prawdziwych.
Ich postrzeganiu świata. Radzenia sobie z nim.
Ich życiu nieskalanym tabletem, smartfonem i innym Play Station.
Życiu polegającym głównie na .....życiu.
Podzielam zdanie autora – zostawmy ich w spokoju.
Jak tylko się długo da.

książek: 27885

Co byście powiedzieli na daleką podróż w poszukiwaniu być może ostatniego, nieodkrytego plemienia? Podróż takowa nie będzie łatwa, bowiem trzeba zapuścić się w głąb dżungli, zmierzyć się ze strachem, który może całkowicie sparaliżować w najmniej odpowiednim momencie, gdzie stawka jest bardzo wysoka, bowiem chodzi o własne życie. Nie wiem jak Wy, ale ja podejmuje wezwanie i wyruszam z Cejrowskim w puszczę, aby przeżyć i odkryć coś zupełnie nowego, innego, niesamowitego.

Wojciech Cejrowski ur. w 1964 roku w Elblągu. Mówią o nim ekscentryk z fantazją i niezwykłym poczuciem humoru. Podróżnik, poszukiwacz ginących plemion w Amazonii, fotograf, pisarz i publicysta, dziennikarz, krytyk telewizyjny. Od 20 lat organizuje wyprawy w najdziksze zakątki kuli ziemskiej. Został przyjęty do Royal Geographical Society (Królewskie Towarzystwo Geograficzne) - jak dotąd jest trzecim Polakiem, któremu ta sztuka się udała.
"Rio Anaconda" zabiera Nas w podróż do Amazonii. Konkretnym celem tejże...

książek: 1468

"-Ludzie błądzą, kiedy nie słuchają serca - to były ostatnie słowa, które do mnie powiedział."
"...do odważnych świat należy. Tylko po co komu cały świat? Na awersie medalu za odwagę wygrawerowano maksymę: Żyje się tylko raz...
...Ostrożni żyją dłużej od odważnych. Umierają mniej tragicznie. I rzadziej przy tym krzyczą ze strachu."

"Rio Anaconda: Gringo i ostatni szaman plemienia Carapana" to wspaniała książka, ale nie tylko. Cejrowski przenosi nas w świat całkiem dziki, zielony, groźny, magiczny i irracjonalny. Żeby spisać tą książkę, ryzykuje życiem, do tego jest wytrwały i po ośmiu latach prób, po utracie pierwszej wersji powieści i większości zdjęć z Amazonii, udaje mu się wydać to dzieło. Działa tu chyba zasada Bułhakowa: "Rękopisy nie płoną"
Książka jest bardzo dobrze napisana, językiem barwnym, plastycznym, obrazowym. Autor ma wyczucie proporcji, wie o jakich sprawach i rzeczach ile pisać, tak by nie nudzić ale by wyczerpać i zbliżyć temat. Poznajemy tu życie codzienne...

książek: 319

Jest to książka niebezpieczna bo uzależnia, wciąga człowieka w świat całkowicie nieznany, odrywa go od rzeczywistości (O cholera! Przejechałem przystanek) i mąci mu zmysły (co? słońce świeci? przecież była noc - była, ale w książce). Opowieść jest bardzo plastycznie napisana, momentami ma się wrażenie, że autor wraz z indianami gdzieś właśnie przemknął obok a my sami siedzimy sobie gdzieś w dżungli. Nie ma w niej zbyt dużo "wymądrzania się " a jest coś w rodzaju "szacunku" dla, w pewnym sensie "innej cywilizacji", dla jej poglądów i wierzeń (czasem naiwnych ale zawsze logicznie wytłumaczalnych). I może dlatego świetnie mi się ją czytało, nie powodowała irytacji (jak w innych książkach pana W.C), a dodatkowo co jakiś czas tekst okraszony był specyficznym humorem autora opisującego swoje momentami nieprawdopodobne przygody.
Dodatkową zaletą książki jest duża ilość interesujących informacji przytoczonych na tzw. brązowych kartkach oraz świetne fotografie.

książek: 537
Ettelea | 2010-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2010

Ubolewam nad tym, że najwyższą oceną jest stopień 'rewelacyjna'. Dlaczego? Czuję, że krzywdzę to dzieło wystawiając mu tak niską ocenę. Rio Anaconda to cudowna kontynuacja, a właściwie dopełnienie poprzedniego dzieła autora. Przez całą przygodę czytelnik (zwłaszcza empatyczny) przeżyje ogromną mieszankę uczuć, za którymi ciągnie się mieszanka zapachowa tajemnicy i magii. Po przeczytaniu tego 'cudu' długo siedziałam z otwartą paszczą (chyba myśląc, że w ten sposób dokonam wentylacji mózgu).
Właśnie dlatego Rio Anaconda powinna dostać ocenę EPICKA. Kto czytał na pewno potwierdzi :)

książek: 383
pietruszka | 2016-04-21

Można autora lubić, można nie lubić.
Jest to Gość który środka nie pozostawia - albo, albo. Ile w niej jest rzeczywistych przygód,ile fantazji pisarza. Czy szamani zwierzali się P. Cejrowskiemu? Nie wiem. Zresztą kij w oko, jak ma się taką wyobraźnię !!!(Polityków za bajki nagradzamy przecież wysokimi synekurami). Ale książkę Rio Anakonda przeczytać można. A nawet trzeba, szczególnie gdy jest się smutnym lub zdołowanym. Salwy śmiechu dobiegające z pokoju w którym czytałem, bardzo zaniepokoiły rodzinę co do mojego stanu zdrowia. Przy niej się ryczy ze śmiechu. Łzy śmiechu lały się strumieniem. Tak nastrój poprawił się. EKSTREMALNIE !!! Śmiech to zdrowie:)
Tylko jedno przeszkadzało. Czytam, czytam i słyszę głos Pana Cejrowskiego. Jakby stał obok i czytał mi audiobooka, z tym swoim usmieszkiem :)

książek: 1125
eduko7 | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2007

Jedni Go uwielbiają. Innych drażni Jego specyficzne poczucie humoru.
Może nie ze wszystkimi poglądami Pana Wojciecha się zgadzam, nie każdą Jego pasję podzielę, ale jestem Mu wdzięczna za możliwość odkrywania, poznawania, przeżywania przygód bez konieczności podróżowania w tak egzotyczne rejony. Oczywiście zazdroszczę Autorowi możliwości poznania kultury plemienia Indian Carapana. Mniej chętnie spotkałabym się z innymi mieszkańcami dżungli, mając na uwadze to, że jest to ich terytorium i zawsze byłabym tam tylko intruzem...
Zgadzam się, że dodatkowym walorem opracowania jest szata graficzna (zwłaszcza zdjęcia).

książek: 1109
boziaczek | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, E-booki

Wiecie co najbardziej podoba mi się w książkach p. Wojtka Cejrowskiego? Zdecydowanie to, że autor ma tak barwny styl opowiadania, że ma się wrażenie, że stajemy się uczestnikiem wydarzeń. Wszystko jest plastycznie opowiedziane, z duża dawką humoru i gdzieniegdzie ironicznie... A przy okazji chłoniemy tyle wiedzy i to jakiej!:)
Zdecydowanie polecam!

książek: 3013
nellanna | 2010-07-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2010

Jak nie polubić tej książki i jej autora? Skoro przyznaje się otwarcie do zwodzenia urzędasów, pokonywania własnego strachu, który bywa "dobry", picia napoju z przeżutego przez posiadaczki gnijących zębów manioku czy puszczania pawika pod płotem cmentarza, znajdującego się użytecznie w pobliżu lądowiska starych samolotów...
Zawsze podziwiałam swadę Cejrowskiego, bez względu na poruszaną tematykę, to inteligentny obserwator świata. Nie sztuka zaszywać się w najdziksze rejony, gdzie szaleją partyzanci, węże, muchy, zarazy...Podziwu godna jest szczera, specyficznie zabawna relacja, od której nie sposób się oderwać!

książek: 729
Kinqa | 2011-02-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nie trzeba lubić Autora, żeby polubić tę książkę, bo czy się komu Cejrowski podoba, czy nie, trzeba przyznać, że opowiada bardzo ciekawie. Fantastyczne dialogi! Doskonałe zdjęcia! A wady? Jeżeli są, szukajcie sami, ja nie znalazłem. No może poza jedną: po czterystu stronach opowieść się kończy (od Wydawcy)

Nie pozostaje mi nic innego jak podpisać się pod powyższą opinią obiema rękami (i nogami też). Nie oglądam programów podróżniczych Wojciecha Cejrowskiego, jestem więc wolna od wszelkim uprzedzeń, awersji i niechęci. A jego książki uwielbiam, ot co!
Tym razem Wojciech Cejrowski na kartach Rio Anaconda zabiera nas w podróż na Dzikie Ziemie.

Księga Słońca przenosi nas do Los Llanos na rozległe płaskie ziemie położone na wschód od Andów, na pograniczu Kolumbii i Wenezueli. Królestwo kapibary i kajmana, ostoja ptaków, żab, żółwi i… owadów, które namolnie bzyczą i obsiadają tutejsze krowy (i ich placki). Słońce, upał, lejący się żar z nieba (i pot z czoła) i wiza wbita krakowskim...

zobacz kolejne z 12612 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd