To, co zostało

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
8,28 (2665 ocen i 458 opinii) Zobacz oceny
10
546
9
674
8
738
7
473
6
182
5
33
4
4
3
9
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Storyteller
data wydania
ISBN
9788378396048
liczba stron
560
język
polski
dodała
joly_fh

Czy można wybaczyć niewybaczalne? Najbardziej poruszająca powieść Jodi Picoult! Ludzie doznają różnych strat, wielkich i małych. Można stracić kolejkę, cnotę, pracę. Głowę, serce albo rozum. Można stracić dom na rzecz banku, patrzeć, jak dziecko wyjeżdża na stałe na drugi kontynent, a mąż popada w demencję. Strata to nie tylko śmierć, a żal ma wiele postaci. Osamotniona Sage Singer,...

Czy można wybaczyć niewybaczalne? Najbardziej poruszająca powieść Jodi Picoult!

Ludzie doznają różnych strat, wielkich i małych. Można stracić kolejkę, cnotę, pracę. Głowę, serce albo rozum. Można stracić dom na rzecz banku, patrzeć, jak dziecko wyjeżdża na stałe na drugi kontynent, a mąż popada w demencję. Strata to nie tylko śmierć, a żal ma wiele postaci.

Osamotniona Sage Singer, zrozpaczona po śmierci matki, zaprzyjaźnia się ze starszym panem, ulubieńcem lokalnej społeczności, emerytowanym nauczycielem. Pewnego dnia Josef prosi ją o nietypową przysługę: chciałby, aby pomogła mu umrzeć. Wyznaje, że nie jest tym, za kogo przez wiele lat się podawał. Mężczyzna skrywa straszną tajemnicę z przeszłości, sięgającą czasów II wojny światowej i masowych mordów na ludności żydowskiej. Czy Sage zgodzi się mu pomóc? Czym będzie wówczas jej czyn: aktem miłosierdzia wobec drugiego człowieka czy wymierzeniem sprawiedliwości bezwzględnemu naziście? Czy ma do tego prawo?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2013

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 607
Inez | 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane, 2015

„Łatwo mówić, żeby robić to, co słuszne, i uniknąć tego, co naganne, ale w sytuacji podbramkowej człowiek uświadamia sobie, że nic nie jest czarne lub białe. Są jedynie odcienie szarości.”

Jodi Picoult po raz kolejny rozerwała na strzępy moje serce ogromem wywołanych emocji. Wzrusza, zasmuca, wpędza w zadumę i zaskakuje zakończeniem. Nie tylko pozostawia wiele znaków zapytania, ale także uświadamia, że czasem istnieją pytania na które nie ma jedynej, słusznej odpowiedzi.

Fabuła powieści obejmuje trzy plany czasowe:
- ogólnie rozumiana teraźniejszość, podczas której obserwujemy życie 25-letniej Żydówki, Sage Singer – outsiderki i zamkniętej w sobie pracownicy piekarni. Blizna na lewej powiece, niechciana sława po upieczeniu bochenka chleba z podobizną Jezusa i żonaty kochanek to nie jedyne problemy z jakimi przyjdzie jej się zmierzyć. Podczas jednego ze spotkań grupy wsparcia dla osób, które straciły kogoś bliskiego poznaje Josefa Webera – sympatycznego, emerytowanego nauczyciela niemieckiego z pobliskiej szkoły. Nie było by w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że nowo poznany mężczyzna prosi ją o dość nietypową przysługę – pomoc w pozbawieniu go życia… Czy kobieta mu pomoże? Czy byłby to z jej strony czyn miłosierdzia, wymierzenia sprawiedliwości, a może… zemsty?
- życie Wilhelminy „Minki” Lewin – od sielskiego dzieciństwa w przedwojennej Łodzi do obozowej egzystencji w Auschwitz, Gross-Rosen, Nowej Soli, Bergen-Belsen… Tych ponad 200 stron powieści nie sposób opisać słowami. To realistyczne świadectwo brutalnej codzienności ludności żydowskiej, które mogłoby być głosem wielu, podobnie doświadczanych przez Minkę, ludzi. Ze względu na intymność przeżyć i ładunek emocjonalny te fragmenty czyta się najtrudniej, bo jak powiedziała sama Minka: „Jeśli tego doświadczyłeś, wiesz, że nie ma słów, którymi można ująć to choć powierzchownie. A jeśli nie doświadczyłeś, nie zrozumiesz nigdy”.
- czas akcji, skrzętnie spisywanej na starych fotografiach, fikcyjnej opowieści autorstwa samej Minki. Ta „powieść w powieści” mówi o córce piekarza (Ani), zakochanym w niej stróżu prawa (Damianie), tajemniczych braciach i czającym się w mroku nocnego lasu, krwiożerczym upiorze… Alegoryczność tej historii spaja tematycznie powieść Picoult - pozwala zrozumieć zachowania ludzi i po raz kolejny podkreśla, że „w każdym z nas jest potwór i w każdym z nas jest święty. Pytanie tylko, któremu damy pierwszeństwo, który pokona drugiego”.

„To, co zostało” to opowieść o trudnej sztuce wybaczania i jego granicach. O cienkiej granicy pomiędzy dobrem, a złem; śmiercią, a ocaleniem. O poczuciu winy, które wskazuje na posiadanie sumienia, nawet u największego zbrodniarza. O życiu pełnym kłamstw i niemoralnych czynów, które z czasem staje się naszą klatką, więzieniem bez ścian, ale także bez wyjścia. Blizn na duszy nie można usunąć, zakryć włosami, oswoić się z nimi, tak jak z czasem pozornie wypiera się ze świadomości gorycz śmierci czy zła. One zostaną w naszych wspomnieniach do końca życia i tylko od nas zależy jaki ten koniec ostatecznie będzie. Na pozytywne zmiany i oczyszczenie nie jest nigdy za późno.

Po zakończeniu lektury przez dłuższy czas wpatrywałam się w okładkę powieści – parę kobiecych rąk i strumienie drobniutkiego piasku, który powoli przesypuje się między jej palcami. Zwykły, codzienny kadr, a jaki wydźwięk: choćby całe życie uciekało ci przez palce, ponosiłbyś straty i porażki, na dłoni zawsze coś pozostanie – ulotny pyłek, drobinka, kwarcowa okruszynka. To, co zostało to nadzieja, która osadza w rzeczywistości, nadaje życiu sens, dodaje sił oraz nakazuje trwać „pomimo wszystko i wbrew wszystkiemu”. Krwawy tren śmierci w końcu okaże się szkarłatnym pióropuszem feniksa, który odrodzi się z popiołów.

P. S. Tak na marginesie dodam, że tytuł oryginalny powieści to „The Storyteller”. Polski tytuł semantycznie daleko od niego odbiega (ach, te niepojęte polskie „zabawy tytułami”…), ale jak napisałam powyżej nie jest on użyty zupełnie bezzasadnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie ma tego złego

Potrzebowałam lekkiego romansu, okładka wyglądała dobrze, więc się już nawet nie głowiłam, by przeczytać opis z tyłu. I w sumie na dobre mi to wyszło,...

zgłoś błąd zgłoś błąd