Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spójrz mi w oczy

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,52 (602 ocen i 117 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
73
8
179
7
165
6
75
5
28
4
10
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Look again
data wydania
ISBN
9788378392835
liczba stron
488
słowa kluczowe
śledztwo, dziecko, adopcja, porwanie
język
polski

A gdyby okazało się, że twoje dziecko należy do kogoś innego? Pewnego dnia Ellen Gleeson znajduje w skrzynce pocztowej ulotkę „Czy widziałeś to dziecko?”. Początkowo nie zwraca na nią większej uwagi i zamierza ją nawet wyrzucić, ale coś nie daje jej spokoju, zmusza, by spojrzeć na nią jeszcze raz. Widok mrozi jej krew w żyłach. Chłopiec z ulotki wygląda dokładnie tak samo jak jej adoptowany...

A gdyby okazało się, że twoje dziecko należy do kogoś innego?

Pewnego dnia Ellen Gleeson znajduje w skrzynce pocztowej ulotkę „Czy widziałeś to dziecko?”. Początkowo nie zwraca na nią większej uwagi i zamierza ją nawet wyrzucić, ale coś nie daje jej spokoju, zmusza, by spojrzeć na nią jeszcze raz. Widok mrozi jej krew w żyłach. Chłopiec z ulotki wygląda dokładnie tak samo jak jej adoptowany synek, Will. Rozum podpowiada jej, żeby zignorować całą sprawę, skoro adopcja została przeprowadzona całkowicie legalnie. Ale Ellen jest dziennikarką i nie potrafi przestać myśleć o tym zdjęciu. Musi odkryć prawdę, choć wciąż nie potrafi sobie odpowiedzieć na pytanie, co zrobi, jeśli okaże się, że Will to rzeczywiście uprowadzony chłopiec? Odda go jego biologicznym rodzicom czy spróbuje przy sobie zatrzymać? Ellen podejmuje bolesną decyzję o podjęciu prywatnego śledztwa i krok po kroku zaczyna odkrywać kolejne tropy, które na zawsze powinny pozostać tajemnicą. A kiedy niebezpiecznie zbliża się do prawdy, okazuje się, że stawką może być jej życie – i życie synka, którego tak bardzo kocha…

Choćbyście bardzo chcieli, nie zdołacie się oprzeć tej historii!
Jodi Picoult

Świetna książka!
Nora Roberts

Historie Scottoline są pełne autentycznych emocji, a bohaterowie budzą sympatię i współczucie. To jedna z moich ulubionych autorek.
Janet Evanovich

Znakomita powieść – emocjonująca fabuła, silna bohaterka i niespodziewane zwroty akcji. Trudno się oderwać.
Tess Gerritsen

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Spojrz_mi_w_oczy-p-30947-1-30-.html-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Spojrz_mi_w_oczy-p-30947-1-30-.html-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1828)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2293
Gosia | 2015-04-15
Na półkach: 2015
Przeczytana: 15 kwietnia 2015

Po "Ocal mnie" druga książka Lisy Scottoline za mną.
Dawno żadna książka tak mnie nie wciągnęła, żebym nie potrafiła jej odłożyć i przestać o niej myśleć. Naprawdę przeczytałam ją szybko i z dużym zainteresowaniem.
Książkę rekomenduje Jodi Picoult i myślę, że wiedziała co robi.
Obie autorki piszą w podobnym stylu i obie bardzo lubię.
Fabuła jest bardzo ciekawa i choć, jak zastrzega pisarka całkiem fikcyjna, to sprawia wrażenie aż do bólu realnej i prawdopodobnej. Książka napisana jest prostym, przystępnym językiem, a problem wręcz domaga się Salomonowego wyroku. O akcji nie napiszę ani słowa, dodam tylko że mamy tu zgrabne połączenie wątku obyczajowego, kryminalnego i nawet delikatnie przemycony wątek miłosny.
Dla wielbicieli obyczajówek w sam raz. Na dodatek naprawdę potrafi zagnieździć się w głowie na jakiś czas.

książek: 1063
Beatrycze | 2015-05-12
Na półkach: Ulubione ❤
Przeczytana: 07 maja 2015

Druga książka Lisy Scottoline, po którą sięgnęłam, i ponownie się nie zawiodłam. Autorka umiejętnie gra na emocjach czytelnika, fabuła jest niebanalna, zaskakujące zwroty akcji, a do tego wyciskacz łez. Od tej książki nie można się oderwać!
Z przyjemnością sięgnę po inne pozycje spod pióra tej pisarki.

książek: 1209
Anika | 2013-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2013

Pomysł na fabułę świetny, okładka genialna, moje oczekiwania wobec powieści bardzo wysokie. W rezultacie lekko się rozczarowałam, liczyłam bowiem na większe emocje podczas czytania i bardziej wyrafinowane rozwiązania. Jednakże książkę oceniam bardzo dobrze i jak najbardziej polecam.

książek: 6053
Justyna Antoniewicz | 2015-05-28
Na półkach: Prawdziwe Historie
Przeczytana: 28 maja 2015

To już moje kolejne spotkanie z autorką Lisą Scottoline i nie zawiodłam się na tej powieści.
W dobrym stylu napisana, dobra fabuła trzymająca w mocnym napięciu opowiada o Ellen Gleeson dziennikarce pewnego dnia znajduje we własnej skrzynce pocztowej ulotkę czy widziałeś to dziecko.
Kobieta uważa że ten chłopiec to zaginiony syn Will jest całkowicie pewna, że to dziecko zostało porwane trafiło do rodziny zastępczej. Bardzo podobne jest do jej 3- letniego synka, które zostało uprowadzone
Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce zbadać zagadkę uprowadzenia syna odnaleźć go.
Wie,że grozi mu wielkie niebezpieczeństwo chce uratować własnego syna.
Matka dla własnego dziecka gotowa jest się poświęcić z miłości gdy bardzo kocha zrobić wszystko by uchronić od złego.
Wielki dramat dla matki i rozpacz coś smutnego.
Wywołała we mnie książka mnóstwo emocji, wzruszeń, smutku przecudna, wzruszająca historia małego chłopca gdy ją czytałam płakałam, nie mogłam ukryć płaczu,urzekła za serce ta powieść...

książek: 561
Ania | 2016-06-04
Na półkach: 2016
Przeczytana: 04 czerwca 2016

Piękna książka.Od początku do końca czyta się z zapartym tchem.Gdy sądzimy że wiemy jakie będzie miała zakończenie niespodziewanie okazuje się że jakże myliliśmy się.Historia napisana jest bardzo realistycznie a przy tym zaskakująco i ciekawie.Emocje głównej bohaterki Ellen są wręcz namacalne,jej zmagania w rozterkach nad poznaniem prawdy a zatrzymaniem synka przy sobie są dla czytelnika wprost przejmujące.Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej,a najgorsze co może mu się przydarzyć to utrata swojego synka lub córki.W tej książce mamy opisane wszystkie uczucia związane z tą traumatyczną tragedią. Im bliżej końca tym powieść staje się zaskakująca a nawet przerażająca.Przyznam że pod koniec wzruszyłam się.Naprawdę książka warta przeczytania!!!

książek: 619
Ania | 2015-04-12
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2015

Bardzo dobrze się czyta,jest to moja trzecia przeczytana książka pani Scottoline i na pewno jeszcze sięgnę po inne jej pozycje.Jak zwykle nie brak tu emocji,dokonywania trudnych wyborów czasem nie zgodnych z prawem ale wybranych tym co dyktuje nasze serce."Złe rzeczy są jak fale.Zawsze będą nam się przytrafiać i nikt nic na to nie poradzi.To część życia,tak samo jak fale są częścią oceanu.Jeśli stoisz na brzegu,nigdy nie wiesz kiedy nadpłyną.Trzeba tylko pamiętać,żeby po każdej z nich wynurzać się z powrotem na powierzchnię."Polecam.

książek: 740
Paula | 2014-08-07
Na półkach: 2014
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Piękna, wzruszająca, pełna emocji książka. W pewnych momentach rozdzierała mi duszę, zalewałam się łzami i cierpiałam razem z bohaterami. Musiałam ją odkładać na chwilę (tylko krótką, bo nie mogłam się od niej oderwać na dłużej)by ochłonąć i móc czytać dalej. Cudowna historia, tak bardzo ludzka. Świetnie pokazany dylemat nie tylko matki ale także ogólnie czysto ludzki, czy postąpić właściwie, czy najlepiej udać że nic się nie stało i nic się nie widziało? Pani Scottoline posłużyła się w swojej powieści bardzo drastyczną historią ale problem jaką decyzję podjąć, w sytuacji w której wiemy,że to od tego zależy los i życie nasze i innych ludzi, może dotyczyć każdego ale czy potrafimy wtedy działać właściwie, nawet wtedy gdy wiemy, że to my najbardziej ucierpimy?

książek: 1520
Piotr | 2012-09-14
Na półkach: Posiadam

We wrześniu nie miałem większego wyboru co wybrać do recenzji. Jak zwykle otrzymałem ciekawe pozycje, ale moją uwagę przykuła okładka chłopca o niewinnym spojrzeniu. Przeczytałem streszczenie historii i pamiętałem, że kiedyś słyszałem o tej autorce. Zaintrygowały mnie również słowa na okładce samej Judi Picoult " Choćbyście bardzo chcieli, nie zdołacie się oprzeć tej historii". Książka liczy blisko 500 stron, ale czyta się bardzo szybko. Historia wydaje się z powodu prosta. Znana dziennikarka znajduje w skrzynce pocztowej ulotkę ze zdjęciem i opisem porwanego kilka lat wcześniej dziecka. Jest zdumiona, kiedy widzi uderzające podobieństwo do jej adoptowanego syna. Na własną rękę podejmuje ryzyko wyjaśnienia całej sytuacji.Nie zdaje sobie sprawy, z czym przyjdzie jej się zmierzyć.

Każdy, kto kocha książki Jodi Picoult pokocha książki Lisy Scottoline. Bez dwóch zdań. podobny styl, podobne pióro, niesamowite wciągające historie. Lisa Scottoline potrafi doskonale budować napięcie,...

książek: 2734
Przebudzona | 2016-09-25
Na półkach: 52 książki 2016
Przeczytana: 12 września 2016

Twórczość pani Lisy z pewnością przypomina trochę dorobek pani Jodi Picoult. Obie piszą obyczajówki - jedna z większymi zwrotami akcji, druga mniejszymi (pani Lisa).

Już sam blurb na okładce zdradza nam ZA dużo, więc tak naprawdę jak zaczyna się czytać tę powieść to ma się w głowie jakiś logiczny przebieg fabuły. I tym razem rekomendacja mojej ulubionej pisarki pani Tess Gerritsen jest wg mnie przesadzona, szczególnie końcówka wypowiedzi: "(...) niespodziewane zwroty akcji", bo tutaj przez większość książki NIE MA takich zwrotów, jak dla mnie wynikają one po prostu z charakteru bohaterki i jej zawodu (dziennikarka, która doszukuje się prawdy). Tylko sama końcówka ma JAKIŚ tam WIĘKSZY zwrot, który powoduje WZRUSZENIE, ALE jeśli chodzi o CAŁOŚĆ to jest poprawnie napisane.

Może wygląda to tak jakbym krytykowała panią Lisę, ALE nie. Po prostu to mi biło po oczach, ALE w żadnym razie nie przeszkadzało mi czerpać przyjemności z lektury, jeśli można mieć jakąś przy czytaniu historii...

książek: 6307
miki24gr | 2015-09-08
Na półkach: 2015
Przeczytana: 08 września 2015

Wynudziłam się okropnie, albo po prostu los zetknął mnie z tą książką w nieodpowiednim momencie. Niezbyt wciągająca fabuła, w dodatku przedstawiona w zbyt rozwlekły sposób, amerykańskie, familijne zakończenie i bohaterowie, do których trudno się przywiązać- to wszystko sprawia, że NIE POLECAM!

zobacz kolejne z 1818 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd