Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie każdy umiał się przewrócić

Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Wydawnictwo: Dwie Siostry
7,79 (42 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
9
7
6
6
4
5
3
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bijna iedereen kon omvallen
data wydania
ISBN
9788360850701
liczba stron
116
język
polski
dodała
jagarkar

Słoń, któremu odwiało trąbę. Mrówka, która nie może unieść tego, że wie wszystko. Czapla o niewzruszonej nodze. Jeż, który zawisł nad leśną polaną jak słońce. Żółw marzący o tym, by głośno zaryczeć. Konik polny, który przeskoczył wszechświat. Tak nieprzeciętne zwierzęta spotkacie tylko w jednym miejscu na świecie – w zwariowanym lesie Toona Tellegena. Żyją tu w przyjaźni i spokoju,...

Słoń, któremu odwiało trąbę.
Mrówka, która nie może unieść tego, że wie wszystko.
Czapla o niewzruszonej nodze.
Jeż, który zawisł nad leśną polaną jak słońce.
Żółw marzący o tym, by głośno zaryczeć.
Konik polny, który przeskoczył wszechświat.

Tak nieprzeciętne zwierzęta spotkacie tylko w jednym miejscu na świecie – w zwariowanym lesie Toona Tellegena. Żyją tu w przyjaźni i spokoju, przeżywają zabawne perypetie, prowadzą niespieszne rozmowy przy herbacie, a czasem popadają w filozoficzną zadumę.

Opowiadania Tellegena pełne są absurdalnych przygód i prostych prawd. Dowcipne, melancholijne, filozoficzne, poetyckie, wzruszające – bawią i zachwycają czytelników w każdym wieku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dwie Siostry, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 5862

Zastanawiające stworzenia

W książkach dla dzieci często przeczytać możemy o przygodach zwierząt. Są to najczęściej zwierzęta wesołe, energiczne, poruszające się szybko i przeżywające mnóstwo perypetii. Nierzadko są również uosobieniem jakichś ludzkich cech – zalet lub przywar. Czytając o ich niespożytej energii i pomysłowości niejeden mały czytelnik wzdycha zazdrośnie. Rzadko bowiem w życiu zdarza się, by każdy dzień obfitował w ciekawe wydarzenia i przygody. Raczej po kilku dniach szalonych wydarzeń zdarzają się inne, w których nie dzieje się nic ciekawego – tylko codzienne sprawy, jakieś rozmowy przy kawie lub herbacie, rozmyślania lub obserwowanie innych.

Podobnie rzecz ma się w „Nie każdy umiał się przewrócić” – książce, którą można traktować jako zbiór przygód mieszkańców pewnego lasu lub jako tom przypowiastek filozoficznych, których bohaterami są zwierzęta. Stworzenia to nietypowe – co przyzna każdy czytelnik tego woluminu – obdarzone ponadprzeciętną umiejętnością refleksji, wysnuwania abstrakcyjnych myśli oraz niesamowitą wyobraźnią i nieosiągalnymi z pozoru marzeniami, które - o dziwo – się spełniają. Pełna uroku, poetycka, mądra, dowcipna, refleksyjna i zaskakująca materia tych opowiastek oczaruje dzieci w każdym wieku, od urodzenia do lat 139. Kogóż bowiem nie zafascynuje słoń z ogromną potrzebą lekkości i wysokości, żółw z pragnieniem wytwarzania decybeli, konik polnych marzący o przeskoczeniu wszechświata czy wreszcie przedziwna przyjaźń mrówki i wiewiórki, polegająca w dużym stopniu...

W książkach dla dzieci często przeczytać możemy o przygodach zwierząt. Są to najczęściej zwierzęta wesołe, energiczne, poruszające się szybko i przeżywające mnóstwo perypetii. Nierzadko są również uosobieniem jakichś ludzkich cech – zalet lub przywar. Czytając o ich niespożytej energii i pomysłowości niejeden mały czytelnik wzdycha zazdrośnie. Rzadko bowiem w życiu zdarza się, by każdy dzień obfitował w ciekawe wydarzenia i przygody. Raczej po kilku dniach szalonych wydarzeń zdarzają się inne, w których nie dzieje się nic ciekawego – tylko codzienne sprawy, jakieś rozmowy przy kawie lub herbacie, rozmyślania lub obserwowanie innych.

Podobnie rzecz ma się w „Nie każdy umiał się przewrócić” – książce, którą można traktować jako zbiór przygód mieszkańców pewnego lasu lub jako tom przypowiastek filozoficznych, których bohaterami są zwierzęta. Stworzenia to nietypowe – co przyzna każdy czytelnik tego woluminu – obdarzone ponadprzeciętną umiejętnością refleksji, wysnuwania abstrakcyjnych myśli oraz niesamowitą wyobraźnią i nieosiągalnymi z pozoru marzeniami, które - o dziwo – się spełniają. Pełna uroku, poetycka, mądra, dowcipna, refleksyjna i zaskakująca materia tych opowiastek oczaruje dzieci w każdym wieku, od urodzenia do lat 139. Kogóż bowiem nie zafascynuje słoń z ogromną potrzebą lekkości i wysokości, żółw z pragnieniem wytwarzania decybeli, konik polnych marzący o przeskoczeniu wszechświata czy wreszcie przedziwna przyjaźń mrówki i wiewiórki, polegająca w dużym stopniu na wspólnym milczeniu? Lub kogo nie zachwyci opowiadanie tytułowe, w którym dramatem może stać się zbytnia własna doskonałość na tle defektów innych?

Toon Tellegen, holenderski lekarz i poeta oraz autor piszący dla dorosłych po wielu latach pracy literackiej zaczął pisać dla dzieci i to właśnie te utwory przyniosły mu największy rozgłos i uznanie. W jego dziełach dla najmłodszych główne role grają zazwyczaj mrówka i wiewiórka – tak jest również w powyższym tomie. Książka otrzymała nagrodę Duży Dong – Dziecięcy Bestseller Roku 2005. Obecnie możemy cieszyć się jej drugim wydaniem. Oprócz nieszablonowej treści zachwycają ekspresyjne ilustracje Ewy Stiasny, doskonale oddające klimat książeczki i często będące intuicją, przeczuciem i zarysem tego, co zaraz ma się wydarzyć…

Bardzo oryginalny tom oraz refleksja nad biografia jej autora, daje przedsmak tego, co intuicyjnie przeczuwa każdy dorosły pasjonat książki dziecięcej – do literatury dziecięcej trzeba… dorosnąć. Podobnie zresztą jest z dziecięcym pojmowaniem świata i jego rozumieniem – dzieci w mgnieniu oka rozumieją to, czego nie potrafią wyjaśnić filozofowie. Nie wierzysz? Zajrzyj do tej książki.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (106)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1803

Książeczka dla dzieci oczywiście. Oraz (niektórych) dorosłych. Książeczka, która przez swój absurdalny humor leczy smutek. Ale także opowiada o codziennej wędrówce przez życie, o stawianiu sobie realistycznych celów. O przyjaźni. O życzliwości. Dowiemy się z niej, jak czuje się pająk, który bojąc się, że mucha nigdy do niego nie wróci zrobił małą dziurkę w swojej sieci, przez którą przelatywała nie tylko owa mucha, ale także trzmiel, jaskółka, a nawet zaskoczony umiejętnością latania, słoń. No właśnie, słoń, który nieustannie i boleśnie spadał z czubków drzew, a pewnego razu roztopił się z gorąca więc wiewiórka zbudowała tamę by nie wpłynął do rzeki…Przeczytamy również o mrówce, której dolega wszystko; o ślimaku, będącym wszechświatem; o pewnym pudełku, w którym przechowuje się niektóre zdarzenia, ale może z niego także wyskoczyć słońce…Oraz wiele innych urokliwych historii – na poprawę humoru. Na uśmiech. No i dodatkowy atut: rozsmakowałam się w ilustracjach Ewy Stiasny:).

książek: 1080
bromba | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane

W absolutnie unikalnej narracji - niespiesznej, zadumanej, pełnej czułości - autor zadaje egzystencjonalne pytania o sens bycia i życia, celowość pragnień, dążeń i tęsknot: niby zwierząt, ale chyba jednak nas, ludzi. Każde ze zwierząt zamieszkujących ten przedziwny las jest jedyne w swym rodzaju (=gatunku) i wyjątkowe ze swymi zachciankami, cechami charateru i wątpliwościami. Na pozór w lesie nic się nie dzieje, ale dialogi zwierząt, ich wspólne świętowania są okazją do odkrywania ich pragnień, zadawania pytań („właściwie, żółwiu to czy ty jesteś pewien, że jesteś żółwiem?"), nazywania po imieniu lęków („co się stanie, jeśli skorupa zacznie przeciekać?") czy też własnych ograniczeń... Ludzie by tak nie potrafili ;-))

Niepowtarzalny, bezpretensjonalny, nie do podrobienia styl!!! Piękny mariaż tekstu z ilustracjami.

książek: 906
Abee | 2014-05-20
Przeczytana: 18 maja 2014

Abstrakcyjna książka o zwierzątkach w lesie. Niby dla dzieci, ale nie bardzo. Mam wrażenie, że autor odleciał razem z odwianą trąbą słonia, a potem z dużej wysokości spadł na głowę. I stąd ta książka. Niepodobna do niczego. Drażniąca, niepokojąca, nierzeczywista. I nie DLA dzieci, ale do przeczytania Z dzieckiem - w każdym wieku. Świetna dla myślącego nastolatka, jeśli cudem uda się go namówić na przeczytanie 'tego czegoś'. Świetna dla dorosłych, ale nie dla wszystkich. Właściwie pozycja nie wiadomo o czym i nie wiadomo dla kogo. A może być o wszystkim dla wszystkich. Trudna do opisania.

książek: 5019
Abdita | 2014-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Rewelacyjne króciuteńkie opowiadanka w których surrealizm miesza się z najwyższej klasy filozofowaniem i stawianiem jak najbardziej poważnych pytań. Nastrój i relacje między zwierzątkami nie do porównania z niczym. Do wielokrotnego czytania w każdym wieku, nie tylko dla dzieci.

Opinia i cytat także na: http://abdita.booklikes.com/post/1042788/jeszcze-w-nastroju-listopadowym

książek: 187
brummbrumm | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane

Zachwycająca książka! Zdaniem Krisa bardzo smutna... moim zdaniem bardzo refleksyjna, trochę nastrojowa, mocno absurdalna i ogromnie zaskakująca. Wszyscy bohaterowie zasługują na uwagę i sympatię, ale ja szczególnie lubię mrówkę.

książek: 319
Sam Jane | 2017-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2017

Idealna książka dla wymagających dzieci i ich rodziców, zarówno do wspólnego jak i samodzielnego czytania. Zaczynając od samego wykonania: twarda, solidna okładka, w którą oprawione zostały strony drukowane na grubym papierze. Marzenie, zwłaszcza jeżeli będzie trzeba ją sklejać lub wozić ze sobą w dalekie podróże. Podział na krótkie rozdziały idealnie sprawdza się przy czytaniu bajki na dobranoc (nigdy nie gubiliśmy wątku). Ilustracje niby niedokładne, a jednak idealnie oddające klimat książki. Natomiast same opowiadania podbiły nasze serca. Ta książka nie kończy się wraz z ostatnimi słowami opowiadania. Ile to razy spędziliśmy wieczór wymieniając się spostrzeżeniami. Często abstrakcyjne, bardzo pomysłowe rozwiązania pokazały nam jak bardzo różni się sposób myślenia mój i Marcyśka. Dzieliliśmy się przemyśleniami, wpadaliśmy na rozwiązania. Z mojej strony nie mogę sobie wyobrazić lepszego sposobu na pogłębienie kontaktu z dzieckiem. Ta książka prowokuje rozmowy :)

książek: 121
Anna | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Tak właśnie chciałabym napisać książkę gdyby mi daru pisarstwa nie poskąpiło.
Brak słów by opisać jak mądra jak trafna jak piękna jest ta książeczka dla dzieci i nie dzieci. Dla tych, którzy dziećmi nie wstydzą się trochę pozostać. Po co wielkie słowa, po co patos, jak nie o to idzie.
Nie mam jeszcze dzieci, ale wyobrażam sobie, że jak już będę miała mieć :) to tę książkę będę jej/jemu czytała jeszcze będąc w ciąży.
Słysząc słowa z niej płynące może już od swych początków będzie doceniać rzeczy małe, nieważkie, czasem nieistotne, które w większej mierze niż nam się zdaje składają się na drogę zwaną życiem.
Bo trzeba umieć uciekać w czary żeby nie zwariować czasem.

książek: 1463

miałam wielkie nadzieje a tu takie rozczarowanie. no mnie nie oczarowała. nudna i nie wiadomo dla kogo, bo na pewno nie dla dzieci. oczywiście dostrzegam filozoficzne ciągotki autora, jednak mnie to wcale nie cieszy. rysunki niby ładne, ale też znowu mi się ta garsonka u mrówki nie podoba i buty na wysokim obcasie, to jest dla dzieci czy starych czy dla kogo.

książek: 2418
Reminiscencja | 2016-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2016

Miejscami bardzo smutne, miejscami filozoficzne, albo po prostu bardzo dorosłe. Nie mam pojęcia, jak odebrałabym tę książkę jako dziecko.

Niewybaczalny typograficzny błąd w kilku miejscach: drukowanie czarnych liter na ciemnej ilustracji.

książek: 190
Filip Rogowski | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2013

Przeczytałem zaledwie kilka stron. UWAGA! Tego nie da się czytać

zobacz kolejne z 96 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd