Wyzwanie czytelnicze LC

Wybrany

Tłumaczenie: Michał Alenowicz
Wydawnictwo: Wiatr od Morza
6,87 (137 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
38
7
43
6
28
5
10
4
4
3
2
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Elected Member
data wydania
ISBN
9788393665327
liczba stron
288
język
polski
dodała
joly_fh

Norman Zweck, wzięty prawnik, syn szanowanego londyńskiego rabina, popada w uzależnienie od zawierających amfetaminę leków. Jego przymusowy wyjazd do szpitala psychiatrycznego stanowi dotkliwy cios dla ojca, nie będącego w stanie pogodzić się z hańbą i upadkiem syna. Wstrząs zmusza bliskich Normana do zdjęcia masek noszonych od lat i odniesienia się do najboleśniejszych, skrzętnie ukrywanych...

Norman Zweck, wzięty prawnik, syn szanowanego londyńskiego rabina, popada w uzależnienie od zawierających amfetaminę leków. Jego przymusowy wyjazd do szpitala psychiatrycznego stanowi dotkliwy cios dla ojca, nie będącego w stanie pogodzić się z hańbą i upadkiem syna. Wstrząs zmusza bliskich Normana do zdjęcia masek noszonych od lat i odniesienia się do najboleśniejszych, skrzętnie ukrywanych tajemnic rodziny. Tymczasem Norman odkrywa, że zakład psychiatryczny – zamknięty świat, w którym pogrążeni w apatii mężczyźni żyją jak znudzone dzieci, odwiedzane co tydzień przez przerażonych rodziców – to miejsce całkiem sympatyczne, biorąc pod uwagę, że przedsiębiorczy kolega z oddziału za odpowiednią opłatą zaspokaja zapotrzebowanie pacjentów na środki, od których są uzależnieni.

Bernice Rubens, walijska pisarka żydowskiego pochodzenia, kreśli tragikomiczną historię rodziny Zwecków z niezwykle subtelnym poczuciem humoru oraz głębokim współczuciem dla swoich bohaterów. Powieść o niewygodnych tajemnicach, niespełnionych oczekiwaniach opresyjnego otoczenia oraz niezdolności do komunikacji w obrębie najbliższej rodziny czyta się z delikatnym uśmiechem na twarzy – nawet, jeśli w czasie lektury odnosimy wrażenie, że sami skądś to znamy.
Za powieść "Wybrany" autorka otrzymała Nagrodę Bookera.

 

źródło opisu: http://wiatrodmorza.com/

źródło okładki: http://wiatrodmorza.com/beletrystyka/wybrany/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
fossa książek: 337

Wyborny

Opromieniony blaskiem nieco już przykurzonej Nagrody Bookera „Wybrany” autorstwa Bernice Rubens ma teraz swoje drugie życie. Wszystko za sprawą polskiego przekładu, który ukazał się ponad 40 lat od premiery. Wtedy to „Wybrany” zastał Nagrodę Bookera w powijakach. W 1969 roku przyznano to wyróżnienie po raz pierwszy w historii. Rok 1970 należał już do Bernice Rubens i jej „Wybranego”. Tym sposobem powieść zapewniła sobie stałe miejsce w poważnych podsumowaniach literackich. A spóźniona o te kilkadziesiąt lat trafiła w końcu i do nas.

„Wybrany” to wymowna opowieść o tym jak niewiele trzeba, by z wybrańca losu stać się jego ofiarą. Na własnej skórze przekonuje się o tym 41-letni Norman Zweck. Poznajemy go w kryzysowej sytuacji, gdy pod wpływem narkotyków doznaje najróżniejszych halucynacji. Nie jest to pierwszy ani ostatni raz. Rodzina w akcie desperacji decyduje się wysłać go na przymusowe leczenie do szpitala psychiatrycznego. Dla Normana brzmi to jak wyrok. Kiedyś był wziętym prawnikiem, a dziś jest ćpunem z obłędem w oczach.

Jednak Norman nie jest odosobniony w swoim cierpieniu. Równie mocno upadek mężczyzny przeżywają jego ojciec, rabin Zweck oraz siostra, Bella. Ta skromna, żydowska rodzina przez lata do perfekcji opanowała sztukę maskowania swoich problemów. Liczyli na to, że jeśli nie będą rozmawiać na jakiś temat, to przestanie on istnieć. Dlatego każdy po cichu snuje domysły na temat przyczyn załamania Normana oraz swojego w tym udziału. Jest jeszcze najmłodsza...

Opromieniony blaskiem nieco już przykurzonej Nagrody Bookera „Wybrany” autorstwa Bernice Rubens ma teraz swoje drugie życie. Wszystko za sprawą polskiego przekładu, który ukazał się ponad 40 lat od premiery. Wtedy to „Wybrany” zastał Nagrodę Bookera w powijakach. W 1969 roku przyznano to wyróżnienie po raz pierwszy w historii. Rok 1970 należał już do Bernice Rubens i jej „Wybranego”. Tym sposobem powieść zapewniła sobie stałe miejsce w poważnych podsumowaniach literackich. A spóźniona o te kilkadziesiąt lat trafiła w końcu i do nas.

„Wybrany” to wymowna opowieść o tym jak niewiele trzeba, by z wybrańca losu stać się jego ofiarą. Na własnej skórze przekonuje się o tym 41-letni Norman Zweck. Poznajemy go w kryzysowej sytuacji, gdy pod wpływem narkotyków doznaje najróżniejszych halucynacji. Nie jest to pierwszy ani ostatni raz. Rodzina w akcie desperacji decyduje się wysłać go na przymusowe leczenie do szpitala psychiatrycznego. Dla Normana brzmi to jak wyrok. Kiedyś był wziętym prawnikiem, a dziś jest ćpunem z obłędem w oczach.

Jednak Norman nie jest odosobniony w swoim cierpieniu. Równie mocno upadek mężczyzny przeżywają jego ojciec, rabin Zweck oraz siostra, Bella. Ta skromna, żydowska rodzina przez lata do perfekcji opanowała sztukę maskowania swoich problemów. Liczyli na to, że jeśli nie będą rozmawiać na jakiś temat, to przestanie on istnieć. Dlatego każdy po cichu snuje domysły na temat przyczyn załamania Normana oraz swojego w tym udziału. Jest jeszcze najmłodsza córka państwa Zwecków, Esther, ale o niej nie wolno nawet wspominać w domu rabina. To kolejna trudna sprawa.

Autorka stopniowo zgłębiając przeszłość swoich bohaterów ujawnia zadry, które zaznaczyły się już w dzieciństwie Belli, Esther i Normana. Z czasem stały się one jątrzącymi ranami, jak w przypadku tego ostatniego. Uwięzieni w hermetycznym, żydowskim środowisku pod czujnym okiem zaborczej matki, nigdy nie mogli rozwinąć skrzydeł. To nie przypadek, że cała ta trójka w dorosłym życiu nie zaznała szczęścia czy spełnienia. W rezultacie „Wybrany” to nie tyle opowieść o chorobie Normana, co raczej o ich własnym cierpieniu. O relacjach rodzinnych Zwecków, w każdej możliwej konfiguracji (ojciec-syn, brat-siostra itp.) można by wiele napisać. Nikt jednak nie zrobi już tego lepiej niż sama autorka.

Najwyższe uznanie należy się Bernice Rubens za sposób wykreowania postaci oraz rzeczywistości na kartach „Wybranego”. W książce spotkamy się z aktualnymi problemami, a nasze lęki, obawy znajdą tu swoje odzwierciedlenie. Wszystko to przełamane jest subtelnym humorem; tak przemyślanym by dramatu nie zamienić w parodię. W tej kwestii autorka ma doskonałe wyczucie sytuacji jak i języka. Jednak nie umniejsza to smutnej wymowy powieści, gdzie życie a nie wyobraźnia dyktuje swoje twarde warunki.

Proza Bernice Rubens jest dla mnie wielkim odkryciem. Najchętniej sięgnęłabym po kolejne jej powieści (ze szczególnym uwzględnieniem „A Five Year Sentence”, innej książki-kandydatki do Bookera). Moje plany psuje jednak ich trudny dostęp na polskim rynku. Mimo wszystko mam nadzieję, że moja przygoda z Rubens będzie miała swój ciąg dalszy, a „Wybrany” będzie jej początkiem a nie końcem.

Anna Aniszczenko

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (891)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 693
Aneta Wiola | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

ŻYDOWSKA TRAGEDIA
Życie rodzinne Zweck, choć i tak pełne tragizmu, zmienia się w katastrofę, kiedy najstarszy syn - Norman uzależnia się od amfetaminy. Kiedyś pierworodny był największą dumą rodziców, jednak z upływem czasu "oczko w głowie" rodziców zmienił się w obłąkanego ćpuna żebrzącego o akceptację swojego szaleństwa. Uzależnienie nie zmieniło jedynie Normana, ale także jego ojca rabina i dwie młodsze siostry.

Już dawno nie czytałam większego chłamu. Nie mam pojęcia, czym się krytycy tak zachwycają. Myślałam, że będę miała do czynienia paradoksalnie z komiczną i tragiczną historią, jednak w pełni się myliłam. Główny bohater był tak męczący, że nie można było go znieść. Mam po dziurki w nosie jego rybek i skarpetek Belli!
Polacy zostali przedstawienie jako barbarzyńcy. Nie wiem, czy to prawdziwy pogląd autorki, czy tylko jednej z bohaterek, ale już samo to mnie zdenerwowało. Większość czytelników niedouczona weźmie opinię matki Normana za coś znaczącego, kiedy historia...

książek: 1849
Piotr | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 listopada 2013

Poznajemy Normana Zwecka, jego ojca będącego rabinem i jego siostrę Bellę. Norman jest uzależniony od leków, zawierających w składzie amfetaminę. Kolejne widzenia pełzających wszędzie robaków doprowadzają do przymusowego umieszczenia Normana w szpitalu psychiatrycznym. W nowym miejscu Norman poznaje człowieka podającego się za ministra zdrowia, który przejmuje kontrolę nad Normanem, używając prostych sztuczek jak nielegalne zdobywanie leków.

Przyznaję, że jestem zachwycony tą książką, która pozornie nie zawiera wiele ciekawych treści. A jest wręcz przeciwnie. Wraz z ojcem Normana poznajemy ciemne strony młodego człowieka, o które rabin go nie podejrzewał. Sam łamie kolejne ograniczenia, wchodząc coraz głębiej w tajemnicze życie syna, o którym jak się okazuje niewiele wie. Kolejne odkrywane prawdy dotyczące syna przynoszą ból, z którym rabin doskonale sobie radzi. Sam Norma zaczyna lubić nowe miejsce, w którym się znalazł przyjmując to za dobrą monetę. Szybko adaptuje się do...

książek: 927
Sylwia Sekret | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 16 listopada 2013

43 LATA PÓŹNIEJ...


"Robaczki liter pracowicie przenoszą sens.
Lecz świat należy już do szaleńców." *


W 1969 roku po raz pierwszy przyznana została Nagroda Bookera - najważniejsza literacka nagroda w Wielkiej Brytanii. Rok później, jako druga została uhonorowana tą nagrodą pisarka żydowskiego pochodzenia, Bernice Rubens. Jej powieść uznana przez brytyjską komisję w 1970 roku za wyjątkową, pod tytułem „The Elected Member”, do tej pory nie była dostępna w polskim tłumaczeniu. Po 43 latach podjęło się tego wyzwania Wydawnictwo Wiatr Od Morza, a ich przekład zatytułowany „Wybrany” pokazuje, że nie tylko okrzyknięte bestsellerem nowości warte są opublikowania w naszym kraju.

„Wybrany” to historia człowieka, który widział za dużo. Który wierzył, że to, co widzi jest prawdziwe, bo jeśli nie ufałby swoim oczom i swojemu umysłowi, jak mógłby zaufać komukolwiek innemu, składającemu się z podobnych organów? Powieść jest także smutnym studium rodziny, która przez lata żyła nie tylko w...

książek: 374
Yosun | 2013-12-01
Przeczytana: grudzień 2013

O ludzie... opinia później, jak trochę ochłonę.

Edit (ochłonęłam):

To, czego nie widać, nie istnieje. Wystarczy zamknąć oczy. Każde dziecko o tym wie. My, dorośli, lubimy się oszukiwać, że problemy przestają istnieć, jeżeli się o nich nie mówi. Tylko co z tego, jeśli zadra wciąż w nas tkwi? Czasem boli, czasem tylko uwiera, a bywa na tyle dotkliwa, że trzeba przed sobą uciekać. Według tego schematu żyje rodzina Wybranego. Nigdy nie ujawnione tajemnice, nie nazwane żale. Dziecięce skarpetki Belli. Ogolona głowa Esther. Białe tabletki Normana. Każde z nich mogło zostać Wybranym. Dlaczego właśnie Norman? Być może na niego, genialnego syna, który najwięcej osiągnął, wywierana była największa presja. Na nim skupiła się chora ambicja matki. Jego najbardziej krępował kokon zaborczej, toksycznej matczynej miłości i nieporadnej, cichej miłości ojca. Do tego dokładał się ciężar jego prywatnej tajemnicy, na którą Norman, jak dziecko, zamknął szczelnie oczy.
Powieść rozpoczyna się cytatem z...

książek: 833
PozaPsem | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Presja! O tym właśnie jest ta książka. O presji, którą wzajemnie na siebie wywieramy.
Główny bohater powieści - Norman Zweck, którego poznajemy w dosyć intymnym momencie nawrotu psychozy amfetaminowej, jest najlepszym przykładem tego, co się dzieje z człowiekiem, który przestaje sobie radzić z wywieraną na niego presją. Ludzkie ciało w dużej mierze składa się z węgla, ale ciśnienie wcale nie zamienia nas w twarde diamenty. Norman od najmłodszych lat wykazywał niezwykły talent lingwistyczny, w wieku siedmiu lat władał już pięcioma językami. Chłopcem szybko zainteresowały się gazety. Żeby podtrzymać to zainteresowanie genialnym dzieckiem, matka Normana począwszy od jego dziewiątych urodzin, zaczęła sukcesywnie go odmładzać. Tak oto Norman został wybrany, niosąc na swoich barkach ciężar reprezentowania swojej rodziny, ale może też całego drugiego pokolenia żydowskich imigrantów w Londynie. Jego życie przestało być do końca jego, nawet jego wiekiem zarządzał ktoś inny.

Na początku...

książek: 807
ola | 2014-02-01

„Wybrany” jest jedną z piękniejszych, mądrzejszych i najlepiej napisanych książek jakie w przeczytałam w ciągu ostatnich kilku lat. To tragikomedia , której akcja rozgrywa się w pewnej rodzinie żydowskiej w Londynie. Opowieść płynie lekko, historia skrzy humorem a jednak ukryty jest w niej dramatyczny ciężar i smutek. Nie raz podczas lektury nasuwa się myśl „skąd ja to znam ?” Autorce udało się bowiem nasączyć swoich bohaterów grzechami każdej rodziny. Rubens skupia się na emocjach każdego z bohaterów. Ukryte pragnienia, fobie, uczucia, zaborczość, toksyczna miłość i wiele innych doprowadziły każdego z jej członków tej barwnej rodziny do tragedii.
W „wybranym” podoba mi się wszystko . Od przepięknego języka, poprzez konstrukcję, wciągającą fabułę po niesamowicie wyraźnie skonstruowane postaci. Mimo , iż książka liczy niespełna 300 stron podczas lektury nie sposób nie związać się emocjonalnie z każdym z nich. I choć grzeszą i błądzą , trudno ich nie pokochać :)) Polecam.

książek: 238
guniatko | 2013-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2013

O czym jest opowieść? Na pierwszy rzut oka o uzależnieniu, chorobie, odgrywaniu ról w rodzinie, samotności i jak już ktoś wcześniej napisał, presji. Dla mnie jednak przede wszystkim to studium rozkładu rodziny. Rozpierduchy wręcz. Książka niewygodna, bo każe nam spojrzeć prawdzie prosto w oczy. A prawda ta w oczy kole. Nie przeczytam tej książki nigdy więcej, tak sądzę. Ona ciąży, szarpie, zgniata i nadal tkwi. Powoduje, że w głowie pojawia się myśl: k.. to o nas. Kiedy rozumiesz co czują bohaterowie, zarówno rodzice jak i dzieci, bracia i siostry to zaczynasz się zastanawiać ,czy nie wariujesz i czy ktoś nie napisał tej powieści, wkradając się do twojego umysłu.
Jednak mam pewność, że już jej nie przeczytam. Ale była ważna i przyszła w momencie, w którym miała przyjść. Polecę ją innym- wymagającym, oczekującym, starającym się, nadrabiającym miną, uciekającym, tęskniącym, uzależnionym, współuzależnionym, chorym i tym, którzy sami przed sobą boją się przyznać, że w przypadku...

książek: 708
Justyna W | 2014-02-18
Przeczytana: 13 lutego 2014

(...) Bernice Rubens napisała "Wybranego" w 1969 roku, a rok później otrzymała za niego nagrodę Bookera. Problemy poruszane w powieści są jednak tak uniwersalne, że różnica 45 lat dzielących mnie od opisywanych wydarzeń była niezauważalna. Każdy z nas wie, czym jest presja i jak silnie potrafi na człowieka wpłynąć. Wyścig szczurów, chęć spełnienia oczekiwań najbliższych, czy potrzeba dostosowania się do otaczających nas osób. To wszystko potrafi doprowadzić człowieka na skraj jego możliwości. W rodzinie Zwecków każdy z jej członków wywierał presję na pozostałych. Despotyczna matka, genialny syn, ojciec, który zamykał oczy zbyt często, jedna wyklęta córka z ogoloną głową, druga córka w długich, białych dziewczęcych skarpetkach mimo czterdziestki na karku. Dawne wydarzenia, skrywane tajemnice i nigdy niewypowiedziane żale sprawiają, że wypełniony nimi balon w końcu pęka, a cała przeszłość w nim zebrana wylewa się wprost na czytelnika.

Do zapoznania się z całą recenzją zapraszam...

książek: 1820
dominika_maria | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane, 2015 rok
Przeczytana: 21 października 2015

Niestety nie podobała mi się ta książka. Ja rozumiem, że historia jest tragiczna, bo syn ląduje w szpitalu psychiatrycznym, ale-o ile to nie jest celowy zabieg- to jest to wszystko mocno wyolbrzymione i niemal jak w greckiej tragedii nie ma dobrego rozwiązania,a bohaterowie, mimo że chcą dobrze, nie potrafią zapobiec nieszczęściu. Poza tym historia przygnębiająca i niestety mnie nie zachęciła do sięgnięcia po inne pozycje tej autorki. Ani akcja, ani tematyka, ani język.. Nic mnie nie przekonało, może poza tym, że niektóre emocje potrafiła dobrze zobrazować słowami i uzmysłowić nam, że niejednokrotnie to, że jest się rodziną nie znaczy, że się kocha rodzeństwo czy rodziców.

książek: 755
Melocotón | 2014-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2014

No ale mi Booker, o ho ho.

Książka jak książka.
Tłumaczenie ekstra, bardzo porządne. Klimat - zachowany. Wypowiedzi ojca - konkursowe (kaleki język - super). Krótkie, sensowne, wchodzące w punkt zdania - są.
Ale z treści jakby niczego się nie dowiedziałam. No jest psychopata, który swoim całożyciowym zachowaniem zaprowadził się do szpitala psychiatrycznego (czy jest na sali ktoś, kto nie wie, że narkotyki są szkodliwe? naprawdę?). Przy okazji napsuł życia własnej rodzinie, ok, ojciec chory, matka chora, jedna siostra gdzieś tam się zagubiła, a i druga się nie może odnaleźć. Niby wszystko przez niego. Ale cóż nowego jest w tym schemacie? Ile razy już o tym było, w podobny sposób napisane? Gdzie te zapowiadane w blurbie wstrząsające historie rodzinne? (wstrząsające to może one i są, ale dla, powiedzmy, wczesnego licealisty, chociaż i to nie, biorąc pod uwagę czego można dowiedzieć się z gazet i internetów).
Jest tam kilka sensownych momentów, gdy bohater pragmatycznie zastanawia się...

zobacz kolejne z 881 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Krążą plotki, że ma w końcu przyjść zima. Taka z przymrozkiem i ponoć nawet ze śniegiem. Uwierzymy, jak zobaczymy! Póki co skupmy się na czytaniu książek! To co czytacie w ten weekend?


więcej
Wszystkiemu winien wiatr od morza

Zapraszamy do lektury wywiadu z Michałem Alenowiczem, założycielem wydawnictwa Wiatr od Morza, którego książki "Dostatek", "Wybrany", "Pobojowisko", "Futbol w cieniu Holokaustu" oraz "Dotyk" ukazały się pod naszym patronatem. 30 września ukaże się książka "Anglicy na pokładzie" - również pod naszym patronatem. Wywiad przeprowadził Tomasz Zboina, autor bloga thatslife.pl. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd