Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szatańskie wersety

Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,04 (625 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
97
8
112
7
176
6
97
5
52
4
18
3
23
2
4
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Satanic Verses
data wydania
ISBN
9788375108019
liczba stron
664
słowa kluczowe
islam, Mahomet
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Porwany przez terrorystów samolot Bostan, lot AI-420 z Bombaju do Londynu, zostaje wysadzony w powietrze nad kanałem La Manche, a jedynymi pasażerami, którzy cudem wychodzą z katastrofy cało, są dwaj indyjscy aktorzy, wcielający się w role bogów Dżibril Fariśta i człowiek o tysiącu i jednym głosie Saladyn Ćamća. To cudowne miękkie lądowanie rodzi jednak pewne nieoczekiwane konsekwencje… W ten...

Porwany przez terrorystów samolot Bostan, lot AI-420 z Bombaju do Londynu, zostaje wysadzony w powietrze nad kanałem La Manche, a jedynymi pasażerami, którzy cudem wychodzą z katastrofy cało, są dwaj indyjscy aktorzy, wcielający się w role bogów Dżibril Fariśta i człowiek o tysiącu i jednym głosie Saladyn Ćamća. To cudowne miękkie lądowanie rodzi jednak pewne nieoczekiwane konsekwencje…

W ten oto sposób rozpoczyna się jedna z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych powieści XX wieku, książka przez wrogów uważana za bluźnierstwo, przez wielbicieli zaś za arcydzieło współczesnej literatury. Rushdie po swojemu splata w niej liczne historie, rozsnuwa je między teraźniejszością a przeszłością, światem rzeczywistym i wyśnionym, Zachodem a Wschodem, dobrem a złem, tworząc monumentalny, erudycyjny pean na cześć wielokulturowości, hybrydowości, swobodnego mieszania się ras i idei.

Część książki, zainspirowana historią powstania islamu, studium zjawiska objawienia z punktu widzenia niewiernego, w której fikcyjny Prorok ukazany jest jako człowiek z krwi i kości, wywołała w świecie muzułmańskim falę protestów, a ich kulminacją było ogłoszenie przez ajatollaha Chomejniego fatwy równoznacznej ze skazaniem autora na śmierć. Był luty 1989 roku, dla autora początek batalii o życie i wolność słowa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2013

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2990)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5817

..."zapomniane znaczenia pustych, dudniących słów: ziemia, przynależność, dom"...

Powieść to swoisty hołd dla „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa. Myślę, że to, co Bułhakow zrobił dla Moskwy, Rushdie uczynił dla Londynu. Obaj nadali swoim miastom wymiar uniwersalny. Stworzyli z nich jakby pola bitew - gdzie skrzyżowały się siły dobra i zła, Archanioł i Szatan, śmierć i życie, gdzie wymieszały się czas i przestrzeń, wątki realne i fantastyczne. Nawet forma powieści jest identyczna, podobna jest groteska, i humor.

Myślę natomiast, że Bułhakow miał dużą przewagę nad Rushdiem – kiedy tworzył swoich bohaterów – wyrazistych, niepowtarzalnych, niezapomnianych, i takich, których się lubiło. Rushdie stworzył gromadę bohaterów z Dżibrilem i Saladynem na czele, ale - choć czytałam powieść bardzo dokładnie – trudno mi było identyfikować się z bohaterami, nie mówiąc już o ich lubieniu. W sumie, tylko Pamela i Zini posiadały w sobie pewien blask osobowości. Reszta to symbole – a nie bohaterowie z...

książek: 283
Gapcio | 2015-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Teraz już rozumiem, o co było tyle hałasu. O udawane arcydzieło.
Rushdie zadaje proste pytanie - skąd bierze się na świecie zło? - i udziela na nie prostej odpowiedzi - z człowieka. Ale tej prostej odpowiedzi udziela w sposób o wiele bardziej skomplikowany niż to konieczne.
Jeszcze jakiś czas temu dałbym się wziąć na lep tych fabularnych i przede wszystkim pseudoteologicznych zawijasów. Dziś się nie dałem. Dlaczego?
Otóż autor zwyczajnie się zagalopował, nie zdołał zachować równowagi między realizacją ambitnych zamysłów a dochowaniem wierności podstawowej roli literatury - opowieści. Poupychał w swym dziele tyle wątków, zagadnień, ukrytych znaczeń, że zwyczajnie je przeładował, przeciążył, co dziwi tym bardziej, że Rushdie deklaruje uwielbienie dla Calvino, którego zaleceniom co do lekkości jawnie się "Szatańskimi wersetami" sprzeniewierza.
Szkielet powieści jest zaawansowany, wręcz doskonały; ale narosłe na nim mięso prozy często razi chaosem intelektualnym. Wydaje się, że Rushdie...

książek: 154
MajinFox | 2012-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 czerwca 2012

Autor skazany na śmierć (Salman Rushdie Prison Break, by być jazzy), zainspirowany "Mistrzem i Małgorzatą", śmierć japońskiego tłumacza, polskie anonimowe wydanie w niskim nakładzie... Same argumenty, by przeczytać i ocenić.

Ostatnio nic tak ciekawego nie czytałem. Czego ta książka nie opisuje? Nie mam zielonego pojęcia. Na sześciuset stronach było tego tak wiele, że przydałoby się jeszcze raz to przeczytać z kartką papieru i długopisem.

Fabuła główna to opowieść o Gibrilu Fariszcie, hinduskim aktorze wcielającym się w bóstwa, i Saladynie Czamczy, zakochanego w angielskiej kulturze człowieku o tysiącu i jednym głosie. Obaj spadając z nieba, ze sterroryzowanego samolotu przeistaczają się: jeden w Anioła, drugi w Diabła. Co oczywiście musi doprowadzić do pojedynku między tymi postaciami.

Jednak główny wątek uzupełniony jest miniopowieściami, które wkurzyć mogą (i do dziś denerwują) islamistów. A zwłaszcza ta, o Mahomecie, przyjmującym tytułowe szatańskie wersety do Koranu.

W...

książek: 254
Carioca | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 16 lutego 2014

Wspaniała książka! Bez wątpienia jedna z najlepszych, jakie czytałam. Bogactwo jej wnętrza jest nieocenione i wymaga ogromnego skupienia. Chwila nieuwagi i coś ważnego może nam umknąć. Mnóstwo odwołań do innych autorów, do Koranu, do życia Mahometa. Być może nie zrozumiałam wszystkiego ale ta powieść uczy i warto ją przeczytać.

książek: 4575
Aga CM | 2015-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2015

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych i cenionych powieści, jakie kiedykolwiek napisano. "Szatańskie wersety" to najbardziej znana książka Salmana Rushdiego. Historia umieszczona w nowoczesnym świecie pełnym chaosu i cudów zaczyna się z hukiem - zamachem terrorystycznym na pokładzie samolotu. Ocaleni to dwóch Hindusów. Ich droga na ziemię została tu przekształcona w symbol życia. Jednak to tylko początkowy akt wspaniałej podróży, która płynnie łączy rzeczywistość z wyobraźnią, ukazując to co anielskie i szatańskie. To książka, której znaczenie przyćmiewa tylko jej jakość. "Szatańskie wersety" jest kluczowym dziełem naszych czasów...

Co może być przyczyną manifestacji takiego zła? Okazuje się, że autor próbuje zbadać przyrost zła. To okazało się tak bluźniercze, że ajatollah Chomejni wydał na niego fatwę. Dlaczego? Ponieważ ta książka nie przedstawia proroka Mahometa w najlepszym świetle. Dodatkowo pisarz wstawił tu opowieści o narodzinach islamu. Przeniósł starożytność do czasów...

książek: 860
bibliofilka | 2013-06-02
Przeczytana: 02 czerwca 2013

"-Stoję przed zgromadzeniem wielu poetów - mówi wyraźnie - ale nie mogę się mienić jednym z nich. Jestem za to Posłańcem i przynoszę wersety od Tego, który jest potężniejszy od wszystkich tu zebranych". [str.129] Te słowa wypowiada Mahomet (tu Mahmund - zniekształcone imię proroka). Słowa płyną z wizji objawień, podczas których Mahmundowi ukazywał się anioł Dżibril (Gabriel) i nakazywał mu głosić monoistyczną wiarę. Liczba wyznawców więc rosła, co prowadziło do konfliktu z wyznawcami wielobóstwa. Mahomet, chcąc ich sobie zjednać, najpierw zaakceptował niektóre z tych bóstw i ogłosił to jako boskie objawienie, a potem uznał, że te fałszywe słowa podyktowane mu zostały przez kuszącego go szatana (stąd określenie "szatańskie wersety"). Nietrudno się domyślić, że budzi to wiele kontrowersji w świecie islamu i nie zostało jednoznacznie udowodnione. Tak jednak przedstawia to Salman Rushdie: "Oto, co usłyszał podczas słuchania, że został oszukany, że przyszedł do niego diabeł pod postacią...

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-05-24
Przeczytana: maj 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/05/cztery-propozycje-na-nadchodzacy.html

książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2013-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Jedna z głośniejszych książek XX wieku. Jedno z głośniejszych wznowień tego roku. Ciekawy tytuł, fajna okładka. Do tego intrygująca historia autora, który musiał uciekać z kraju, aby przeżyć. Taką szpilę wbił w muzułmańskie serca. Książkę po prostu musiałam przeczytać. Czy żałuję? Sama nie wiem.

Zacznę od tego, co mi się podobało. Obiecuję, że będzie krótko. Doceniam zaangażowanie i rozległą wiedzę autora. Napisał naprawdę wielopoziomową powieść. Może jest spokrewniony z Copperfieldem, bo kolejne motywy wyskakiwały z coraz to nowych ukrytych den. Niczym króliki z kapelusza, Filip z konopi, wąż z kieszeni. Na pewno można ją czytać na wiele sposobów. Nie zdziwiłabym się, gdyby dało się to czytać do góry nogami i od tyłu. Połowa królewny i ręka smoka dla tego, kto podniesie rękawicę.

To by było na tyle, jeśli chodzi o plusy. Przechodzimy do mojej ulubionej części, w której będę krytykować, narzekać i psioczyć. Na przystawkę podam... wielopoziomowość powieści. To ona jest początkiem...

książek: 1592
Cailleach | 2012-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2012

Zacznijmy od okładki. Jest pusta, czarna z białym tytułem i nazwiskiem autora. Brak tu informacji odnośnie wydawnictwa, czy też tłumacza. Trudno określić, czy to w obawie przed fatwą, czy też jako zabieg marketingowy... Bo marketing ta akurat pozycja ma dobry.

Może to, że nad autorem Salmanem Rushdiem wisi wyrok śmierci sprawiło, że o tej książce jest od lat głośno? Po lekturze, wydaje mi się, że to jedyny powód jej popularności. Dla mnie, typowego mola książkowego, zafascynowanego Sołżenicynem ale kochającego tak samo kryminały, ta książka była zwyczajnie nudna.

W tym roku udało mi się doczytać ją do końca. Było to drugie podejście. Pierwsze miało miejsce parę lat temu, ta sama biblioteka, ten sam egzemplarz tylko trochę inna ja, bo na innym etapie życia. Wtedy czytałam więcej ambitnych książek, uznanych arcydzieł literatury i miałam ochotę spróbować kolejnej, uhonorowanej nagrodą Nobla pozycji. Spróbowałam i porzuciałam po paru stronach.

Teraz wiedząc co mnie czeka, i znając...

książek: 33
KatalogTekstu | 2015-03-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Mamy tu religijne niesnaski.
Kontrowersje.
Wyrok śmierci na autora...
Słowem, wszystko czego potrzeba, aby ogłosić książkę - wybitną.
OK.
A co jeśli dodamy jeszcze niesamowicie barwne opisy...?
A co jeśli książka będzie wciągająca...?
A co jeśli przeniesie nas w całkiem inny świat?
A co jeśli oczyma wyobraźni zobaczymy kolory Wschodu?
A co jeśli jej czytanie sprawi nam nieopisaną rozkosz?

No cóż, taką książkę będziemy mogli nazwać nie tylko wybitną, ale również nadać jej chwalebny tytuł: Szatańskie wersety.

- Po więcej, zapraszam na http://katalogtekstu.blogspot.com/

zobacz kolejne z 2980 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Półki znanych ludzi

Chyba każdy czytelnik lubi podglądać innego czytelnika – odruchowo sprawdzamy tytuły książek, które czytają współpasażerowie w pociągu lub autobusie, ślizgamy się wzrokiem po półkach znajomych, których odwiedzamy.


więcej
Mesjasz zdemaskowany

Powieść "Król Jezus" tuż po premierze w roku 1946 została uznana za jedną z najbardziej skandalizujących książek w dziejach literatury. Umieszczona na liście ksiąg zakazanych, niemal natychmiast obłożona wieloletnią anatemą w bardziej bogobojnych państwach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd