Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Szatańskie wersety

Szatańskie wersety

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Mistrzowie literatury". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jerzy Kozłowski
tytuł oryginału
The Satanic Verses
wydawnictwo
Rebis
data wydania
ISBN
9788375108019
liczba stron
664
słowa kluczowe
islam, Mahomet
język
polski
typ
papier
dodała
joly_fh
6.94 (367 ocen i 41 opinii)

Opis książki

Porwany przez terrorystów samolot Bostan, lot AI-420 z Bombaju do Londynu, zostaje wysadzony w powietrze nad kanałem La Manche, a jedynymi pasażerami, którzy cudem wychodzą z katastrofy cało, są dwaj indyjscy aktorzy, wcielający się w role bogów Dżibril Fariśta i człowiek o tysiącu i jednym głosie Saladyn Ćamća. To cudowne miękkie lądowanie rodzi jednak pewne nieoczekiwane konsekwencje… W ten oto...

Porwany przez terrorystów samolot Bostan, lot AI-420 z Bombaju do Londynu, zostaje wysadzony w powietrze nad kanałem La Manche, a jedynymi pasażerami, którzy cudem wychodzą z katastrofy cało, są dwaj indyjscy aktorzy, wcielający się w role bogów Dżibril Fariśta i człowiek o tysiącu i jednym głosie Saladyn Ćamća. To cudowne miękkie lądowanie rodzi jednak pewne nieoczekiwane konsekwencje…

W ten oto sposób rozpoczyna się jedna z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych powieści XX wieku, książka przez wrogów uważana za bluźnierstwo, przez wielbicieli zaś za arcydzieło współczesnej literatury. Rushdie po swojemu splata w niej liczne historie, rozsnuwa je między teraźniejszością a przeszłością, światem rzeczywistym i wyśnionym, Zachodem a Wschodem, dobrem a złem, tworząc monumentalny, erudycyjny pean na cześć wielokulturowości, hybrydowości, swobodnego mieszania się ras i idei.

Część książki, zainspirowana historią powstania islamu, studium zjawiska objawienia z punktu widzenia niewiernego, w której fikcyjny Prorok ukazany jest jako człowiek z krwi i kości, wywołała w świecie muzułmańskim falę protestów, a ich kulminacją było ogłoszenie przez ajatollaha Chomejniego fatwy równoznacznej ze skazaniem autora na śmierć. Był luty 1989 roku, dla autora początek batalii o życie i wolność słowa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2013

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 113
MajinFox | 2012-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 czerwca 2012

Autor skazany na śmierć (Salman Rushdie Prison Break, by być jazzy), zainspirowany "Mistrzem i Małgorzatą", śmierć japońskiego tłumacza, polskie anonimowe wydanie w niskim nakładzie... Same argumenty, by przeczytać i ocenić.

Ostatnio nic tak ciekawego nie czytałem. Czego ta książka nie opisuje? Nie mam zielonego pojęcia. Na sześciuset stronach było tego tak wiele, że przydałoby się jeszcze raz to przeczytać z kartką papieru i długopisem.

Fabuła główna to opowieść o Gibrilu Fariszcie, hinduskim aktorze wcielającym się w bóstwa, i Saladynie Czamczy, zakochanego w angielskiej kulturze człowieku o tysiącu i jednym głosie. Obaj spadając z nieba, ze sterroryzowanego samolotu przeistaczają się: jeden w Anioła, drugi w Diabła. Co oczywiście musi doprowadzić do pojedynku między tymi postaciami.

Jednak główny wątek uzupełniony jest miniopowieściami, które wkurzyć mogą (i do dziś denerwują) islamistów. A zwłaszcza ta, o Mahomecie, przyjmującym tytułowe szatańskie wersety do Koranu.

W opinii k...

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-05-24
Przeczytana: maj 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/05/cztery-propozycje-na-nadchodzacy.html

książek: 208
Carioca | 2014-02-16
Na półkach: 2014, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2014

Wspaniała książka! Bez wątpienia jedna z najlepszych, jakie czytałam. Bogactwo jej wnętrza jest nieocenione i wymaga ogromnego skupienia. Chwila nieuwagi i coś ważnego może nam umknąć. Mnóstwo odwołań do innych autorów, do Koranu, do życia Mahometa. Być może nie zrozumiałam wszystkiego ale ta powieść uczy i warto ją przeczytać.

książek: 673
bibliofilka | 2013-06-02
Przeczytana: 02 czerwca 2013

"-Stoję przed zgromadzeniem wielu poetów - mówi wyraźnie - ale nie mogę się mienić jednym z nich. Jestem za to Posłańcem i przynoszę wersety od Tego, który jest potężniejszy od wszystkich tu zebranych". [str.129] Te słowa wypowiada Mahomet (tu Mahmund - zniekształcone imię proroka). Słowa płyną z wizji objawień, podczas których Mahmundowi ukazywał się anioł Dżibril (Gabriel) i nakazywał mu głosić monoistyczną wiarę. Liczba wyznawców więc rosła, co prowadziło do konfliktu z wyznawcami wielobóstwa. Mahomet, chcąc ich sobie zjednać, najpierw zaakceptował niektóre z tych bóstw i ogłosił to jako boskie objawienie, a potem uznał, że te fałszywe słowa podyktowane mu zostały przez kuszącego go szatana (stąd określenie "szatańskie wersety"). Nietrudno się domyślić, że budzi to wiele kontrowersji w świecie islamu i nie zostało jednoznacznie udowodnione. Tak jednak przedstawia to Salman Rushdie: "Oto, co usłyszał podczas słuchania, że został oszukany, że przyszedł do niego diabeł pod postacią arc...

książek: 140
Katarzyna | 2013-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Jedna z głośniejszych książek XX wieku. Jedno z głośniejszych wznowień tego roku. Ciekawy tytuł, fajna okładka. Do tego intrygująca historia autora, który musiał uciekać z kraju, aby przeżyć. Taką szpilę wbił w muzułmańskie serca. Książkę po prostu musiałam przeczytać. Czy żałuję? Sama nie wiem.

Zacznę od tego, co mi się podobało. Obiecuję, że będzie krótko. Doceniam zaangażowanie i rozległą wiedzę autora. Napisał naprawdę wielopoziomową powieść. Może jest spokrewniony z Copperfieldem, bo kolejne motywy wyskakiwały z coraz to nowych ukrytych den. Niczym króliki z kapelusza, Filip z konopi, wąż z kieszeni. Na pewno można ją czytać na wiele sposobów. Nie zdziwiłabym się, gdyby dało się to czytać do góry nogami i od tyłu. Połowa królewny i ręka smoka dla tego, kto podniesie rękawicę.

To by było na tyle, jeśli chodzi o plusy. Przechodzimy do mojej ulubionej części, w której będę krytykować, narzekać i psioczyć. Na przystawkę podam... wielopoziomowość powieści. To ona jest początkiem i k...

książek: 132
Monsoon | 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

„ Wolność słowa jest wszystkim, ogólnie i w szczegółach. Wolność słowa to samo życie.”*

Czytam tę książkę tak jakby była napisana wczoraj, nie, nie wczoraj, dzisiaj. Obrazy jak z czołówek aktualnych gazet: emigracja, rasizm, natura człowieka przejawiająca się w anielsko-szatańskiej postaci wymieszana z na okrągło analizowanymi tekstami z przed dwóch tysięcy lat, które okazują się kolejną bolly-czy hollywoodzką produkcją.

„Szatańskie wersety” Salmana Rushdiego, bo o nich piszę, wydane w 1988 stały się szybko książką powszechnie znaną ale nieczytaną.
Po pierwsze w walentynki 1989 duchowy przywódca Iranu ajatollah Chomeini cmoknął Rushdiego śmiertelnym pocałunkiem fatwy, który unieruchomił go na 13 lat w skorupie ochrony. Po czym sam po kilku miesiącach kopnął w kalendarz zaprzepaszczając tym samym szansę odwołania klątwy, której mógł tylko on dokonać. Autor wraz z książką znalazł się w potrzasku, a wraz z nim wydawcy i księgarze. W Polsce pierwsze wydanie ukazało się 1992 ale była to...

książek: 1501
Cailleach | 2012-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2012

Zacznijmy od okładki. Jest pusta, czarna z białym tytułem i nazwiskiem autora. Brak tu informacji odnośnie wydawnictwa, czy też tłumacza. Trudno określić, czy to w obawie przed fatwą, czy też jako zabieg marketingowy... Bo marketing ta akurat pozycja ma dobry.

Może to, że nad autorem Salmanem Rushdiem wisi wyrok śmierci sprawiło, że o tej książce jest od lat głośno? Po lekturze, wydaje mi się, że to jedyny powód jej popularności. Dla mnie, typowego mola książkowego, zafascynowanego Sołżenicynem ale kochającego tak samo kryminały, ta książka była zwyczajnie nudna.

W tym roku udało mi się doczytać ją do końca. Było to drugie podejście. Pierwsze miało miejsce parę lat temu, ta sama biblioteka, ten sam egzemplarz tylko trochę inna ja, bo na innym etapie życia. Wtedy czytałam więcej ambitnych książek, uznanych arcydzieł literatury i miałam ochotę spróbować kolejnej, uhonorowanej nagrodą Nobla pozycji. Spróbowałam i porzuciałam po paru stronach.

Teraz wiedząc co mnie czeka, i znając już s...

książek: 505
Scorpionica | 2013-05-31

„Szatańskie wersety” Salmana Rushdiego to książka, która od wielu lat zajmuje wysoką pozycję na mojej liście tytułów do przeczytania. I w końcu doczekałam się. Dom Wydawniczy REBIS wydał tę powieść w nowym przekładzie Jerzego Kozłowskiego. Dzieło Rushdiego jest znane na całym świecie jako jedna z najbardziej kontrowersyjnych powieści XX wieku. Zaczyna się w momencie, gdy samolot lecący z Bombaju do Londynu zostaje porwany przez terrorystów i wysadzony nad kanałem La Manche. Katastrofę przeżyło tylko dwóch mężczyzn, aktorów Dzibril Fariśta i Saladyn Ćamća. Pierwszy z nich znany jest z ról bogów, drugi ma niezwykły głos. Spadając z nieba jeden staje się aniołem, drugi diabłem i tak rozpoczyna się niezwykła opowieść.

Za napisanie „Szatańskich wersetów” Rushdie został obłożony fatwą, czyli w zasadzie skazany na śmierć przez ajatollaha Chomeiniego. Muzułmanie uważają tę książkę za bluźnierczą, obrazoburczą, świadczącą przeciwko prorokowi Mahometowi i godzącą w Koran. Przyczyniła się do te...

książek: 5
kejt | 2014-01-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2013

To bez wątpienia książka, na którą można się snobować. Słyszeli o niej wszyscy, przeczytało niewielu, a zrozumiało zapewne ...jeszcze mniej.
Wielość wątków, postaci, miejsc, czasów, tradycji literackich i konotacji kulturowych to źródło zarówno geniuszu, jak i słabości tej książki. Sama przeczytałam ją dopiero za drugim podejściem. Za pierwszym zniechęcił mnie potoczysty, bogaty język - trudna mieszanka dalekowschodnich baśni, religijnych ksiąg i popkulturowej papki. Nie ma co podchodzić do lektury bez sporego zaplecza wiedzy, a i tak w pewnym momencie przychodzi myśl: za co, u licha, ta fatwa na autora? Historia jest wielopoziomowa, wielowątkowa. Czytać i rozumieć można ją na mnóstwo sposobów. Wiele traci się, nie będąc biegłym w tradycji Wschodu, choć wciąż jest w tej książce wiele do odkrycia. Ale będzie to żmudna orka na ugorze własnych kompleksów. Bo przez sporą część lektury ma się wrażenie, że na tę książkę jest się po prostu za głupim.

książek: 604
ciociasamozloeluta | 2014-04-20
Na półkach: Przeczytane

Czarna jak kamien ksiazka. Bez liter ani zdobnictwa. Obwoluta za to zlota z licznymi arabeskami wokol tytulu i nazwiska autora. Ksiazka ukazala sie w rocznice nalozenia na Rushdiego fatwy i chyba to napedza swiat do przeczytania. Po Wstydzie oczekiwalam czegos bardziej wstrzasajacego. Szatanskie wersety okazaly sie tylko przecietne. Nie rozumiem nalozenia kary smierci. Widocznie sie nie znaja i szatanskie wersety sa wszedzie a tu tylko powiesc ani obrazoburcza ani wstrzasajaca. Stwierdzenie, ze Bombaj jest miastem dziwka. I podszepty diabla. Kazde wielkie miasto jest prostytutka a szatan mieszka w kazdym z nas. Szatanskie wersety to nie wyzyny Rushdiego intelektu choc i tak pozostaje moim ulubionym. A ze wspolczuje, ze zostal tak potraktowany przez los i niezrozumialy uwazam za tragedie i glupote siedzaca w glowach islamistow.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd