Szatańskie wersety

Tłumaczenie: brak danych
6,77 (220 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
33
8
22
7
71
6
29
5
30
4
8
3
9
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Satanic Verses
data wydania
liczba stron
590
słowa kluczowe
islam, Mahomet
język
polski
dodał
Radek

Najgłośniejsza książka Salmana Rushdiego. Przez wyznawców islamu uznawana za bluźnierczą. Z jej powodu ajatollach Chomeini wydał wyrok śmierci na autora i wszystkich, którzy przyczynili się do jej wydania. Polskie wydanie w metryczce nie ma podanego wydawnictwa, ani nazwiska tłumacza. Japoński tłumacz tej książki został w 1991 r. zamordowany.

 

źródło okładki: zdjęcie własne

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3492)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 315
Gapcio | 2015-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Teraz już rozumiem, o co było tyle hałasu. O udawane arcydzieło.
Rushdie zadaje proste pytanie - skąd bierze się na świecie zło? - i udziela na nie prostej odpowiedzi - z człowieka. Ale tej prostej odpowiedzi udziela w sposób o wiele bardziej skomplikowany niż to konieczne.
Jeszcze jakiś czas temu dałbym się wziąć na lep tych fabularnych i przede wszystkim pseudoteologicznych zawijasów. Dziś się nie dałem. Dlaczego?
Otóż autor zwyczajnie się zagalopował, nie zdołał zachować równowagi między realizacją ambitnych zamysłów a dochowaniem wierności podstawowej roli literatury - opowieści. Poupychał w swym dziele tyle wątków, zagadnień, ukrytych znaczeń, że zwyczajnie je przeładował, przeciążył, co dziwi tym bardziej, że Rushdie deklaruje uwielbienie dla Calvino, którego zaleceniom co do lekkości jawnie się "Szatańskimi wersetami" sprzeniewierza.
Szkielet powieści jest zaawansowany, wręcz doskonały; ale narosłe na nim mięso prozy często razi chaosem intelektualnym. Wydaje się, że Rushdie...

książek: 6082

..."zapomniane znaczenia pustych, dudniących słów: ziemia, przynależność, dom"...

Powieść to swoisty hołd dla „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa. Myślę, że to, co Bułhakow zrobił dla Moskwy, Rushdie uczynił dla Londynu. Obaj nadali swoim miastom wymiar uniwersalny. Stworzyli z nich jakby pola bitew - gdzie skrzyżowały się siły dobra i zła, Archanioł i Szatan, śmierć i życie, gdzie wymieszały się czas i przestrzeń, wątki realne i fantastyczne. Nawet forma powieści jest identyczna, podobna jest groteska, i humor.

Myślę natomiast, że Bułhakow miał dużą przewagę nad Rushdiem – kiedy tworzył swoich bohaterów – wyrazistych, niepowtarzalnych, niezapomnianych, i takich, których się lubiło. Rushdie stworzył gromadę bohaterów z Dżibrilem i Saladynem na czele, ale - choć czytałam powieść bardzo dokładnie – trudno mi było identyfikować się z bohaterami, nie mówiąc już o ich lubieniu. W sumie, tylko Pamela i Zini posiadały w sobie pewien blask osobowości. Reszta to symbole – a nie bohaterowie z...

książek: 630
Nobliszka | 2017-06-03
Na półkach: Przeczytane

„I na co anioły, skoro człowiek jest również istotą anielską.”

Obraz, który mam wytatuowany w pamięci:

Klęczy przy drodze, jej ptasie kości spowija przeźroczysta skóra, sari wodospadem opada ku pyłowi wysuszonej ziemi, kaskadami wije się, przeplata z bielą jej fosforyzujących włosów. Twarz. Dziecinna. Nieskażona. Studnie je oczu. Zachłannie zagarnia motyle chipsy, łakoma miażdży zębami szkarłatne skrzydła, tęczowy pyłek zdobi jej brodę. Bogini. Aisza, żona Mahunda.

„Kuszono mnie, ale wracam wzmocniona; bezkompromisowa; absolutna; czysta.”

Co jest snem a co jawą? Czy ja śnie swoje życie, czy też sen zagarnął moją historię? Dżibril i Szajtan dwaj przyjaciele, przyjaciele z przymusu, połączeni niedolą. Nieszczęście zbliża. A cud? Czy budzi zazdrość? Jest bardziej mój! Nie, bardziej jego! Anioł zanurzony w szaleństwie, opętany żądzą zemsty i diabeł, cierpiący za całą ludzkość, za swoją przeszłość. Ogień nie oczyszcza.

„…miłość pokazała, ze ma równie wielką moc uczłowieczania jak...

książek: 201
MajinFox | 2012-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 czerwca 2012

Autor skazany na śmierć (Salman Rushdie Prison Break, by być jazzy), zainspirowany "Mistrzem i Małgorzatą", śmierć japońskiego tłumacza, polskie anonimowe wydanie w niskim nakładzie... Same argumenty, by przeczytać i ocenić.

Ostatnio nic tak ciekawego nie czytałem. Czego ta książka nie opisuje? Nie mam zielonego pojęcia. Na sześciuset stronach było tego tak wiele, że przydałoby się jeszcze raz to przeczytać z kartką papieru i długopisem.

Fabuła główna to opowieść o Gibrilu Fariszcie, hinduskim aktorze wcielającym się w bóstwa, i Saladynie Czamczy, zakochanego w angielskiej kulturze człowieku o tysiącu i jednym głosie. Obaj spadając z nieba, ze sterroryzowanego samolotu przeistaczają się: jeden w Anioła, drugi w Diabła. Co oczywiście musi doprowadzić do pojedynku między tymi postaciami.

Jednak główny wątek uzupełniony jest miniopowieściami, które wkurzyć mogą (i do dziś denerwują) islamistów. A zwłaszcza ta, o Mahomecie, przyjmującym tytułowe szatańskie wersety do Koranu.

W...

książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2013-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Jedna z głośniejszych książek XX wieku. Jedno z głośniejszych wznowień tego roku. Ciekawy tytuł, fajna okładka. Do tego intrygująca historia autora, który musiał uciekać z kraju, aby przeżyć. Taką szpilę wbił w muzułmańskie serca. Książkę po prostu musiałam przeczytać. Czy żałuję? Sama nie wiem.

Zacznę od tego, co mi się podobało. Obiecuję, że będzie krótko. Doceniam zaangażowanie i rozległą wiedzę autora. Napisał naprawdę wielopoziomową powieść. Może jest spokrewniony z Copperfieldem, bo kolejne motywy wyskakiwały z coraz to nowych ukrytych den. Niczym króliki z kapelusza, Filip z konopi, wąż z kieszeni. Na pewno można ją czytać na wiele sposobów. Nie zdziwiłabym się, gdyby dało się to czytać do góry nogami i od tyłu. Połowa królewny i ręka smoka dla tego, kto podniesie rękawicę.

To by było na tyle, jeśli chodzi o plusy. Przechodzimy do mojej ulubionej części, w której będę krytykować, narzekać i psioczyć. Na przystawkę podam... wielopoziomowość powieści. To ona jest początkiem...

książek: 284
Carioca | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 16 lutego 2014

Wspaniała książka! Bez wątpienia jedna z najlepszych, jakie czytałam. Bogactwo jej wnętrza jest nieocenione i wymaga ogromnego skupienia. Chwila nieuwagi i coś ważnego może nam umknąć. Mnóstwo odwołań do innych autorów, do Koranu, do życia Mahometa. Być może nie zrozumiałam wszystkiego ale ta powieść uczy i warto ją przeczytać.

książek: 960
bibliofilka | 2013-06-02
Przeczytana: 02 czerwca 2013

"-Stoję przed zgromadzeniem wielu poetów - mówi wyraźnie - ale nie mogę się mienić jednym z nich. Jestem za to Posłańcem i przynoszę wersety od Tego, który jest potężniejszy od wszystkich tu zebranych". [str.129] Te słowa wypowiada Mahomet (tu Mahmund - zniekształcone imię proroka). Słowa płyną z wizji objawień, podczas których Mahmundowi ukazywał się anioł Dżibril (Gabriel) i nakazywał mu głosić monoistyczną wiarę. Liczba wyznawców więc rosła, co prowadziło do konfliktu z wyznawcami wielobóstwa. Mahomet, chcąc ich sobie zjednać, najpierw zaakceptował niektóre z tych bóstw i ogłosił to jako boskie objawienie, a potem uznał, że te fałszywe słowa podyktowane mu zostały przez kuszącego go szatana (stąd określenie "szatańskie wersety"). Nietrudno się domyślić, że budzi to wiele kontrowersji w świecie islamu i nie zostało jednoznacznie udowodnione. Tak jednak przedstawia to Salman Rushdie: "Oto, co usłyszał podczas słuchania, że został oszukany, że przyszedł do niego diabeł pod postacią...

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-05-24
Przeczytana: maj 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/05/cztery-propozycje-na-nadchodzacy.html

książek: 1596
Cailleach | 2012-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2012

Zacznijmy od okładki. Jest pusta, czarna z białym tytułem i nazwiskiem autora. Brak tu informacji odnośnie wydawnictwa, czy też tłumacza. Trudno określić, czy to w obawie przed fatwą, czy też jako zabieg marketingowy... Bo marketing ta akurat pozycja ma dobry.

Może to, że nad autorem Salmanem Rushdiem wisi wyrok śmierci sprawiło, że o tej książce jest od lat głośno? Po lekturze, wydaje mi się, że to jedyny powód jej popularności. Dla mnie, typowego mola książkowego, zafascynowanego Sołżenicynem ale kochającego tak samo kryminały, ta książka była zwyczajnie nudna.

W tym roku udało mi się doczytać ją do końca. Było to drugie podejście. Pierwsze miało miejsce parę lat temu, ta sama biblioteka, ten sam egzemplarz tylko trochę inna ja, bo na innym etapie życia. Wtedy czytałam więcej ambitnych książek, uznanych arcydzieł literatury i miałam ochotę spróbować kolejnej, uhonorowanej nagrodą Nobla pozycji. Spróbowałam i porzuciałam po paru stronach.

Teraz wiedząc co mnie czeka, i znając...

książek: 33
KatalogTekstu | 2015-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mamy tu religijne niesnaski.
Kontrowersje.
Wyrok śmierci na autora...
Słowem, wszystko czego potrzeba, aby ogłosić książkę - wybitną.
OK.
A co jeśli dodamy jeszcze niesamowicie barwne opisy...?
A co jeśli książka będzie wciągająca...?
A co jeśli przeniesie nas w całkiem inny świat?
A co jeśli oczyma wyobraźni zobaczymy kolory Wschodu?
A co jeśli jej czytanie sprawi nam nieopisaną rozkosz?

No cóż, taką książkę będziemy mogli nazwać nie tylko wybitną, ale również nadać jej chwalebny tytuł: Szatańskie wersety.

- Po więcej, zapraszam na http://katalogtekstu.blogspot.com/

zobacz kolejne z 3482 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Największa księgarnia na świecie jest w Teheranie

Wakacje sprzyjają podróżom - szczególnie tym dalekim i egzotycznym. Dla wielu osób takim krajem, wartym odwiedzenia jest Iran. Jeśli już uda wam się pokonać wszelkie przeszkody formalne, to będąc w Teheranie warto odwiedzić Book Garden - czyli największą księgarnię na świecie!


więcej
Półki znanych ludzi

Chyba każdy czytelnik lubi podglądać innego czytelnika – odruchowo sprawdzamy tytuły książek, które czytają współpasażerowie w pociągu lub autobusie, ślizgamy się wzrokiem po półkach znajomych, których odwiedzamy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd