Wyznaję

Tłumaczenie: Anna Sawicka
Wydawnictwo: Marginesy
8,14 (3333 ocen i 559 opinii) Zobacz oceny
10
796
9
797
8
751
7
507
6
251
5
110
4
56
3
36
2
17
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jo confesso
data wydania
ISBN
9788363656249
liczba stron
768
język
polski
dodała
joly_fh

„Wielka powieść europejska”, „przełom w literaturze”, „powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu”, „książka, która przeżyje nas wszystkich”. To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła – w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek,...

„Wielka powieść europejska”, „przełom w literaturze”, „powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu”, „książka, która przeżyje nas wszystkich”.

To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła – w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek, który musi zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami. Za sprawą osiemnastowiecznych skrzypiec zagłębia się w mroki dziejów hiszpańskiej inkwizycji i piekła dwudziestowiecznej Europy.

Cabre, którego pasją jest muzyka, skomponował tę powieść jak symfonię, z częstymi zmianami nastroju, tempa i głosu narracji. Bogactwo wątków, postaci, pomysłów literackich oszałamia i wzbudza zachwyt.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/www_facebook_com_wydawnictwomarginesy661.html

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/www_facebook_com_wydawnictwomarginesy661.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1414
lexis | 2017-01-29
Przeczytana: 26 stycznia 2017

Ach, ta Barcelona! Znów Barcelona jako miejsce akcji kolejnej wielkiej europejskiej powieści. Choć nie na pierwszym planie, choć niewidoczna, choć jedynie w tle, ale jest. Niesamowity musi być klimat miasta, w którym pisarze tak chętnie umiejscawiają losy swoich bohaterów.

"Wyznaję" to wielowątkowa, rozbudowana książka - spowiedź, książka - list dojrzałego mężczyzny, intelektualisty u progu nieuchronnie nadciągającej, spowodowanej chorobą, utraty pamięci. List do najbliższej mu kobiety. Miłości jego życia.

Książka monumentalna, obszerna, pełna odniesień do historii, kultury, sztuki, idei, religii. Rdzeń akcji osadzony wokół panoramicznie przedstawionych losów głównego bohatera Adriana Ardèvola, wybiega w retrospekcjach zarówno w daleką przeszłość - do czasów Wielkiej Inkwizycji, poprzez wiek XVII aż do czasów Holokaustu i mrocznej przeszłości ojca Adriana.

Zauroczyła mnie misterna kompozycja książki, kolejne poziomy, które możemy w niej odnaleźć, sprawne przeplatanie wątków, jak w olbrzymim, wielobarwnym arrasie.

"Wyznaję" to powieść niełatwa. Ciągłe zmiany czasu i miejsca akcji (czasami nawet w jednym zdaniu), zmiany narracji (pierwszoosobowa, trzecioosobowa, także niekiedy w jednym zdaniu), obcojęzyczne wtrącenia, wymagają sporej koncentracji i intelektualnego wysiłku w czasie lektury. Tej książki nie da się "połknąć", czyta się powoli, sączy po zdaniu, choć już po kilku stronach można oswoić się ze specyficzną narracją.

Jednocześnie, pomimo, że narrator jest profesorem historii idei, uniwersyteckim wykładowcą, powieść napisana jest dość prostym, nieprzesadnie wyszukanym językiem, co z jednej strony ułatwia lekturę, z drugiej powoduje pewien niedosyt.

Nagromadzenie wątków i bohaterów nie męczy, komponuje się w spójną całość dzięki kilku motywom przewodnim, wśród nich bezcennym, choć fatalnym skrzypcom Storioniego, łączącym przeszłość z teraźniejszością.

Nie sposób napisać, o czym traktuje książka Jaume Cabré. Zapewne każdy czytelnik odnajdzie w niej coś innego. Bo "Wyznaję" to powieść o złu i odkupieniu, o przyjaźni i miłości, kłamstwach i chciwości. O okrucieństwie i opętaniu chorą żądzą. O poczuciu winy, samotności, cierpieniu, Bogu. O miłości do literatury, sztuki, języków, muzyki. Dla mnie to także uderzająca historia o małym, samotnym chłopcu wychowanym wśród starych książek, dziecku niekochanym przez rodziców, dziecku - marionetce.

Więcej w powieści pytań niż odpowiedzi, nierozwiązanych zagadek, myśli niedokończonych. Ale to nie ujmuje jej wartości. Istoty zła w świecie i w nas nie da się przecież zamknąć w okrągłych słowach i gładkich definicjach.

Moim zdaniem, "Wyznaję" to nie arcydzieło ale solidna, dobrze napisana, inteligentna lektura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Totalnie nie nostalgia. Memuar

Komiks trafił w moje ręce zupełnie przypadkowo i jestem zachwycona przeczytałam jednym tchem. Opowieść jest prawdziwa i poruszająca ilustracje ciekaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd