Neuland

Tłumaczenie: Magdalena Sommer
Wydawnictwo: Muza
7,41 (168 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
21
8
53
7
41
6
24
5
5
4
2
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neuland
data wydania
ISBN
9788377586143
liczba stron
624
język
polski
dodała
Ag2S

Trzy kontynenty, cztery pokolenia i pełna wielkich emocji powieść drogi, romans oraz próba znalezienia swojego miejsca na ziemi. Książkę okrzyknięto prawdziwym punktem zwrotnym we współczesnej literaturze izraelskiej. Meni Peleg, weteran wojny Jom Kippur, którego życie rozsypuje się po śmierci ukochanej żony roztacza wizję nowej idealnej społeczności. "Neuland" w dużej mierze opowiada o...

Trzy kontynenty, cztery pokolenia i pełna wielkich emocji powieść drogi, romans oraz próba znalezienia swojego miejsca na ziemi.

Książkę okrzyknięto prawdziwym punktem zwrotnym we współczesnej literaturze izraelskiej.

Meni Peleg, weteran wojny Jom Kippur, którego życie rozsypuje się po śmierci ukochanej żony roztacza wizję nowej idealnej społeczności. "Neuland" w dużej mierze opowiada o podróży – realnej podróży w głąb Ameryki Południowej, oraz wyprawie do samego siebie, w poszukiwaniu właściwego kierunku życia, a także w przeszłość, we wspomnienia. Ścieżki dwójki głównych bohaterów, Dori i Inbara, trzydziestokilkulatków czujących, że ich życie nie zdąża w odpowiednim kierunku w przedziwny sposób splatają się za sobą.

Czy będą mogli szczęśliwie żyć w Neulandzie?

„Neuland” to wielopoziomowa powieść o poszukiwaniu ojca, miłości, własnej tożsamości i swojego miejsca na ziemi. Autor – Eshkol Nevo – uznawany jest za najbardziej intrygującego izraelskiego pisarza.

„Neuland” to powieść o ludziach usiłujących znaleźć swoje miejsce na ziemi. Nagłe wydarzenia w
życiu bohaterów skłonią ich do odpowiedzi na wiele trudnych pytań – o relację pomiędzy dzieckiem a rodzicem, czy dojrzałość w miłości. Autor w nietypowy sposób zestawia dwa odrębne światy - wojenny Izrael oraz egzotyczne Peru, Limę, Boliwię. Przywołuje takie motywy jak Żyd Wieczny
Tułacz, podróż w nieznane, wojna, pokój, raj.

„Fascynująca powieść, połączenie utopii i antyutopii, ale przede wszystkim wzruszająca opowieść o rodzinie, miłości, stracie i samotności.” - mówi o książce Amos Oz.

„Neuland” to także obraz Żydów – okiem ich samych oraz poprzez opinie innych narodów. Na łamach powieści autor mierzy się z jedną z najważniejszych ideologii XX wieku – syjonizmem, czyli wizją odrodzenia narodu żydowskiego na ziemiach Palestyny. Pisarz nawiązuje do klasyki literatury – „Altneulandu” Theodora Herzla, który opisuje idealne życie Żydów w Palestynie. Nevo, wnuk byłego premiera Izraela i szefa Światowej Organizacji Syjonistycznej, jednoznacznie nawiązuje do tej ideologii. Jednak odpowiedź na pytanie o jej słuszność pozostawia w zawieszeniu. Autor przywołuje również ucieczkę Żydów z Polski. Babcia głównej bohaterki – Inbar, podobnie jak babcia pisarza, wyjechała do Izraela z powodu wybuchu II wojny światowej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza S.A., 2014

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 3039

Kto znajduje, źle szukał*

Są w książkach dla dzieci takie zadania, które polegają na ułożeniu obrazków w logiczny ciąg. Zauważam niekiedy, że z tych obrazków da się ułożyć nie jedną historię a kilka. Podobnie jest w książce Eshkol Nevo - „Neuland”. Podczas lektury odnosiłam wrażenie, że przed pierwszym rozdziałem historia bohaterów była ułożona podręcznikowo, a z czasem wraz z kolejnymi stronami obrazki zaczęły się przemieszczać, burząc misternie utkany porządek rzeczy. A wszystko dlatego, że ktoś zaczął im się przyglądać z bliska i dostrzegł szczegóły pozornie banalne, malutkie, schowane, które wysunęły się na pierwszy plan. Ktoś zaczął widzieć głębiej.

Treść książki można właściwie wywnioskować z tytułu, bo nowa ziemia, czy też ziemia obiecana, czy idąc dalej - miejsce, implikuje jakieś poszukiwania, podróż, drogę, wewnętrzną przemianę. I to wszystko otrzymujemy - rozbudowaną, misternie utkaną opowieść rozciągniętą wzdłuż drogi między kontynentami, jak i wzdłuż pnia drzewa genealogicznego, a także najbardziej oczywistą, opowieść drogi w głąb siebie.

Podróżują właściwie wszyscy bohaterowie. Czasem w różnych kierunkach (bo np. Lili , babcia Inbar podróżuje w przeszłość) i czasem spotykają się po drodze a czasem jedynie im się wydaje, że idą razem. Jednak ta najbardziej namacalna podróż, bez podtekstów, metafor i ukrytych znaczeń, która jest zarazem źródłem całego tekstu i podłożem tego całego parku zdań, w którym przyszło nam się przechadzać, jest podróż Doriego do Ameryki Południowej w...

Są w książkach dla dzieci takie zadania, które polegają na ułożeniu obrazków w logiczny ciąg. Zauważam niekiedy, że z tych obrazków da się ułożyć nie jedną historię a kilka. Podobnie jest w książce Eshkol Nevo - „Neuland”. Podczas lektury odnosiłam wrażenie, że przed pierwszym rozdziałem historia bohaterów była ułożona podręcznikowo, a z czasem wraz z kolejnymi stronami obrazki zaczęły się przemieszczać, burząc misternie utkany porządek rzeczy. A wszystko dlatego, że ktoś zaczął im się przyglądać z bliska i dostrzegł szczegóły pozornie banalne, malutkie, schowane, które wysunęły się na pierwszy plan. Ktoś zaczął widzieć głębiej.

Treść książki można właściwie wywnioskować z tytułu, bo nowa ziemia, czy też ziemia obiecana, czy idąc dalej - miejsce, implikuje jakieś poszukiwania, podróż, drogę, wewnętrzną przemianę. I to wszystko otrzymujemy - rozbudowaną, misternie utkaną opowieść rozciągniętą wzdłuż drogi między kontynentami, jak i wzdłuż pnia drzewa genealogicznego, a także najbardziej oczywistą, opowieść drogi w głąb siebie.

Podróżują właściwie wszyscy bohaterowie. Czasem w różnych kierunkach (bo np. Lili , babcia Inbar podróżuje w przeszłość) i czasem spotykają się po drodze a czasem jedynie im się wydaje, że idą razem. Jednak ta najbardziej namacalna podróż, bez podtekstów, metafor i ukrytych znaczeń, która jest zarazem źródłem całego tekstu i podłożem tego całego parku zdań, w którym przyszło nam się przechadzać, jest podróż Doriego do Ameryki Południowej w poszukiwaniu zaginionego ojca. W trakcie poszukiwań Dori spotka Inbar, która też szuka, choć nie do końca wie, czego (albo jedynie nie umie tego nazwać). Na kartach książki pojawia się jeszcze wielu ludzi zagubionych, okaleczonych, jak niektórzy z nich się nazywają, napiętnowanych pochodzeniem (Żydzi), krajem zamieszkania (matka Inbar, Chana mieszka w Niemczech), historią sięgającą głębiej niż Holokaust. Ludzi o trudnych relacjach rodzinnych. Spotykamy w końcu Żyda Wiecznego Tułacza oraz śmiałków, którym się zdaje, że znaleźli swoje miejsce.

Nie ukrywam, że ta podróż wciąga. Podczas lektury byłam jak Inbar spotkana przypadkiem przez Doriego. Poszukujący i jednocześnie zbłąkany syn co jakiś czas pytał ją, czy chce iść z nim dalej. Czułam się jakby to mnie autor pytał, czy mi się nie znudziło i czy chcę razem z nim dokończyć tę historię. I jak Inbar, chciałam odpowiadać, że skoro doszłam aż dotąd nie mogę już odpuścić.

Napotkane rozterki, dylematy mają miękkie kształty, nie godzą czytelnika prosto w serce. Odniosłam wrażenie, że narrator nawet, gdy mówi głosem Maniego czy Alfredo, prowadzi nas bezpiecznie za rękę. Momentami wręcz czułam się jakbym szła z ochroniarzem, który kilka kroków przede mną sprawdza czy teren jest bezpieczny. Ale przecież i w życiu mniej ważny bywa kierunek od wagi plecaka mieszczącego nasze kroki, decyzje, doświadczenia. Najważniejsze jest to, co w nas zostaje. Nie inaczej rozumieli to nasi bohaterowie i powróciwszy do swych poprzednich żyć, próbowali się w nich po staremu zadomowić, nie gubiąc niczego z plecaka. Nie było to łatwe zadanie. Bo jak znaleźć miejsce w upchanym mieszkaniu na nowe meble nie wyrzucając starych? Gdzie je pomieścić? Co z nimi zrobić? Jedną z odpowiedzi podsuwa nam Lili, babcia Inbar:

(…) – Co ty myślisz, cypke fojer, ze jesteś wyjątkowa? Popatrz wokoło, każdy, kto siedzi w tej kawiarni, w wyobraźni siedzi także gdzieś indziej, z kimś innym. Obok każdej pary, którą widzisz przy tych świeczkach, siedzi ktoś jeszcze, ktoś trzeci, kogo jedno z nich ma w głowie. Kogo jedno z nich musi mieć w głowie, żeby móc siedzieć tutaj. Cały ten Tel Awiw – jak moglibyście go znieść, gdybyście nie wyobrażali sobie przez cały czas innego, piękniejszego miasta? A nasze państwo? Wszędzie jest pełno Żydów, którzy żyją w jednym miejscu, w głowie zaś mają inne, z którego tu przyjechali, i jeszcze inne, do którego chcieliby uciec choćby jutro. To wielkie szczęście, że mają to w głowie, cypke fojer, bo tylko w ten sposób, dzięki myślom i wyobrażeniom o wędrówce, można zrezygnować z wędrówki prawdziwej i zostać. (…) Zostać to prawdziwa odwaga. **

A inne odpowiedzi, z pewnością przyniesie Wam lektura.

Monika Stocka

*Tytuł recenzji jest tytułem książki Aglaji Veteranyi – „Kto znajduje, źle szukał” – wyd. Czarne, 2009
** Cytat pochodzi z recenzowanej książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (664)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6613
allison | 2015-01-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 19 stycznia 2015

W powieści "Neuland" nowy świat zderza się ze starym światem. Dotyczy to rozdźwięku między pokoleniami oraz wizji ojczyzny, która dla bohaterów ma różne znaczenie - jedni nie wyobrażają sobie życia poza Izraelem, inni szukają swojego miejsca z dala od niego, na innych kontynentach. Jeszcze inni czują się zobowiązani do wierności Ziemi Obiecanej, gdyż tu znaleźli schronienie przed wybuchem drugiej wojny światowej. To u nich często pojawia się poczucie winy wobec rodziny i przyjaciół, którzy nie mieli tyle szczęścia i zginęli.

"Neuland" to jednak nie tylko opowieść o tożsamości narodowej i szukaniu korzeni. To również piękna, wielowątkowa, złożona historia miłości, przyjaźni, rozczarowań i uniesień, wierności i zdrady.
Dużo tu miejsca na rodzinne dramaty i skomplikowane relacje między rodzicami i dziećmi, między małżonkami, rodzeństwem...
Nad tymi obyczajowymi obrazami unosi się wciąż duch Żyda Wiecznego Tułacza, nie pozwalając zapomnieć o religijnych i kulturowych kontekstach....

książek: 0
| 2015-04-15

Wspaniała powieść! Monotonna fabuła, tocząca się bez pośpiechu i wielkich emocji. Ta pozornie prosta historia powoli odkrywa całe swoje piękno i skłania do refleksji, a im dalej w głąb tym więcej pytań w coraz to inne strony.
O czym więc jest? O meandrach ludzkiej duszy, poranionej przez chore więzi emocjonalne. O przepaści pomiędzy pokoleniami i braku jedności oczekiwań i chęci. O nieumiejętności radzenia sobie z własnymi problemami i narodowymi kompleksami. A wreszcie o tym, że na tak chwiejnych fasadach nie zbuduje się silnego państwa.

Każdy z bohaterów Nevo szuka własnej drogi, leku na niepokoje, idealnego miejsca, w którym na nowo rozpocznie lepsze życie. We własnym kraju, w Izraelu, trwa bezustanne rozdrapywanie ran, rozpamiętywanie historii, hodowanie nienawiści, poczucia wyjątkowości i wyższości wobec innych nacji. Tu nie potrafią być parterami, rodziną i narodem. Ucieczka z kraju od rodziny i wyprawa do Ameryki Południowej staje się wewnętrzną podróżą w głąb ich...

książek: 859
Elżbieta | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 25 czerwca 2016

Dopiero skończyłam i jestem pod wrażeniem,choć na początku było bardzo ciężko.Dochodziło nawet do tego,że chciałam zaniechać dalszego czytania,bo poza rozwlekłymi dialogami i przemyśleniami bohaterów mało się działo.Pomału,niespostrzeżenie dałam się wciągnąć,nauczyłam się rozumieć bohaterów,powędrowałam razem z nimi ze współczesnego Izraela do Ameryki Pd i do współczesnego Berlina,z przedwojennej Polski do Ziemi Świętej.Trzy pokolenia Żydów wędrujących po świecie niczym Wieczny Żyd Tułacz,genetycznie poranionych wiekami prześladowań,wypędzeń, pogromów i Holokaustu.Dalej nie zaznających spokoju w Izraelu, tej swojej wymarzonej Ziemi Obiecanej,atakowani przez nienawidzących ich sąsiadów.W znacznym stopniu sami przyczyniają się do tej nienawiści, stosując metody bezwzględnych wysiedleń,niszczenia osiedli i prześladowań ludności palestyńskiej.Może błędem było budowanie państwa żydowskiego w Ziemi Świętej,może trzeba było wybrać Argentynę-alternatywę wskazaną w przez głównego ideologa...

książek: 2031
Wojciech Gołębiewski | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Eshkol Nevo (ur. 1971) - izraelski pisarz, autor zbioru opowiadań, czterech powieści (omawiana była wydana w 2011 jako trzecia), poradnika i książeczki dla dzieci. Jego dziadek Lewi Eszkol wł. Szkolnik (1895 – 1969) był w latach 1963 -69 premierem Państwa Izrael, a pamiętać warto, że (Wikipedia):
„...W 1967 przeprowadził wojnę sześciodniową z krajami arabskimi. Dzięki sprawnym manewrom taktycznym w ciągu zaledwie sześciu dni izraelska armia zajęła Judeę, Samarę, Gazę, Wzgórza Golan oraz jordańską dotychczas część Jerozolimy...”

W stopce wydawniczej (dostępnej też na LC) czytam:
„...Trzy kontynenty, cztery pokolenia i pełna wielkich emocji powieść drogi, romans oraz próba znalezienia swojego miejsca na ziemi...."

I tam, i w większości recenzji zamieszczona jest bardzo długa lista problemów i zdarzeń, narzucanych czytelnikowi. Większość tym się zachwyca, w przeciwieństwie do mnie. ...

książek: 912
Julia | 2014-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Absolutnie genialna. Warto przebrnąć przez dziesiątki książek, żeby ostatecznie trafić na taką perełkę.
Już po przeczytaniu kilkudzisięciu stron wiedziałam, że Neuland dołączy do grona moich ulubionych książek.

Jest to jedna z tych powieści, które pochłaniają całkowicie. Zapomina się o tym, co trzeba było zrobic, o obowiązkach. Neuland przenosi czytelnika w odrębny świat, z którego trudno powrócić.

Jest to piękny , barwny świat. Świat marzeń i podróży.

O czym jest Neuland? O kontaktach międzyludzkich, o trudnościach w wyrażaniu uczuć, o poszukiwaniu siebie, o wojnie, która skaża wszystko strachem.

Już na początku lektury, Neuland przywodzi na myśl Wyznaję (J. Cabre). Ten sam monumentalizm, przemyślana budowa i liczne przerywniki akcji w postaci wspomnień, skojarzeń, luźnych myśli. Jednak te wstawki nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. Wzbogacają całą opowieść, nadając jej całą gamę barw.

Jest to jedna z tych książek, które czytamy nie tyle dla rozrywki, ile dla samego...

książek: 724
Jarek1983 | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2014

Z dobrą powieścią jest jak z rasową płytą rockową. Występuje rzadko. Jednak jak już się pojawi to przykuwa i nie pozwala o sobie zapomnieć. Do powieści "Neuland" podchodziłem z dystansem, ale w miarę upływu stron, książka mnie pochłaniała, kawałek po kawałku. Tak jak u Grosmana mamy tu motyw drogi (cóż za piękne i żartobliwe nawiązanie do "Tam, gdzie kończy się kraj"). Tym razem droga jest nieco dłuższa, ale geograficznie. Nevo porwał się na duży temat i nie poległ. Bezbłędnie opisane są relacje międzyludzkie. Nie warto pisać o czym jest powieść, gdyż w przypadku tam opasłego tomiszcza można jedynie napisać, że o wszystkim najważniejszym. W stan zachwytu wprowadziła mnie historia dwójki głównych bohaterów. Nevo w sposób błyskotliwy rozbraja miny pt."ale to już było" lub "w tym filmie to już widziałem". Brawo! "Neuland" nie jest tak piękne stylistycznie jak "Tam, gdzie kończy się kraj". Na pewno nie zgłębia zagadnienia (w tym przypadku syjonizmu), jak Marias w "Twojej twarzy...

książek: 371
Mya | 2014-05-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: maj 2014

Absolutnie wyjątkowa. Tylko raz na kilka lat udaje mi się trafić na książkę, która tak mną zawładnie. Wielopoziomowa, brutalnie prawdziwa, poruszająca najgłębiej ukryte i delikatne nitki umysłu.

książek: 544
encaminne | 2014-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 21 czerwca 2014

"Kiedy się wędruje (...) litery twojego imienia wędrują razem z Tobą. Ale czasem jedna z nich się męczy i zostaje, aby odpocząć w hotelu i cały dzień spędzasz na przykład bez "n". Kiedy się wędruje, wspomnienia z dzieciństwa są tak realne, że jedno z nich może nagle usiąść obok ciebie w autobusie. Kiedy się wędruje, sznurowadła i dusza są coraz bardziej postrzępione. Kiedy wędrujesz jesteś jednocześnie listem w dziobie gołębia pocztowego i samym gołębiem. (...) Kiedy wędrujesz Twoje sny są zbyt szczegółowe i pełne wskazówek, by można było je ignorować."


Nie ma większego sensu prawić górnolotnych komunałów o tym, że nasze życie jest podróżą, choć to pewnie prawda. Warto za to przeczytać o podróży kogoś innego. Kogoś, kto poszukuje wszystkiego, a znajduje siebie, choć jedyne, czego pragnie, to zgubić się na zawsze. Jak Dori i Inbar, bohaterowie "Neuland" E. Nevo, których wspólną podróż zapowiada już początek powieści, a którzy spotkają się dopiero w połowie, w Ameryce Południowej....

książek: 1232
Anna | 2015-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2015

"Kiedy się wędruje [...] litery twojego imienia wędrują razem z Tobą. Ale czasem jedna z nich się męczy i zostaje, aby odpocząć w hotelu i cały dzień spędzasz na przykład bez "n". Kiedy się wędruje, wspomnienia z dzieciństwa są tak realne, że jedno z nich może nagle usiąść obok ciebie w autobusie. Kiedy się wędruje, sznurowadła i dusza są coraz bardziej postrzępione. Kiedy wędrujesz jesteś jednocześnie listem w dziobie gołębia pocztowego i samym gołębiem. [...] Kiedy wędrujesz Twoje sny są zbyt szczegółowe i pełne wskazówek, by można było je ignorować."/Eshkol Nevo – Neuland/

Bohaterowie tej niezwykłej książki podróżują. Podróże dotyczą zarówno miejsc jak i wspomnień.
Odbywają się w czasie i przestrzeni.
Lili,babcia Inbar podróżuje w przeszłość. Ta podróż zaczyna się „na chwilę” przed II wojną światową.
Lilii naprawdę odbyła podróż do Neuland czyli nowej ziemi. To była bardzo niebezpieczna i trudna podróż. Taka, której nie zapomina się nigdy .Przez całe życie Lilii ta podróż ...

książek: 396
Anna | 2015-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2015

"Kiedy się wędruje [...] litery twojego imienia wędrują razem z Tobą. Ale czasem jedna z nich się męczy i zostaje, aby odpocząć w hotelu i cały dzień spędzasz na przykład bez "n". Kiedy się wędruje, wspomnienia z dzieciństwa są tak realne, że jedno z nich może nagle usiąść obok ciebie w autobusie. Kiedy się wędruje, sznurowadła i dusza są coraz bardziej postrzępione. Kiedy wędrujesz jesteś jednocześnie listem w dziobie gołębia pocztowego i samym gołębiem. [...] Kiedy wędrujesz Twoje sny są zbyt szczegółowe i pełne wskazówek, by można było je ignorować."/Eshkol Nevo – Neuland/

Bohaterowie tej niezwykłej książki podróżują. Podróże dotyczą zarówno miejsc jak i wspomnień.
Odbywają się w czasie i przestrzeni.
Lili,babcia Inbar podróżuje w przeszłość. Ta podróż zaczyna się „na chwilę” przed II wojną światową.
Lilii naprawdę odbyła podróż do Neuland czyli nowej ziemi. To była bardzo niebezpieczna i trudna podróż. Taka, której nie zapomina się nigdy .Przez całe życie Lilii ta podróż ...

zobacz kolejne z 654 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd