Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety wojny Dwu Róż: księżna, królowa i królowa matka

Tłumaczenie: Urszula Gardner
Wydawnictwo: Książnica
7,07 (152 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
34
7
51
6
33
5
8
4
4
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Women of the Cousins' War: The Duchess, the Queen, and the King's Mother
data wydania
ISBN
9788324580880
liczba stron
304
słowa kluczowe
Tudorowie, wojna, miłość, intryga
kategoria
historia
język
polski
dodała
magdusiadz

Fascynująca prawda o trzech kobietach uwikłanych w burzliwe dzieje Wojny Dwu Róż Philippa Gregory, bestsellerowa autorka "New York Timesa", oraz wybitni brytyjscy historycy David Baldwin i Michael Jones opisują losy wyjątkowych kobiet, które odegrały znaczącą rolę w Wojnie Dwu Róż - konflikcie pomiędzy zwaśnionymi rodami Yorków i Lancasterów w XV-wiecznej Anglii. Zaciekłą rywalizację o koronę...

Fascynująca prawda o trzech kobietach uwikłanych w burzliwe dzieje Wojny Dwu Róż

Philippa Gregory, bestsellerowa autorka "New York Timesa", oraz wybitni brytyjscy historycy David Baldwin i Michael Jones opisują losy wyjątkowych kobiet, które odegrały znaczącą rolę w Wojnie Dwu Róż - konflikcie pomiędzy zwaśnionymi rodami Yorków i Lancasterów w XV-wiecznej Anglii. Zaciekłą rywalizację o koronę wygrał potomek obu rodów, zapoczątkowując dynastię Tudorów.

Jakobina Luksemburska, wdowa po księciu z rodu Lancasterów.
Popełniła mezalians z miłości, ponownie wychodząc za mąż i została matką królowej. Bazując na materiałach źródłowych oraz odkryciach archeologów, Philippa Gregory tworzy pionierską biografię księżny, która przetrwała panowanie dwóch monarchów i dwie wojny, aby stać się pierwszą damą na rywalizujących ze sobą dworach.

Elżbieta Woodville, córka Jakobiny Luksemburskiej.
Była wdową i matką samotnie wychowującą dzieci, gdy poślubiała młodego króla Edwarda IV z dynastii Yorków. Jej małoletni synowie z drugiego małżeństwa przeszli do historii jako Książęta z Tower, stając się ofiarami dworskich rozgrywek po śmierci ich królewskiego ojca. O samej Elżbiecie niewiele wiadomo. David Baldwin, ekspert w dziedzinie Wojny Dwu Róż, próbuje zrekonstruować jej losy.

Małgorzata Beaufort, matka króla Henryka VII Tudora.
Jej oficjalny życiorys wydaje się szczególnie nieciekawy. Dopuściła się jednak zdrady wobec króla i popchnęła swego syna Henryka do sięgnięcia po koronę Anglii. Michael Jones, członek The Royal Historical Society, poświęca swój esej niemal zapomnianej założycielce dynastii Tudorów.

Kobiety Wojny Dwu Róż to nowatorska, pięknie ilustrowana portretami i wzbogacona materiałami źródłowymi książka, która nie tylko poszerza wiedzę o mniej znanych postaciach historycznych, ale daje także wgląd w inspiracje kryjące się za powieściami Philippy Gregory.

 

źródło opisu: http://publicat.pl/ksiaznica.html

źródło okładki: http://publicat.pl/ksiaznica.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Oceansoul książek: 2319

Wojna Dwu Róż okiem niewieścim

Philippa Gregory zdobyła sławę i uznanie czytelników jako autorka powieści historycznych osadzonych w czasach Tudorów. Pisząc o Henryku VIII i jego małżonkach, a potem także o Marii Tudor i Elżbiecie I, mogła popuścić wodze fantazji i uzupełnić kronikarskie luki wedle własnego uznania. Jak jednak przystało na doktor historii, przygotowując się do pisania każdej ze swoich książek, Gregory wnikliwie badała źródła, starając się dojść wersji najbliższej prawdzie i w logiczny sposób umotywować poczynania i odczucia swoich bohaterów i bohaterek. Dzięki tej dociekliwości natrafiła na zapomnianą przez historię postać Jakobiny Luksemburskiej, matki królowej Elżbiety Woodville, a zarazem prababki Henryka VIII Tudora. Wysuwając osobę Jakobiny na pierwszy plan, Philipa Gregory stworzyła esej historyczny poświęcony wojnie Dwu Róż. Jej myśl kontynuowali zaś inni brytyjscy historycy, David Baldwin i Michael Jones, opisujący przebieg waśni kuzynów z perspektywy dwóch innych niezwykłych kobiet — Elżbiety Woodville i Małgorzaty Beaufort.

Księżna, królowa i królowa matka — oto bohaterki kolejnych esejów, a zarazem kobiety, których działania i wpływy niesłusznie umniejszali średniowieczni kronikarze. W obszernym wstępie Philippa Gregory wyjaśnia, dlaczego tak często na kartach dziejów pomijano rolę niewiast, a jeśli już o nich wspominano, to z reguły przypisując im jeden z kulturowych stereotypów wywodzących się z Biblii. Mamy więc Ewę kusicielkę — do tej roli sprowadzono zarówno wizerunek...

Philippa Gregory zdobyła sławę i uznanie czytelników jako autorka powieści historycznych osadzonych w czasach Tudorów. Pisząc o Henryku VIII i jego małżonkach, a potem także o Marii Tudor i Elżbiecie I, mogła popuścić wodze fantazji i uzupełnić kronikarskie luki wedle własnego uznania. Jak jednak przystało na doktor historii, przygotowując się do pisania każdej ze swoich książek, Gregory wnikliwie badała źródła, starając się dojść wersji najbliższej prawdzie i w logiczny sposób umotywować poczynania i odczucia swoich bohaterów i bohaterek. Dzięki tej dociekliwości natrafiła na zapomnianą przez historię postać Jakobiny Luksemburskiej, matki królowej Elżbiety Woodville, a zarazem prababki Henryka VIII Tudora. Wysuwając osobę Jakobiny na pierwszy plan, Philipa Gregory stworzyła esej historyczny poświęcony wojnie Dwu Róż. Jej myśl kontynuowali zaś inni brytyjscy historycy, David Baldwin i Michael Jones, opisujący przebieg waśni kuzynów z perspektywy dwóch innych niezwykłych kobiet — Elżbiety Woodville i Małgorzaty Beaufort.

Księżna, królowa i królowa matka — oto bohaterki kolejnych esejów, a zarazem kobiety, których działania i wpływy niesłusznie umniejszali średniowieczni kronikarze. W obszernym wstępie Philippa Gregory wyjaśnia, dlaczego tak często na kartach dziejów pomijano rolę niewiast, a jeśli już o nich wspominano, to z reguły przypisując im jeden z kulturowych stereotypów wywodzących się z Biblii. Mamy więc Ewę kusicielkę — do tej roli sprowadzono zarówno wizerunek Jakobiny, jak i jej córki Elżbiety, które oskarżano o czary, krytykowano za małżeństwa z miłości i pożądliwość — oraz wzorzec Maryi Dziewicy, kobiety bardzo pobożnej i wyzbytej wszelkich pragnień doczesnych, a tak zwykło się przedstawiać Małgorzatę Beaufort. Mało kto pamięta o tym, iż dwie pierwsze panie zadbały o pozycję swoich rodzin i umiejętnie lawirowały wśród zmieniających się stronnictw politycznych, a trzecia z nich dzięki niezłomności i determinacji pomogła zdobyć koronę swemu synowi, Henrykowi VII, protoplaście dynastii Tudorów. Poprzez prace Gregory, Baldwina i Jonesa czytelnik ma jednak szansę, by zyskać pełniejszy obraz tych bohaterek, nieskażony szablonowym myśleniem im współczesnych. A przecież każda z nich była kobietą z krwi i kości, o wadach i zaletach, marzeniach i planach. Każda z nich kochała i nienawidziła; sympatyzowała z jedną z wrażych frakcji, by po paru latach zacząć knuć z inną — nierzadko po to, by ocalić siebie i najbliższych. A co znamienne, żadna nie skończyła na stosie czy szafocie, co wydaje się nie lada sztuką zważywszy na czasy i okoliczności.

Książka „Kobiety wojny Dwu Róż” w jasny sposób kreśli genezę i przebieg bratobójczego konfliktu, który przez trzy dekady rozdzierał angielskie ziemie. Choć losy rodów Lancasterów i Yorków poznajemy z perspektywy trzech kobiet, w żadnej mierze nie oznacza to, że eseje koncentrują się na sekretach alkowy czy sprawach obyczajów. Polityka, większe i mniejsze potyczki, wpływy obcych mocarstw, uwięzienia w Tower i bezkompromisowe pozbawianie głów rywali do tronu — żadnego z tych elementów nie zabrakło w esejach Gregory, Baldwina i Jonesa. Suche fakty i męską perspektywę pola walki wzbogacano jednakże o odczucia i troski teściowej, żony i matki koronowanych głów; ich dylematy nierzadko poruszają, a sytuacje, w jakich przyszło im się znaleźć, mogłyby okazać się bez wyjścia dla wielu osób o mniejszej odwadze i harcie ducha. Jakobina przeżyła męża i syna, ściętych bez oskarżenia przez ambitnego hrabiego Warwick, zazdrosnego o wpływy Woodville’ów na dworze Edwarda IV; Elżbieta patrzyła bezsilnie, jak szwagier Ryszard III wtrąca jej synów do Tower, skąd chłopcy nie mieli już powrócić; Małgorzata urodziła jedynaka jako czternastoletnia wdowa i od tamtej pory wszystkie swe wysiłki koncentrowała na samotnej próbie osadzenia Henryka na tronie. Wszystkie poradziły sobie w czasach, kiedy kobieta nie miała prawa do decydowania o sobie, a wszelkie ambicje polityczne powinny być jej obce.

Największy zarzut, jaki mogę wysunąć względem tej pozycji, to zrezygnowanie z przypisów i zbiorcze podawanie na końcu wykorzystanych źródeł, w których brakuje powiązania z konkretną stroną tekstu. Jest to rozwiązanie szalenie niewygodne, a w dodatku pozbawione z mojego punktu widzenia wszelkich znamion logiki — autorzy tłumaczą taki zabieg faktem, iż „książka jest przeznaczona dla szerokiego kręgu odbiorców”. Czy naprawdę owym odbiorcom łatwiej będzie zaglądać na koniec tomu, a potem mozolnie szukać źródła nieprzyporządkowanego do cytatu? Śmiem twierdzić, że dużo prostsze byłoby pominięcie lektury przepisów przez osoby niezainteresowane, a na kształt czy przystępność tekstu głównego ich zamieszczenie nie miałoby przecież wpływu. Warto też zaznaczyć, że nie każda osoba znajdzie przyjemność w czytaniu esejów. Rozmiłowanie w historii jest konieczne, podstawowa znajomość dziejów Anglii takoż — czytelnikowi przyda się choć elementarna wiedza dotycząca XV i XVI wieku na Wyspach, by nie pogubić się w koligacjach Plantagenetów, ich zawiłym drzewie genealogicznym i formujących się wciąż na nowo stronnictwach politycznych.

Nie wolno zapomnieć o tym, że mimo starań badaczy w życiorysach opisywanych kobiet wciąż pozostaje wiele białych plam, które wypełnić można jedynie domysłami i spekulacjami. To też czynią autorzy „Kobiet wojny Dwu Róż”, a z ich słów wynika, że w wielu przypadkach najprawdopodobniej nigdy nie poznamy prawdy, ponieważ twórcy ówczesnych źródeł wiele faktów czy osób pomijali lub marginalizowali. Warto także zwrócić uwagę na słowa Philippy Gregory ze wstępu i podczas kontaktu z innymi pozycjami dotyczącymi historii, niekoniecznie Anglii, przyjrzeć się stereotypowym przedstawieniom kobiet — to bolączka nie tylko czasów Wojny Kuzynów, lecz także epok późniejszych; krzywdząco i jednostronnie zwykło się oceniać między innymi żony Henryka VIII, choćby Annę Kliwijską i Katarzynę Howard, jak i późniejsze władczynie dynastii Tudorów — Marię i Elżbietę. Równie jednowymiarowo często ukazywane są też królowa Wiktoria czy Margaret Thatcher. Dotyczy to tak dawniejszych źródeł, jak i współczesnych prac historycznych. Tymczasem Gregory, Baldwin i Jones udowadniają, że można pisać inaczej — próbując zrozumieć bohaterki, ale nie przesiąkając ani nadmierną sympatią, ani antypatią do tych postaci. Warto więc wypatrywać podobnych pozycji na rynku, także pod względem jakości i bogactwa wydania.

Marta "Oceansoul" Najman

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (817)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1138
eduko7 | 2014-07-13
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 17 czerwca 2014

Księżna, Królowa i Królowa Matka. Jakobina Luksemburska, Elżbieta Woodville i Małgorzata Beaufort - trzy kobiety uwikłane w wydarzenia związane z konfliktem rodów Yorków i Lancasterów średniowiecznej Anglii. Kobiety z krwi i kości, muszące sprostać konwenansom, zadbać o los najbliższych i zaspokoić swoje ambicje, taktycznie rozgrywając kolejne partie wielkiej i małej polityki. Każdej z nich poświęcony jest osobny esej, ale ponieważ ich losy silnie się ze sobą splatały, również teksty w tej publikacji stanowią wzajemnie uzupełniającą się całość. Nie jest to "lekka literatura na jedno popołudnie czy wieczór", co nie oznacza, iż jest to gratka wyłącznie dla miłośników historii. Pojawiają się bowiem i intrygi, i wątki miłosne.

książek: 357
Krzysiek88 | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane

Trzy eseje o trzech zapomnianych postaciach historii Anglii. Tego zadania podjęli się autorka znanych powieści historycznych i dwaj historycy zajmujący się XV wieczną Anglią.
Niestety najsłabiej tutaj wypadła pani Gregory, która chyba sama się pogubila wśród tylu nazwisk i nie jeden czytelnik miał trudności kto jest kim i dlaczego. W pierwszym eseju więcej się dowiedziałem o Małgorzacie Andegaweńskiej niż o Jakobinie której poświęcono tak naprawdę ostatnich dziesięć stron eseju.
Zdecydowanie lepiej zostały napisane pozostałe. Elżbieta Woodville zostało przedstawiona jako osoba wykształcona, oddana swemu mężowi i jak każda matka dbała o swoją rodzinę. Z kolei Małgorzata Beaufort opisana jest osoba, która w młodym wieku przeżyła wiele niż większość nastolatek. Jednak w późniejszym czasie widzimy jak walczyła długo i usilnie o interesy swojego syna i przyczyniła się do powstania dynastii Tudorow. Ogólnie książka może zachęcić do sięgnięcia po dalsze pozycję dotyczące tych osób lub...

książek: 1651
Isadora | 2013-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2013

Nie przemawia przeze mnie wojujący feminizm, kiedy przyznaję ze smutkiem rację Philippie Gregory: faktem jest, że na przestrzeni wieków wykluczano kobiety z kart Historii - pisanej o mężczyznach i przez mężczyzn: nie uczestniczyły w wydarzeniach politycznych, a jeśli już, to ich rola była marginalizowana i deprecjonowana, a obraz obowiązkowo negatywny. Kobieta od czasów średniowiecza mogła realizować się w jednym z dwóch osobowych wzorców: Ewy kusicielki bądź Maryi Dziewicy, mogła być święta lub potępiona, czysta lub zwodnicza; jeżeli wykazywała się jakimiś nadzwyczajnymi zaletami, odmawiano jej własnej płci, okrzykiwano pseudomężczyzną, za co czekał ją los podobny do tego, który stał się udziałem Joanny d'Arc. Historycy patrzyli na kobiety wyłącznie przez pryzmat seksualnych relacji z mężczyznami - nie mieściło im się w głowach, że mogły odcisnąć swoje piętno w dziejach, brać sprawy we własne ręce, działać energicznie i skutecznie; że były aktorkami scen politycznych, nie tylko...

książek: 969
virgo123 | 2016-09-27
Przeczytana: 27 września 2016

Ciężko szła mi ta książka... :P W pierwszym rozdziale pogubiłam się we wszystkich nazwiskach, no trochę ich tam za dużo było :P Lepiej mi się czytało drugi i trzeci rozdział, ale chyba najszybciej trzeci, bo niedawno czytałam książkę "Czerwona królowa", więc szybciej szło mi czytanie o tej samej królowej w tej książce ;)

książek: 240
JaMajka | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2017

Historia tytułowych trzech kobiet, które w ogromnym stopniu przyczyniły się do zmiany Historii.
Nie jest to typowa książka Pani Gregory, napisana jej lekkim piórem z niesamowitą fantazją, ale opis ogromnej części Historii w pigułce.
Jestem w stanie wyobrazić sobie masę pracy włożoną w przygotowanie tejże książki- której najistotniejsze fakty musiały zostać wydobyte z masy innych ksiąg zachowanych do dnia dzisiejszego.
Główna autorka podjęła się też nie lada zadania opisania życia Jakobiny- co jak możemy się domyślać- niewiele sytuacji z jej życia zostało opisanych w kronikach.
Jak można się spodziewać, po przeczytaniu Władczyni Rzek, Białej Królowej i Czerwonej Królowej wiele wątków powtarza się- przez co dalszy ciąg historii opisanej w książce staje się przewidywalny.

książek: 404
Sebastian Janek | 2014-07-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2014

Wojna Dwóch Róż jest zwana również "Wojną kuzynów", ponieważ walczące strony były ze sobą spokrewnione. Małgorzata Beaufort oraz Elżbieta Woodville i Jakobina Luksemburska to trzy kobiety, których życie zostało dokładnie omówione przez autorów książki. Przede wszystkim należy podkreślić, że w odróżnieniu od poprzednich powieści autorki, "Kobiety Wojny Dwu Róż" to książka historyczna złożona z obszernego wstępu (o tym będzie na końcu) oraz z trzech esejów. Autorka poprzedza ją wstępem, w którym tłumaczy, że istnieje wiele faktów w życiu tych kobiet, dlatego są one opisywane jako "prawdopodobne", albo pomijane.

Philippa Gregory opisała Jakobinę Luksemburską (najobszerniejszy rozdział w książce), z uwagi że zna ten temat najlepiej, i jako jedyna najdokładniej potrafi oddać postać tej kobiety. Źródła historyczne praktycznie o niej milczą, ale z uwagi, że była żoną drugiego najpotężniejszego człowieka w Anglii, a potem dworką Królowej i matką Królowej Elżbiety, można odnaleźć drobne...

książek: 972
LadySea | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2013

Wspaniała gratka dla miłośników powieści Philippy Gregory. Trzy eseje napisane przez Philippę i dwóch innych historyków, zawierające biografie postaci znanych już czytelnikom: Jakobiny Luksemburskiej ( "Władczyni rzek"), Elżbiety Woodville ( " Biała Królowa") oraz Małgorzaty Beaufort ("Czerwona królowa"). Tutaj mamy same fakty, dla mnie było dużym zaskoczeniem jak wierne faktom są książki Philippy oraz jak wspaniale potrafi wypełnić emocjami to czego historycy nie wiedzą.

książek: 0
| 2013-04-25

Trzy niezwykłe kobiety: Księżna, Królowa i Królowa Matka. Jakobina Luksemburska, Elżbieta Woodville i Małgorzata Beaufort. Wszystkie trzy są postaciami historycznymi, jednak pomijanymi przez kronikarzy. Najczęściej jeszcze słychać o Elżbiecie Woodville, która jako żona Edwarda IV, królowa Anglii, z racji swej pozycji pojawia się w zapisach końca epoki średniowiecza. A czy ktoś słyszał o pozostałych dwóch damach? Pewnie nie, tak jak ja. Postacie te poznałam dopiero przy okazji cyklu Philippy Gregory „Wojny Kuzynów” opowiadającemu o Wojnie Dwu Róż, czyli walce o angielski tron między potomkami Plantagenetów, Lancasterami (którzy w herbie mieli czerwoną różę) i Yorkami (biała róża).
Jak dotąd udało mi się przeczytać jedynie trzecią część serii, mianowicie „Czerwoną królową”, opisującą historię Małgorzaty Beaufort i jej walki o wyniesienie na tron, syna Henryka, co jej się w istocie udało. Pozostałe dwa tomy czekają w kolejce, która właśnie została mocno skrócona. W moje ręce wpadła...

książek: 754
Juliab3 | 2013-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2013

Konflikt między rodem Yorków a Lancasterów o sukcesję do tronu angielskiego, nazywany inaczej wojną Dwu Róż, nie jest szczególnie znany w Polsce. W szkolnych podręcznikach znajduje się jedynie krótka wzmianka o nim, na kilka czy też na kilkanaście zdań. Był to jednak bardzo wyczerpujący i dość istotny okres w dziejach wysp, który nie zakończył się wygraną żadnej ze stron, aczkolwiek dzięki owej wojnie na tronie zaczęli zasiadać władcy z rodu Tudorów, od Henryka VI począwszy.

Historia Anglii zawsze mnie interesowała, a szczególnie losy dynastii Tudorów, w tym sławnego Henryka VIII czy też jego córki – Elżbiety I. Philippa Gregory wspólnie z dwojgiem innych historyków – Davidem Baldwinem i Michaelem Jonesem – napisała książkę, dzięki której mamy okazję spojrzeć na wojnę Dwu Róż z punktu widzenia trzech kobiet. W tamtych czasach przedstawicielki płci żeńskiej nie były szczególnie ważne dla historyków, z tego też powodu nie jesteśmy w stanie poznać dokładnie ich życia. Większa część...

książek: 464
Ania Urbańska | 2014-06-05
Na półkach: Przeczytane

Książka, o której chcę dzisiaj Wam napisać nie należy do beletrystyki, jak mogłoby sugerować umieszczone na okładce imię i nazwisko znanej dobrze w Polsce autorki powieści historycznych. Jest to zbiór trzech esejów biograficznych - inicjatorką powstania tej pozycji była właśnie Philippa Gregory, ona też napisała jeden z rozdziałów oraz obszerny i naprawdę znakomity wstęp. W pełni zasłużyła więc na to, by jej nazwisko zostało na obwolucie szczególnie wyróżnione. Przypuszczam, iż nie wszyscy wiedzą, że jest ona przede wszystkim doktorem historii, badaczem, autorką wielu publikacji naukowych. Przedmowa, którą przygotowała do "Kobiet Wojny Dwu Róż" przybliża nam jej warsztat, pracę, którą wykonuje przed przystąpieniem do pisania czegokolwiek, także powieści.

Wstęp ten sprawia, że nie tylko esej o Jakobinie Luksemburskiej, który wyszedł spod pióra (no dobrze, klawiatury zapewne) Gregory, ale także wszystkie jej powieści stają się pozycjami niezwykle cennymi pod względem historycznym....

zobacz kolejne z 807 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd