Warsztat książek zakazanych

Tłumaczenie: Elżbieta Rzewuska
Wydawnictwo: Albatros
7,04 (196 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
10
8
39
7
64
6
48
5
14
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Taller De Los Libros Prohibidios
data wydania
ISBN
9788388722660
liczba stron
624
słowa kluczowe
Niemcy, książki, druk, przygoda, intryga
język
polski

Kolonia, pierwsza połowa XV wieku. Na straży dostępu do wiedzy stoi cenzura kościelna. W gestii hierarchów znajdują się wszystkie skryptoria, zaś przepisywane tam księgi muszą być zgodne z nakazami Kościoła. Nieliczną grupę uczonych i profesorów Uniwersytetu Kolońskiego, spotykających się potajemnie, łączy jedno pragnienie: sprawić, by poprzez druk książek wiedza i osiągnięcia nauki dotarły do...

Kolonia, pierwsza połowa XV wieku. Na straży dostępu do wiedzy stoi cenzura kościelna. W gestii hierarchów znajdują się wszystkie skryptoria, zaś przepisywane tam księgi muszą być zgodne z nakazami Kościoła. Nieliczną grupę uczonych i profesorów Uniwersytetu Kolońskiego, spotykających się potajemnie, łączy jedno pragnienie: sprawić, by poprzez druk książek wiedza i osiągnięcia nauki dotarły do prostych ludzi. Ich dążenia napotykają też opór możnych, którzy w książkach widzą drogę do utraty władzy. Działając z całkowicie odmiennych pobudek, ryzykując życiem, dwóch ludzi jest gotowych podjąć wyzwanie upowszechnienia książek. Lorenz Block, utalentowany złotnik, po śmierci żony samotnie wychowujący córkę, zafascynowany wizją świata pełnego książek, potajemnie konstruuje prasę drukarską. Jako chłopiec nie został przyjęty do zakładu kopistów, nie przestał jednak interesować się pismem. Za swoje dążenia zapłaci wysoką cenę. Prowadzący podwójne życie Nikolas Fischer, właściciel pierwszego świeckiego skryptorium - człowiek bogaty, wykształcony i kochający piękno, ale całkowicie pozbawiony skrupułów, dla którego liczą się tylko pieniądze - podstępnymi metodami dąży do wyeliminowania wszelkiej konkurencji na rynku książki. Jego działalność będzie kosztować życie wielu ludzi. Rozmiłowany w luksusie, mieszka w pałacu w otoczeniu kobiet, które zaspokajają jego potrzeby seksualne. Jedną z nich, piękną Olgę, wykorzysta jako narzędzie w intrydze, jaką ukuł, by przechwycić wynalazek Lorenza. Dzieje tych dwóch głównych protagonistów przeplatają się z losami innych ważnych postaci książki. Eriki, córki Lorenza, odważnej, nad wiek dojrzałej dziewczyny o złotym sercu, która prowadzi ojcu dom. Alonsa, kierującego grupą kopistów głuchego syna Nikolasa, będącego owocem jego związku z córką wezyra. Pomiędzy Eriką a Alonsem, wbrew woli ojca, zrodzi się uczucie. Są też czarne charaktery: skorumpowany burmistrz Kolonii Heller Overstolz i arcybiskup miasta, Dietrich von Moers, okrutny, cyniczny manipulator, łączący religię z polityką.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1070,15...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (44)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 223
Wona | 2019-08-14
Przeczytana: 14 sierpnia 2019

Nuuuuda... Banał. Same truizmy. Naiwne, Niezgrabne. Pospolite. Dziwaczne. Źle przedstawione. Bez nerwu. Bohaterowie nijacy i płascy. Przewidywalne. Porwane i poszarpane. Wszystkie grzechy kardynalne złej powieści. No, po prostu brak talentu przeziera przez każdy wątek, każdy dialog i każdy opis.
Chyba, że talent objawił się nagle po dwusetnej stronie - bo jakoś tak wtedy zniechęciłam się ostatecznie i rzuciłam książkę w kąt.
Lepiej iść na spacer.

książek: 614
Agata | 2019-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2019

Dotarłam do 234 strony i odkładam na bliżej nieokreślone później.
Życie ludzi w XV-wiecznej Kolonii opisywane jest dosyć drobiazgowo, czasami rozwlekle a historia głównych bohaterów toczy się jakby na uboczu i jeszcze się na dobre nie rozwinęła.
Nie jest to zarzut, bo czytając recenzje właśnie z tego powodu miałam nadzieję na poznanie realiów epoki, ale okazuje się, że to nie to.
Mimo szczerych chęci w obecnym stanie ducha nie wciągnęła mnie ta proza - zbyt często podczas czytania moje myśli niepostrzeżenie zaczynały błądzić wokół innych spraw.

książek: 1094
Mollinka_90 | 2019-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2019

"Warsztat książek zakazanych" to książka, do której zrobiłam drugie podejście. Przy pierwszym zmęczyłam się jakoś atmosferą panującą w wykreowanym przez autora świecie, nie za bardzo pojęłam, co chciał on przekazać swoją powieścią. Jednak dzisiaj odkurzyłam książkę, pobieżnie przypominając wcześniejsze wątki, przeszłam do części, która przeniosła mnie do średniowiecznej Kolonii i wsiąkłam na dobre.
Mimo, że nie jest to powieść, która zachwyciła mnie szczególnie, muszę przyznać, że zaciekawiła mnie, a przede wszystkim uświadomiła mi, jak wielkie mamy szczęście mogąc w każdej chwili sięgnąć po książkę, która w dawnych czasach była dobrem luksusowym, a nawet zakazanym...

Gdy na szczytach władzy ścierają się interesy, najgorzej mają najubożsi. To oni cierpią głód, umierają od zarazy, muszą wysupłać ostatnie pieniądze, by opłacić podatki burmistzowi i zapłacić za odpuszczenie grzechów kościelnym hierarchom. Moralne zepsucie uprzywilejowanych mieszkańców Kolonii podsyca pojawienie się...

książek: 467
MaciekWroc | 2019-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2019

Odnośnie fabuły powiedziano już dostatecznie dużo, więc skupię się na moich przemyśleniach dotyczących debiutu hiszpańskiego pisarza.
„Warsztat książek zakazanych” to moim zdaniem hołd złożony książce jako nośnikowi wiedzy i nowych idei. Na myśl przychodzą mi wątki z „Imienia Róży” Umberto Eco. Okładka przykuwa wzrok pięknem inkunabułów i tłoczonych czcionek układających się w tytuł książki. Brawo dla wydawnictwa za pomysł.
Książka z pewnością spodoba się miłośnikom historii, Średniowiecza i wątków przygodowych, z domieszką sensacji. Mnie się podobało. Nie tylko to o czym wyżej, ale również udane próby odtworzenia klimatu i realiów tamtych czasów.
Po lekturze naszła mnie taka refleksja: cóż za paradoks, że w przeszłości ludzie ginęli za wolność słowa i możliwość drukowania książek zawierających treści niewygodne dla władzy (szczególnie kościelnej.). Dziś można drukować i czytać niemal wszystko, a chętnych czytelników jest coraz mniej. Czy dzieje się tak dlatego, że bardziej...

książek: 3183
Teresa | 2018-09-23
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna powieść historyczna o początkach nowoczesnego druku utrzymana w klimacie ''Filarów Ziemi'' Folleta. Autor ukazuje życie ludzi w Kolonii na przełomie XV wieku.Znajdziemy w niej wszystkie elemanty średniowiecznej intrygii; zdradę,morderstwa ,walkę o władzę,rodzinne tajemnice ,miłość i zemstę.Wciąga i intryguje ,czyta się bardzo dobrze. Jestem zachwycona tą powieścią i polecam nie tylko miłośniką powieści historycznych.

książek: 212
MC_Roti | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane

Doskonałą i intrygująca historia o początkach druku. Może Gutenberg naprawdę nie był pierwszy?

książek: 71
quiros | 2017-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2017

Zaskakujaco dobra lektura!

książek: 544
Anna | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane

Myślę, że nie jestem w stanie należycie docenić tej książki ponieważ czytałam ją z doskoku. Owszem podobała mi się ale brakuje jej "tego czegoś". Bardzo lubię książki o książkach i to jest dla mnie największa jej zaletą. Napisana bardzo przystępnie i szybko sie czyta (jeśli się ma czas). Akcja w dużej mierze monotonn, trochę przewidywalna a bohaterowie nijacy i chyba przez to mnie nie przekonała do końca.

książek: 694
Boczar Czarny | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2017

Powieść czyta jest lekko, gładko i przyjemnie. Wciąga niemilośniernie. Posiada wiele aspektów, ktorych należy oczekiwać od powieśći historycznej.
Zawsze jednak pozostaję jedno "ale"- chyba już za dużo czytałem w życiu książek historycznych i tej powieści czegoś jednak mi zabraklo- jest dobra, ale nic ponad to-dlatego pozostawiam tylko 7

książek: 238
matg87 | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane

Książka w klimacie "Katedry w Barcelonie", ale tylko na klimacie się kończy i zamiast katedry autor buduje prowincjonalna kapliczkę. Prócz warstwy historycznej opowiadającej o początkach druku brak w książce jakiejkolwiek intrygi dla ciut bardziej wymagającego czytelnika.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd