
Zmierzch Tudorów

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Dynastia Plantagenetów i Tudorów (tom 15)
- Tytuł oryginału:
- The Last Tudor
- Data wydania:
- 2018-09-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-08-08
- Data 1. wydania:
- 2017-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324583058
- Tłumacz:
- Urszula Gardner
Po śmierci Henryka VIII rozpoczyna się walka o sukcesję. Nieletni syn zmarłego władcy nie rządzi samodzielnie, a w kolejce do tronu ustawiają się zwaśnieni spadkobiercy Tudorów. Połowa XVI wieku, Anglia. Kiedy nieletni król Edward VI Tudor umiera, królową zostaje Joanna Grey, prasiostrzenica zmarłego Henryka VIII. Tymczasem katoliczka Maria Tudor, córka Henryka VIII, pośpiesznie gromadzi armię i więzi Joannę w Tower. Ponieważ Joanna odmawia wyparcia się wiary protestanckiej, Maria Tudor posyła ją na szafot. Również siostry straconej królowej, Katarzyna i Maria, pozostają w śmiertelnym niebezpieczeństwie, dopóki królowa Maria nie urodzi potomka. Ich trudne położenie nie ulega poprawie, gdy władzę obejmuje Elżbieta I. W każdej chwili siostry Grey mogą podzielić los ściętej Joanny.
Kup Zmierzch Tudorów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Zmierzch Tudorów
Ofiary królowej
Moje kolejne spotkanie z prozą Philippy Gregory z cyklu tudorowskiego mogę uznać jednoznacznie za udane. Styl i jakość tej prozy nie były dla mnie nowością, wiedziałem więc, czego się spodziewać: niespiesznej narracji, nasyconej historycznymi i obyczajowymi detalami, a także ciekawego, nieoczywistego wyboru głównych bohaterów. Ten ostatni element jest o tyle istotny, że narracja w powieściach Gregory jest prowadzona pierwszoosobowo, dając czytelnikowi pełen wgląd nie tylko w perypetie postaci, ale też ich najbardziej osobiste refleksje i emocje. To odróżnia powieści Gregory od historycznych przygodówek, których głównym atutem jest dynamiczna akcja. U Gregory wydarzenia rozgrywają się w powolnym rytmie i istnieją na równych prawach z życiem wewnętrznym bohaterów. Niektórym czytelnikom taka metoda może wydać się nieco nudna, innym – wręcz wzorcowa, jeśli chodzi o powieść historyczną z ambicjami.
Choć lubię i doceniam wartką akcję książek historyczno-przygodowych, to równie wysoko cenię będące ich przeciwieństwem powieści Philippy Gregory. Tym bardziej że pomimo umieszczania na pierwszym planie wyłącznie postaci kobiecych unika ona ckliwości czy sentymentalizmu, o co można by ją podejrzewać, chociażby oceniając jej książki po okładkach. Tym razem okładka jest znacznie mniej lukrowana, wręcz minorowa, co współgra z treścią ostatniej (prawdopodobnie) powieści z cyklu tudorowskigo. Bohaterkami są bowiem siostry Grey, wnuczki Marii Tudor (siostry Henryka VIII) i królewskiego przyjaciela Charlesa Brandona (w którego postać w serialu „The Tudors” brawurowo wcielił się Henry Cavill). Pochodzenie z królewskiego rodu okazało się przekleństwem trzech sióstr, których tragiczne losy są kanwą powieści.
Najbardziej rozpoznawalna z tej trójki jest Joanna Grey, znana jako Lady Jane, „dziewięciodniowa królowa”. Ona właśnie rozpoczyna powieściową narrację. Była podopieczna Katarzyny Parr (ostatniej żony „rubasznego króla Halla”),wykształcona szesnastolatka, zainteresowana głównie teologią, zostaje wplątana w brutalną walkę o władzę po śmierci młodego króla Edwarda VI. Niepytana przez najbliższych o zdanie, zostaje proklamowana królową. Jednak popierająca ją frakcja jest tak słaba, że królewska przygoda trwa zaledwie dziewięć dni. Jej następczyni, Maria Tudor (przyszła „Krwawa Mary”),nie ma większych wątpliwości, jak postąpić z pokonaną rywalką. Tyle historycznych faktów. Philippa Gregory prezentuje nam punkt widzenia samej nieszczęśliwej królowej. Dzięki temu znane wydarzenia nabierają zupełnie innego wyrazu, gdy obserwujemy je z tak bliskiej, wręcz intymnej perspektywy.
Dobrym pomysłem było podzielenie powieści na trzy części i oddanie głosu kolejno każdej z sióstr. Dzięki temu obszerna powieść nie popada w monotonię. Trzeba przyznać, że autorka wyraźnie indywidualizuje każdą z narracji, nadaje im wiele indywidualnych rysów, pokazując różnice w charakterach sióstr. W moim odczuciu kolejne części są coraz lepsze. Pierwsza, poświęcona Lady Jane, wprawdzie opisuje wydarzenia najbardziej dramatyczne, jednak uważam ją za nieco słabszą od pozostałych. Może dlatego, że postać Joanny – bezkompromisowej, religijnej fanatyczki – najmniej przypadła mi do gustu. Nie wiedząc, że narrację przejmą kolejne siostry, byłem mocno zaniepokojony koniecznością śledzenia losów tej postaci przez kolejne 500 stron. Na szczęście po pewnym czasie Joannę zastępuje w roli narratorki Katarzyna, a po niej najmłodsza z sióstr, Maria.
O tej ostatniej najmniej wiadomo, a jej główne cechy, wspominane przez historyków, to szpetota, karłowatość i garb. Ale pamiętajmy, że historię piszą zwycięzcy, a raczej ich usłużni poddani. Ten mechanizm doskonale widać na przykładzie postaci Ryszarda III, zohydzonego przez tudorowskich pochlebców (w tym Szekspira),który to władca współcześnie jest oceniany zupełnie inaczej (zainteresowanym polecam „Diabelski pomiot” Bidwella). Również siostry Grey w powieści Gregory doczekały się swoistej rehabilitacji. Szczególnie Maria, ta marginalizowana „szpetna karlica”, która w „Zmierzchu Tudorów” okazuje się ciekawszą osobowością niż jej siostry, a przy tym najbardziej wytrwałą i zdeterminowaną w walce o przetrwanie.
Na koniec wspomnę o głównej przyczynie nieszczęść Katarzyny i Marii Grey, czyli Elżbiecie I. Podobnie jak jej ojciec, Henryk VIII, do dziś ma ona raczej „dobrą prasę”, co widać w literaturze i filmie. Tymczasem fakty wyraźnie świadczą, że obydwoje byli siebie warci jako okrutni, kapryśni despoci. Odbrązowienie postaci Elżbiety było, jak można przypuszczać, jednym z głównych celów, które przyświecały Philippie Gregory podczas pisania „Zmierzchu Tudorów”. Powieściowa Elżbieta jest nie tylko bezlitosna, ale też małostkowa, zawistna, skrajnie cyniczna, a jako władca – niekonsekwentna, chaotyczna, niezdecydowana. W niczym nie przypomina tej charyzmatycznej, pełnej wdzięku królowej o rysach Kate Blanchett, znanej z oscarowych filmów Shekhara Kapura. Gregory pokazała i uzasadniła mroczny, odpychający wizerunek Elżbiety I, całkowicie kwestionując jej prawo do przydomka „Wielka”. Tego rodzaju historyczne przewartościowania i rewizje uważam za jedną z największych zalet powieści historycznych, zwłaszcza tych o nieco większym ciężarze gatunkowym.
Bogusław Karpowicz
Oceny książki Zmierzch Tudorów
Poznaj innych czytelników
956 użytkowników ma tytuł Zmierzch Tudorów na półkach głównych- Chcę przeczytać 620
- Przeczytane 327
- Teraz czytam 9
- Posiadam 82
- 2019 16
- Ulubione 8
- Historyczne 8
- 2018 7
- Chcę w prezencie 6
- Powieść historyczna 5







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zmierzch Tudorów
Świetnie się czytało. Polecam.
Świetnie się czytało. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiesc, bedaca dowodem na to, ze urodzenie sie z krolewskim rodowodem nie zawsze zapewnialo sukces, a wrecz moglo powaznie zaszkodzic zainteresowanemu.
Bardzo smutna historia siostr Grey, corek karierowiczow i zdrajcow, a zarazem ciotecznych siostrzenic chorej na wladze monarchini. I to by bylo na tyle: tylko tyle, i az tyle.
A przechodzac do subiektywnej oceny wlasnej: dla mnie bomba, sama lepiej bym nie napisala ;) Kolejna ksiazka z serii, ktora przypadla mi do gustu.
W wiekszosci jestesmy przyzwyczajeni do teorii, ze Tudorowie to wielcy krolowie byli. Tu zas Elzbieta przedstawiona jest jako zawistna i mentalnie skrzywiona jednostka. Nawet jesli zalozymy, ze to tylko Autorka nie znosi Tudorow, to jednak wydarzenia, przedstawione w serii mowia same za siebie. W przypadku tego tomu i historii siostr Grey rowniez. Najstarsza Joanna miala przynajmniej jakis ambitny watek przewodni, aby stracic glowe. Ale jej mlodsze siostry, oprocz pochodzenia, nie mialy wiele na sumieniu. Sposob w jaki zostaly potraktowane, bez konkretnego powodu, byl zaiste bardzo okrutny. Musze przyznac, ze ja tez nie lubie Tudorow.
Ciesze sie, ze skonczylam, gdyz na ostatnich stronach popadalam juz w depresje. Dowiedzialam sie jednak w koncu o co z ta 9-dniowa Joanna szlo, co wiecej - poznalam ciekawa i smutna historie jej siostr, o ktorych istnieniu nie mialam dotad pojecia.
Opowiesc, bedaca dowodem na to, ze urodzenie sie z krolewskim rodowodem nie zawsze zapewnialo sukces, a wrecz moglo powaznie zaszkodzic zainteresowanemu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo smutna historia siostr Grey, corek karierowiczow i zdrajcow, a zarazem ciotecznych siostrzenic chorej na wladze monarchini. I to by bylo na tyle: tylko tyle, i az tyle.
A przechodzac do subiektywnej oceny...
Książka zamykająca serię, więc musiałam po nią sięgnąć. Kiedy na tronie sadzają małoletniego i chorowitego Edwarda, zaczyna się dyskusja kto powinien zasiąść na tronie Anglii. Wybór pada na Joannę, w powieści przedstawioną jako niewinną, bogobojną dziewczynę, która została "wrobiona" przez żądnych władzy wuja i ojca, w zostanie królową Anglii, co przypłaciła życiem. W powieści Gregory ciekawie przedstawia Joannę (o której wiadomo niewiele) oczami jej dwóch sióstr. Książka ciekawa, ale nie tak dobra jak inne z serii i siłą rzeczy bardziej oparta na wyobrażeniach autorki, niż prawdziwych wydarzeniach (które są zgodne z prawdą, nie są natomiast osią powieści). O ile ta książka nie zawładnęła moim sercem, to nadal ją polecam, bo ładnie domyka cykl tudorowski i aż szkoda, że to ostatnia z tej fascynującej serii.
Książka zamykająca serię, więc musiałam po nią sięgnąć. Kiedy na tronie sadzają małoletniego i chorowitego Edwarda, zaczyna się dyskusja kto powinien zasiąść na tronie Anglii. Wybór pada na Joannę, w powieści przedstawioną jako niewinną, bogobojną dziewczynę, która została "wrobiona" przez żądnych władzy wuja i ojca, w zostanie królową Anglii, co przypłaciła życiem. W...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarratorkami powieści są trzy siostry Grey:
Joanna - zarozumiała, dumna uparta, fanatycznie religijna, Katarzyna - naiwna, łatwowierna, ciesząca się życiem i Maria - najbardziej rozsądna z całej trójki. A z ich opowieści wyłania się obraz królowej Elżbiety, osoby niezrównoważonej psychicznie, próżnej, złośliwej, zawistnej, zazdrosnej i egoistycznej, zarówno w kwestiach prywatnych, jak i państwowych.
Ogólnie książka dobra, bo Pani Gregory ma bardzo lekkie pióro, ale daje się zauważyć lekkie wypalenie autorki.
Narratorkami powieści są trzy siostry Grey:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJoanna - zarozumiała, dumna uparta, fanatycznie religijna, Katarzyna - naiwna, łatwowierna, ciesząca się życiem i Maria - najbardziej rozsądna z całej trójki. A z ich opowieści wyłania się obraz królowej Elżbiety, osoby niezrównoważonej psychicznie, próżnej, złośliwej, zawistnej, zazdrosnej i egoistycznej, zarówno w kwestiach...
Ciekawa i jak każda książka tej autorki - bardzo szybko u lekko się ją czyta. Opowiada losy kobiet zapomnianych przez historię, a jednak swoistych bohaterek swoich czasów - dumnych, pozostających wiernym swoim ideałom, swojej miłości. Jednocześnie kreuje obraz Elżbiety nie tak jak go widzimy zwykle - jako najznamienitszej królowej w historii, a raczej jako osoby wybitnie próżnej i nierozważnej. Obserwować możemy także jej dziwną relację z Marią Stuart. Bardzo ciekawa, warta przeczytania, utrzymuje na pewno w ciągłym zainteresowaniu. Z całą pewnością można się z niej w przyjemny sposób dowiedzieć kilku historycznych faktów - choć oczywiście trzeba pamiętać, że sporo to fikcja literacka; ale bardzo ciekawa i bardzo prawdopodobna.
Ciekawa i jak każda książka tej autorki - bardzo szybko u lekko się ją czyta. Opowiada losy kobiet zapomnianych przez historię, a jednak swoistych bohaterek swoich czasów - dumnych, pozostających wiernym swoim ideałom, swojej miłości. Jednocześnie kreuje obraz Elżbiety nie tak jak go widzimy zwykle - jako najznamienitszej królowej w historii, a raczej jako osoby wybitnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść była mi bezsprzecznie potrzebna, bym mogła przypomnieć sobie jak ogromnie uwielbiam Philippę, nawet jeśli lektura tej konkretnej powieści wprawiła mnie w większe przygnębienie, niż inne z którymi miałam do czynienia od tej autorki. O ile nie obwiniam o to z punktu widzenia prawdy historycznej, za którą nie ponosi odpowiedzialności, o tyle obwiniam z punktu widzenia kreacji postaci, z którymi nie dało się nie związać, a których strata była równie nieunikniona, co łamiąca serce. Historia rządzi się w końcu swoimi prawami - tutaj nie sposób przewidzieć zwrotów akcji i wydedukować na podstawie wiedzy na temat fabuł szczęśliwego zakończenia, do którego nieuchronnie musiałaby zmierzać powieść. Historia robi z ludzkimi żywotami, co chce.
Joannie, dziewieciodniowej królowej i najstarszej z sióstr Grey, poświęcono pierwszą, dużo skromniejszą objętościowo niż w przypadku Katarzyny część powieści, co stanowiło dla mnie pewne zaskoczenie. Wypchnięta na tron, a chwilę później opuszczona przez wszystkich, wtrącona do Tower i ostatecznie ścięta przez Marię Tudor Joanna pozostała wierna swoim ideałom i nie chciała się ich wyprzeć, nawet gdy siostra usilnie próbowała ją skłonić, by to zrobiła i przeżyła. Towarzyszymy jej aż do końca, aż do zbudowanego na zielonym połaciu łąki szafotu.
Katarzynie, środkowej siostrze, poświęcono najwięcej treści i objętościowo jej perspektywa jest również najdłuższą, zarazem czyniąc ją postacią z którą trudno nie sympatyzować najbardziej, chociaż różniła się całkowicie od pobożnej Joanny, która w swoim przekonaniu oddała życie za wiarę. Relacja Katarzyny i Edwarda opisana jest nieprawdopodobnie uroczo - pośród wszystkich wymuszonych przez historię aranżowanych małżeństw czystą przyjemnością jest przeczytanie o parze, która pałała do siebie autentycznym uczuciem i pozostała sobie wierna, nawet jeżeli sama królowa usiłowała wymusić na nich przyznanie, że nigdy się nie pobrali. Czytanie, jak Katarzyna traci wszystko - siostrę, przyjaciółkę, wolność, ukochanego męża i synów, aż w końcu nie zostaje w niej dość sił, by dalej czepiać się życia, była bodaj najtrudniejsze ze wszystkiego i całkowicie złamała mi serce.
Maria, najmłodsza, najmniejsza i zarazem wielka duchem siostra Grey przemyka przez część Joanny blisko niedostrzegalnie, pojawiając się w części Katarzyny na dłużej, by finalnie dostać własną, w której popełnia błędy Katarzyny i ściąga na siebie gniew królowej wychodząc za mąż za dowódcę gwardii królowej Elżbiety nie uzyskawszy wcześniejszego pozwolenia. Światełkiem w tunelu jest fakt, że finalnie udało jej się przeżyć, choć jest to wyjątkowo słodko - gorzkie.
Tłem do tragedii sióstr Grey jest królowa Elżbieta I, której portret zaskoczył mnie najbardziej. Perspektywa Katarzyny i Marii ujawnia obraz królowej małostkowej, irracjonalnej, nieustannie drżącej o swoją pozycję do tego stopnia, że stara się usunąć ze swojego otoczenia każdą krewniaczkę, która mogłaby zostać uznaną za posiadającą lepsze prawa do tronu, zazdrosnej i skupionej na swoim romansie z Robertem Dudleyem do tego stopnia, że na łożu śmierci usiłowała go uczynić lordem protektorem Anglii. I chociaż z oczywistych przyczyn jest to obraz jednostronny, to trudno w nim doszukać się powodów by z królową sympatyzować, zwłaszcza biorąc pod uwagę na jaki los skazała Katarzynę przez własny strach o to, że będzie z nią porównywana. W ich historii zdecydowanie odgrywa ona rolę czarnego charakteru.
Ta powieść była mi bezsprzecznie potrzebna, bym mogła przypomnieć sobie jak ogromnie uwielbiam Philippę, nawet jeśli lektura tej konkretnej powieści wprawiła mnie w większe przygnębienie, niż inne z którymi miałam do czynienia od tej autorki. O ile nie obwiniam o to z punktu widzenia prawdy historycznej, za którą nie ponosi odpowiedzialności, o tyle obwiniam z punktu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety to najgorszy tom cyklu Tudorowskiego i cyklu wcześniejszego dotyczącego wojny dwóch róż. Książkę czytałam z przerwami kilka miesięcy. Myślę, że dlatego jest to najsłabszy jak dotychczas tom, ponieważ autorka miała mało materiałów historycznych i pozostała jej konfabulacja. Zwłaszcza jeśli chodzi o trzecia część i trzecia bohaterką czyli Marię Grey. Jest to najnudniejsza część, gdzie nie wiele dowiadujemy się o bohaterce, poza zmianami jej aresztu domowego. W tle przedstawiana jest historia Elżbiety i Marii Stuart, królowej Szkotów. Jest przedstawiona skrótowo i w pewnym sensie jest to spoiler do kolejnych tomów. Jestem zdania, że ten tom mógłby zamiast na siłę wydłużany zostać skrócony do 200-250 stron. Książka by na tym zdecydowanie zyskała.
Niestety to najgorszy tom cyklu Tudorowskiego i cyklu wcześniejszego dotyczącego wojny dwóch róż. Książkę czytałam z przerwami kilka miesięcy. Myślę, że dlatego jest to najsłabszy jak dotychczas tom, ponieważ autorka miała mało materiałów historycznych i pozostała jej konfabulacja. Zwłaszcza jeśli chodzi o trzecia część i trzecia bohaterką czyli Marię Grey. Jest to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo śmierci Henryka VIII , rozpoczyna się wyścig o tron. Chorowity syn Henryka- Edward , nie jest w stanie rządzić samodzielnie, dwie córki -Maria i Elżbieta rozpoczynają walkę o schedę po królu.
Jednakże oprócz dzieci króla , są jeszcze inne osoby pretendujące do objęcia tronu .
Powieść ta ukazuje słynna siostrę , jedna z najsłynniejszych kobiet rodu Tudorów - Joannę Grey, która była królowa zaledwie dziewięć dni. Stała sie ona ofiarą ojcowskiej zdrady, wolała umrzeć , niż wyrzec się swojej wiary , za co królowa Maria I Tudor skazala ja na ścięcie.
Jest to także historia jej dwóch sióstr - Katarzyny i Marii , które również spotkały się z niechęcia panujących i skazane na uwięzienie i rozłąkę z najbliższymi.
Po śmierci Henryka VIII , rozpoczyna się wyścig o tron. Chorowity syn Henryka- Edward , nie jest w stanie rządzić samodzielnie, dwie córki -Maria i Elżbieta rozpoczynają walkę o schedę po królu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednakże oprócz dzieci króla , są jeszcze inne osoby pretendujące do objęcia tronu .
Powieść ta ukazuje słynna siostrę , jedna z najsłynniejszych kobiet rodu Tudorów - Joannę Grey,...
Kolejne interesujące spotkanie z historią Anglii...opis życia trzech kuzynek Elżbiety, które odkąd stały się zagrożeniem dla królowej były zdane na jej łaskę...To trzy opowieści o trzech kobietach uwikłanych w królewskie intrygi...Polecam!
Kolejne interesujące spotkanie z historią Anglii...opis życia trzech kuzynek Elżbiety, które odkąd stały się zagrożeniem dla królowej były zdane na jej łaskę...To trzy opowieści o trzech kobietach uwikłanych w królewskie intrygi...Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Gregory po raz kolejny wyciąga na światło dzienne trochę jakby zapomniane kobiety z epoki Tudorów. Tym razem są to siostry Grey. O ile o Joannie Grey, nieszczęsnej dziewięciodniowej królowej jeszcze co nieco wiadomo, no a przynajmniej wspominają o niej podręczniki do historii, to o tym, że posiadała ona siostry dowiedziałam się właśnie dzięki lekturze „Zmierzchu Tudorów”. Niestety, żadnej z sióstr Grey pokrewieństwo z dynastią panującą nie przyniosło szczęścia i chyba nie przesadzę, jeśli napiszę, że żyły w cieniu szafotu i murów Tower.
W trakcie czytania rzuciło mi się też w oczy, że żywoty samych królowych (czyli Marii I i Elżbiety I) nie były wcale godne pozazdroszczenia. Ciągła obawa przed zdradą krewniaków, spiskami możnowładców i buntem poddanych oraz doszukiwanie się fałszu w każdym słowie i czynie otaczających władczynie ludzi wywoływały u nich zwykłą paranoję. W takim kontekście chęć trzymania pod kluczem wszystkich potencjalnych pretendentów do tronu nie dziwi, a kilkuletnie areszty domowe nałożone na królewskie kuzynki nie zaskakują.
Książka napisana jest ciekawie, z dbałością o detale historyczno- obyczajowe. Jedyne, co mi się nie podobało to niekonsekwencja najmłodszej z sióstr Grey. Maria pomimo wielokrotnych zarzekań się, że nie popełni błędów żadnej ze starszych sióstr, koniec końców idzie drogą wytyczoną przez Katarzynę i ponosi dokładnie takie same konsekwencje swoich czynów. Co nie przeszkadza jej przez cały ten czas uparcie podkreślać, że ona jest inna, a przede wszystkim sprytniejsza i mądrzejsza… Chyba jednak nie za bardzo…
Pani Gregory po raz kolejny wyciąga na światło dzienne trochę jakby zapomniane kobiety z epoki Tudorów. Tym razem są to siostry Grey. O ile o Joannie Grey, nieszczęsnej dziewięciodniowej królowej jeszcze co nieco wiadomo, no a przynajmniej wspominają o niej podręczniki do historii, to o tym, że posiadała ona siostry dowiedziałam się właśnie dzięki lekturze „Zmierzchu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to