Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odyseja kosmiczna

Tłumaczenie: Radosław Kot, Jędrzej Polak
Cykl: Odyseja Kosmiczna (tom 1-4)
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,88 (235 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
51
8
79
7
48
6
22
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Space Odyssey
data wydania
ISBN
9788378580157
liczba stron
872
język
polski
dodał
Łukasz

Za każdym żyjącym obecnie człowiekiem stoi trzydzieści duchów – taki jest bowiem stosunek, w jakim martwi przewyż­szają liczebnie żywych. Od zarania dziejów żyło na Ziemi w su­mie około stu miliardów ludzi. Dziwnym zrządzeniem losu w naszej galaktyce (...) znajduje się około stu miliardów gwiazd. Tak więc dla każdego człowieka, który kiedykolwiek stąpał po ziemi, świeci jedna gwiazda naszej...

Za każdym żyjącym obecnie człowiekiem stoi trzydzieści duchów – taki jest bowiem stosunek, w jakim martwi przewyż­szają liczebnie żywych. Od zarania dziejów żyło na Ziemi w su­mie około stu miliardów ludzi. Dziwnym zrządzeniem losu w naszej galaktyce (...) znajduje się około stu miliardów gwiazd. Tak więc dla każdego człowieka, który kiedykolwiek stąpał po ziemi, świeci jedna gwiazda naszej galaktyki. Każda z tych gwiazd jest słońcem, często o wiele jaśniejszym i wspanialszym niż nasza mała, najbliższa gwiazda, którą nazywamy Słońcem. Mnóstwo z tych obcych słońc posiada krążące wokół nich planety. Z pewnością więc jest na niebie wystarczająco dużo „Ziem”, by każdy członek rasy ludzkiej (...) miał swój własny raj lub piekło wielkości świata. Nie jest nam dane odgadnąć, jak wiele z tych potencjalnych rajów lub piekieł jest zamieszkanych i przez jakiego rodzaju istoty. Najbliższy z nich znajduje się milion razy dalej niż Mars czy Wenus, które nadal stanowią odległe cele kolejnych pokoleń. Lecz przełamujemy bariery odległości i być może któregoś dnia spotkamy pośród gwiazd równych sobie, jeśli nie potężniejszych. Ludzkość bardzo wolno zdaje sobie sprawę z tej możliwości, gdyż – jak sądzą niektórzy – nigdy nie stanie się ona rzeczywistością. Jednak coraz więcej ludzi zadaje pytanie: Dlaczego nie doszło jeszcze do takiego spotkania, skoro my sami już za chwilę podbijemy kosmos? Dlaczego? Oto jedna z możliwych odpowiedzi na to bardzo rozsądne pytanie. Pamiętajcie jednak, proszę, że jest ona jedynie fikcją. Prawda – jak to bywa – okaże się o wiele bardziej niezwykła

 

źródło opisu: vis-a-vis etiuda, 2012

źródło okładki: www.etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225
grecki | 2016-02-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lutego 2016

Pierwsza część była bardzo dobra, pojawiło się kilka intrygujących wątków (HAL, Monolit).
Natomiast pozostałe to nudni bohaterowie, nudna historia, kilka razy budowane było napięcie przed czym, co okazywało się dla mnie totalnym rozczarowaniem. Dużo powtórzeń, co dość drażniło mnie.

Polecam przeczytać tylko pierwsze dwie części, reszty nie dotykać

Odyseja 2001: 8/10
Odyseja 2010: 6/10
Odyseja 2061: 2/10
Odyseja 3001: 4/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tańczymy już tylko w Zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej

Mam wrażenie, że autorzy tej książki dotarli dalej niż na koniec świata. Czasem zastanawiałam się, czytając tę książkę, czy to naprawdę możliwe, czy t...

zgłoś błąd zgłoś błąd