Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jeśli bóg jest

Wydawnictwo: CiS
7,71 (28 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
5
7
10
6
2
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361710097
liczba stron
272
słowa kluczowe
religia, ateizm, bóg
kategoria
religia
język
polski
dodał
almos

Polska odpowiedź na "Boga urojonego". A raczej polskie do tej głośnej książki uzupełnienie. Autor, podobnie jak Richard Dawkins jest biologiem (profesorem genomiki). Jest też miłośnikiem historii. Trudno się dziwić, że przy takim wykształceniu i pasji nie jest miłośnikiem Kościołów i religii... „Często można usłyszeć, że pośrednim dowodem na istnienie boga są moralność, etyka i wrodzone...

Polska odpowiedź na "Boga urojonego". A raczej polskie do tej głośnej książki uzupełnienie. Autor, podobnie jak Richard Dawkins jest biologiem (profesorem genomiki). Jest też miłośnikiem historii. Trudno się dziwić, że przy takim wykształceniu i pasji nie jest miłośnikiem Kościołów i religii...
„Często można usłyszeć, że pośrednim dowodem na istnienie boga są moralność, etyka i wrodzone poczucie empatii. Wielu wierzącym trudno zrozumieć, że można być przyzwoitym człowiekiem bez choćby szczątkowej wiary w boga. Fakty są jednak takie, że nie ma takiej niegodziwości, której nie popełnili ludzie wiary, nierzadko w jej imię, i nie ma tak chwalebnego czynu, jakiego nie dokonały osoby niewierzące. Jak dobitnie wyraził to Steven Weinberg, amerykański fizyk i laureat Nagrody Nobla, dobrzy ludzie będą zachowywać się godnie, a źli niegodnie, bez względu na to, czy są wierzący czy nie, do tego jednak, by dobrzy ludzie czynili zło, potrzeba religii. Jeśli zasady moralne są w jakiś sposób w nas zakodowane, wynika to z ewolucyjnego dziedzictwa, które umożliwiło naszemu gatunkowi przetrwanie, a na pewno nie zawdzięczamy ich zapisanemu na kamiennych tablicach upominkowi od Jehowy".
Fragment książki

 

źródło opisu: Wydawnictwo CiS, 2012

źródło okładki: http://www.sklep.cis.vot.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (90)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1357
almos | 2015-06-26
Przeczytana: 05 czerwca 2014

Książka będąca, w zamyśle autora, polskim odpowiednikiem dzieł Dawkinsa i Hitchensa, przynosi nowe fakty, teorie i dyskusje. Szczególnie interesujący jest rozdział piąty traktujący o neurologicznych podstawach doznań mistycznych i uzdrawiającej sile modlitw. Dostaliśmy solidne, starannie udokumentowane dzieło, będące dobrym uzupełnieniem poprzednich książek o tej tematyce.

Autor postawił przed sobą ambitne zadanie: napisać polski odpowiednik znanych dzieł pisarzy anglosaskich: `Bóg urojony’ Dawkinsa i `Bóg nie jest wielki’ Hitchensa. W wielu opiniach wyczytałem, iż w dużej mierze dostaliśmy powtórzenie poprzednich dzieł, nie do końca się z tym zgadzam. Książka przedstawia bowiem nieznane wcześniej informacje, wyniki nowych badań, poza tym stanowi spokojną, obiektywną polemikę z doktryną katolicką. Na przykład cała analiza Starego i Nowego Testamentu jest dużo lepsza, bardziej szczegółowa i wyważona od rozważań Dawkinsa. W szczególności autor bardzo wyczerpująco pokazuje cały...

książek: 1057

W GRUNCIE RZECZY TO LOGICZNE

Książka Pawła Michalaka, określana jako polska odpowiedź na "Boga urojonego" Richarda Dawkinsa, w rzeczywistości w dużym stopniu stanowi powielenie refleksji brytyjskiego uczonego. Dodać wypada, że wywody przeprowadzone są w lepszym stylu, bez irytującej megalomanii i bez przykładów pseudonaukowych eksperymentów, ale o ewentualnych rewelacjach chce się wielokrotnie powiedzieć: to już było! Książka uwzględnia specyfikę i kontekst polskiej religijności, ale w niewielkim zakresie, autor za to nie podkreśla obcesowo, że nauka religii wyrządza dzieciom krzywdę.

Michalak poddaje krytyce argumenty wysuwane przez teologów na poparcie tezy o istnieniu Boga. Owszem, podobne rozumowanie już dawno obaliło wiele mitów. Z pewnymi racjami musimy się zgodzić. Inteligentny chrześcijanin nie przyjmuje swojej wiary bezkrytycznie, zastanawia się, dlaczego opowieści biblijne są przerażające, a niektóre aspekty szeroko rozumianej współczesnej religii (brak tolerancji,...

książek: 322
_BB | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 czerwca 2014

Kolejna pozycja przedstawiająca argumenty na to, iż człowiek stworzył bogów a nie bóg człowieka.
Choć tematyka nie jest mi obca pozycje tą uważam za przeciętną. Wszystkie argumenty, którymi posługuje się autor niniejszej pozycji padły już wcześniej z ust takich osób jak: Sam Harris, Richard Dawkins, Christopher Hitchens.
W moim przypadku książka nie wnosi nic nowego, odświeża tylko wcześniej przyswojone informacje. Jeśli miałbym polecić komuś tą pozycję, to tylko zaczynającym przygodę w temacie, ponieważ w skrócie skupia ona zagadnienia, które mogą zapoczątkować szersze zgłębianie mechanizmów wiary.

książek: 1
iversen83 | 2013-12-24

Skazani na wiarę od dziecka, ale na szczęście takim światełkiem ta książką. Zwłaszcza na początkowej trudnej,krętej,czasem wręcz samotnej drodze, po rozum do głowy i w mojej ocenie 5+.

"W reakcji na podobną krytykę teolodzy często tłumaczą, że przesłanie biblijne musiało być wyrażone językiem przeszłości, by było zrozumiałe dla ówczesnych odbiorców, i że Biblię należy odczytywać alegorycznie („symbolicznie”), a nie dosłownie. Nie zapominajmy jednak, że zaledwie kilkaset lat temu za takie „heretyckie” poglądy można było skończyć na stosie. To zresztą, co dzisiaj najbardziej różni liczne denominacje chrześcijańskie (a jest ich już sporo ponad czterdzieści tysięcy), to właśnie interpretacja tych samych biblijnych tekstów: od skrajnie dosłownej u ewangelikalnych fundamentalistów po dość swobodną u unitarian, którzy na ogół odrzucają boskość Jezusa i wiele innych dogmatów chrześcijaństwa […].
Formalnie Kościół rzymskokatolicki stoi na stanowisku, że dosłowna interpretacja Biblii...

książek: 3645
żabot | 2012-12-18
Przeczytana: 15 grudnia 2012

Czy książka może być jednocześnie dobra i słaba? Może być. Gdyby książka Michalaka ukazała się na naszym rynku dwadzieścia lat temu, mógłbym powiedzieć, że jest ciekawa, dająca do myślenia, inspirująca etc. Niestety ukazała się teraz, kiedy mniej lub bardziej udanych pozycji podejmujących krytykę religii z pozycji nauki, racjonalizmu i logiki wyszło dość sporo. Po Dawkinsie (na którym autor niezbyt udolnie się wzoruje i głupio jest do niego porównywany), Deschnerze, Ranke-Heinemann, Harrisie czy Hitchensie (nie wspominając poważnych prac historyków religii i Kościoła, w tym autorów polskich) praca Michalaka wydaje się być po prostu wtórna i przyczynkarska. Sprawia wrażenie dość wyrywkowo gromadzonych faktów, wyciąganych z innych książek czy Internetu dla poparcia konkretnych twierdzeń. A nie tego bym się spodziewał po profesorze genetyki i genomiki. Nie ważne z którymi argumentami i jak bardzo się zgadzam, ale oczekiwałbym więcej nowych spojrzeń, nowych interpretacji, wreszcie...

książek: 144
Logun | 2015-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Religia
Przeczytana: 05 marca 2015

Dawkins w wersji light.

Pod dość ciekawym i przewrotnym tytułem (nawiązującym niewątpliwie do Kołakowskiego) otrzymujemy książkę będącą uproszczoną wersją Boga Urojonego Dawkinsa. Nie jest to zarzut, gdyż książka w dość prosty by nie powiedzieć przyjemny sposób przedstawia podstawowe założenia ateizmu i stara obalić się najpopularniejsze dowody na istnienie boga. W porównaniu z pierwowzorem treść jest nieco uproszczona, nie mamy przydługich dygresji dotyczących ewolucji, większość zagadnień jest wytłumaczona w prosty i rozsądny sposób. Z drugiej strony jeżeli ktoś czytał jakąś bardziej ambitną książkę na ten temat może poczuć się nieco zawiedziony, gdyż pozycja ta nie oferuje też nic nowego. Osobiście żałuję iż nie ma większych odniesień do polskiego katolicyzmu, autor z powodzeniem mógł mu poświęcić osobny rozdział co jednocześnie czyniło by książkę ciekawszą i bardziej oryginalną na tle podobnych pozycji. Niemniej polecam jako wstęp do tematu czy też jako syntezę i...

książek: 15
kamils | 2013-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

Pierwsza książka jaką czytałem krytykująca religię. Ciekawa, jak dla mnie świeża, po niej przeczytam na pewno "Bóg Urojony" gdyż chcę dalej pogłębiać tematykę. Stałem się bardziej krytyczny do wiarygodności Biblii.

książek: 137
Asia | 2014-08-21
Na półkach: Przeczytane

Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej książki. Wśród niezliczonej ilości ciekawostek znajdujemy fakty opisane przez autora w taki sposób, że gdzieś w środku coś zakuje i bez dłużej refleksji i analizy tematu nie można pójść dalej. Według mnie mimo skoczywszy obowiązkową lekturą przed chwyceniem za książkę Pawła Michalaka, należy przeczytać Pismo Święte - całe!

książek: 421
Jacek | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Fajna pozycja jako asumpt do dalszych poszukiwań, jako punkt zaczepienia, albo jako kopalnia ciekawostek (jest ich naprawdę sporo) jeśli chcemy w towarzystwie przytoczyć jakieś argumenty w sporze pomiędzy ateizmem a wiarą (oczywiście opowiadając się za tym pierwszym). Jeśli ktoś jednak spodziewał się jakiejś dogłębnej analizy socjologiczno- antropologiczno- kulturowej - to od razu uprzedzam - tutaj tego raczej nie znajdziecie.
Większość argumentów przytoczonych w książce poraża logiką i elegancją, ale znajdziemy też kilka dosyć błahych i naciąganych, na które nawet ja, ateista, potrafiłem w trakcie czytania wymyślić potencjalną kontrę.

książek: 322
Marcin | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 maja 2013

Autor wiele nowego nie wniósł do tematu. Raczej powtórzył z Harissa, Hitchensa i Dawkinsa. Zresztą cały czas czytając tę książkę miałem nieodparte wrażenie plagiatu.
Ponadto zamysł Autora dotyczący przybliżenia naszego rodzimego, płaskiego jak naleśnik katolicyzmu spełzł na niczym, bo na ten temat możemy znaleźć tylko wzmianki, które da się policzyć na palcach jednej ręki.
Da się przeczytać jeśli ktoś wcześniej nie zetknął się z wyżej wymienionymi Panami.

zobacz kolejne z 80 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd