Jeśli bóg jest

Okładka książki Jeśli bóg jest
Paweł Michalak Wydawnictwo: CiS religia
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
religia
Wydawnictwo:
CiS
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361710097
Tagi:
religia ateizm bóg
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1132
70

Na półkach: ,

Na mnie zrobiła niesamowite wrażenie. I w sumie nic strasznego, ani kontrowersyjnego w niej nie ma. Jest logiczne myślenie warte 10pkt. i więcej, i co najważniejsze, warte przeczytania tej książki.
Porównywana do " Boga urojonego " , która mnie "osobiście" pokonała. Za dużo było w niej - " Bogu urojonym"-zawikłań, powikłań, rozwlekłego pisania i w ogóle i w szczególe... W moim przekonaniu taka ciężka wersja chęci przekazania wiedzy, bądź co bądź dość, a nawet bardzo wrażliwej nie sprzyja zrozumieniu tematu.
"Jeśli bóg jest" to drugi biegun, pozycja napisana jasno, czysto i klarownie. Bardzo zrozumiale, bez obrazy uczuć religijnych czytającej jej osoby. Świetna, świetna, świetna !

Na mnie zrobiła niesamowite wrażenie. I w sumie nic strasznego, ani kontrowersyjnego w niej nie ma. Jest logiczne myślenie warte 10pkt. i więcej, i co najważniejsze, warte przeczytania tej książki.
Porównywana do " Boga urojonego " , która mnie "osobiście" pokonała. Za dużo było w niej - " Bogu urojonym"-zawikłań, powikłań, rozwlekłego pisania i w ogóle i w szczególe......

więcej Pokaż mimo to

49
avatar
45
33

Na półkach: ,

Bardzo dobrze napisana - konkretnie, z przykladami i jezykiem przystepnym, przez co szybko sie czyta. Kolejna pozycja, ktora demaskuje religijny obled, jaki towarzyszy nam od wiekow ale ktory, w co osobiscie wierze, bedzie ulegal stopniowemu wygaszeniu, przynajmniej wsrod spoleczenstw postepowych. Trzeba koniecznie przeczytac.

Bardzo dobrze napisana - konkretnie, z przykladami i jezykiem przystepnym, przez co szybko sie czyta. Kolejna pozycja, ktora demaskuje religijny obled, jaki towarzyszy nam od wiekow ale ktory, w co osobiscie wierze, bedzie ulegal stopniowemu wygaszeniu, przynajmniej wsrod spoleczenstw postepowych. Trzeba koniecznie przeczytac.

Pokaż mimo to

5
avatar
351
76

Na półkach: ,

Z jednej strony, można powiedzieć że już było - szczególnie u popularnego u nas Dawkinsa. Z drugiej strony - jak już ktoś wcześniej napisał, w książce brak tej irytującej u Dawkinsa kombinacji megalomanii, narcyzmu i wojującego ateizmu. Paweł Michalak oczywiście powtórzył częściowo argumenty Dawkinsa, Hitchensa czy Denneta, ale przytoczył też nowe (również wyniki badań naukowych z dziedziny psychologii czy medycyny) i zaprezentował je w znacznie lepszym stylu niż Dawkins oraz znacznie prostszym językiem niż Dennett - w dodatku zdecydowanie krócej i treściwiej. Z tego powodu warto. Z drugiej strony jednak, trudno oprzeć się wrażeniu, że książka jest bardzo zręcznym ale jednak mimo wszystko pewnego rodzaju brykiem z książek wymienionych wcześniej autorów. Dlatego finalnie - raczej dla początkujących w temacie.

Z jednej strony, można powiedzieć że już było - szczególnie u popularnego u nas Dawkinsa. Z drugiej strony - jak już ktoś wcześniej napisał, w książce brak tej irytującej u Dawkinsa kombinacji megalomanii, narcyzmu i wojującego ateizmu. Paweł Michalak oczywiście powtórzył częściowo argumenty Dawkinsa, Hitchensa czy Denneta, ale przytoczył też nowe (również wyniki badań...

więcej Pokaż mimo to

7
Reklama
avatar
97
10

Na półkach:

Jest to moja pierwsza książka traktująca o bogu z naukowego punktu widzenia. Ciekawie napisana, logicznie wysunięte argumenty, dzięki którym moja natura agnostyka ma jakieś racjonalne podłoże. Co najważniejsze, autor nie krytykuje (myślących) wierzących, nie jest to pozycja obraźliwa. Jestem ciekawa opinii człowieka religijnego.

Jest to moja pierwsza książka traktująca o bogu z naukowego punktu widzenia. Ciekawie napisana, logicznie wysunięte argumenty, dzięki którym moja natura agnostyka ma jakieś racjonalne podłoże. Co najważniejsze, autor nie krytykuje (myślących) wierzących, nie jest to pozycja obraźliwa. Jestem ciekawa opinii człowieka religijnego.

Pokaż mimo to

2
avatar
1781
1291

Na półkach: , , ,

Książka będąca, w zamyśle autora, polskim odpowiednikiem dzieł Dawkinsa i Hitchensa, przynosi nowe fakty, teorie i dyskusje. Szczególnie interesujący jest rozdział piąty traktujący o neurologicznych podstawach doznań mistycznych i uzdrawiającej sile modlitw. Dostaliśmy solidne, starannie udokumentowane dzieło, będące dobrym uzupełnieniem poprzednich książek o tej tematyce.

Autor postawił przed sobą ambitne zadanie: napisać polski odpowiednik znanych dzieł pisarzy anglosaskich: `Bóg urojony’ Dawkinsa i `Bóg nie jest wielki’ Hitchensa. W wielu opiniach wyczytałem, iż w dużej mierze dostaliśmy powtórzenie poprzednich dzieł, nie do końca się z tym zgadzam. Książka przedstawia bowiem nieznane wcześniej informacje, wyniki nowych badań, poza tym stanowi spokojną, obiektywną polemikę z doktryną katolicką. Na przykład cała analiza Starego i Nowego Testamentu jest dużo lepsza, bardziej szczegółowa i wyważona od rozważań Dawkinsa. W szczególności autor bardzo wyczerpująco pokazuje cały szereg zapożyczeń wziętych z innych, starszych religii. Bardzo dobry jest też rozdział o cudach, jako o dowodach na istnienie nadprzyrodzonego.

Chyba najlepszy jest rozdział piąty poświęcony doznaniom mistycznym oraz skuteczności modlitw. Dowiadujemy się z niego o związku pomiędzy padaczką skroniową a skłonnością do religijnych przeżyć i mistycyzmu. Autor analizuje też eksperymenty mające sprawdzić skuteczność modlitw o wyzdrowienie; żaden eksperyment nie pokazał pozytywnego wpływu modlitw uzdrawiających na stan zdrowia osób o które się modlono (niektóre wykazały wpływ negatywny). Szkoda tylko, że ten rozdział jest tak krótki, bo rozwój neuroteologii stwarza zupełnie nowe perspektywy w badaniach nad przeżyciami religijnymi.

Parę cytatów mi się spodobało, przytoczę jeden: „Kto wie, może gdyby Żydzi byli kiedyś mniej odporni na hellenizację, zamiast wieków ciemnoty narzuconej przez monoteistyczne religie Bliskiego Wschodu mielibyśmy cywilizację kwitnącą na bazie greckiego wolnomyślicielstwa, filozofii, oraz matematyki i nauki, z Internetem i lotami w kosmos – dajmy na to – już w XV wieku.” (s.18)

Dostaliśmy poważne, pełne interesujących faktów dzieło. Książka warta polecenia i dla wątpiących i dla wszystkich o ugruntowanych poglądach na religię.

Książka będąca, w zamyśle autora, polskim odpowiednikiem dzieł Dawkinsa i Hitchensa, przynosi nowe fakty, teorie i dyskusje. Szczególnie interesujący jest rozdział piąty traktujący o neurologicznych podstawach doznań mistycznych i uzdrawiającej sile modlitw. Dostaliśmy solidne, starannie udokumentowane dzieło, będące dobrym uzupełnieniem poprzednich książek o tej...

więcej Pokaż mimo to

26
avatar
171
129

Na półkach: , ,

Dawkins w wersji light.

Pod dość ciekawym i przewrotnym tytułem (nawiązującym niewątpliwie do Kołakowskiego) otrzymujemy książkę będącą uproszczoną wersją Boga Urojonego Dawkinsa. Nie jest to zarzut, gdyż książka w dość prosty by nie powiedzieć przyjemny sposób przedstawia podstawowe założenia ateizmu i stara obalić się najpopularniejsze dowody na istnienie boga. W porównaniu z pierwowzorem treść jest nieco uproszczona, nie mamy przydługich dygresji dotyczących ewolucji, większość zagadnień jest wytłumaczona w prosty i rozsądny sposób. Z drugiej strony jeżeli ktoś czytał jakąś bardziej ambitną książkę na ten temat może poczuć się nieco zawiedziony, gdyż pozycja ta nie oferuje też nic nowego. Osobiście żałuję iż nie ma większych odniesień do polskiego katolicyzmu, autor z powodzeniem mógł mu poświęcić osobny rozdział co jednocześnie czyniło by książkę ciekawszą i bardziej oryginalną na tle podobnych pozycji. Niemniej polecam jako wstęp do tematu czy też jako syntezę i przypomnienie poglądów zawarych choćby w "Bogu urojonym".

Dawkins w wersji light.

Pod dość ciekawym i przewrotnym tytułem (nawiązującym niewątpliwie do Kołakowskiego) otrzymujemy książkę będącą uproszczoną wersją Boga Urojonego Dawkinsa. Nie jest to zarzut, gdyż książka w dość prosty by nie powiedzieć przyjemny sposób przedstawia podstawowe założenia ateizmu i stara obalić się najpopularniejsze dowody na istnienie boga. W...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
506
42

Na półkach: ,

Fajna pozycja jako asumpt do dalszych poszukiwań, jako punkt zaczepienia, albo jako kopalnia ciekawostek (jest ich naprawdę sporo) jeśli chcemy w towarzystwie przytoczyć jakieś argumenty w sporze pomiędzy ateizmem a wiarą (oczywiście opowiadając się za tym pierwszym). Jeśli ktoś jednak spodziewał się jakiejś dogłębnej analizy socjologiczno- antropologiczno- kulturowej - to od razu uprzedzam - tutaj tego raczej nie znajdziecie.
Większość argumentów przytoczonych w książce poraża logiką i elegancją, ale znajdziemy też kilka dosyć błahych i naciąganych, na które nawet ja, ateista, potrafiłem w trakcie czytania wymyślić potencjalną kontrę.

Fajna pozycja jako asumpt do dalszych poszukiwań, jako punkt zaczepienia, albo jako kopalnia ciekawostek (jest ich naprawdę sporo) jeśli chcemy w towarzystwie przytoczyć jakieś argumenty w sporze pomiędzy ateizmem a wiarą (oczywiście opowiadając się za tym pierwszym). Jeśli ktoś jednak spodziewał się jakiejś dogłębnej analizy socjologiczno- antropologiczno- kulturowej - to...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
137
2

Na półkach:

Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej książki. Wśród niezliczonej ilości ciekawostek znajdujemy fakty opisane przez autora w taki sposób, że gdzieś w środku coś zakuje i bez dłużej refleksji i analizy tematu nie można pójść dalej. Według mnie mimo skoczywszy obowiązkową lekturą przed chwyceniem za książkę Pawła Michalaka, należy przeczytać Pismo Święte - całe!

Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej książki. Wśród niezliczonej ilości ciekawostek znajdujemy fakty opisane przez autora w taki sposób, że gdzieś w środku coś zakuje i bez dłużej refleksji i analizy tematu nie można pójść dalej. Według mnie mimo skoczywszy obowiązkową lekturą przed chwyceniem za książkę Pawła Michalaka, należy przeczytać Pismo Święte - całe!

Pokaż mimo to

3
avatar
372
186

Na półkach: ,

Kolejna pozycja przedstawiająca argumenty na to, iż człowiek stworzył bogów a nie bóg człowieka.
Choć tematyka nie jest mi obca pozycje tą uważam za przeciętną. Wszystkie argumenty, którymi posługuje się autor niniejszej pozycji padły już wcześniej z ust takich osób jak: Sam Harris, Richard Dawkins, Christopher Hitchens.
W moim przypadku książka nie wnosi nic nowego, odświeża tylko wcześniej przyswojone informacje. Jeśli miałbym polecić komuś tą pozycję, to tylko zaczynającym przygodę w temacie, ponieważ w skrócie skupia ona zagadnienia, które mogą zapoczątkować szersze zgłębianie mechanizmów wiary.

Kolejna pozycja przedstawiająca argumenty na to, iż człowiek stworzył bogów a nie bóg człowieka.
Choć tematyka nie jest mi obca pozycje tą uważam za przeciętną. Wszystkie argumenty, którymi posługuje się autor niniejszej pozycji padły już wcześniej z ust takich osób jak: Sam Harris, Richard Dawkins, Christopher Hitchens.
W moim przypadku książka nie wnosi nic nowego,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1
1

Na półkach: ,

Skazani na wiarę od dziecka, ale na szczęście takim światełkiem ta książką. Zwłaszcza na początkowej trudnej,krętej,czasem wręcz samotnej drodze, po rozum do głowy i w mojej ocenie 5+.

"W reakcji na podobną krytykę teolodzy często tłumaczą, że przesłanie biblijne musiało być wyrażone językiem przeszłości, by było zrozumiałe dla ówczesnych odbiorców, i że Biblię należy odczytywać alegorycznie („symbolicznie”), a nie dosłownie. Nie zapominajmy jednak, że zaledwie kilkaset lat temu za takie „heretyckie” poglądy można było skończyć na stosie. To zresztą, co dzisiaj najbardziej różni liczne denominacje chrześcijańskie (a jest ich już sporo ponad czterdzieści tysięcy), to właśnie interpretacja tych samych biblijnych tekstów: od skrajnie dosłownej u ewangelikalnych fundamentalistów po dość swobodną u unitarian, którzy na ogół odrzucają boskość Jezusa i wiele innych dogmatów chrześcijaństwa […].
Formalnie Kościół rzymskokatolicki stoi na stanowisku, że dosłowna interpretacja Biblii powinna być zaniechana w sytuacjach, gdy kłóci się ze świecką nauką. Co znamienne, nie jest to sąd wypracowany na podstawie jakiejś pogłębionej metodologii biblistycznej, lecz arbitralna decyzja lub też, jeśli ktoś woli taką interpretację, taktyczne ustępstwo wymuszone postępem cywilizacyjnym, który stopniowo obala i ośmiesza kolejne religijne przesądy. Sama nauka i nowoczesność były zresztą wielokrotnie przez Watykan uznawane za herezje. Nie dalej jak w 1907 roku papież Pius X zabronił krytycznych studiów nad Biblią, a na indeksie autorów ksiąg zakazanych znaleźli się Kartezjusz (wybrane teksty, a od 1948 do 1966 także Rozmyślania nad zasadami filozofii), Darwin (O pochodzeniu gatunków), Kant (Krytyka czystego rozumu), Locke (Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego), Diderot (Encyklopedia), Wolter (Listy filozoficzne), Rousseau (Umowa społeczna), Paine (Prawa człowieka), a nawet Sterne (Podróż sentymentalna) i Flaubert (Pani Bovary). Znamienne, że w 1948 roku Stolica Apostolska pamiętała o dodaniu do indeksu Rozmyślań Kartezjusza, a pominęła na przykład Mein Kampf Hitlera. Sam Hitler zresztą ani żaden z pozostałych przywódców Trzeciej Rzeszy wyznania katolickiego nie został przez Kościół ekskomunikowany (z wyjątkiem Goebbelsa, którego ekskomunikowano, ale za ślub z protestantką!). Dla porównania, ekskomunikę wydaną na Galileusza Watykan anulował dopiero w 1992 roku”.

Skazani na wiarę od dziecka, ale na szczęście takim światełkiem ta książką. Zwłaszcza na początkowej trudnej,krętej,czasem wręcz samotnej drodze, po rozum do głowy i w mojej ocenie 5+.

"W reakcji na podobną krytykę teolodzy często tłumaczą, że przesłanie biblijne musiało być wyrażone językiem przeszłości, by było zrozumiałe dla ówczesnych odbiorców, i że Biblię należy...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Paweł Michalak Jeśli bóg jest Zobacz więcej
Paweł Michalak Jeśli bóg jest Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd