Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret szpiega

Tłumaczenie: Katarzyna Bieńkowska
Cykl: Gabriel Allon (tom 11)
Wydawnictwo: Muza
7,35 (92 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
23
7
33
6
17
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Portrait of a Spy
data wydania
ISBN
978-83-7758-263-3
liczba stron
400
język
polski
dodała
jagarkar

Dla Gabriela i jego żony Chiary to miał być początek przyjemnego weekendu w Londynie – najpierw wizyta w galerii w St. James's, by potwierdzić autentyczność nowo odkrytego obrazu Tycjana, a potem spokojny wspólny lunch. Jednak w ten jesienny dzień zdarzyły się dwa krwawe zamachy bombowe w Paryżu i Kopenhadze. Idąc z żoną w stronę Covent Garden, Gabriel dostrzega mężczyznę, który jego zdaniem...

Dla Gabriela i jego żony Chiary to miał być początek przyjemnego weekendu w Londynie – najpierw wizyta w galerii w St. James's, by potwierdzić autentyczność nowo odkrytego obrazu Tycjana, a potem spokojny wspólny lunch. Jednak w ten jesienny dzień zdarzyły się dwa krwawe zamachy bombowe w Paryżu i Kopenhadze. Idąc z żoną w stronę Covent Garden, Gabriel dostrzega mężczyznę, który jego zdaniem zamierza właśnie dokonać trzeciego ataku. Zanim Gabriel zdąży wyciągnąć broń, zostaje powalony na chodnik i może tylko obserwować toczący się koszmar.
Dręczony poczuciem winy, że nie zdołał powstrzymać masakry niewinnych ludzi, Gabriel wraca do swojego ustronnego domu na wybrzeżu Kornwalii. Wkrótce zostaje wezwany do Waszyngtonu, by po raz kolejny spróbować stawić czoło nowemu obliczu globalnego terroru. Główne zagrożenie stanowi urodzony w Ameryce, a obecnie działający w Jemenie islamski duchowny, którego Allah obdarzył "piękną i uwodzicielską mową". Ten utalentowany oszust, który był kiedyś na liście płac CIA, teraz jako terrorystyczny mózg planuje nową serię ataków.
Gabriel i jego zespół, wspomagani przez Amerykanów i Brytyjczyków, opracowują śmiałą i skomplikowaną operację. By plan zniszczenia siatki terrorystów się powiódł, Gabriel sięga do swojej burzliwej przeszłości. Prosi o pomoc pewną kobietę - samotną dziedziczkę fortuny i kolekcjonerkę dzieł sztuki, która pomoże mu przekroczyć mroczną granicę między światem islamu a Zachodem. To córka dawnego wroga, a łączą ją z Gabrielem przelana krew...
Akcja Portretu szpiega z waszyngtońskich kuluarów władzy przenosi się wartko do pełnych przepychu domów aukcyjnych Nowego Jorku i Londynu oraz w surowy pejzaż saudyjskiej pustyni. Ta porywająca historia to także świadectwo niebywałej odwagi w obliczu niewyobrażalnego zła - i najbardziej niezwykła powieść w dotychczasowym dorobku Daniela Silvy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2012

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 652

W tajnej służbie cywilizacji zachodu

Słysząc hasła „powieść szpiegowska” lub „thriller sensacyjny”, przeciętny konsument literatury popularnej złoży bez większego trudu elementy takiego oto świata przedstawionego – zabójczo przystojny agent z drażniącą nonszalancją pozbawia życia kolejnych oponentów, jedną ręką przytula lgnące do niego atrakcyjne kobiety, drugą ręką sięga po tajemnice Wrogiego Mocarstwa, by trzecią ręką trzymać szklanicę z mieszanką doborowych alkoholi. Pojawiają się nazwiska Iana Flaminga, Roberta Ludluma, czasem Kena Folletta, by ograniczyć się do kilku oczywistych, rozpoznawalnych autorów.

Powieść szpiegowska w swojej „starej dobrej” postaci hołduje wszystkiemu, co gwarantuje czytelnikom literatura popularna – mamy wyrazistego protagonistę, świat, który musi obronić przed zakusami Złego Imperium lub Tajemniczej Organizacji. Emocje kipią, krew się leje, kobiety mdleją, przyjaciele okazują się wrogami, a wrogowie sprzymierzeńcami.

Świat jest spolaryzowany do granic prawdopodobieństwa – Dobro jest rozpoznawalne i oczywiste, Zło ma namacalną strukturę, którą łatwo rozbić kilkoma celnie wystrzelonymi pociskami.

Jednak wszystko się zmienia, a thriller szpiegowski dorósł, by zmierzyć się z wyzwaniami współczesności, w której nie mam już miejsca na do bólu naiwne opowieści pisane pistoletem i wódką zmieszaną z martini.

„Portret szpiega” Silvy to kawał rasowej historii szpiegowskiej. Opowieść o żmudnych próbach rozpracowania siatki terrorystycznej stojącej za zamachami bombowymi, których...

Słysząc hasła „powieść szpiegowska” lub „thriller sensacyjny”, przeciętny konsument literatury popularnej złoży bez większego trudu elementy takiego oto świata przedstawionego – zabójczo przystojny agent z drażniącą nonszalancją pozbawia życia kolejnych oponentów, jedną ręką przytula lgnące do niego atrakcyjne kobiety, drugą ręką sięga po tajemnice Wrogiego Mocarstwa, by trzecią ręką trzymać szklanicę z mieszanką doborowych alkoholi. Pojawiają się nazwiska Iana Flaminga, Roberta Ludluma, czasem Kena Folletta, by ograniczyć się do kilku oczywistych, rozpoznawalnych autorów.

Powieść szpiegowska w swojej „starej dobrej” postaci hołduje wszystkiemu, co gwarantuje czytelnikom literatura popularna – mamy wyrazistego protagonistę, świat, który musi obronić przed zakusami Złego Imperium lub Tajemniczej Organizacji. Emocje kipią, krew się leje, kobiety mdleją, przyjaciele okazują się wrogami, a wrogowie sprzymierzeńcami.

Świat jest spolaryzowany do granic prawdopodobieństwa – Dobro jest rozpoznawalne i oczywiste, Zło ma namacalną strukturę, którą łatwo rozbić kilkoma celnie wystrzelonymi pociskami.

Jednak wszystko się zmienia, a thriller szpiegowski dorósł, by zmierzyć się z wyzwaniami współczesności, w której nie mam już miejsca na do bólu naiwne opowieści pisane pistoletem i wódką zmieszaną z martini.

„Portret szpiega” Silvy to kawał rasowej historii szpiegowskiej. Opowieść o żmudnych próbach rozpracowania siatki terrorystycznej stojącej za zamachami bombowymi, których ofiarami padają mieszkańcy Londynu, Paryża, Kopenhagi. Natomiast mózgiem tej zbrodniczej organizacji jest charyzmatyczny muzułmański kaznodzieja, którego niemal hipnotyzująca osobowość zamienia ludzi w fanatyków pałających żądzą krwi i gotowych oddać własne życie w imię „religii pokoju.”

Silva, drobiazgowy i rzetelny pisarz, przedstawia czytelnikom mechanizmy stojące na straży spokoju i bezpieczeństwa przeciętnych mieszkańców Zachodu. To całe sztaby specjalistów, ukrywających się w pokojach pełnych komputerów, strzegą nas przed fanatyzmem i nienawiścią. To cisi bohaterowie, których nazwisk nigdy nie poznamy. Samotni strzelcy gotowi umrzeć, iść na wszelkie kompromisy, oszukiwać, manipulować, zwodzić…

Autor tworzy dość atrakcyjną z literackiego punktu widzenia postać tytułowego szpiega (to koneser sztuki, erudyta, konserwator obrazów), ale mamy wrażenie, że jest on tylko trybikiem w wielkiej maszynerii. Wybranym, ale w najmniejszym stopniu wyjątkowym, zawodowcem. Zimnym, wyrachowanym, zdolnym do wygaszenia w sobie uczuć w imię powodzenia wykonywanej misji.

Zaś sam język powieści, pozbawiony jakiejkolwiek stylizacji, ozdobników, błyskotek, ukradkiem zamienia wytwór fantazji autora w opowieść wiarygodną, lokującą się w granicach prawdopodobieństwa, choć nikt z czytających nie chciałbym żyć w świecie wiecznego napięcia i kruchej równowagi między walczącymi ze sobą cywilizacjami.

Cóż, a może my już w nim żyjemy?

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (337)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 833
Andrew Vysotsky | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2014

Daniel Silva jest znanym, ba!, nawet bardzo znanym, gdyż jego powieści zawsze lądują wysoko na listach bestsellerów, pisarzem amerykańskim. Pracował jako dziennikarz dla największych gigantów medialnych świata, ale sławę przyniosła mu beletrystyka, a głównie powieści szpiegowskie. Kiedyś czytałem jego powieść Angielski zabójca i wrażenia z tej lektury miałem bardzo pozytywne, więc gdy naszła mnie ochota na te właśnie, czyli walki tajnych służb klimaty, a na bibliotecznej półce akurat zauważyłem wśród świeżych zwrotów dwie powieści Silvy, od razu je zabrałem. Jedną z nich był Portret szpiega.

Od razu zacznę od krytycznej uwagi pod adresem wydawcy. Nie chodzi mi o błędy, które owszem, zdarzają się tu i ówdzie, ale nie denerwują aż tak bardzo. Tym razem zniesmaczyła mnie notka na tylnej okładce. Dobrze, że zerknąłem na nią dopiero po przeczytaniu książki – nie jest to ewidentny spojler*, ale moim zdaniem zdradza za dużo. Teraz przejdźmy do rzeczy przyjemniejszych.

Jak w Angielskim...

książek: 1605
Roman Dłużniewski | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2016

Książkę nieźle się czyta, choć akcja jest nazbyt wydumana. Obrazy, malarstwo, wywiad, islamski fanatyzm. Trochę za dużo tego wszystkiego.

książek: 192
marek52k | 2017-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Książka została napisana całkiem niedawno, a już wydaje się mało odkrywcza, gdy opisuje walkę z terroryzmem, poprzez działania skutecznego izraelskiego Mossadu i licznych służb amerykańskich, które, gdy się za coś biorą, to musi być klęska. O tym, że nie wszyscy wyznawcy Mahometa są terrorystami to też wiemy. Niemniej kolejną historię działania artysty i szpiega Gabriela Allona wraz z ekipą można przeczytać.

książek: 119
marek8105 | 2013-11-08
Na półkach: Przeczytane

No i cóż tutaj napisać sensownego? Kolejna pozycja po Regułach Moskwy i Uciekinierze. Portret szpiega zachowany jest w tej samej, że tak się wyrażę tonacji. Zwroty akcji, piękne kobiety, terroryści. Wszystko fajnie, super lekko się czyta tą książkę jednak zakończenie trochę nie na miarę poprzednich książek Silvy. Spodziewałem się czegoś, no właśnie czego czegoś na miarę Reguł Moskwy, a tutaj trochę inaczej ale równie dobrze, "zmysłowo", ciekawie. Zabrakło przysłowiowej kropki nad i ale i tak z czystym sumieniem polecić tą pozycję dla miłośników Silvy.

książek: 6
BiałaKawa | 2015-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2015

* "(...) otworzył swój biznesowy notatnik i z pamięci naszkicował piękną młodą kobietę o kruczoczarnych włosach. To był portret kobiety z odkrytą twarzą, myślał Gabriel. Portret szpiega."

Gabriel to izraelski szpieg i niespełniony genialny malarz. Porzuciwszy burzliwą szpiegowską przeszłość, zostawiwszy za drzwiami ofiary, zabite z zimną krwią i te przypadkowe, które pozostawiły trwały ślad w jego duszy, wiedzie spokojne życie w Kornwalii u boku żony Chiary. Odwiedza londyńskie galerie, zaciera ręce na myśl o odrestaurowaniu odkrytego niedawno obrazu Tycjana.

Pewnego dnia jednak islamscy terroryści dokonują zamachu w Kopenhadze i Paryżu. W Gabrielu otwierają się stare rany, wracają nieprzyjemne wspomnienia. Gabriel spaceruje z żoną ulicami Londynu, gdy nagle spostrzega mężczyznę w zbyt grubym płaszczu jak na tę pogodę, który zmierza dziwnym, lecz dla szpiega w stanie spoczynku - znawcy jakże charakterystycznym krokiem w stronę tłocznego Covent Garden. Gabriel jest pewny, że za...

książek: 532
Alex | 2012-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2012

Obraz to nie tylko to co widoczne od razu, to suma wielu elementów, także tych niewidocznych bądź ukrytych w kolejnych warstwach farby. Efekt końcowy przeznaczony jest do podziwiania, oglądania, bywa tematem do dyskusji, na nim skupia się ludzkie oko, rzadko kto dostrzega pojedyncze detale, szkic czy płótno. Czasami autor pozostaje anonimowy, czasami wprost przeciwnie - jego nazwisko nadaje dziełu blasku i ma wpływ jak jest postrzegane. Kawałek materiału, farby, pędzel, sztaluga oraz ręka malarza, dzięki nim może powstać odzwierciedlenie tego co chce przekazać malarz. Wiele rzeczy kryje się w każdym pociągnięciu pędzla, emocje, przeżyte wydarzenia, przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Niekiedy jest hołdem dla czegoś lub kogoś, wtedy nabiera szczególnej wartości i to nie tylko dla jego twórcy. Obraz może też kryć sekret, znany jedynie temu, kto go namalował, inni mogą jedynie przypuszczać co za nim się kryje.

Giovanni Rossi nie jest jednym z wielu restauratorów dzieł sztuki,...

książek: 1236
byłem_fprefectem | 2013-06-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2013

To już druga książka tego autora, którą przeczytałem, i druga z serii o fantastycznym konserwatorze dzieł sztuki, który jest też tajnym agentem operacyjnym dowódcą, szpiegiem i bezlitosnym zabójcą.

Po ostatniej akcji, bohater książki podejmuje nieodwołalną decyzję ostatecznego zerwania z zawodem tajnego agenta. Chce całkowicie poświęcić się swojej pasji, którą jest renowacja dzieł starych mistrzów malarstwa. A może nawet samemu stać się kolejnym mistrzem, na którego zapowiadał się w młodości. Wszystko szło dobrze, aż do 14:37 kiedy to w centrum Londynu nieomal udało mu się powstrzymać zamachowca samobójce przed detonowaniem się w tłumie ludzi. I właśnie to "nieomal" spowodowało, że Gabriel Allon jeszcze raz zbiera swój zespół, żeby wyśledzić bestię, która spowodowała tą rzeź.

Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2013/06/szpieg-ktory-malowa.html

książek: 119
90dorota90 | 2012-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To już moje drugie spotkanie z twórczością Daniela Silva i wykreowanym przez niego super-bohaterem Gabrielem Allon`em. ,,Portret szpiega” ma każdy ,,obowiązkowy” element powieści sensacyjnej: odważny, inteligentny i przystojny główny bohater z piękną kobietę u boku, który bierze udział w niebezpiecznej akcji. Jednak mimo tych stałych elementów książka nie jest taka jak inne naprawdę chce się ją czytać.
Gabriel Allon z żoną u boku, wiedzie spokojne życie w Kornwalii, gdzie żaden z sąsiadów nie zdaje sobie sprawy, że ich sąsiad jest byłym agentem izraelskiego wywiadu. Ich spokojne życie przerywa seria zamachów terrorystycznych w największych stolicach europejskich państw, które przerażają obywateli. Gabriel mimo, że przebywa na emeryturze, zostaje szefem jednostki izraelskiego wywiadu, której zadaniem jest dowiedzieć się kto stoi za zamachami oraz zaniechanie kolejnym tragedią. Sprawa okażę się arcytrudna. Konieczne okaże się zaangażowanie do sprawy cywilów. Pięknej...

książek: 265
KKBello | 2012-12-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2012

Książka dość gruba i większego formatu, trochę mnie przeraziła, . Jednak po pierwszym rozdziale niepokój minął i mogłam z czystym sumieniem poddać się słowom Sliv'y.
Oczekiwałam ekscytacji, napięcia oczekiwania na coś interesującego. Chciałam poznać tajniki działania agencji szpiegowskich. Poznać ich życie. Dostałam znacznie więcej. Realne fakty, które znamy z naszych czasów, jak atak terrorystyczny na WTC akcje w Afganistanie...
Poczucie napięcia i ryzyka, smak prochu i śmierci..

Ze zdumieniem odkryłam, ze czytanie nie przeraża czując swobodę płynącego słowa . Tak jak piszą o Slivie popieram że jest to doskonałe dzieło. Odwzorowanie zastosowań procedur działania agencji jest tak realistyczne jak dokładność z jaką spotykamy się w przypadku odnawiania obrazów. Mam wrażenie że autor bardzo dokładnie przemyślał puentę książki, stawił jej czoło.
Opłaciło się !
Kto lubi kryminalno-sensacyjne powieści (tak jak ja) powinien zmierzyć się z tą książką, w której sensacja goni sensację,...

książek: 122
Aluss5 | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 października 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tym razem mój ulubiony szpieg Gabriel Allon tropi nieuchwytnego i bardzo groźnego terrorystę, któremu pomaga były pomocnik CIA. Aby dopiąć swój cel as Mosadu wciąga w niebezpieczną rozgrywkę Nadię- córkę zamordowanego sponsora terrorystów. Zabitego przez samego Gabriella.
Przewrotne prawa?
Jak dla mnie- fankę szpiegowskich thrillerów, ta książka jest słaba. Posiada 333 stron. Po setnej które tam stronie, zaczęłam się zastanawiać czy uda mi się dobrnąć do końca i gdyby nie to, że długo wracam z pracy,prawdopodobnie rzuciłabym ją w kąt.
Na ostatnich stronach książki znajduje się posłowie autora, który przytacza fakty oraz informacje uzyskane od zaprzyjaźnionych pracowników wywiadu. I pomimo starań autora, aby ukazać ,że wykonał porządny research, ponownie w książce terroryści jednie torturują Gabriella zamiast strzelić mu prosto w głowę i pozbyć się wroga nr 1- co jak już wspomniałam przy innym tytule z serii- jest NIELOGICZNE.
Oni nie bawią się w wyjaśnianie dlaczego to robią-...

zobacz kolejne z 327 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
FotoKonkurs "Jesień z książką" - wyniki.

Dzisiaj na fanpage'u LC na Facebooku zakończył się FotoKonkurs "Jesień z książką", w którym można było wygrać książki idealne na jesienne wieczory. Okazało się, że książkowe mole lubią czytać i pstrykać fotki. Oto wyniki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd