Chłopcy

Cykl: Chłopcy (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,09 (2986 ocen i 418 opinii) Zobacz oceny
10
219
9
302
8
655
7
844
6
569
5
226
4
96
3
41
2
22
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363248529
liczba stron
320
język
polski
dodała
Wiedźma

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać… i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

Brak materiałów.
książek: 196
Meggi | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: maj 2017

Cała recenzja: http://bo-w-nich-jest-caly-swiat.blogspot.com/2017/07/chopcy-jakub-cwiek-ahoj-przygodo.html

Trudno mi opisać fabułę bardziej zwięźle, bo nie miałam do czynienia ze spójną historią, opowiedzianą od początku do końca. Nie będę wam zbyt wiele zdradzać.

Po pierwsze muszę wspomnieć o pomyśle, bo jest niezwykle oryginalny. Jestem z góry entuzjastycznie nastawiona do wszelkich powieści właśnie tego typu. Jakub Ćwiek wykonał tutaj kawał dobrej roboty.

Samych Chłopców poznajemy bez wprowadzenia, jesteśmy wrzuceni w akcję. To zabieg o tyle fajny, że można się zabawić w detektywa i ze strzępów informacji, jakie autor gdzieś tam nam podrzuca, możemy wywnioskować, co tak naprawdę się stało. Dlaczego Chłopcy opuścili Nibylandię i co robią w Polsce.

Polskie realia zderzają się ze szczyptą magii, baśni. To połączenie wybuchowe. Przekleństwa, ryk motocyklów, no i można powiedzieć kultowy już okrzyk BANGARANG! Chłopcy radzą sobie jak mogą. Dorośli, ale niedojrzali, przemierzają kolejne kilometry w poszukiwaniu przygód. Po drodze zaś dzieje się naprawdę sporo.

Jakub Ćwiek nie bawi się w wyszukane sformułowania ani nie stara się wygładzić swojego stylu. Można powiedzieć, że stanowi powiew świeżości. Co ja tu mogę więcej powiedzieć. Na początku byłam trochę spłoszona niewyszukanymi opisami i tym "waleniem prosto z mostu". Jednak nie jestem osobą nadmiernie wrażliwą na wulgarny język, a pomysł i wykonanie spodobały mi się na tyle, że machnęłam ręką i dałam się ponieść przygodzie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimowe królestwo

Ładnie to ujął Dehnel w posłowiu, że Larkin ma świetną intuicję psychologiczną. Rzeczywiście bardzo delikatnie i subtelnie tworzy tak wyraziste i kilk...

zgłoś błąd zgłoś błąd